Wysłany: Pon 20 Kwi, 2009 04:43 Jak pomóc przyjeciółce?
Nie wiem ja pomóc mojej przyjaciółce, przy naszej po świątecznej rozmowie przyznała mi się do dość intymnego problemu, a mianowicie kiedy ćwiczy na fitnessie, tak np.biegnie, ćwiczy-wiadomo to zdarza jej się popuścić mocz , oczywiście ja się spotkałam z czymś takim pierwszy raz, bo myślałam ,że zdarza się to tylko małym dzieciom , ale najwyraźniej taki problem też istnieje...nie wiem jaj jej pomóc, co jej doradzić ...może macie jakieś pomysły-myślę ,że jest to na tyle trudny temat,że nie mogę jej z tym zostawić.
A jak długo ona tak ma? Robiła badania ogólne i posiew moczu? Może to w wyniku jakiejś infekcji? Myślę, że powinna pójść do dobrego urologa i zrobić też USG układu moczowego. Może ma jakąś wadę albo refluks? Na jej miejscu zadbałabym też o profilaktykę, czyli zaopatrzyłabym się w dobry preparat żurawinowy (np.prouro, bo jest standaryzowany na proantocyjany, które wspomagają wypłukiwanie bakterii z dróg moczowych), piła dużo wody (ok 3 litrów), nosiła bawełnianą bieliznę (sztuczne tkaniny sprzyjają infekcjom) i ciepło się ubierała. A do lekarza niech idzie jak najszybciej
Nie trzymanie moczu należy do najczęstszych dolegliwości zgłaszanych w czasie wizyty u ginekologa. Większego lub mniejszego stopnia nie trzymanie moczu występuje prawie u 50% kobiet w różnym wieku, najczęściej po 45 roku życia. Problem dotyczy przede wszystkim kobiet, które przebyły ciężkie porody zabiegowe, a nasilenie zaburzeń często łączy się z powikłaniami porodu.
Dolegliwości
Niekontrolowane oddawanie moczu w dzień lub w nocy. Mimowolne oddawanie moczu w czasie kaszlu, parcia na stolec, kichania, podnoszenia i innych wysiłków.
Przyczyny
Osłabienie mięśni zwieraczy cewki moczowej ("wysiłkowe nie trzymanie moczu"). Takie zjawisko występuje najczęściej u kobiet i jest związane z wiekiem lub ze zwiotczeniem mięśni przepony miednicy, występującym np. po porodzie.
Infekcje dróg moczowych.
Wrodzone wady rozwojowe i zniekształcenia dróg moczowych.
"Neurogenna atonia pęcherza" (nerwowopochodna) może wystąpić w następstwie np. choroby Parkinsona, udaru mózgu, choroby Alzheimera oraz urazów mózgu lub rdzenia kręgowego.
Szkodliwe substancje działające toksycznie na układ nerwowy.
Działanie niepożądane różnych leków, np. przeciwbólowych.
Wyróżnia się trzy stopnie ciężkości wysiłkowego nie trzymania moczu:
stopień I - popuszczanie moczu tylko pod wpływem dużego wysiłku (dźwiganie, kaszel),
stopień II - popuszczanie moczu pod wpływem lekkich czynności fizycznych (wstanie, chodzenie),
stopień III - wyciekanie bezwiedne moczu także w pozycji leżącej.
Zgodnie z obecnie przyjętym podziałem wyróżnia się pięć podstawowych postaci nie trzymania moczu:
Nietrzymanie moczu z naglących parć jest to mimowolne popuszczanie moczu pod wpływem przymusowego parcia na mocz z powodu nadwrażliwości czuciowej pęcherza moczowego.
Odruchowe nietrzymanie moczu jest to bezwiedne popuszczanie moczu wskutek mimowolnych i niepohamowanych skurczów mięśnia wypieracza moczu.
Nietrzymanie moczu z przepełnienia jest to mimowolne oddawanie moczu przy przepełnionym, względnie rozciągniętym pęcherzu moczowym.
Nietrzymanie moczu pozazwieraczowe jest to bezwiedne oddawanie moczu przez anatomiczną przetokę, czyli nieprawidłowe połączenie układu moczowego z pochwą.
Wysiłkowe nietrzymanie moczu jest to mimowolne uciekanie moczu pod wpływem wysiłku fizycznego.
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
Woow dziewczyny...cóź za znajomość tematu , dzięki za wsparcie
Jeśli chodzi o lekarza i jak długo co i w ogóle to muszę ja wypytać bo samo jej przyznanie się do tego to i tak było wielkim ...wiemy...
A spotkałyście się kiedykolwiek z pęcherzem nadreaktywnym?? bo oczywiście o nietrzymaniu moczu każdy ma jakieś tam wyobrażenie ale...
Lena a Ty specjalistka jesteś widzę od tych tematów?
nic nie mów, ja w ogóle nie zastanawiałam się nad tym, że jest taki problem bez względu już na wiek
[ Dodano: Pon 11 Maj, 2009 04:14 ]
A czy możliwe jest zapobieganiu temu jakoś???
Przy takich schorzeniach potrzebna jest operacja czy farmakologicznie to się leczy?
nic nie mów, ja w ogóle nie zastanawiałam się nad tym, że jest taki problem bez względu już na wiek
[ Dodano: Pon 11 Maj, 2009 04:14 ]
A czy możliwe jest zapobieganiu temu jakoś???
Przy takich schorzeniach potrzebna jest operacja czy farmakologicznie to się leczy?
Wiem coś o tym. Bliska mi osoba to miała, fakt, że w wieku 50 lat, ale jest to było to bardzo nieprzyjemne, krępujące i problemowe. Brała na to lekarstwa, ale nic nie pomogło. Byłam zła na lekarzy, że nic nie pomaga. Męczyła się biedna. Niestety już jej z nami nie ma :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum