Kobieta, Kobiety, dla Kobiet - BabskieForum.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Linki sponsorowane

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Kobietki a co na problem z TRAWIENIEM??
Autor Wiadomość
Agunia.Sejka 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 59
Wysłany: Wto 02 Gru, 2008 12:53   

5 proszków na jeden raz?? :blink: to już przecież lekka przesada!!! na mnie jak nie działał espumisan to go odstawiłam i szukam czegoś bardziej skutecznego, czegoś co zadziała i na mój organizm. A wracając to te napary z kopru też może wypróbuje, ciekawa jestem czy zadziałają i jeszcze do tego chyba pójdę do apteki zapytać o lipancrea w sumie jak jest bez recepty to nic nie tracę. A jakąś dietę stosujecie? czy ratujecie się tylko w nagłych przypadkach?
 
     
kejtik 
JakAś takA cichA


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Kwi 2008
Posty: 134
Wysłany: Wto 02 Gru, 2008 23:01   

Tak myślę, że możesz ograniczyć prdukty, które wzmagają nadkwasotę, np. jabłka, czosnek jest ciężkostrawny, papryka, ketchup, jedz czerstwe pieczywo, a jeśli chodzi o nadkwasotę, która często się zdaża przy niestrawności to sprawdzony sposób: Przez jakieś 5 dni przyjmuj łyżeczkę nasion lnu zalanych 1/2 szklanki wody, powinno być ciepłe więc najlepiej na noc zalewać wrzątkiem w termosie..

kwasotwórcze są jeszcze ziarna zbóż, ale za to buraczki czerwone mają odczyn wysokozasadowy, możesz jeszcze ograniczyć ostre przyprawy i owoce cytrusowe

Postaraj się jeść małe porcje jedzenia, żeby nie obciążać żołądka, mniej a częściej
 
     
Agunia.Sejka 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 59
Wysłany: Sro 03 Gru, 2008 12:23   

masz rację będę musiała chyba się troszkę wziąć za siebie :blink: spróbuje w miarę możliwości ograniczyć te posiłki ale dodatkowo kupie sobie te proszki tak na wszelki wypadek jak dopadnie mnie coś w pracy, bądź w miejscu gdzie muszę być w pełni dyspozycyjna, a wiadomo że zawsze lepiej jest mieć coś skutecznego pod ręka. Ale zmiana diety na pierwszym miejscu! zobaczymy czy wytrwam...
 
     
kejtik 
JakAś takA cichA


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Kwi 2008
Posty: 134
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 00:37   

ja też się miałam trzymać diety ale oczywiście mi nie wyszło i proszę! cierpię teraz na niestrawność i zgagę, ale wypiłam miętę i wypiłam kilka kropel kropli na żołądek, nie jest już tak źle ale nadal mi niedobrze :(
 
     
Agunia.Sejka 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 59
Wysłany: Czw 04 Gru, 2008 11:54   

koszmarna sprawa z takimi dolegliwościami to trzeba przyznać :blink: ale czuje że u mnie z tą dietą to będzie podobnie jak u Ciebie, nigdy nie miałam silnej woli jeśli chodzi o takie sprawy i czuje że teraz skończy się to podobnie... no ale przecież musi być jakiś sposób żeby się tak nie męczyć w takie dni..szkoda jednak że ja go jeszcze nie znam
 
     
kejtik 
JakAś takA cichA


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Kwi 2008
Posty: 134
Wysłany: Sob 06 Gru, 2008 02:33   

pamiętaj-jest jeden-lekarz:) chciaż gastroskopia nie należy do przyjemnych :cry2:
 
     
Kinga25 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 09 Gru 2008
Posty: 53
Wysłany: Wto 09 Gru, 2008 13:12   

witajcie dziewczyny, pociesze was troszkę bo poważnie nie jesteście same z takimi problemami, mi też dokuczają czasem te uporczywe dolegliwości zresztą sporo moich znajomych też na nie narzeka, szczególnie po jedzeniu w barach, knajpach. Zawsze mąż mnie do nich wyciąga a mi się zdarza później po nich trochę cierpieć (najdziwniejsze że Hubertowi nigdy nic jeszcze nie zaszkodziło – szczęśliwiec mały). Ale jak pojedziemy do teściowej na obiad to też później mam małe problemy, oj mamusia to dopiero lubi tłusto gotować a przecież czasami organizm sobie nie radzi z tym wszystkim -przynajmniej mój. Wczoraj koleżanka nawijała mi coś o jakimś leku, podobno skuteczny ale nie pamiętam nawet nazwy, dziś mnie odwiedzi to się dowiem co i jak. Obyśmy już więcej nie cierpiały z powodu teściowych ;-) hehe taki mały żarcik
 
     
olgusmiss10 
Niby jEst a Nie mA


Dołączyła: 10 Gru 2008
Posty: 9
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 16:53   

Hey kobietki. :wave: To prawda, niestrawność dokucza wielu osobom. Mi również. I jak sobie z tym skutecznie poradzić? nie przepadam za braniem leków, po prostu nie lubię. Łudzę się, że "samo weszło samo wyjdzie" Popijam różnego rodzaje herbatki ziołowe, mięta etc i nie pomaga. Chwilowo łagodzi ból, ale przy kolejnym spożyciu problem się nawraca i mam wrażenie, że z jeszcze większym nasileniem. Wzdęcia, ból, a nawet nudności. :cry2: Pomóżcie. :cry2:
_________________
Truth crushed to earth will rise again.
Prawda wdeptana w ziemię odrośnie.
 
     
kejtik 
JakAś takA cichA


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Kwi 2008
Posty: 134
Wysłany: Sro 10 Gru, 2008 20:47   

nie ma co się oszukiwać, jak problem jest ciągły, trzeba się zmobilozować i zapisać do doktora! podkreślam jeszcze raz doktór, doktór ;-) :mrgreen:
 
     
olgusmiss10 
Niby jEst a Nie mA


Dołączyła: 10 Gru 2008
Posty: 9
Wysłany: Czw 11 Gru, 2008 15:35   

Doktór mi bardziej zaszkodzi niż pomoże. :-P nie lubię wizyt u tego typu gościów Chyba mam to po babci, echh. Z niestrawnością męczę się od paru dni więc nie jest tak źle. wiem, wiem strasznie bronie się przed lekarzem. :cry2: dlatego jestem tutaj i szukam POMOCY gdyż herbatki nie pomagają, więc ostatecznie jakiś lek, sama nie wiem. Niech to już minie wrr :cry2: chyba jeszcze dzisiaj pójdę do apteki po coś bez recepty.
_________________
Truth crushed to earth will rise again.
Prawda wdeptana w ziemię odrośnie.
 
     
kejtik 
JakAś takA cichA


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Kwi 2008
Posty: 134
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 02:03   

Ja też nie lubię lekarzy, ale jak domowe środki nie pomagają, a problem staje się porządkiem dziennym to chyba najbardziej racjonalnym wyjsciem jest wizyta u lekarza, nie leczone "awarie" organizmu prowadzą do kolejnych i kolejnych....
 
     
olgusmiss10 
Niby jEst a Nie mA


Dołączyła: 10 Gru 2008
Posty: 9
Wysłany: Pią 12 Gru, 2008 16:55   

kejtik masz rację. ;-) Ale dzisiaj (odpukać) już jest troszkę lepiej, wzięłam lek i mogę spokojnie cieszyć się urlopem. Po części to zasługa mojej mamy bo to ona była z wizytą w aptece. Oby problem nie powrócił. A teraz uciekam robić dalej porządki, widzicie jak to się fajnie urlop spędza, sprzątająco ech :-P Dlatego żegnam was drogie Panie! Ale wrócę niebawem.
_________________
Truth crushed to earth will rise again.
Prawda wdeptana w ziemię odrośnie.
 
     
kasienka992 
Niby jEst a Nie mA


Wiek: 26
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 9
Wysłany: Pon 15 Gru, 2008 15:43   

Dzień dobry drogie panie! Nie które z was jeszcze walczą ze złym trawieniem, a inne już się pozbyły. Ja należę NIESTETY do tej pierwszej grupy. :cry2: Pomóżcie mi i doradźcie co zrobić, żeby ten okropny ból ustąpił, a wzdęcia i uczucie przepełnionego żołądka przestały być elementami mojego każdego dnia :-( . Panie pomagajmy sobie wzajemnie.. pozdrawiam serdecznie!
_________________
„Kobieta jest zaproszeniem do szczęścia” Charles Baudelaire
 
     
Agunia.Sejka 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 59
Wysłany: Pon 15 Gru, 2008 15:45   

ja też nie lubię ani lekarzy ani łykać proszków! Ale w tym momencie jestem chyba już wszystko skłonna zrobić żeby tylko nie dopadały mnie więcej te koszmarne objawy. Więc śmiało piszcie co to za lek, bo też niestety należę do tej grupy cierpiących po dużej ilości kalorycznych potraw, ehh ale przecież musimy się trzymać razem i jakoś sobie z tym wszystkim radzić więc piszcie Kobietki może jakoś uratujecie mi życie
 
     
kejtik 
JakAś takA cichA


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 02 Kwi 2008
Posty: 134
Wysłany: Wto 16 Gru, 2008 01:02   

Dlaczego wizyty u lekarza odstawiłyscie w kosmos? Zamaist łykać jakieś leki, które niewiadomo czy pomogą, testowac tysiące kuracji zamiast pojsc zapytac, zrobic badania i brac lek, ktory pomoze, do tego specjalistyczne porady, zalecenia i ostrzezenia ze strony lekarza...Rozumiem radzic sobie z problemem kiedy pojawia się raz na jakis czas, ale nie notorycznie...Gotowam pomysleć, że piszą tu dzieci, które nie rozumieją wagi problemu, chyba nie chcecie na stałe uszkodzić żołądka, nabawić się wrzodów, których leczenie jest dopiero masakryczne...to jak z tą przysłowiową dziurą- zaszyj póki mała, a nie będziesz cerowała...czy z zapaleniem płuc czekacie, aż samo, tudzież domowo przejdzie, czy idziecie do lekarza po antybiotyk, nieleczona angina prowadzi do poważnych uszkodzeń serca, a żołądek nie ejst organem istniejącym poza organizmem, skoro coś jest nie tak to jest tego przyczyna, a nie leczona przyczyna pociąga za sobą kolejne konsekwencje....ufff Kobiety sle się na Was zdenerwowałam!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


REKLAMA


REKLAMA

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Babskieforum.pl 2007-2009

 
Najlepsze forum o odchudzaniu Forum Diety.pl - znajdziesz tu diety, dieta, odchudzanie.

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


REKLAMA


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

Ulubione linki dhl przesyłki Restauracje Hotele Kraków north face spodnie inferno stretch