ewcia, ależ te Twoje dziewczyny mają piękne oczy ....
Hania w prezencie od moich rodziców dostanie lalę do pielęgnacji na zasadzie - mama ma dzidziusia i Hania bedzie miała. My Hani kuoimy magoczne kuleczki do zabawy w wannie lub plastolinę. A nie mam pojecia na prezent dlakuzynki Hani - ona ma wszystkie zabawki .... cała chałupa zabawek.
Moniqa, aleś mnie dobiła tym suwaczkiem swiatecznym, ja w Wigilię będę miała 38 tc, więc pora na rodzenie ... a Ty mi tu piszesz, że niecałe 2 miesiące ... ze stresu za wcześnie urodzę przez Ciebie
wiesz, też bym nie chciała. W końcu mam t na 6 stycznia, więc oby do Nowego Roku )
Moniqa napisał/a:
Hania i Gabi mają tyle samo zębów, i te same szt im powychodziły
ja właśnie nie mogę wyczaić czy już czwarta czwóka jest na wierzchu, bo było gorzej przez kilka dni. Zreszta dziś nie lepiej. Po kąpieli Hania powiedziała siiiiiiii, wstała z łzeczka, za chiny ludowe nie chciała usciąść na nocniku i ... nasikała na podłogę normalnie czemu nie mam pojęcia.
nie chciała usciąść na nocniku i ... nasikała na podłogę
Asiulka tez ma takie wyskoki, czasem jest to podłoga i jej rajstopki ....
poza tym zrobiłam takjak mówiłam, nie zmuszamy Asi do jedzenia od zeszłego poniedziałku, i co??? efekt piorunujący, dziecko samo dopomina sie o jedzenie, nie przepada za śniadankami - po prostu rano nie jest głodna, kaszką, wcina szynkę, parówkęm serek żółty, biały mniej, powidła śliwkowe też weszły wczoraj do łask kolacja wygląda czasem tak, że chlebek rozgniata w rączce, masełko z rączek wciera w główkę i poprawia wycierając talerzyk o włosy no i zaczaiła kubek niekapek
spodobał jej się zestaw z ikei mammut krzesełko + stolik, gdzie go zobaczy (wczoraj centrum handlowe) to zwija krzesełko i idzie w długą , później rzecz jasna bez ogromnego placzu przy odciąganiu sie nie obejdzie, charakterek ma coraz bardziej do tego zestawu podszedł jakis starszy od niej chłopczyk, wziął kredki i co na to Asia??? biegnie do gościa i dawaj!!moje!! chłopiec w przeciwnieństwie do mnie nie zaprotestował...
od nocy z piatku na sobotę wstałam do niej tylko raz!!!!
poza tym wieczorem nie siedzę już przy jej łóżeczku ale przy komodzie, do piątku zamirzam przenieść się w rejon drzwi żeby w weekend siedziec juz za nimi, jak nie siędzę/widzę nad jej łóżeczkiem też szybciej zasypia i nie biega po łóżeczku
[ Dodano: Sro 28 Paź, 2009 10:07 ]
Asia na gwaizdkę dostaenie od chrzestnej wózek dla lalek (w sklepie szaleje jak takowe zobaczy), myślimy tez nad zakupem mammuta, żeby nie wynosiła wyposażenia lokali do których chodzimy
[ Dodano: Sro 28 Paź, 2009 10:10 ]
a z ząbkami cisza .... za to ze zwykłej - naszej domowej jarzynówki ziemniaczki fasolkę marchewkę wyjada palcami , wczoraj kupiliśmy jej jeszcze łyżeczkę i widelec z canpola zobaczymy ..
nie zmuszamy Asi do jedzenia od zeszłego poniedziałku, i co??? efekt piorunujący, dziecko samo dopomina sie o jedzenie
tak podejrzewałam, ze wystarczy dziecka nie zmuszać to samo mówi, ze chce jeść i wcina aż sie uszy trzęsą )
roza napisał/a:
nie przepada za śniadankami - po prostu rano nie jest głodna
Hania też, rano ewentualnie kaszę na mleku ale to ewentualnie i tego trochę zje, ale jakiś chlebek czy coś to pomamla i dziękuje .... ale dzięki temu ma miejsce na drugie sniadanie potem
roza napisał/a:
kolacja wygląda czasem tak, że chlebek rozgniata w rączce, masełko z rączek wciera w główkę i poprawia wycierając talerzyk o włosy no i zaczaiła kubek niekapek
u nas na szczęście tak nie wygląda
Ale muszę pochwalić Hanię, że nie mamy problemu z jej karmieniem czy coś, bo jak jest obiad to sama zjada, a wręcz nie chce, zeby ja karmić
roza napisał/a:
spodobał jej się zestaw z ikei mammut krzesełko + stolik,
no bo fajny jest
roza napisał/a:
poza tym wieczorem nie siedzę już przy jej łóżeczku ale przy komodzie, do piątku zamirzam przenieść się w rejon drzwi żeby w weekend siedziec juz za nimi, jak nie siędzę/widzę nad jej łóżeczkiem też szybciej zasypia i nie biega po łóżeczku
u nas tak było, ze Hania przez jakiś czas wstawała i sprawdzała czy ktoś jest w tym samym pokoju jak był to się grzecznie kładła, a teraz to ją kłądziemy do łóżeczka i wychodzimy. Niestety po powrocie do domu myslę, że znowu trzeba będzie spowrotem rzechodzić długą drogę, bo przenosimy łóżeczko do drugiego pokoju (robimy pokój dziecięcy) i przez jakis czas Hania może czuć sie zagubiona
roza napisał/a:
Asia na gwaizdkę dostaenie od chrzestnej wózek dla lalek (w sklepie szaleje jak takowe zobaczy), myślimy tez nad zakupem mammuta, żeby nie wynosiła wyposażenia lokali do których chodzimy
od nas dostanie tablicę i kredę do rysowania a od moich rodziców lkę dzidziusia taką, ze mama ma małą dzidzię i Hania ma małą dzidzię
roza napisał/a:
z ząbkami cisza
u nas są rzuty takie co 2 - 2, miesiąca, więc planuję trójki w okolicy urodzenai Tosi
roza napisał/a:
i ziemniaczki fasolkę marchewkę wyjada palcami
a Hania marcheką gotowaną pluje, jeśli marchewka to tylko surowa taka do chrupania, bo już starkowana nie smakuje ...
roza napisał/a:
wczoraj kupiliśmy jej jeszcze łyżeczkę i widelec z canpola zobaczymy ..
a my widelec dajemy jej taki do ciasta, bo ten z canpola nie mogła zajarzyć, a ten do ciasta taki w sam raz dla małych rączek
Niestety po powrocie do domu myslę, że znowu trzeba będzie spowrotem rzechodzić długą drogę, bo przenosimy łóżeczko do drugiego pokoju (robimy pokój dziecięcy) i przez jakis czas Hania może czuć sie zagubiona
to fakt, przenosiny do innego pokoju moga tyćkę zaburzyć jej poczucie bezpieczeństwa lae pewnie to szybko minie,
zazdroszczę że Hania je sama, Asai tez się stara, niestety z łyżeczką (nawet tą małą nową z canpola) ani zwykła ani dziecięcą jej nie po drodze nawet jak cos nabierze na nia to zanim włozy łyzeczkę do buzi to odwróci ja tak że wszystko spada i za chiny nie chce aby jej pokazać jak to się robi lub poprawić jej łyżeczkę w rączce
Ines_ka napisał/a:
lkę dzidziusia
kupiłam Asi lalkę z Lidla, jak płacze to Asia się wkurza, woli taką szmacianą przytulankę
Ines_ka napisał/a:
planuję trójki w okolicy urodzenai Tosi
pewnie i tak nie będziesz po nocach spała - tak piszą w poradnikach, ja czegoś takiego nie doświadczyłam
Ines_ka napisał/a:
marchewka to tylko surowa taka do chrupania
Asia na razie rozkoszuje się startą z jabłuszkiem, całej niema czym chrupać, ostatnio próbowałam jej dać ...
zazdroszczę że Hania je sama, Asai tez się stara, niestety z łyżeczką (nawet tą małą nową z canpola) ani zwykła ani dziecięcą jej nie po drodze nawet jak cos nabierze na nia to zanim włozy łyzeczkę do buzi to odwróci ja tak że wszystko spada i za chiny nie chce aby jej pokazać jak to się robi lub poprawić jej łyżeczkę w rączce
kochana, ale my przechdziliśmy to samo - namachała sie łyżeczką ezproduktywnie, bo wszystko po drodze zlatywało i nie chciała aby jej pokazać, a teraz też nie chce zeby ja karmić, ale ładnie trafia do dzioba
roza napisał/a:
kupiłam Asi lalkę z Lidla, jak płacze to Asia się wkurza, woli taką szmacianą przytulankę
Hania ma i szmaciankę i taką niby dzidziusiowatą i woli tą nie szmaciankę
roza napisał/a:
pewnie i tak nie będziesz po nocach spała - tak piszą w poradnikach
hmm, a dlaczego mam nei spać po nocach?? Że niby Tosia? Jak się powtórzy sytuacja z Hania to trzeba będzie budzik nastawiać na karmienia, bo dziecko wiecznie by spało
roza napisał/a:
Asia na razie rozkoszuje się startą z jabłuszkiem, całej niema czym chrupać, ostatnio próbowałam jej dać
jak nie ma, ma przednei ząbki,a Hania tylko przednimi chrupa ) Jakoś tarkowane jej nie wchodzą ...
[ Dodano: Czw 29 Paź, 2009 12:42 ]
A tak w ogóle to ostatnia strona, która zakłada nowy wątek?? Moze Moniqa co??
hmm, a dlaczego mam nei spać po nocach?? Że niby Tosia? Jak się powtórzy sytuacja z Hania to trzeba będzie budzik nastawiać na karmienia, bo dziecko wiecznie by spało
myślałam o końcówce ciąży podobno wtedy kobietom z powodu dużego brzucha trudno spać, a co do okresu po porodzie to my też musieliśmy nastawiać budzik, po Asia spała i spała, przedłużająca się żółtaczka podobno była tego przyczynyną plus karmienie piersią
Ines_ka napisał/a:
jak nie ma, ma przednei ząbki
tyle że przednimi tylko odgryzie a pogryżź już nie ma czym
myślałam o końcówce ciąży podobno wtedy kobietom z powodu dużego brzucha trudno spać,
a ja słyszę od jakiegoś czasu, ze jak na 2 miesiace do porodu to brzuch mam mały. Nawet dziś znajomi się mnie zapytali ... czy chcemy starać się o rodzeństwo dla Hani A jak jej powiedziałam, ze nie to usłyszałam - ja bym chciała, ale Mariusz nie chce. A ja mówię - juz nie muszę. Na co słyszę - ale to chyba początek ...
roza napisał/a:
co do okresu po porodzie to my też musieliśmy nastawiać budzik, po Asia spała i spała, przedłużająca się żółtaczka podobno była tego przyczynyną plus karmienie piersią
no u nas też żółtaczka ale karmienie było piersią przez pierwszych 5 dni tylko, bo potem trafiłam do szpitala.
roza napisał/a:
że przednimi tylko odgryzie a pogryżź już nie ma czym
hmm,, to musze podpatrzeć jak moja sobie z tym radzi, bo idzę, ze z przodu trzyma tą marchewkę, ale jak dokładnie nei wiem )
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum