potem kryzys picia soczków teraz jest zdecydowana poprawa pije ok 300ml dziennie nawet czasem więcej soczku lub herbaty 2x180ml mleka
U mnie z piciem bylo podobnie najpierw nic, a potem z kazdym dniem coraz wiecej teraz to kolo 300-400 na dzien pija rozcienczonego soczku, chyba im wiecej pokarmow stalych tym wieksze maja pragnienie
Moje na razie za rączki dreptają, ale coraz lepiej i więcej - już na spacerkach sobie grasujemy na placu zabaw - trochę na czworakach, troszkę za rączki, ale zabawa na 102 jest
A wiecie ze moim dziecia nie smakuje czekolada????
Wogole jakos slodkie rzeczy sa dla nich bleee, wola kawal miesa czy szynki
[ Dodano: Pią 21 Sie, 2009 20:29 ]
rutka1234 napisał/a:
Moje na razie za rączki dreptają, ale coraz lepiej i więcej - już na spacerkach sobie grasujemy na placu zabaw - trochę na czworakach, troszkę za rączki, ale zabawa na 102 jest
Zabawa na 102 i oczy trzeba miec dookola glowy.....
Zabawa na 102 i oczy trzeba miec dookola glowy.....
zabawę one mają, ze mną już gorzej Ostatnio byliśmy na placu zabaw całą piątką - Sylwek huśtał Gabryśka, ja Weronikę, a Aniela sama się bawiła. I nagle biegnie i woła, że chce kupkę - no to ja Werkę do piaskownicy i popędziłam z Anielą w krzaki. No ale jakbym sama była, bez Męża
[ Dodano: Pią 21 Sie, 2009 20:32 ]
Noemi napisał/a:
rutka1234, zmykamy na nowy wateczek bo juz 30 strona co????
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2531
Wysłany: Pią 21 Sie, 2009 20:34
Noemi napisał/a:
No i chcialam sie pochwalic ze zaczynaja juz chodzic
brawo brawo
rutka1234 napisał/a:
trochę na czworakach, troszkę za rączki, ale zabawa na 102 jest
i to najważniejsze
Noemi napisał/a:
Wogole jakos slodkie rzeczy sa dla nich bleee, wola kawal miesa czy szynki
to bardzo dobrze moja Ala lizaczka to by często lizała ale nie daję jej często bo nie chcę przyzwyczaić, ale miechem też nie gardzi
i dzis na rehabilitacji Alicja dostała pochwały że ładnie jej idzie że są postępy ze wstawaniem i chodzeniem przy czymś i pierwsze buty do prawdziwego chodzenia mozemy kupować kazała nam kupić takie wyprofilowane w środku i za kostke, możecie coś polecić ??
Ja sama mam metlik w glowie co jest wlasciwe a co nie- np. moje maluchy jedza juz tylko 4 posilki dziennie, nic nie pija przez butle. Rano kolo 8 daje im kaszke i kromeczke z szynka, potem obiadeko 12 , na podwieczorek o 15 jogurcik i owoce ewentulanie cos do przegryzienia jakies paluszki czy ciateczka i wieczorem kolo 19 kaszka
Jula je bardzo podobnie o 8 kanaki z szynką (2kromki z bułecki paryskiej), o 10 kaszkę, obiad o 13.30, o 16 jakiś owoc (ale to nie zawsze, Jula nie przepada) o 19 kolację (kaszkę) a i o 6 rano mleko z piersi ale to tak pro forma bardziej i też żadnych smoczków jedynie z ustnika pije
Noemi napisał/a:
No i chcialam sie pochwalic ze zaczynaja juz chodzic, jeszcze niepewnie ale coraz wiecej krokow, no i wspinaja sie na co tylko sie da- takze guzow i siniakow nie licze
gratulacje
rutka1234 napisał/a:
Ja nie wiem czy swoje kiedykolwiek oduczę jak one takie ssaki
oduczysz spokojnie, Kuba też tylko butle i smoka ale dał się oduczyć
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum