Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009 22:13
hej, my dziś u rehabilitantki byliśmy i... po raz pierwszy babka powiedziała, że jest zadowolona aż uszom nie wierzyłam jest jeszcze lekka asymetria i mam pilnować tego i by się nie garbili, poza tym ok
Iza zaglądaj jeśli siły pozwolą, ale ci zazdroszczę, ja to na dobre kilka lat muszę odłożyć myśl o 3 dzidzi, M to w ogóle nie chce słyszeć
U nas chłopcy też zakatarzeni, jutro niby szczepienie, ale nie wiem czy będzie od pn daję im isoprinosine na wzmocnienie, no i jak zawsze wit C, lacidofil, singulair i zyrtec. No i do noska euphorbium i marimer na zmianę, oby tylko nie było z tego kataru nic poważnego dla Waszych dzieciaczków duuużo zdrówka
Martuś, gratki pierwszego wątku
Jolie, ja Cię nie chwaliłam,ale of koz 1 str śliczna
Pomogła: 86 razy Wiek: 38 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009 22:21
regina napisał/a:
my dziś u rehabilitantki byliśmy i... po raz pierwszy babka powiedziała, że jest zadowolona
no to super.
regina napisał/a:
od pn daję im isoprinosine na wzmocnienie, no i jak zawsze wit C, lacidofil, singulair i zyrtec. No i do noska euphorbium i marimer na zmianę,
no ja wlasnie pociagajaca mocno jestem i modle sie zeby maluchy nie zarazily sie ode mnie. Nie wiem sama co im dawac. Daje im tylko wit c.
regina napisał/a:
Martuś, gratki pierwszego wątku
ehhhh nie ma czego gratulowac, poleglam po prostu.Dobrze ze dziewczyny pomogly bo za ich okuliste bym musiala chyba bulic, bo kazda oczoplasu dostawala
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009 22:25
marta_gg napisał/a:
Dobrze ze dziewczyny pomogly bo za ich okuliste bym musiala chyba bulic, bo kazda oczoplasu dostawala
marta_gg napisał/a:
Nie wiem sama co im dawac. Daje im tylko wit c.
probiotyk, najlepiej taki z prebiotykiem w składzie możesz dawać każdego dnia, no i pogadaj z pediatrą co możesz jeszcze dawać, bo wiadomo, część leków tylko na receptę...
Pomogła: 86 razy Wiek: 38 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Czw 24 Wrz, 2009 20:47
Jolie napisał/a:
polecam BioGaia kropelki dla dzieci , dość drogie ale sa super
kupilam, kupilam i jak je zobaczylam to sobie przypomnialam ze kiedys im je juz podawalam.
Mam nadzieje ze one + wapno + juvit uchronia ich przed zakazeniem ode mnie. No i jeszcze kiwi obowiązkowo
melko co u Frania z tym zakażeniem ? dajesz mu jakieś lekarstwa ,czy czekacie na drugie wyniki posiewu ?
hmmm, nic nie daje bo nawet jeszcze nie mam siuśków,wczoraj się nie udało ,dziasiaj już założyłam worek i klapa wszystko wyleciało,ja nie wiem jak t ozrobić, wczoraj tylko kanapa była zmoczona ,bo czekałam ,czekałam a jak się odwróciłam na moment to wtedy młody się zsikał i wszystko na kanape, no nie wiem juz
torebka fajna regina, brawo dla chłopców
_________________ [img]http://www.suwaczek.pl/cache/be79c88b13.png[/img]
NINA ur.16.02.2006-zm.7.10.2006-BARDZO TĘSKNIE I KOCHAM CIĘ KRUSZYNKO
Pomogła: 171 razy Wiek: 33 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 918 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 08:29
marta_gg napisał/a:
kupilam, kupilam i jak je zobaczylam to sobie przypomnialam ze kiedys im je juz podawalam.
Mam nadzieje ze one + wapno + juvit uchronia ich przed zakazeniem ode mnie. No i jeszcze kiwi obowiązkowo
oby tak było kciuki
moi chłopcy jakoś się trzymają ,ale za to ja i mąż mamy już katar obyśmy sie tylko nie rozłożyli na weekend bo niedziele robimy imprezę urodzinową dla Emila , pozapraszałam już gosci
marta_gg napisał/a:
Jolie fajna ta torebusia.
amelka1 napisał/a:
torebka fajna
a dzieki dziewczynki
amelka1 napisał/a:
ic nie daje bo nawet jeszcze nie mam siuśków,wczoraj się nie udało ,dziasiaj już założyłam worek i klapa wszystko wyleciało,ja nie wiem jak t ozrobić, wczoraj tylko kanapa była zmoczona ,bo czekałam ,czekałam a jak się odwróciłam na moment to wtedy młody się zsikał i wszystko na kanape, no nie wiem juz
kurcze no , niełatwa sprawa z tymi siuśkami
ale Franuś płacze jak siusia ? pytam bo wiem ze przy zakażeniu ukł. moczowego ,strasznie piecze w tych okolicach musi to byc strasznie dokuczliwe dla takiego malucha
ale Franuś płacze jak siusia ? pytam bo wiem ze przy zakażeniu ukł. moczowego ,strasznie piecze w tych okolicach musi to byc strasznie dokuczliwe dla takiego malucha
no wlaśnie nie ,on już od dawna jest zdrowy ,apetyt jak wilk,
ale być może bakteria jakaś w nim siedzi,nie wiem czy w ogóle tamto badanie było wiarygodne,ale jak napisalam nie ma siusków i nie wiem jak je zebraćżeby były w miare sterylne ,więc tak odpuszczamy
_________________ [img]http://www.suwaczek.pl/cache/be79c88b13.png[/img]
NINA ur.16.02.2006-zm.7.10.2006-BARDZO TĘSKNIE I KOCHAM CIĘ KRUSZYNKO
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 18:51
hej, moi panowie mimo kataru byli wczoraj szczepieni, obyło się bez gorączki i marudzenia no i już zaliczone wszystkie szczepienia mamy, meningokoki i pneumokoki też -refundowane przez miasto dla dzieci z roczników 2007-2009 i pewnie już na stałe będą refundacje
Marta, Jolie już Ci odpowiedziała, ja bioGai nie dawałam ale może też spróbuję
a ja dziś składałam papiery o rodzinne i wychowawczy, latania po urzędach masa
jeszcze muszę donieść papiery od pracodawcy i z zusu o składkach zdrowotnych...
aha, no i za gratki dla chłopców
dziewczyny poradźcie mi, bo nasza lekarka wyjechała na weekend... w czwartek Nina skończyła antybiotyk (klacid), osłuchowo było już całkiem dobrze, mieliśmy jedynie oklepywać plecki, aż tu nagle dzisiaj w nocy katar powrócił z potrojoną siłą. Nina jest słaba, widać po niej że choroba wraca na całego... pytanie: został nam jeszcze klacid, tak na dwa dni, czy podać jej mimo całodniowej przerwy?
jakbyście zrobiły?
Pomogła: 171 razy Wiek: 33 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 918 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2009 08:54
amelka1 napisał/a:
no wlaśnie nie ,on już od dawna jest zdrowy ,apetyt jak wilk,
No proszę jaki głodomor się zrobił ja tam też nie narzekam na apetyt u Bartusia najchętniej ciągle by coś ćlamał no i powoli w koncu nabiera trochę masy
regina napisał/a:
moi panowie mimo kataru byli wczoraj szczepieni
to tak jak unas , katarek n ie był przeciwwskazaniem .
regina napisał/a:
zaliczone wszystkie szczepienia mamy, meningokoki i pneumokoki też -refundowane przez miasto dla dzieci z roczników 2007-2009 i pewnie już na stałe będą refundacje
ale super , wszędzie tak powinno być ! rodzice majątek wydaja na sczepienia Bartka , Emila i siebie w przeszłym miesiącu zaszczepię na grypę a Bartka dodatkowo na ospę .
[ Dodano: Sob 26 Wrz, 2009 08:58 ]
ella napisał/a:
pytanie: został nam jeszcze klacid, tak na dwa dni, czy podać jej mimo całodniowej przerwy?
jakbyście zrobiły?
nie wiem kochana ,z antybiotykami trzeba ostrożnie najlepiej jak byś uzgodniła to z jakimś z lekarzem .
ella napisał/a:
Nina jest słaba, widać po niej że choroba wraca na całego...
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2009 12:27
zdrowia dla Niny, ja antybiotyku bym nie dała bez konsultacji lekarza, przecież już wybrała co miała dostać, idź do innego lekarza jak twojego pediatry nie ma.
Jolie napisał/a:
rodzice majątek wydaja na sczepienia
prawda, ale w mojej przychodni miła niespodzianka mnie spotkała - zniżka dla bliźniaków, pierwszy płaci całość a drugi część i zaoszczędziłam 50 zł
Pomogła: 115 razy Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 589
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2009 13:32
Witaski! Nadrobiłam na szczęście i lecę sprzątać mieszkanie. Nie mam na nic czasu, a ciekawość, co u Was jest silna. W pracy długo, po pracy zajmuję się synkiem, a jak zaśnie siedzę nad papierami. Cały czas nie wyspana, a do tego dom zapuszczony.
Życzę zdrówka dla dzieciaczków.
Klacid dawałam po jedno dniowym wstrzymaniu, ale nie miło ten antybiotyk wspominam, bo Adaś nie chciał mi nic jeść.
Całuję Was kochane.
Gdyby nie mleko (nutramigen blleeee...) Nina nic by nie jadła, ale mleko rano i wieczorem wchodzi.
Jolie napisał/a:
najlepiej jak byś uzgodniła to z jakimś z lekarzem
otrzymałam zupełnie wykluczające się opinie ... i dlatego zapytałam was, bo i tak doświadczenie matek najcenniejsze.
Przyszło mi do głowy, żeby ponownie rozbujać laktację, bo od kiedy skończyłam karmić zaczął się ciąg chorób
anr napisał/a:
W pracy długo, po pracy zajmuję się synkiem, a jak zaśnie siedzę nad papierami. Cały czas nie wyspana
mogę przybić piątkę, chroniczne niedospanie, stos papierów i kolejki pod drzwiami, i jeszcze moja Ninusia ciągle chora i marudna, dziś z rana nie mogłam powstrzymać płaczu, ze zmęczenia i bezradności
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum