witam, dawno mnie tu nie bylo....u mnie zaczyna sie juz powoli stabilizowac, moja tesciowa zaczela brac chemie, maja nadzieje ze po tym cofnie sie rak z pluc no i po serii chemi ma miec odjete 2 piersi, moja mama dzisiaj poszla do szpitala, utro ma operacje na wyciecie calej tarczycy, mam nadzieje ze guzy ktore ma nie beda zlosliwe... z moim Slawkiem juz tez jakso dochodzimy do porozumienia, jakos sie zdolal otrzasnac i zaczal ze mna rozmawiac normalnie.
Arus robi na prawde duze postepy w mowieniu taki kochany slodzak, teraz smieje sie ze z nigo taka mala malpeczka ktora wszytko stara sie powtorzyc. mamy juz 12 zabkow, wiec mielismy wychodzenie zabkow hurtem, nocki byly ciezkie,zreszta teraz tez sa..... niestety u nas tez tak sie konczy ze Arus ok 2 w nocy wedruje do na do lozka w innym wypadku nikt nie spi.....staram sie go jakos przekladac do lozka ale to nie bardzo dziala. smoka dalej mamy i nie chce z nigo rezygnowac. jakos dla mnie to nic zlego ze ma smoka do spania, przynajmniej nie pije ciagle herbatki tak jak niektore dzieci robia sobie taki zamiennik.
ata ale fajnie, że się u Was normuje ze zdrowiem no i ze związkiem. Szkoda tylko ze w tych trudnych chwilach Twój m nie potrafił rozmawiać :(
Ale było ... minęło, teraz jest i bedzie coraz lepiej ))
Dzis zobaczyłam Moniqe na GG, napisałam do niej i babol mi nie odpisała. Widzę, ze jest akurat na forum, ciekawe czy cos napisze
jestem i żyje. niestety przez remont nie mam czasu na odpisywanie czytam was więc jestem na bieżąco. dzisiaj też mam urwanie głowy-już od rana byli z meblami i znowu coś do poprawki ciągnie się to wszystko i ciągnie już normalnie tym. Mała chce cały czas chodzić, a nie mogę jej samej puścić bo burdel, więc biegam za nią
Gabi ma 7 ząbków z czego 2 wyszły przed wczoraj, więc dla odmiany nocki do dupy, łącznie z dzisiejszą o 4 koniec spania.
nawija jak nakręcona i też powtarza ile się da
no i złośnica nie z tej ziemi słowa NIE nie uznaje i wpada w złość tzn krzyk i pisk-uszy bolą. ale kupiłam książkę "Co wolno dziecku.Rozsądne ustalanie granic." Martin Herbert i "Język dwulatka"-T.Hogg. Pierwsza książka super i powoli wprowadzam ją w życie.
pisałyście coś o śniadaniach. Mała je o 7:30 sama pije mleko z kaszką, a jak ma dosyć siadamy i jemy płatki śniadaniowe na zwykłym mleku.
z nowości to nauczyłam sie robić na szydełku, więc robię Gabi czpki, czapeczki i kapelusiki ta na zdjęciu pomarańczowo-biała to moje dzieło
teściu na szczęście kontaktuje się z m tylko raz na 2tyg i tyle.
buziaki dla wszystkich i przepraszam że nie odzywam się, mam nadzieję,że po remoncie będę miała więcej czasu.
Ostatnio zmieniony przez Moniqa Sob 07 Lis, 2009 17:20, w całości zmieniany 1 raz
mojemu mężowi też ten sposób napełniania mojego żołądka nie przypadł do gustu
Krystyna napisał/a:
Za pół roku staranka o drugie
SUUUUUPEER!!!!!!!!!!!
mój wczoraj (po kolejnym niezjedzonym przez Asie posiłku stwierdził: "o drugim nawet minie wspominaj"
Ewcia napisał/a:
Roza, to Aisa Ci ładnie urosła, była chyab najmniejszym kurczakiem razem z moją Karolą.
zawsze się wtedy pocieszałam że nie tylko Asia jest taka malutka, tyle że teraz stwierdziła że rosnąć wagowo dalej nie zamierza i się odchudza ku strapieniu rodziców, dziś na śniadanko pół plasterka szynki, 100ml mleczka, 1450 herbatki, drugie śniadanko monte (kombinatoryka żeby zjadła) i ... borówki - zjadła jedną miseczkę i pokazywała że już pusta, stukała w nią palcem!!!! więc dostała więcej, a ile Asia mierzy nie wiem, niedawno zamówiliśmy miarkę do pokoju podwpodna ferajna ale jeszcze nie doszła
Ewcia napisał/a:
Na szczęście Ola upodobała sobie bardziej tatusia, a Karolcia mamusię i jest git.
tatuś musi mięśnie ćwiczyć
Ewcia napisał/a:
11200 g i mierzy 87
WOW!!
[ Dodano: Sro 21 Paź, 2009 12:29 ] Moniqa, Gabi to urocz księzniczka, szczególnie ta roześmiana w łóżeczku
Moniqa, w końcu babolu się odezwałaś. Na GG jesteś codziennie a tu nie zaglądasz i śladu życia nie zostawiasz. Normalnie klapy Ci się należą
Moniqa napisał/a:
Gabi ma 7 ząbków z czego 2 wyszły przed wczoraj,
a na suwaczku jest 8 ząbków
Moniqa napisał/a:
słowa NIE nie uznaje
jak Hania jeszcze niedawno ... ale jak ja powtarzałam upierdliwie NIE WOLNO i nie pozwalałąm to jej sę znudziło )
Moniqa napisał/a:
"Język dwulatka"-T.Hogg.
własnei jestem na etape czytania tej książki. Fajnie, bo pod koniec jest przygotowanie na kolejne rodzeństwo ) A niedługo będzie postawione kolejne łóżeczko, wiec juz trzeba będzie zacząć tłumaczyć
Moniqa napisał/a:
nauczyłam sie robić na szydełku, więc robię Gabi czpki, czapeczki i kapelusiki ta na zdjęciu pomarańczowo-biała to moje dzieło
śliczna, ale poświeć 5 minut mniej dziennie na szydełkowanie i zajrzyj do nas na dłuzej
roza napisał/a:
mój wczoraj (po kolejnym niezjedzonym przez Asie posiłku stwierdził: "o drugim nawet minie wspominaj"
roza napisał/a:
dziś na śniadanko pół plasterka szynki, 100ml mleczka, 1450 herbatki,
no to faktycznie dba dziewczę o linię, bo pje jak smok a je jak wróbelek
Kobietki czytam Was na bieżąco ale normalnie czasu brakuje.....muszę się poprawić
U nas podobnie jak u innych dzieciaczków z forum od jakiś 3 tyg. mamy 14 zębów i powiem Wam że lekko nie było górne 3 dały nam popalić budzenie kilka razy w nocy no i przed wyjściem ostatniej wysoka gorączka przez 2 dni była.
Niestety mój synuś nie mówi tak pięknie jak Wasze pociechy mam nadzieję że to się zmieni Ostatnio znowu testuje Naszą cierpliwość próbując wymuszać różne rzezczy, ale ja tam nie zwracam na niego uwagi w takim momencie
Tydzień temu mieliśmy mega histerię w centrum handlowym, była tam wielka fontanna i Beniowi bardzo sie podobała co jakis czas wyrzucała strumień wody na wysokość ok. 2 pięter siedzieliśmy przy niej 30 min. ale mieliśmy jeszcze kilka spraw do załatwienia więć trzeba było wraca wtedy nasz synek dał popis darł się, wyrywał uciekał koniecznie chciał wracać do fontanny m ledwo go dawał rade utrzymać
Teraz 2 razy w tygodniu chodzimy na zajęcia dla dzieci do lat 3. Trwa to zawsze 2,5h, dzieci bawią się, tańczą, jedza razem chlebek, owoce jest też rysowanie albo klejenie itp. więc nawet jak pada to mamy zajęcie. Ja we środy od 18:30 do 21 jestem na kursie językowym i czas nam mija...
gratulacje, to górne trójki też już macie?? Do finału mlecznego zostało jedynie 6
Atasha napisał/a:
Niestety mój synuś nie mówi tak pięknie jak Wasze pociechy mam nadzieję że to się zmieni
Wiesz, po pierwsze Benio jest dwujęzyczny, więc u niego rozwój mowy nastąpi wolniej, a poza tym nie wszystkie dzieci pięknie mówią. Moja Hania wydaje odgłosy dźwiękonaśladowcze , ale nie powiem żeby to było mówienie. No i jeszcze jedno - jak dziecko nie mówi długo to albo rozwija inne umiejętności albo łapie, łapie i jak zacznei gadać to się nei połapiesz
Atasha napisał/a:
znowu testuje Naszą cierpliwość próbując wymuszać różne rzezczy, ale ja tam nie zwracam na niego uwagi w takim momencie
to juz niedługo znudzi mu się takei testowanie
Atasha napisał/a:
wyrywał uciekał koniecznie chciał wracać do fontanny m ledwo go dawał rade utrzymać
silny chłop rośnie ... i wie czego chce, ale dobrze ze nie ustapiliście, bo kolejnym razem byłoby gorzej
Atasha napisał/a:
2 razy w tygodniu chodzimy na zajęcia dla dzieci do lat 3. Trwa to zawsze 2,5h, dzieci bawią się, tańczą, jedza razem chlebek, owoce jest też rysowanie albo klejenie
ale fajnie ... to juz wiem w jakich dziedzinach Benio się rozwija zamiast skupiać na mowie )
Atasha napisał/a:
we środy od 18:30 do 21 jestem na kursie językowym i czas nam mija...
ja też myślałam, zeby zapisać sie na jakiś kurs, ale to w ostateczności, bo za jakieś 4 - 5 lat idę robić drugi kierunek na studiach, potem dpiero ewentualnie kurs jezykowy
widziałam, że pisałyście o zabawka dla chłopców i dziewczynek, ja tam też nie jestem za podziałem Beniami uwielbia babskie zabawki, na tych zajęcia dla dzieci ciągle bawi się kuchnią i plastikowym jedzonkiem dlatego na gwiazdkę kupiliśmy mu duż kuchnie, garunuszki jedzonko, w zestawie jest tez mikrofala, pralka i czajnik elektryczny wszystko na baterie i wydaje rożne odgłosy jest tez zestaw do sprzątania wózeczek z mopem, zmiotkami, odkurzaczem udało nam sie wszystko kupić tanio na ebay-u.
U nas w niedziele jest taki ryneczek, ludzie rózne używane rzeczy sprzedaja i np. wiadro klocków duplo kupiłam za 1,5 funta czyli jakieś 7.50 zl. Teraz jest dużo okazji przed świętami.
Czy wasze dzieci tez tak wszędzie rozrzucają zabawki ja już nie nadążam sprzątać
[ Dodano: Sro 21 Paź, 2009 16:29 ]
Ines_ka napisał/a:
Wiesz, po pierwsze Benio jest dwujęzyczny
o tym nie pomyślałam w domu mówimy po Polsku, ale na tych zajęciach są tylko dzieci które mówią po angielsku lub jeszcze nie mówią, ja tez na tych spotkaniach do niego mówię tylko po angielsku( ćwiczę mój powalający na kolana angielski ). Na razie rozumie że papa i bye bye to to samo
rozumiem, ze jak pierwsze jest aniołkiem to drugie też jest aniołkiem??
niestety tak... chociaz czasem życzę tym mamom szczęściarom, zeby zaznały tego hard core'u...
Ata, mam nadzieję, ze skończy się na strachu kciuki
Moniqa, ale Gabi ma długie włosy... to jej fotka ta na dole? czy jakas Twoja z dzieciństwa?
roza napisał/a:
mój wczoraj (po kolejnym niezjedzonym przez Asie posiłku stwierdził: "o drugim nawet minie wspominaj"
co do jedzenia, to jak Ola nie zje, to wcale się nie martwie, bo i tak dobrze wygląda.... co dziwne, bo Karolcia je tyle samo.
Cytat:
kupiliśmy mu duż kuchnie, garunuszki jedzonko, w zestawie jest tez mikrofala, pralka i czajnik elektryczny wszystko na baterie i wydaje rożne odgłosy jest tez zestaw do sprzątania wózeczek z mopem, zmiotkami, odkurzaczem udało nam sie wszystko kupić tanio na ebay-u.
wyślesz jakiegos goś linka do tego sprzetu?
Co kupujecie dzieciom na gwiazdkę i Mikolaja_
Czy wasze dzieci tez tak wszędzie rozrzucają zabawki ja już nie nadążam sprzątać
roznosi po całym domu ale potem sprząta. Oczywiście nie sama tylko ze mną, ale ja to tylko pomagam na zasadzie - prosze klocka tego koło nogi wrzucić brawo, a lala leży pod stołem, też trzeba do pudła wrzucić i tak dalej ...
Atasha napisał/a:
w domu mówimy po Polsku, ale na tych zajęciach są tylko dzieci które mówią po angielsku lub jeszcze nie mówią, ja tez na tych spotkaniach do niego mówię tylko po angielsku
no właśnie, więc jest dwujęzyczny i zacznie siłą rzeczy później mówić.
[ Dodano: Sro 21 Paź, 2009 21:16 ]
Ewcia napisał/a:
chociaz czasem życzę tym mamom szczęściarom, zeby zaznały tego hard core'u
no patrz a ja tak myślałam, ze tylko zartuję Bo już nastawiam sie na jard core po Nowym Roku ...
Ewcia a wstaw jakieś foty dziewczyn aktualne jak możesz ...
ja z racji rodzeństwa od mojej mamy lalę taką do pielęgnacji a od nas zastanawiam się albo nad dużym autem, zeby mogła jeźdizć na nim albo nad takim mydełkiem do kąpieli do farbuje skórę na różne kolory )
Krystyna napisał/a:
druga trójka na wierzchu. Dolne też już widać, ale pewnie trochę to potrwa.
ale Janeczka leci z ząbkami ... u nas dolne czwórki ledwo widac ....
Heloł,
Oj zarobiona jestem ostatnio.... w pracy przeje... chyba ktoś wyleci i obym to nie była ja... mysle, zę mnie ominie, ale dla bezpieczeństwa chyba zmniejszę sobie czas pracy do 15/16 etatu, wtedy nie mogą mnie wywalić przez 12 m-cy jeśli mam dziecko do lat 3 czy 4.
Mam nadzieje, ze u Was lepiej.
czas chyba zacząć serfować po internecie w poszukiwaniu prezentów. moja szefowa, która ma tez sklep internetowy mówi, ze szczyt zamówień przypada na 25 listopada, a to juz niedlugo....
jak macie jakies fajne pomysły na prezenty, to się podzielcie. ja pewnie zakupię po lalce lub dwóch, z czego po jednej śpiewającej, bo podobno dzieci lubią. wózki i łóżeczka, zastanawiam sie nad odkurzaczem, pralką itp. trochę książeczek, jakieś ubranka, moze jakieś klocki. oczywiście to lista dla całej rodziny.
Dołączam fotkę z niedzielnej wizyty w muzeum powstania warszawskiego. wrzućcie świeże fotki Waszych pociech, bo też jestem ciekawa.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum