Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 21:33 dla koleżaneczek staraczek na szczęście
Kobiety na szczęście wklejam wam mój brzuszek aby przyniusł tu dużo nowych domków dla dzieci.
Małe rączki potrafią
ulepić kwiatek z plasteliny
Narysują słońce roześmiane
Zbudują domek z klocków
Małe rączki potrafią napisać mama,
i przynoszą mi jabłko czerwone
ocierają łzy i splatają się tuż nad szyją.
W małych rączkach mieści się cała miłość.
Powiedziałam mojemu K, że chciałabym żeby to on był taki szczęsliwy jak świeżo nasz upieczony powtórny tatuś a ten włączył JAgodzie bajkę i zawlókł mnie do łazienki
wie co robić, zeby być szczęśliwym ;))
Ale juz sobei wyobrażam to wleczenie do łazienki Jak za ludzi pierwotnych
myszencja napisał/a:
na pralce czy w wannie
w wannie?? Chyba że mają taką dwumegrową
Jaga2004 napisał/a:
Chyba jednak trzeba będzie Jagodę w sierpniu wysłać do moich rodziców.
nooo, staranka muszą byc intensywne
Jaga2004 napisał/a:
i tak nam Uska głowy nie powiem gdzie pourywa
przy samej dupie??
Na szczęście ja jestem pod ochroną
Raczej wie co zrobić żebym była szczęśliwa. Jak zobaczył moja minę po telefonie od kolegi to chyba dwie sekundy się nie zastanawiał. Ciekawe kiedy tak przestanę reagować
Ines_ka napisał/a:
Ale juz sobei wyobrażam to wleczenie do łazienki Jak za ludzi pierwotnych
Jaką ty masz wyobraźnię babo
Ines_ka napisał/a:
nooo, staranka muszą byc intensywne
MUSZĄ i to wcale nie jest śmieszne Aga, bo mój zegar tyka nieubłąganie i jak to mąż mówi decyzja została podjęta. Jak nie uda nam się do jesieni to nawet nie będziemy się starać zimą bo moje zatoki zaczynają we wrfześniu a kończą w marcu i wtedy mam najbardziej osłabiony organizm
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 35 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7332 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Wto 07 Lip, 2009 22:18
32 strony miał stary wątek!
Ale przeczytałam to o łazience Dżadwiguś
I nie dołować mi sie tu Skarbeńki! Jaga2004, Twój chłop ma racje ,że trzecie pępkowe to już Wasze! myszencja, ja też tak piwkowałam kiedyś..... ...chyba też zapijałam smutki starankowe piwem...
I ze podoba Ci sie wóz Kluska!
...muszę lecieć ,bo właśnie ohaftował Olę i łóżko!
A mówiłam,żeby nie bawić sie z nim za intensywnie po żarciu!
Zwłaszcza z dwóch pełnych cyków!
Położę go spać i upiore Oli portki!
[ Dodano: Wto 07 Lip, 2009 22:22 ]
A zapomniałam Wam napisać,że mały zaliczył już pierwszą glebę!
Tatuś go odpiał z leżaczka i zapomniał przypiąć no i po jakimś czasie słyszę,że płacze- to mówię" Igorku zaraz mamusia idzie,nie płacz!" No i za chwilę patrze a Igorek leży na podłodze na brzuchu ! Musiał się wysunąć i zjechać w dół a potem przekręcił się na brzuszek! A wyglądał jak taka nieszcześliwa ,rozklapnięta żaba! Dobrze,ze nic złego sie nie stało! Potem jeszcze zderzył sie z Olką głowami jak sie bawili no i potem poszedł spać ,bo za duzo wrażeń jak na jeden wieczór!
Twój chłop ma racje ,że trzecie pępkowe to już Wasze!
I oby
aniolka napisał/a:
...muszę lecieć ,bo właśnie ohaftował Olę i łóżko!
A mówiłam,żeby nie bawić sie z nim za intensywnie po żarciu!
Zwłaszcza z dwóch pełnych cyków!
Położę go spać i upiore Oli portki!
Nie powinnaś go trochę ponosić ??? Ja musiałam mują bździągwę trzymać pod kątem 30 stopni z ręką uniesioną do góry.
Ines_ka napisał/a:
a to w ciazy mnei tak wzięło )
ciekawe czy Twój mąż o tym wie
Ines_ka napisał/a:
wiesz co, jak na mój gust to strasznie się na to nastawiasz ... daj sobie trochę luzu.
Nie da rady. Czekałam z utęsknieniem na ten wynik z posiewu i powiem Ci, ze jak nie uda nam się zajść w ciążę od razu to poczekamy pół roku, bo nie wezmę na siebie takiej odpowiedzialnośći. Zakażenie to może być połączenie bolącego zęba z zatokami. Zatoki mam chore do końca życia i muszę jakoś nauczyć się z tym żyć. Ostatniegomartwego zęba wyrywam za tydzień. Nie ma mowy o jakichś niedopatrzeniach rzeczy na które akurat mam wpływ.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum