to ja tez z wesela wróciłam tylko z dziećmi!
Za to po oczepinach! Koło 1-wszej! Ale wesele było cudowne ,Igorek -mimo,że zmęczony- to przekochany! Wszyscy byli w szoku! Dlatego też,że każdy mógł go nosić a on nic! A jak mu sie muzyka podobała!
...i damski roztańczone nogi.....
Pieknie.
No taka to juz nasza mamowa rola z tymi imprezami.
Dwa tygodnie temu moja Jaga zażyczyla sobie iść spać przed dwunastą.
Moja mama ja zabrala do domku.
Czyli Igorek wytrzymaaaały.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum