jeść chciał jej szykować co 1.5 godz.....bo nie spojrzał na moja rozpiskę...no ale dzielnie mu sie opierała...a on mi mówi, że cioś jeść dziś nie bardzo chciała..., że chyba już za mną tęskniła,
hehehe, ale sie uśmiałam, no chciał facet dobrze
kaoma2 napisał/a:
na szczęście nie kwalifikuję się do hospitalizacji....
ale sie cieszę że wszystko dobrze
Celesta, współczuję problemów z jedzeniem. A co badaliscie juz w tym kierunku? Bo czasem pasożyty tak działają np. lamblie.
Celesta napisał/a:
Niewykluczone, ze to refluks, może ma zgagę i nie może jeść.
no też tak moze być
aniolka napisał/a:
zmierzyłam mu temp...ma az 38,3 to od zebów moze byc taka?
może być i wyższa niestety
Edytka_ napisał/a:
ona opiekuje sie w domu jakąś starszą leżącą osobą i Basia jej nie przeszkadza
no ty to masz szczęście
kaoma2 napisał/a:
ja Oliwce szpinaku jeszcze nie podawałam....a to chyba dlatego, że u nas go nie jjemy, bo nikt go nie lubi.....
eeeee tam nie lubi, jakbym wam zrobiła to byście nawet nie wiedzieli że to szpinak. Bo u nas szpinak kojarzy sie ze wstrętną zieloną mamałygą, a mozna z niego cuda robić.
A kupsony po nim mogą byc jak najbardziej zielone zwłaszcza u dzieci.
aniolka napisał/a:
kolejna-chyba 3-cia -mała kupka jest..... a jak "pachnie"...
no niestety kupsony zębolowe mają zabójcze aromaty
kaoma2 napisał/a:
ostatnio dałam jej plasterek szynki z indyka (tak po kawałeczku) to tak jadła, że aż ślinka jej wyciekała z buzi i po brzuszku się klepała, że dobre
no mój ostatnio sam gryzł kawałek szyneczki, znaczy kawałek, np plaster cały zjadł, jak on to robi tymi dwoma kiełkami to nie wiem
Celesta napisał/a:
Wczoraj wieczorem był taki reportaż w Expresie reporterów
no dobrze że nie oglądałam, bo bym spać nie mogła, jak tak człowiek przebywał z tymi wcześniaczkami to zupełnie inaczej sie to odbiera, zwłaszvcz ajak ma sie w domu wcześniaczka
Piotruś ząbkuje, ruszył na całego, do dwóch dolnych jedynek dołącza górna dwójka, znaczy przebiła sie juz przez dziąsło tylko urosnąć musi. No i idą pozostałe dwójki, ma balony w tych miejscach i lekko rozpulchnione górne jedynki. Nawet dzielnie to znosi. No ale ma katarek i pokasłuje i nie wiem czy to od zębów czy po basenie.
Wyjazd sie udał, wprawdzie z mężem nie odpoczęliśmy za bardzo no i nie skorzystalismy z większosci atrakcji, ale dzieciaki zadowolone. No i było duuuuużo lepiej niz sie spodziewałam, trzeba było tylko dobrze pokój sobie urządzić i nocki było OK. No tylko sam hotel mocno przereklamowany. Wprawdzie tak ogólnie było super bo był na prawdę fantastyczny park wodny, rewelacyjny pokój zabaw dla dzieci, świetne restauracje i jedzenie, no ale pokoje to szkoda mówić, wszystko obdrapane, zniszczone, no fakt ze czysto, ale za to na pewno czterech gwiazdek bym nie dała, moze jedną.
Szukałam nowej części, ale nie znalazłam. Może jak znajdę chwilke to założę.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum