witajcie w nowej odsłonie, Jolie piękne wejście, jak zwykle zasłużyłaś na medal
Tempo macie takie, że nie jestem w stanie odnieść się do wszystkich tematów. Ale to dobrze, że chce nam się pisać i wymieniać doświadczeniami.
Co do sikania, na wakacjach było o niebo lepiej, bo Nina nie miała pieluchy, teraz jak chłodno i ja ciągle jestem w pracy, mała ma w co sikać, więc sika, pół na pół do nocnika, i do pampka. Kupa, jak jej się wymyśli, zawsze mówi, ale nie zawsze chce ściągać pieluchę. U nas kupy to mega temat, więc mała ma pełną swobodę, w co chce ją robić...
Pełnych wyników badań jeszcze nie mamy, na celiakię czeka się ponad miesiąc, więc może w następnym tygodniu będziemy wiedzieć, co i jak...
pisałyście o jedzeniu maluchów, u nas większość produktów, które dajecie jest w ogóle nieznana. Boję się dawać coś, co nie jest jednorodne w składzie. Zanim mała coś zje, muszę wiedzieć, co jest w składzie - ale dzięki temu sytuację jelitową mamy opanowaną, nawet obecna dieta bezlaktozowa, bezkazeinowa, bezglutenowa, bezcukrowa i do tego rotacyjana nie jest nam straszna. Nina na wadze przybywa, brzuszek nie boli, kupy średnio dwie dziennie, uformowane, więc jest ok (odpukać).
Co do zabawek ... ciągle hitem są: ciastolina (wałkuje, wycina foremkami, tnie nożykiem, robi wałeczki, uklepuje, miesza kolory, wyciska i tak może przez godzinę), tablica i bazgranie po niej kredą (mówi co rysuje, a że słonia, koniki, dom i dziewo, klólika, ostatnio narysowała śmoka - oczywiście wszystkie dzieła wygladają identycznie, bazgroty wahadłowe plus koła na całą tablicę). Oprócz "tubisiów", kocha "leksia" i "kubusia" (na prosiaczka mówi "świnka").
Pomogła: 115 razy Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 589
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 21:20
ella, ładną macię to menu. Sama nie wiedziałabym co jej dawać. Ciekawa jestem jakie jej wyniki wyjdą. Fajnie, że z kupami ok. Właśnie mój synek zasnął.
Pomogła: 86 razy Wiek: 38 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Pią 06 Lis, 2009 21:48
witajcie,
w koncu mam chwilke zeby usiasc przed kompem.
Dzisiaj caly dzien z maluchami bylam wiec do kompa sie nawet nie zblizalam.
Tysia ma coraz dluzsze przerwy miedzy skokami temperatury wiec wydaje mi sie ze idzie poprawa. Teraz przed spaniem tez jej nie dalam czopka bo miala 37 stopni.
Jolie napisał/a:
ja dzis w końcu dostałam @ zalało mnie w nocy podwójna siłą
anr napisał/a:
ja tak mam zazwyczaj przez pierwsze 2-3 dni
ja też
Jolie napisał/a:
Mika, śliczną masz córeczkę , urocza jest
to prawda, piękności
anr napisał/a:
czym najchętniej bawią się Wasze dzieci?
Tysia to książeczki, puzzle a Maciu odkurzacz i ostatnio mop i wiadro. Zabawki tak, ale na krotko.
Widzialam ostatnio w smyku zestaw zmiotka + szufelka, szczotka i mop z wiaderkiem. Wszystko super tylko ze zestaw byl RÓŻOWY. To jakas dyskryminacja, nie uwazacie??
Jolie napisał/a:
amelka1, a jak tam twoje oko
wlasnie wlasnie
Jolie napisał/a:
ja nie mam żadnej z was na liście
juz masz
[ Dodano: Pią 06 Lis, 2009 21:53 ]
aaaa no i zapom nialam Wam powiedziec ze dzisiaj Maciu dwa razy zrobil siku na muszli.
Bardzo mu sie to spodobalo.
Niestety nie bylo tak pieknie zeby wolal ze chce. Nawet na kupe nie wola. Posadzilam go na muszle po myciu tylka po kupie.
Na razie tlumacze ze musi wolac na siku i kupke.
Nocniki chyba calkiem w odstawke pojda i jedynie jako czapki beda sluzyc.
Co do zabawek ... ciągle hitem są: ciastolina (wałkuje, wycina foremkami, tnie nożykiem, robi wałeczki, uklepuje, miesza kolory, wyciska i tak może przez godzinę)
ja się nad tym zastanawiam
marta_gg napisał/a:
to prawda, piękności
marta_gg napisał/a:
Widzialam ostatnio w smyku zestaw zmiotka + szufelka, szczotka i mop z wiaderkiem. Wszystko super tylko ze zestaw byl RÓŻOWY. To jakas dyskryminacja, nie uwazacie??
uważam nienawidzę tych podziałów, jak już sprzątanie czy gotowanie to wszystko różowe i oczywiste, że dla dziewczynki i tak od małego uczy się dzieci, że facet leży na kanapie a kobieta to robotnica
Pomogła: 115 razy Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 589
Wysłany: Sob 07 Lis, 2009 09:03
Dziewczyny chyba zwariuję. Wczoraj jak Wam robiłam test i czekałam na jego wynik może max 3 minuty i nic nie było, a w południe coś mnie podkusiło i sprawdziłam czy coś tam jest i był cień 2 kreski.
Dziś dla odmiany zrobiłam test przeterminowany. bo jeden takowy mi został i wyszła 2 kreska już lekko mocniejsza po 5 minutach. Ale to pewnie wynik błedny. Kurcze, a miałam w ręku taki test jak wczoraj i stwierdziłąm, że szkoda go marnować.
anr, a już czas na @? Bo wytłumaczenia są dwa- albo jeszcze dosyć wcześnie i ilość betaHCG jest jeszcze niewielka- dlatego widać tylko cień drugiej kreski
-albo faktycznie przeterminowany test
Co za problem? Kup kolejny i zrób np jutro rano
Trzymam kciuki kciuki
A u nas była dzisiaj kupa na kibelek
pewnie przypadkowo, ale sam chciał na kibelek i sam montował swoją nakładkę
Co do zabawek- u nas nadal autka, książeczki i wszystko, co wydaje dźwięki.
Ale nie mam pojęcia co na Mikołaja i Gwiazdkę
Pomogła: 171 razy Wiek: 33 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 918 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 07 Lis, 2009 09:54
ella napisał/a:
, brzuszek nie boli, kupy średnio dwie dziennie, uformowane, więc jest ok (odpukać).
no to dobrze chociaż ze problem z kupami macie z głowy oby w tych badaniach nie wykryli celiakia , mam nadzieje ze wszytko będzie Ok .kciuki
marta_gg napisał/a:
Tysia ma coraz dluzsze przerwy miedzy skokami temperatury wiec wydaje mi sie ze idzie poprawa.
no to super
Mika napisał/a:
od małego uczy się dzieci, że facet leży na kanapie a kobieta to robotnica
dokładnie
marta_gg napisał/a:
aaaa no i zapom nialam Wam powiedziec ze dzisiaj Maciu dwa razy zrobil siku na muszli.
barwo ,Mojemu jeszcze sie nie udało
anr napisał/a:
Dziewczyny chyba zwariuję. Wczoraj jak Wam robiłam test i czekałam na jego wynik może max 3 minuty i nic nie było, a w południe coś mnie podkusiło i sprawdziłam czy coś tam jest i był cień 2 kreski.
Dziś dla odmiany zrobiłam test przeterminowany. bo jeden takowy mi został i wyszła 2 kreska już lekko mocniejsza po 5 minutach.
koniecznie zrób jeszcze jeden test , trzymam kciuki obys ujrzała 2 grube krechy kciuki
ja lece do fryzjera zrobić porządek z tymi moimi kudłami
Dziewczynki kupiłam bobotest, bo innego nie było i zrobiłam 30 minut temu, jest cień 2 kreski, więc może się udało
kciuki kciuki kciuki kciuki mocno ci kibicuję, byłoby fajnie ciążować razem Ella straszna ta dieta, choć pewnie da się zrobić
oby wszystko się unormowało nic złego nie wyszło Strusiu super, gratki dla Wiktorka
Myszka najchętniej bawi się rzeczami które jeżdżą, wydają dźwięki albo mają coś do przyciskania, wkładania i wyjmowania itp Książeczki też by mogła godzinami oglądać. No i rysowanie, ale po kartkach, tablicy jeszcze nie pokazałam ( jest po Marcysi) Też rysuje ,,miał" albo lale, albo nom czyli dom albo jajo co nieraz jej nawet wychodzi bo te poprzednie to podobne do siebie. U nas te rysunki to raczej precyzyjne malutkie kółeczka lub kropki i kreseczki, rzadziej koła i inne. Może zdolności po mamusi, pradziadku i siostrze ma Cyśka jak miała ok 2 latek potrafiła narysować coś w rodzaju człowieka/ głowonoga albo rybkę
Ja już rozmawiałam z chrzestnym małej i on jej kupi klocki takie duże i do nich od razu pudło, bo nie mam ich gdzie dać My fundniemy Karolci lalkę ale jeszcze babcie się odgrażają że coś kupią więc będzie tego sporo Chyba poproszę żeby się dołożyły do krzesełek i stoliczka Mammut do pokoiku
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum