od dluzszego czasumam problem z aftami, zazwyczaj wychodza jak mam spadki odpornosci :(
smaruje to wtedy aftinem, pomaga ale i tak mecze sie z tym swinstwem ok tygodnia. czy macie na to jakies inne sposoby?? najleiej takie zeby zapobiegac a nie leczyc
Pomogła: 45 razy Dołączyła: 26 Paź 2007 Posty: 424
Wysłany: Sro 14 Lip, 2010 22:15
spróbuj z nystatyną. U mojego m zadzialala, a też stale swiństwo wychodziło. Raz użyl (w sensie przy ostatniej afcie) i od paru m-cy spokój. Nystatyna jest antybiotykiem, ale mozna dostac bez recepty.
_________________ Aniołki 6tc (02.I.06) i 8-9tc (VI.10)
wg OM
Pomogła: 45 razy Dołączyła: 26 Paź 2007 Posty: 424
Wysłany: Czw 15 Lip, 2010 11:47
najgorzej to jak raz wyjdzie..... paskudztwa trudno sie pozbyć. Mojemu m stale wylazily. Co znikla to na nowo, dopiero ta nystatyna pomogla. Oby Tobie też pomogla
_________________ Aniołki 6tc (02.I.06) i 8-9tc (VI.10)
wg OM
Ktos mi kiedys poradził- i też na forum- żebym uzupełniła witaminy z grupy B żeby afty pojawialy sie jak najrzadziej. Dodatkowo to, co ja ostatnio zastosowałam bardzo sie sprawdzilo . Kupilam plasterki na afty After i ponaklejalam sobie na rany- zlagodzily pieczenie i bol i szybko wszystko sie zagoiło. To co jest w nich fajne to to, ze po jakim czasie sie same rozpuszczają i mozna normalnie w nich funcjonowac bez bolu i pieczenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum