[ Dodano: Czw 16 Kwi, 2009 00:17 ]
no mój w ciągu dnia lata, majstruje przy siusiaku, a jak mu zabronić to ucieka do drugiego pokoju i sięcieszy, już sama nie wiem co z nim robić, bo to że się zadrapał to też wina majstrowania. Nic go nie swędzi, ani nie piecze, tylko się śmieje jak go przyłapuję. Słów już mi brak, może ja przesadzam nie wiem sama
[ Dodano: Czw 16 Kwi, 2009 00:19 ]
Co do kawy to i owszem codziennie 1 kubas czasem 2, ale wtedy mam bezsenne nocki, tak jak dziś
Pomogła: 98 razy Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1037
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2009 07:21
MARYNARO!!!! czemu przy mnie lata jakas babka z cyckami ????
No to super ze dala Wam skierowanie...czyli że sie rozminełam z powołaniem ::D
Co do tej diety - to mi sie wydaje ze jak dziecko ma straszne odczyny alergiczne nawet na to co matka je to tym bardziej powinno byc na maminym melku. A tak jak moj Jasiek - prawie zadnych oznak alergii ostrej... tylko ma takie przepowiadajce... to moge jesc wszystko bo maluch sie w koncu przyzwyczai i lagodniej to znosi... mam taka nadzieje a moge sie mylic.
Ja jem wszystko tylko ostatnio ograniczam mleko bo ta zmiana pod kolankiem to moze byc od mleka (w zupce - nie doczytalam ale moglo byc) albo od tego melka ktore pije. Poza tym Mlody ma ciagle sucha skore ale bez przesady wiec to AZS nie jest. Minimalna cimieniuche, duzo miodu w uszach i za uszkami tez mu sie od czasu do czasu robi sucha skora. Ale to wszystko minimalnie wiec jako ostrych oznak nie ma a musze powiedziec ze jem wszystko!
I tak sobei mysle ze te minimalne alergeny jakie przenikaja do mojego mleka moga go tylko uodpornic... Co innego gdyby mial ostre objawy
Pomogła: 63 razy Wiek: 37 Dołączyła: 27 Mar 2008 Posty: 622 Skąd: Gdynia/Wejherowo
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2009 08:31
Witam się w nowym wątku.
Pati, ale masz rojbra!. Niestety Kuba też znów się rojbrem zrobił i na wszystko sie buntuje. Cokolwiek sie powie lub o cos prosi, to Kuba chcę wszystko wręcz przeciwnie. Np. dzis rano chciał założyc kalosze, ja mówię, że nie pada, a on na to że pada i dawaj te kalosze. Oczywiście skończyło sie awanturą i płaczem. I tak jest ze wszystkim. Ja nie wiem, czy to nawrót buntu 2-latka, czy 3-latka czy X-latka? Co do siusiaka, to Kuba interesuje się swoim przy kapieli, ale nie majstruje przy nim za wiele.
Pomogła: 98 razy Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1037
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2009 08:56
Moja jak na razie nie inatresuje sie brakiem siusiaka choc jak Jas sie urodzil to byla zdziwiona tym czyms u Jaska ale dalam jej sie napatrzec do woli i jest na arzie spooj. Wiec to wszystko przed nami...
MARYNARO!!!! czemu przy mnie lata jakas babka z cyckami ????
bo ta babeczka jest taka śmieszna i koniecznie chciałam ja podpasować do którejś z nas i trafiło na Ciebie bo Ty karmiąca jesteś i tak mi się skojarzyło
ale jak chcesz to zmienię tego emotka.....
AgaSobczak napisał/a:
I tak sobei mysle ze te minimalne alergeny jakie przenikaja do mojego mleka moga go tylko uodpornic... Co innego gdyby mial ostre objawy
tez tak myślę
Cytat:
A tak na serio to mam nadzieję, ze jak Was bedę czytała to sobie ze starszą Hanią będę radziła lepiej ;))
serio serio ???
moje dziecię też jest czasem uparte jak ten przysłowiowy osioł
ale wiecie co.... jak Konrad się buntuje to ja potem to analizuję i widzę w czym ja popełniłam błąd i wiem często że jego bunt jest spowodowany moim złym podejściem tylko do cholerki jasnej, żeby zmienić to podejście to trzeba mieć w głowie maxymalny spokój i rozsądek i tonę cierpliwości i..... no własnie.... no ale człowiek uczy sie na błędach, na szczęście zaczęłam je dostrzegać, może uda mi się dobrze współpracować z synkiem
ja Was poczytałam, ale przepraszam nie mam siły na pisanie. Mam straszny zamęt i dużo wkoło się dzieje i wybaczcie ale nie mam kiedy napisać, a teraz to juz padam na twarz. Tak więc przesyłam buziaczki dla dzieciaczków
Pomogła: 98 razy Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1037
Wysłany: Czw 16 Kwi, 2009 23:09
PAdlam z dziecmi i teraz wypije herbatke i tez lece znow spac. te wycieczki i pikniki - jak tomowi Marcysia mnie wykanczaja
Marynaro - cycaca zostaw rzeczywiscie jest smieszna.
Teksty dzisiejsze Marcyski ktore mnie powaliły
Rano Marcyska jdal bułke... Za kilka godzin karmie Jasia i wzrok mój pada na dekoder koło telewizora!!! Tam gdzie wyswietlaja sie numery kanałow. BUŁKA! Pytam sie Marcyski -
- Marcysia - co robi tam TA bułka!!!???
Marcysia zdziwiona - Co robi? - Ogląda cyferki:)))
Jedziemy trasa koleczkowska - same serpetynki - zakrętasy a Marcysia NON stop trajkocze. Mam juz dosyc bo wolałabym sie skupic na jezdzie poza tym Jas spi. Mówie -
- Marcysia - czy mogłabyś już zamknąc swoja buzię?
- Nie - buzia bedzie cały czas otwarta - po czym otworzyła buzie i tak trzymała przez dłuższy czas. Efekt niechcący został osiągniety - bo nie gadała!
Jeseśmy w lesie. Marcyska siedzie na laweczce na kocyku i przyglada sie mrowkom - je sobie...
Pytam sie - Co robisz?
Ona - czekam az sobie mrowki pojda )))
Ubieramy sie do wyjscie. Zawse to jakies czas zajmuje, czasem Jas sie niecierpliwi, marcysia oczywiscie skutecznie przeszkadza i.... gada.
Ubralam Jasia, sadzam na foteliku i chce zarac sie za ubieranie Mlodej ale chcialbym jeszcze dac Jasiowi smoczka mowie do malej - Idzi przynies mi smoczka z Jasiowego lozka
- Nie przyniose - mowi moja latorosl - stojac przy framudze drzwi.
Zbaranialam - no idz.... - mowie
- Juz Ci powiedzialam - nie przyniose - przeciez widzisz ze nie placze!
Pomogła: 63 razy Wiek: 37 Dołączyła: 27 Mar 2008 Posty: 622 Skąd: Gdynia/Wejherowo
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 08:53
niezła agantka z tej Marcyski! Koniecznie Aga zapisuj gdzies te teksty.
A tak w ogóle dzień dobry. Chociaż nie wiem czy taki dobry.... Jutro mielismy jechac na wesele do Szczecinka, a chyba nici z tego. Kuba prawdopodobnie ma ospę. Przedwczoraj zauważyłam 1 krostkę na pleckach, wczoraj wieczorem miał 5, a dzis rano chyba z 20. Na 13.00 Wojtek jedzie z małym do lekarza. Podobno w przedszkolu choruje 4 dzieci. Tak więc gorączka z zeszłego tygodnia wcale nie musiała być związana z przeziębieniem.
Pati współczuje i bardzo żałuje ze nie udało nam się spotkać
Marynara Konradzio super chłopak na zdjęciu.Ładny
J atak na chwilke sie melduje i powiem wam nie było mnie 2,5 dnia Mika był u teściów i dziecko mi złobuzowało cwaniakuje i wydaje sie pepkiem świata.normalnie nie poznaje go
no i fajnie, będziecie mieli z głowy, bo diagnoza: "ospa" brzmi groźnie a w sumie to nic strasznego
gruszka napisał/a:
Jutro mielismy jechac na wesele do Szczecinka, a chyba nici z tego.
no to sie nie pobawicie a szkoda...
mnie własnie nosi na jakąs imprezkę, normalnie nogi same tańczą a weselicho dopiero 1 maja
Ania1981 napisał/a:
Konradzio super chłopak na zdjęciu.Ładny
ale komplementy dziękujemy
Ines_ka napisał/a:
A właśnie .. przy mnie ta uciekająca emota, bo mam sie zmywać stad??
no no weź nie wygłupiaj się kobito
uciekająca emotka bo mi się skojarzyło jak się spotkałyśmy to dużo biegałaś na początku z wózkiem, spóźniona a potem po zapomniany plecak no i tak mi to przylgnęło do Twojego nicka
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum