Mam afty i długo szukałem jakiegoś skutecznego sposobu na walke z tym problemem aż aptekarka poleciła mi jakies nowe plasterki na Afty, które podobno usnieżają ból, same rozpuszczają i ładnie goją. Ktoś ich może juz używał?
Ja niestety tez czesto zmagam sie z aftami i jak sie pojawia smaruje je mieszanka wody utleninej i wody przegotowanej w proporcji 1 lyzeczka wody i 1 lyzeczka wody utlenionej. Poczatkowo bardzo szczypie, ale szybko schodza. Nic innego nie dziala.
Ja uzywałam i jestem zadowolona. Rzeczywiscie sie same rozpuszczaja. Po naklejeniu na poczatku platerek jest troche sztywny ale potem praktycznie go nie czuc. Ale to co najwazniejsze- nic nie piecze a raczej bol jest zlagodzony no i sa smaczne:) Ladnie sie tez po nich goi.
Dzięki za info dziewczyny. Pomaszerowałem do apteki i zaopatrzyłem się w te plasterki After. Jak dla mnie - super się sprawdziły. Po naklejeniu już nie bolało i nie piekło wreszcie. Kilka ich zużyłem ale czuję ogromną ulgę.
dobrze wiedziec, bo ja z tym tez dosc czesto sie zmagam. ale co pomaga zapobiegac powatawaniu tego swinstwa to codzienne plukanie jamy ustnej listerine'm nie powiem ze jest smaczny ten plyn... ale idzie sie przyzwyczaic, a efekty tez sa. nawet jak cos juz wyskoczy to jakos tak lekko znieczula.
Te plasterki to bardzo fajna rzecz i wygodna:) Bardzo ładnie pokrywają ranki i można w nich normalnie funkcjonować. Należy tylko pamiętac żeby po naklejeniu nie jeść i nie pić przez godzinę.
Też uzywałam tych plasterków i dla mnie to najskutecznieszy i najwygodniejszy sposób żeby wyleczyc afty. Plasterki same się ropzuszczają po jakimś czasie i zostawiają to miejsce zabezpieczone taką delikatną powłoczką. Polecam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum