inne pytanie poproszę. Ostatnie noce nawet nawet są, ale dzisiaj nie pospałam. Jeden i drugi chrapał tak, że liczyłam te balony w pokoju
monday24 napisał/a:
czy Tobi nadal po nocach lata z siku?
na szczęście nie. Ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
monday24 napisał/a:
Fajnie, że impra się udała. A prezenty też?
więcej kaski wpadło więc rodzice się cieszą Będzie dofinansowanie do łóżka z tego bo ono drogie jak szlag. Ale ciufcia też była więc Tobi szczęśliwy. Ale dzisiaj już dostanie na pewno same zabawki i w niedzielę też więc poszkodowany nie jest
monday24 napisał/a:
kaska0404 napisał/a:
M wczoraj po kąpielu ściągał skórkę Łukiemu i zadaleko zeszła
teraz ten krzyczy przy sikaniu
ałaaaa, aż mnie zabolało. A mi Alex nie pozwala gmerać w siusiaku. Jak mu chcę ściągnąć skórkę to odpycha ręką
o kurcze. Kasiu może wymoczcie siusiaka w rumianku czy czymś takim żeby nie bolało... A Tobi tak jak Alex, odpycha mi rękę jak smaruję mu maścią...ale teraz już coraz mniej bo widocznie mniej boli...
Przepraszam, że tak króciutko ale uciekam znowu na miasto po torcika, owoce na koreczki, wysłać kolejne ciuchy z allegro. Wiecie co. SPrzedałam leżaczek Tobiego za 120zł,a kupiłam za 160zł chyba 40 dychy w plecy jestem po używaniu go w 500%!
W ogóle zabawki chyba najlepsze powodzenie mają teraz. A w domu jaki porządek się robi
Wpadnę później. Buźka dla Was kochane!
benetko bardzo dziękuję za życzenia! Napisz coś więcej, co u Was, czy kupiliście aparat!
[ Dodano: Pią 23 Paź, 2009 14:48 ]
Jamilek ma dzisiaj już 2 tygodnie
Gosiu tej pościeli jeszcze nie mam
Anielinko jak się dzisiaj czujesz?
Ostatnie noce nawet nawet są, ale dzisiaj nie pospałam. Jeden i drugi chrapał tak, że liczyłam te balony w pokoju
to trzeba było rozbić kilka balonów albo nawet wszystkie:)))))))
Time napisał/a:
więcej kaski wpadło więc rodzice się cieszą Będzie dofinansowanie do łóżka z tego bo ono drogie jak szlag.
no to kiedy kupujecie? Ja jestem ciekawa jak Tobcio na to, chyba posika się na stojąco - NA PODŁOGĘ
Time napisał/a:
A Tobi tak jak Alex, odpycha mi rękę jak smaruję mu maścią...ale teraz już coraz mniej bo widocznie mniej boli...
ale mi się wydaje, że to go nie boli tylko, sam fakt, że gmeram mu tam. Gupi czy co?
Time napisał/a:
SPrzedałam leżaczek Tobiego za 120zł,a kupiłam za 160zł chyba 40 dychy w plecy jestem po używaniu go w 500%!
no i to się nazywa porządny sprzedawca, widać, dobre foty masz porobione (jak to któraś powiedziała:)))
A my dziś oglądaliśmy 4 mieszkania używki, ale porażka. W jednym ludzi mieli psa i tak tam śmierdziało, że nawet jakby było najpiękniejsze na świecie to nic z handlu by nie było. Reszta też porażka, bo zawsze coś nie pasiło.
Ja stwierdziłam,że jak mi żadne paracetamole,aspiryny nie pomagają to napiję się grzańca w whiskey
Właśnie M poszedł mi zrobic.
A po za tym jestem zjechana bo Matt dziś cały dzień wisiał na mnie.Co od niego odeszłam to były łzy jak grochy.Tak ma jak chory jest.
W domu palcem nie kiwnełam,no oprócz zupki bo ją zrobiłam.
Aniu kurujcie się migiem! A grzaniec to super pomysł! I leczy i smaczne Namęczycie się biedaki Gosiu popisz nocą żebyśmy miały co czytać rano Napisz co u Twoich chłopaków no i jak Ty się czujesz? Karolciu łóżko chciałabym do końca miesiąca zamówić. Muszę tylko o materacach poczytać bo nic nie wiem, a tam duży wybór mają... Mam nadzieję, że Tobi będzie zadowolony.
Co do mieszkań to dobrze, że jeździcie. Nie poddawajcie się i oglądajcie! Bo przynajmniej macie większe rozeznanie i w temacie jesteście. W końcu traficie na większe. Tylko wiesz...kup takie żebym mogła zanocować u Ciebie
Idę na LOST i jakieś winko czy coś wypić. Zmęczona jestem imprezami. Fajnie było ale męcząco. Tobi uchachany bo wzbogacił się o ciufcie i książki czyli to co na topie.
Jeszcze tylko jutro chrzciny obskoczę i w niedzielę przyjaciół ugoszczę i odpocznę.
No to piszcie co u Was bo ileż można o sobie
jak mi żadne paracetamole,aspiryny nie pomagają to napiję się grzańca w whiskey
nie wiem jak to smakuje, ale zapewne wypocisz się za wszystkie czasy i jutro będziesz zdrowa jak rydz!
anielka napisał/a:
Co od niego odeszłam to były łzy jak grochy.Tak ma jak chory jest.
domyślam się, bo Alex też taki bywa jak zachorzy. Upierdliwe to jest, ale zaraz będzie zdrowy i się odczepi od Ciebie. No wiesz, chodzenie do przedszkola wiąże się z takimi właśnie konsekwencjami. Ale się wychorują chłopaki i jak Matt pojdzie do przedszkola to już nie będzie chorował.
myszkotka napisał/a:
postaram sie rozgadac w nocy
a Ty w nocy nie śpisz?
Time napisał/a:
Mam nadzieję, że Tobi będzie zadowolony.
to Ci gwarantuję, że będzie zadowolony z wyrka, na pewno!
Time napisał/a:
Zmęczona jestem imprezami.
a ja nadal Cię podziwiam
Time napisał/a:
No to piszcie co u Was bo ileż można o sobie
u nas jest drugi dzień bez pieluchy. No niby bez, ale za to wszystko obszczane i suszy się na kaloryferach. Poszliśmy twardo do przodu. Teraz jak Alex nasika do nocnika to tańczymy i całujemy się jak nigdy. Oczywiście to my go wysadzamy, a nie, że on woła, no ale nie od razu Rumię zbudowali.
u nas jest drugi dzień bez pieluchy. No niby bez, ale za to wszystko obszczane i suszy się na kaloryferach. Poszliśmy twardo do przodu. Teraz jak Alex nasika do nocnika to tańczymy i całujemy się jak nigdy. Oczywiście to my go wysadzamy, a nie, że on woła, no ale nie od razu Rumię zbudowali.
noooooo brawooooo Karolciu u nas długo tak było, że Tobo coś tam niby wołał ale przede wszystkim to ja sadzałam na nocnik i właśnie mocno okazywaliśmy zadowolenie i radość jak nasiusiał do nocnika ZObaczysz, że Alex zaskoczy! U nas nagle poszło do przodu. Dosłownie 2-3 dni chyba...wcześniej próby, moje wysadzanie ale bez ciśnienia i potem nagle bach! Pewnie u Was podobnie będzie najważniejsze, że zaczęliście!
Spokojnej nocy Babolki. I kiedy ja znajdę chwilkę żeby z Wami pogaworzyć
[ Dodano: Pią 23 Paź, 2009 23:49 ]
Karolciu i niezmiennie dziękuję very very za te punkciki
Kasiu może wymoczcie siusiaka w rumianku czy czymś takim żeby nie bolało...
no właśnie się zastanawiałam w czym
czy rumianek coś pomoże
anielka napisał/a:
a stwierdziłam,że jak mi żadne paracetamole,aspiryny nie pomagają to napiję się grzańca w whiskey
i jak dzis samopoczucie
mam nadzieję że lepiej
kurujcie się
Time napisał/a:
Jamilek ma dzisiaj już 2 tygodnie
monday24 napisał/a:
my dziś oglądaliśmy 4 mieszkania używki, ale porażka. W jednym ludzi mieli psa i tak tam śmierdziało, że nawet jakby było najpiękniejsze na świecie to nic z handlu by nie było. Reszta też porażka, bo zawsze coś nie pasiło.
kto szyka ten znajdzie
wiadomo różnie jest nie zawsze pasuje
mam nadzieje że szybko znajdziecie swoje gniazdko
monday24 napisał/a:
nas jest drugi dzień bez pieluchy. No niby bez, ale za to wszystko obszczane i suszy się na kaloryferach. Poszliśmy twardo do przodu. Teraz jak Alex nasika do nocnika to tańczymy i całujemy się jak nigdy. Oczywiście to my go wysadzamy, a nie, że on woła, no ale nie od razu Rumię zbudowali.
fiu fiu fiu kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki
ja poczekam az przestanie szczypac
bo nie sika całośc tylko po troszku
myszkotka, odpoczywaj ile się da
my czekamy
bardzo tęsknimy ale rozumiemy
Kasiu jak Łuki? Mniej już jęczy z siusianiem? Biedaczek...
no dzis juz mniej ehhhhhhhhhhh
wieczorem będe rozmawiała z pielęgniarką
pracująca na oddziale chirurgi dziecięcej
może cos mi podpowie co zrobić
szkoda że wczoraj nie wpadłam na to
ja babeczki was przepraszam, ale nie mam juz sily, nawet klikac
Jamilowi cos 'odbilo' i co 40 min gora godzine domagal sie karmienia, kazde trwalo ok 20-30 min. ladnie mu sie ssalo, mleko lecialo, slychac nawet bylo jak je przelykal. wiec czemu do jasnej cholery po 40 min znowu ryk jak by go ze skory obdzierali- ze taki glodny??? no i sie poddalam, dalam mu najpierw 30ml, a potem 60 z czego wypil 40, czyli razem 70ml mieszanki. no i wreszcie zasnal i spi spokojnie jak aniolek ,cudnym snem niemowlaczka z obrazka. czyli co? cos z moja fabryka mleka nie tak???
a jak zasnal to sie dorwalam do lodowki jak glupia, ciagle cos jem od ponad godziny bo on chyba z tym moim mlekiem cala energie ze mnie wyssal
cześć Kochane. Jak zwykle nie mam sił. Zdjęcia zrobiłam, podelektowałam się śliczną miesięczną malizną nie pamiętam już kiedy Tobi taki malutki był
Potem sprzątanie, ciasto się piecze...dla gości na jutro
Mam nadzieję, że wszystkie chorowitki dzisiaj mają się lepiej
Gosiu nie wiem co Ci powiedzieć istnieje groźba że przy dokarmianiu laktacja nie utrzyma się na takim poziomie jak trzeba, a mały jak poczuje lekkość z butelki to już odpuści ssanie. ALE! Ale nie ma się co katować i nie ma co katować dziecka. Wszystko co teraz zrobisz będzie dobre dla Was
[ Dodano: Nie 25 Paź, 2009 16:11 ]
Ale nie piszcie tak dużo co bo nigdy nie nadrobię
Czekamy na gości
a co Wy porabiacie?
[ Dodano: Nie 25 Paź, 2009 20:12 ]
[ Dodano: Nie 25 Paź, 2009 20:27 ]
No cóż. nie piszecie o sobie to ja znowu egoistycznie....
Właśnie posprzątałam po ostatniej imprezie urodzinowej. Z przyjaciółmi! Było super bo chłopaki w między czasie kibicowali żużlowi tak głośno, że ściany się trzęsły Ale nasz FALUBAZ mistrzem Polski został! Co najlepsze - widzę na gg, że Beatka ma opis w związku z tym
Tobi szczęśliwy bo dostał laptopa i siedział w kącie na ziemi i klepał na nim coś
Uffff, to był ciężki tydzień, cieszę się, że już po.
Słuchajcie, mam prośbę do tych babeczek, które wybierają się do IKEA. Chciałabym kupić Tobiemu baldachim LOVA (ten zielony liść). Jeśli byłybyście w IKEI to zerknijcie proszę jak to się montuje, czy łatwo czy wierci się etc. Będę wdzięczna.
Muszę się zabrać za Tobiasza pokoik, zamówić łóżko, kupić zasłonki i karnisz i może ściany przemalować
Aniu jak się czujecie? Odpuszcza już choróbsko?
Karolciu jak się udał rodzinny obiadek?
Kasiu jak ucho męża?
Gosiu jak Jamil i wasze karmienie? Jak się czujesz?
Pati hop hooooooop
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum