wiesz, myślę, że nawet fajniejszy od tego stolika i fajowy dla chłopca....choć ja i Oliwce też bym kupiła... .. oglądałam go w sklepie i naprawdę porządny sprzęt
aniolka napisał/a:
WSZYSTKIEGO NAJ DLA PATI!!!!!!!!!!!
aniolka napisał/a:
no so?Wszystko ślicznie -przecież to modelka bedzie
wiesz, myślę, że nawet fajniejszy od tego stolika i fajowy dla chłopca....choć ja i Oliwce też bym kupiła... .. oglądałam go w sklepie i naprawdę porządny sprzęt
ja swojej musiałam kupic samochód do zabawy, bo jak byłyśmy w szpitalu na badanich, to na oddziale bawiła sie tylko samochodami. Tam był taki specjalny pokój zabaw dla dzieci i ona tylko samochody wybierała. Pewno dlatego, ze to było coś nowego, coś czego w domu nie miała. A teraz bardzo chętnie bawi sie samochodem i woła do niego: bum, bummm. Chyba próbuje brum, brum, ale ale wychodzi bum, bum
Witaski prawie z rana.
Dzis sie wyspałam. No io z zsamego rana znowu zawał.
Piotrek ma taki sen, że trzeba koło niego na paluszkach, jak się do niego wchodzi żeby go przykryć czy wyłączyc światło to w sekundę ma oczy otwarte i siedzi, dlatego też jak już zaśnie to sie do niego staramy nie wchodzić. No a dziś rano wstał jak zwykle, ale jeszcze przysnał. Ale przed 9 stwierdziłam, że chyba troche za długo towarzystwo śpi. Kuba wstał jak tylko mnie usłyszał. A do Piotrka zaglądam a on nic, no ale przygladam się, a on leży buzią w kocyku i nie oddycha. Po pierwszym wypadku jestem przewrażliwiona na tym punkcie wiec weszłam do niego (co normalnie od razu by go obudziło) a ten nic, wiec ruszam go za plecy i nic, no to podniosłam go do góry za pas tak jak leżał, a ten zwisa bezwładnie i nic . No i dopiero jak go obróciłam w swoja strone i przytuliłam to otworzył oko wsadził palucha w buzie i sie porzytulił. No a ja zawału prawie dostałam. On nigdy nie ma mocnego snu a tu takie coś.
No i wiadomość dnia, Piotrek od wczoraj chodzi. No można tak powiedzieć. Bo do tej pory to tylko takie króciutkie odległości i tylko do mnie przechodził. A teraz po prostu idzie przed siebie, tam gdzie chce, jak upadnie to wstaje i dalej idzie. Jeszcze na czworakach łatwiej ale coraz częściej tylko na nogach, no i tak kilka metrów przechodzi.
[ Dodano: Czw 12 Lis, 2009 09:48 ]
[quote="Celesta"]próbuje brum, brum, ale ale wychodzi bum, bum[/quote
fajnie że próbuje i kojarzy. Mój tylko tak i nie powtarza, za to z ruchami głowy.
No i wiadomość dnia, Piotrek od wczoraj chodzi. No można tak powiedzieć. Bo do tej pory to tylko takie króciutkie odległości i tylko do mnie przechodził. A teraz po prostu idzie przed siebie, tam gdzie chce, jak upadnie to wstaje i dalej idzie. Jeszcze na czworakach łatwiej ale coraz częściej tylko na nogach, no i tak kilka metrów przechodzi
brawo, super!!!!
kirsten napisał/a:
Piotrek ma taki sen, że trzeba koło niego na paluszkach, jak się do niego wchodzi żeby go przykryć czy wyłączyc światło to w sekundę ma oczy otwarte i siedzi, dlatego też jak już zaśnie to sie do niego staramy nie wchodzić. No a dziś rano wstał jak zwykle, ale jeszcze przysnał. Ale przed 9 stwierdziłam, że chyba troche za długo towarzystwo śpi. Kuba wstał jak tylko mnie usłyszał. A do Piotrka zaglądam a on nic, no ale przygladam się, a on leży buzią w kocyku i nie oddycha. Po pierwszym wypadku jestem przewrażliwiona na tym punkcie wiec weszłam do niego (co normalnie od razu by go obudziło) a ten nic, wiec ruszam go za plecy i nic, no to podniosłam go do góry za pas tak jak leżał, a ten zwisa bezwładnie i nic . No i dopiero jak go obróciłam w swoja strone i przytuliłam to otworzył oko wsadził palucha w buzie i sie porzytulił. No a ja zawału prawie dostałam. On nigdy nie ma mocnego snu a tu takie coś.
o matko jedyna, znowu Toz zawał serca murowany
A co do spania, to moja juz parę razy isnęła w kuchni przy dżwięku robota kuchennego, albo rpzy odkurzaczu, ale tak normalnie jak śpi to w domu musi być cisza, bo najmniejszy hałas ja zbudzi
ja swojej musiałam kupic samochód do zabawy, bo jak byłyśmy w szpitalu na badanich, to na oddziale bawiła sie tylko samochodami. Tam był taki specjalny pokój zabaw dla dzieci i ona tylko samochody wybierała. Pewno dlatego, ze to było coś nowego, coś czego w domu nie miała. A teraz bardzo chętnie bawi sie samochodem i woła do niego: bum, bummm. Chyba próbuje brum, brum, ale ale wychodzi bum, bum
to może i ja kupię Oliwci jakiś samochód... a moze taki autobus właśnie...
kirsten napisał/a:
No i wiadomość dnia, Piotrek od wczoraj chodzi. No można tak powiedzieć. Bo do tej pory to tylko takie króciutkie odległości i tylko do mnie przechodził. A teraz po prostu idzie przed siebie, tam
kirsten napisał/a:
do Piotrka zaglądam a on nic, no ale przygladam się, a on leży buzią w kocyku i nie oddycha. Po pierwszym wypadku jestem przewrażliwiona na tym punkcie wiec weszłam do niego (co normalnie od razu by go obudziło) a ten nic, wiec ruszam go za plecy i nic, no to podniosłam go do góry za pas tak jak leżał, a ten zwisa bezwładnie i nic . No i dopiero jak go obróciłam w swoja strone i przytuliłam to otworzył oko wsadził palucha w buzie i sie porzytulił. No a ja zawału prawie dostałam. On nigdy nie ma mocnego snu a tu takie coś.
o rany, masz rację zawał murowany!!! no i to już nie pierwszy raz...kurcze, ciekawe, czemu to mu się zdarza?? straszne
Celesta napisał/a:
A co do spania, to moja juz parę razy isnęła w kuchni przy dżwięku robota kuchennego, albo rpzy odkurzaczu, ale tak normalnie jak śpi to w domu musi być cisza, bo najmniejszy hałas ja zbudzi
moja przy odkurzaczu nie uśnie, ani przy robocie- musi wtedy patrzeć, co się wyprawia w domu...
a tak w ciągu dnia jak ma drzemki to też musi być cisza, a wieczorem jak uśnie, to sen ma mocny i hałas jej nie budzi
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 35 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7332 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Czw 12 Lis, 2009 10:43
kaoma2 napisał/a:
fajowy dla chłopca....choć ja i Oliwce też bym kupiła... .. oglądałam go w sklepie i naprawdę porządny sprzęt
ach te podziały na zabawki dla chłopców i dziewczynek! Przecież często i dziewczynki lubią np.autka i co? Nie kupisz?
Moja miała!
Cytat:
Tam był taki specjalny pokój zabaw dla dzieci i ona tylko samochody wybierała. Pewno dlatego, ze to było coś nowego, coś czego w domu nie miała. A teraz bardzo chętnie bawi sie samochodem i woła do niego: bum, bummm. Chyba próbuje brum, brum, ale ale wychodzi bum, bum
a widzisz!
Mój robi brum,brum jak jest zmęczony albo wściekły albo go coś boli- np. w szpitalu jak mu odsysały siostry wszystko z nosa ,gardła i wkładały wenflon.....
kirsten napisał/a:
On nigdy nie ma mocnego snu a tu takie coś.
no ale co?! To wyglądało tak jak wtedy?!
Boszzzzzzzz.........
kirsten napisał/a:
No i wiadomość dnia, Piotrek od wczoraj chodzi. No można tak powiedzieć. Bo do tej pory to tylko takie króciutkie odległości i tylko do mnie przechodził. A teraz po prostu idzie przed siebie, tam gdzie chce, jak upadnie to wstaje i dalej idzie. Jeszcze na czworakach łatwiej ale coraz częściej tylko na nogach, no i tak kilka metrów przechodzi.
Ale super!!! Brawo!!!!
Cytat:
A co do spania, to moja juz parę razy isnęła w kuchni przy dżwięku robota kuchennego, albo rpzy odkurzaczu, ale tak normalnie jak śpi to w domu musi być cisza, bo najmniejszy hałas ja zbudzi
Dzieci są nieprzewidywalne!
Mój tez spal dziś twardo -tak od 6-tej -nawet jak taka za ścianą klej mieszał mieszadłem na wiertarce!
A do 6-tej to co chwila chciał cyca!
[ Dodano: Czw 12 Lis, 2009 10:46 ]
kaoma2 napisał/a:
a moze taki autobus właśnie...
kaoma2 napisał/a:
musi wtedy patrzeć, co się wyprawia w domu...
i ew, go rozebrać na częsci!
kaoma2 napisał/a:
a tak w ciągu dnia jak ma drzemki to też musi być cisza, a wieczorem jak uśnie, to sen ma mocny i hałas jej nie budzi
to chociaż tyle ze w nocy ok!
A ja jak byłam u tej koleżanki w sobotę (ma teraz 3-cie dziecko malutkie) to mówiła,że najstarsza musiała mieć absolutną cisze do spania,młodsza już nie a ten malutki to budzi sie od razu jak jest za cicho! I usypia tylko przy wtórze głosów i krzyków sióstr!
[ Dodano: Czw 12 Lis, 2009 11:37 ] kaoma2, widzę Cie!
Ja zaraz mykam na spaceros z małym ,bo muszę codziennie wychodzić z nim- niezależnie od pogody! Ale jak pada to nie wyłażę!
Acha- wczoraj wreszcie wymyśliliśmy imię dla naszej suni- jest DRAGA ostatecznie!
A najwazniejsze- przyznali mi z "opieki" wszystkie świadczenia!
Znaczy i zaległy 1000zł (ten drugi za urodzenie ) ,rodzinne na Igorka i na Oliwkę i 400 jeszcze co m-c wychowawczego!
Ale sie cieszę! Troszke wyjdę na prostą i nawet prezenty dla dzieci będą na urodzinki i Święta!
no zupełnie inaczej, wtedy byół sztywny i miał otwarte oczy, teraz był wiotki i oczy zamknięte wiec mógł po prostu spać, no nie wiem
[ Dodano: Czw 12 Lis, 2009 12:33 ]
aniolka napisał/a:
przyznali mi z "opieki" wszystkie świadczenia!
świetnie, nie ma to jak przypływ gotówki
A ja za to mam nieustanny jej odpływ. Nie wiem czy nie bedziemy musieli zmienić samochodu, dziś znowu jest w warsztacie. Miesiac temu mąż wydał na niego 1300zł, w ubiegłym miesiącu 2600zł, ciekawe ile dziś? A musimy mieć na budowę domu jeśli chcemy zacząć. No po postu koszmar.
To jest bukiecik dla Ciebie malutki,
aby odpędził smutki,
żeby Ci kwitł i w zimie i w lecie
nawet wówczas gdy śniegiem miecie. Jeden kwiatek to uśmiech,
drugi to miłe słowo,
trzeci to szczęście dla Ciebie
i jeszcze listki
to moje serdeczne uściski.
W Dniu Urodzin życzę Ci samych szczęśliwych dni !!!
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 35 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7332 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 10:46
kirsten napisał/a:
wtedy byół sztywny i miał otwarte oczy, teraz był wiotki i oczy zamknięte wiec mógł po prostu spać, no nie wiem
nie chce robić głupich porównań ale koty np. czasem tak zasypiaja! Normalnie bezwładnie zwisają i nie raz myślałam,ze coś sie stało a to po prostu był taki mocny sen!
kirsten napisał/a:
A ja za to mam nieustanny jej odpływ. Nie wiem czy nie bedziemy musieli zmienić samochodu, dziś znowu jest w warsztacie. Miesiac temu mąż wydał na niego 1300zł, w ubiegłym miesiącu 2600zł, ciekawe ile dziś? A musimy mieć na budowę domu jeśli chcemy zacząć. No po postu koszmar.
No to faktycznie ! Tyle kasy na auto?!?! Szok! I to w tak krótkim czasie!
kirsten napisał/a:
od sex, drugs i rock&roll
No jak zacznie wariować i gryźć co popadnie to faktycznie jak po dragach! Magda,
Ciekawe czy jakiś modek tu zamknie bo jeden jest w ciaży to musi odpoczywać!
Pewnie na zwolnienie pójdzie!
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum