Mam duzy problem , wszystko sie zaczeło 4 lata temu .Kiedy poznałem swoją pierwsza dziewczyne . Podczas naszego związku wszystko obróciło sie o 360 stopni , wiec zacznę na początku było ok wszystko ładnie pięknie zero kłutni ani nic nie stety po jakims czasie pokazała sie pewien mateusz , moja była dziewczyna spotkała sie z nim i zaczeła sie całowac , ja oczywiście musiałem sie sam o tym do wiedziec włamując sie do niej na gg , bo czułęm w sercu ze cos nie tak :( .Kiedys byłem taki ze płakałem jak pies zeby do mnie wróciła po tym ale ona widząc łzy w moich oczach nie była zdecydowana :( choc mnie znała rok :( i mówiła ze jestem super... itp bzdury nie wierze w to. Gdy sie o tym włamaniu wyzywała mnie , po czym wróciła do mnie i znów do niego i tak chyba w kółko 3 razy ..:( i od tamtego czasu straciłęm do niej zaufanie .... po czym miną kolejny rok znalazla sobie bartka kieciła z nim jak mogła ... wiec sie w krzyłem i znalazłem na siłe dziewczyne po jakimś czasie ona mówiła ze za bardzo za mna teskniła i powiedziała ze chce wrócic to ja wrociłem . i od tamtego czasu gdy widze ze sie patrzy na jakiegos chłopaka chlernie jej ublizam np ze co tak patrzysz na niego chcesz mu zrobic loda albo sie z nim jeb** :( nie wiem jak nad tym zapanowac nie wiem co zrobic nakrzycze sie na nia ale potem tego bardzo załuje bo nie jetem sobą to nie prawdziwy ja kilka lad do tylku nawet nie powiedziałem jej ze jest głupia albo cos a teraz od dziwek itp :( nie chce tego pomóżcie dziewczyny jak umiecie moze jakas rada zebym z nia porozmawiał o czyms albo cos ....
bede bardzo w dzieczny sorki za błedy do szkoly sie spieszę .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum