kurcze szkoda że nieudało się wszystkiego
a za przedszkola kciuki kciuki kciuki
a ja wczoraj byłam w kościele na spotkaniu rodziców dzieci komunijnych
no i już jutro mamy święcenie różańca( takich spotkań 4)
co czwartek msza szkolna
1 w miesiącu spotkanie duchowo organizacyjne
różańce, roraty, drogi krzyżowe,
no i oczywiście msze niedzielne i świąteczne
próby i różne cuda
tiaaaaaa ja już tez leżałam w hamaczku z drineczkiem
murzynek liściem wachlował
plaża palmy i leberstwo
kaska0404 napisał/a:
niech se taki jeden z drugim założy takie balony z przodu i pochodzi jeden dzień
ale będzie podniecony
O rany moje dzieicię od dwóch dni jest jęczące :( i ciąglę słyszę "mamo, chodź mamo układaj tory, mammo mamo mamo i to jeszcze takim placzącym wymuszonym głosem już mnie do szału doprowadza to
Wszystkim chorowitkom dużo zdrówka
[ Dodano: Sro 30 Wrz, 2009 11:00 ]
kaska0404 napisał/a:
co czwartek msza szkolna
1 w miesiącu spotkanie duchowo organizacyjne
różańce, roraty, drogi krzyżowe,
no i oczywiście msze niedzielne i świąteczne
próby i różne cuda
oj to się nachodzisz do kościoła za wszystkie czasy To może od razu i Łukiego puść to cię ominie drugie latanie
Dziendoberek!!!
przyczlapalam sie przywitac bo mi teskno za wami, no ale klkikac to nie dam rady. mialam suuuuper nocke zasnelam dopiero o 6 rano, a Di wstal o 8 teraz poszedl do tatusia pod skrzydelko na drzemke wiec i ja ide na kanape. moze tez przysne
_________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak Twoje dla mnie bić zaczęło...
Myszko, życzę Ci szybkiego urodzenia. Kurna, ale nawet przed porodem sobie nie odpoczniesz, no. Poproś Jana, żeby ze 3 dni urlopu sobie wziął i 24na dobę był z Di,a Ty będziesz spać i jeszcze spać, a może nawet sobie pośpisz.
Alex chory i na 13.30 idziemy do lekarza. Może hurabura się odezwie, ale póki co jestem skazana na przychodnię. Ma gorączkę, ryczy i jest do dupy.
A jak Julcia się miewa?
pati_spam1 napisał/a:
O rany moje dzieicię od dwóch dni jest jęczące
a nie masz jakiegoś sąsiada z dzieckiem? Albo kuzynki albo kogoś, żeby się pobawili razem? Biedna Ty jesteś Patuś
pati_spam1 napisał/a:
To może od razu i Łukiego puść to cię ominie drugie latanie
to jest pomysł
kaska0404 napisał/a:
a ja wczoraj byłam w kościele na spotkaniu rodziców dzieci komunijnych
no i już jutro mamy święcenie różańca( takich spotkań 4)
świętością tu zajechało A Ty z nim chodzisz Kasiu, czy Rafcio sam dyga?
[ Dodano: Sro 30 Wrz, 2009 13:11 ]
kaska0404 napisał/a:
tiaaaaaa ja już tez leżałam w hamaczku z drineczkiem
murzynek liściem wachlował
no ja właśnie wstałam z tego leżaka Ale z drugiej strony tylko 4mln - phi Nawet na waciki by nie starczyło
kaska0404 napisał/a:
niech se taki jeden z drugim założy takie balony z przodu i pochodzi jeden dzień
ale będzie podniecony
jak wyprostować się nie będzie mógł
dobre, dobre. Kiedyś MM powiedziała, że pójdę na operację zmniejszenia piersi, bo mi kręgosłup nawala, a on, że w drodze powrotnej mogę zahaczyć o dobrego adwokata - chamstwo proszę Pani, chamstwo
anielka napisał/a:
liczę,że z tego 2 przedszkola się odezwą.
no to ja liczę razem z Tobą kciuki Chociaż od jednej sztuki odpoczniesz sobie
anielka napisał/a:
Dla Alexa również zdrówka.A on wszystkie zębiska ma? Może od tego to to?
jeszcze mu kilka brakuje. Nie wiem czy to zęby, bo na 39 stopni. Może zęby, może poszli do lasu, może są w studni.... Jak dla mnie to kolejna zagwostka
kurcze Karolciu. Mam nadzieję, że Alex szybko stanie na nogi, a w przychodni coś sensownego poradzą. I moze ten Engystol byś podawała małemu żeby się wzmocnił?
Napisz mi na gg później co lekarz powiedział...
Benetko mam nadzieję, że JUlcia szybko dojdzie do siebie... biedna pewnie totalny dyskomfort ma. NA szczęście to nic groźnego i minie szybko.
Pozdrawiam Was babolki. Na wiecej peplania nie mam czasu bo rodzice... choć tata wyszedł i piwnicę nam remontuje trochę I teściowie mi i mm z lekka ciśnienie podnieśli... bo przyjechali i nagadali męzowi (ja na szczęście byłam na spacerze wtedy), że tatę do roboty zaganiamy jak do nas przyjeżdza o pierwsze mój ojciec sam wyszykuje co by tu robić bo nienawidzi kanapy i on zawsze coś działa, a o piwnicę sam się prosił! A po drugie to chyba nie ich sprawa co mój ojciec tu robi Mamy nerwy na nich bo po co tak gadają No dobra, zmiatam i całuję Was mocno. I piszcie duuuużo, żebym miała co czytać
Przyjęli Antka do przedszkola
W piątek idziemy na spotkanie.
Jupi
Co prawda będzie chodził od stycznia,ale zawsze to jakaś nadzieja,że do szkoły pójdzie z dobrym angielskim.
Monday ty pytałaś czy nie chcieliśmy wrócic do Pl jak nadejdzie czas szkolny.Otórz chciałam.Mama mnie często nagabywała w tej sprawie.Bałam się tutejszego szkolnictwa (bądz co bądz na luzie i z niskim poziomem),ale teraz nie mam po co wracac do Pl,bo mamy już nie ma.A i chłopak nauczy się języka.A poziom? Sama nie wiem czy tutaj jest niski czy raczej w Polsce nie jest czasem za wysoki?
Tym bardziej,że w dobie kryzysu nie uśmiecha nam się wracac do Pl.
Monday no to raczej za wysoka gorączka jak na zęby
Zdrowiej Alex! Czas już liście w parku zbierac.
U nas ślicznie i ciepełko.
Tylko jakiś sąsiad z wiertarką szaleje.Ale co tam.
Mam dobry humor przez to przedszkole.
To może od razu i Łukiego puść to cię ominie drugie latanie
hahha też sie zastanawiałam jak to zorganizować
myszkotka, dobrze że się zameldowałaś bo już miałam pytać co z Tobą
odpoczywaj ile sie da
Cytat:
Alex chory i na 13.30 idziemy do lekarza. Może hurabura się odezwie, ale póki co jestem skazana na przychodnię. Ma gorączkę, ryczy i jest do dupy
uuuuuuuuuuuuu niedobrze
dużo zdrówka zycze
monday24 napisał/a:
A Ty z nim chodzisz Kasiu, czy Rafcio sam dyga?
na szkole bedzie sam biegał
na święcenie musi być rodzic
a reszta się zobaczy
z m jakoś się podzielę niech się też wymodli
monday24 napisał/a:
Ale z drugiej strony tylko 4mln - phi Nawet na waciki by nie starczyło
mówisz że dronych nie potrzebujesz
monday24 napisał/a:
dobre, dobre. Kiedyś MM powiedziała, że pójdę na operację zmniejszenia piersi, bo mi kręgosłup nawala, a on, że w drodze powrotnej mogę zahaczyć o dobrego adwokata - chamstwo proszę Pani, chamstwo
o to paskudnik
dwa kawałki tłuszczu i mięśni mu potrzebne
niech do mięsnego idzie
monday24 napisał/a:
Może zęby, może poszli do lasu, może są w studni.... Jak dla mnie to kolejna zagwostka
ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
a ja mam załamkę zaś
brat miał wypadek samochodowy
nie zauważył gościa który się śpieszył
i pierdyknął w niego
a ten odbił w następny samochód
a w nim kobieta w ciąży a tak nikomu się nic niestało
całe szczeście
na razie stanęło na tym że
ciężarna po badaniu wszystko jest ok
jeśli przez 3 dni nic się z nią i dzieckiem nie będzie działo
to brat dostanie 500zł i 6 pkt
ale jeśli tfu tfu coś
to sprawa trafi do sądu
ponoć 1600 koszty sprawy a potem reszta pewnie mandat odszkodowanie itp
brat jest załamany
brata auto już zezłomowane ale kit z tym
z czego on to wszystko zapłaci
mój m tez po nocce spał 30 minut i z nim jeździ bo niema z kim
denerwuję się
odsapnę troszkę jak wróci cały
ehhhhhhhhhhhhhhhhh
Janusz mówi że Darek załamany
martwi się bo wiadomo kobieta w ciąży i w ogóle
ma wyrzuty itp
do tego ta kasa której niema ehhhhhhhhhhhhhhh
też mam nadzieję że się skończy dobrze
[ Dodano: Sro 30 Wrz, 2009 13:34 ]
monday24 napisał/a:
ie wiem czy to zęby, bo na 39 stopni.
ale może mieć taką tempke przy zębach
38 jest najczęściej ale do 39 może być
anielka napisał/a:
Przyjęli Antka do przedszkola
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
super bardzo się ciesze że się udało
a szkolnictwo hmmm chyba u nas jest za wysoki poziom
meczą te dzieciaki
anielka napisał/a:
ym bardziej,że w dobie kryzysu nie uśmiecha nam się wracac do Pl.
że tatę do roboty zaganiamy jak do nas przyjeżdza o pierwsze mój ojciec sam wyszykuje co by tu robić bo
No parodia.
A Basiu teśc to jest taki skory do pomocy?
Może zazdrosny,że go swat wybiegł z tym remontem?
[ Dodano: Sro 30 Wrz, 2009 13:05 ]
A wiecie co.W trakcie przeprowadzki posialiśmy gdzieś tarkę do warzyw i 3 naczynia żaroodporne
Nie ma.Nie ma w chacie,nie było w autach do transportu,nie było na starym domku.Amba Fatima,było i nima
właśnie wrócił Janusz
ten gnój tez powinien dostać mandat a ponoć nie dostał
bo musiał jechać szybko
bo ta laska miała lepszą widoczność i też gnoja nie widziała
juz powoli ruszała wychodzi na to że mój brat skręcając uratował jej zycie
bo pierdyknął by centralnie w ciężarną która była kierowcą
a tak skupiło sie całe uderzenie na polonezie brata
gdyby ten gnój jechał wolniej to by wypadku nie było
bo nie wyskoczył by tak nagle
niby policja stwierdziła że przekroczenie prędkości jest mniejszym złem
nie rozumiem tego
anielka napisał/a:
wiecie co.W trakcie przeprowadzki posialiśmy gdzieś tarkę do warzyw i 3 naczynia żaroodporne
Nie ma.Nie ma w chacie,nie było w autach do transportu,nie było na starym domku.Amba Fatima,było i nima
kurcze moze gdzies jeszcze znajdziesz
wiesz jak to mówia diabeł ogonem nakrył
_________________
Ostatnio zmieniony przez kaska0404 Sro 30 Wrz, 2009 14:35, w całości zmieniany 2 razy
a nie masz jakiegoś sąsiada z dzieckiem? Albo kuzynki albo kogoś, żeby się pobawili razem?
niestety tu gdzie mieszkam to głównie "mapet show" a kuzynki daleko a dzisiaj na dodatek dziś nie poszedł na drzemkę, ja wreszcie dostałam @ więc nie należę do najcierpliwszych, echhh
monday24 napisał/a:
Kiedyś MM powiedziała, że pójdę na operację zmniejszenia piersi, bo mi kręgosłup nawala, a on, że w drodze powrotnej mogę zahaczyć o dobrego adwokata - chamstwo proszę Pani, chamstwo
jak to dobrze, że mój lubi małe
Time napisał/a:
bo przyjechali i nagadali męzowi (ja na szczęście byłam na spacerze wtedy), że tatę do roboty zaganiamy jak do nas przyjeżdza
a co ich że tak powiem interesuje co Twój ojciec robi u Was, normalnie 'Alternatywy 4" czy co?
anielka napisał/a:
Przyjęli Antka do przedszkola
kaska0404 napisał/a:
z m jakoś się podzielę niech się też wymodli
o to to to co to tylko Ty masz się nawrócić, a on co?
kaska0404 napisał/a:
a ja mam załamkę zaś
brat miał wypadek samochodowy
Mam nadzieję, że Alex szybko stanie na nogi, a w przychodni coś sensownego poradzą.
w przychodni pani powiedziała, że wsio ok, tylo gardło lekko czerwone. Powiedziała jej, że daję te cuda co mi Kasia polecił, więc ona się ucieszyła, bo nic nie musiała wypisywać.
Time napisał/a:
bo przyjechali i nagadali męzowi (ja na szczęście byłam na spacerze wtedy), że tatę do roboty zaganiamy jak do nas przyjeżdza
a mi się wydaje, że Anielinka ma rację, że Twój teść jest leń śmierdzący i jest na miejscu i nie zabrał się za Waszą piwnicę, wiedząc, że Twój mąż nie za bardzo się za nią zabierze. Gul mu skoczył i tyle. Olej to Basiu! Widzisz, że oni się ciągle czegoś czepiają, jak nie rodzeństwa dla Tobcia to innych rzeczy. Kurcze, oni nie mają swojego życia i zawsze muszą się wpieprzać w cudze? A może nikt ich nigdy porządnie nie zjebał? A może powinniście? Wiem, wiem, Wy nie z tych ale zawsze można spróbować, zawsze musi być ten pierwszy raz. Bo zawsze będą tak o Was "dbać".
anielka napisał/a:
Przyjęli Antka do przedszkola
ale extra!!! Huraaaaaaaaaa!!!!
anielka napisał/a:
A poziom? Sama nie wiem czy tutaj jest niski czy raczej w Polsce nie jest czasem za wysoki?
ja tego też nie wiem. Słyszałam tylko, że tam jest niski, ale czy to prawda to nie wiem. Ale wiadomo, że Wy chcecie jak najlepiej dla swoich dzieci i wybierzecie najlepiej. No i z tym powrotem to też racja, bo co byście tu robili? Z oszczędności pożyjecie chwilkę i raj się skończy. A myśleliście, żeby stamtąd przeprowadzić się gdzie indziej, nie wiem Australia czy coś, czy Irlandia jest Waszym domem forever and ever?
kaska0404 napisał/a:
na święcenie musi być rodzic
a po cholerę?
kaska0404 napisał/a:
dwa kawałki tłuszczu i mięśni mu potrzebne
niech do mięsnego idzie
Kasiu, ale się uśmiałam
kaska0404 napisał/a:
brat miał wypadek samochodowy
ja pierdzulę, mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy. Czyli on walnął go w bagażnik, tak? Bo nie kumam za bardzo.
pati_spam1 napisał/a:
o rany dużo zdrówka
dzięki Wam dziewczynki, chyba się przyda
pati_spam1 napisał/a:
ja wreszcie dostałam @ więc nie należę do najcierpliwszych, echhh
A może nikt ich nigdy porządnie nie zjebał? A może powinniście? Wiem, wiem, Wy nie z tych ale zawsze można spróbować, zawsze musi być ten pierwszy raz. Bo zawsze będą tak o Was "dbać".
oj masz rację Karola, moi też tak jechali jak chcieli i teksty równie fajne sypali Do czasu jak spokojna i "ugodowa" synowa nie powiedziała co o tym myśli i że nie życzy sobie pewnych rzeczy. Efekt obrazili się na rok czasu, a że my z tych honorowych to nie dzwoniliśmy, nie odwiedzaliśmy no po prostu przez rok nie istnieli dla nas. Efekt ani razu już nie słyszałam podobnych tekstów.
A u nas jakiś kretyn lata po gzymsach, przez to 3 jednostki straży pożarnej, kilka policji, straż miejska i karetka w pogotowiu. Cholera skoczyłby raz i byłby święty spokój a tak z tego co kojarzę to już 2 czy nawet 3 raz taka akcja w ostatnich 3 latach. Sorki może powiecie że to chore podejście, ale w tym czasie te jednostki straży pożarnej czy karetki mogły być potrzebne dla kogoś kto naprawdę potrzebuje pomocy, a nie dla kretyna który bawi się. 3 lata temu taka akcja trwała dobre 5 godzin
Pati, uwielbiam Cię, kocham po prostu Jak czytam Ciebie to jakbym ja to pisała. Z teściami bardzo fajnie sprawę załatwiłaś. Ja też tak uważam. Bo jak się grzecznie, uśmiecha i coś p[od nosem mamrota to nikt Cię nie usłyszy, a jak konkretnie zjebiesz gościa to masz spokój.
MM kiedyś swoją mamuśkę tak załatwił, bo kiedyś przyjechała do nas i cały czas w kuchni siedziała. A nas to wkurzało. No i dostała zjebkę i od tamtej pory jak tylko do nas przyjeżdża to ani razu nie wchodzi do kuchni.
A co do gostka na dachu to tak samo uważam, jak chce skoczyć to niech skacze, a nie popisówę kretyn robi, żeby o nim w TVN24 gadali.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum