no się melduję
Piotrek pospał ładnie od 20 do 6.
Za to Kuba tradycyjnie, pobudki całą noc, nie wiem czy mu cos do nocha nie spływa, niby objawów przeziebienia nie ma, ale jakoś tak dziwnei w nocy z tym jego nochem.
Ja jestem wyczerpana, bo nie dość że w nocy sie budzę to jeszcze juz 12 dzień mam @, jeszcze trochę to sie cała wykrwawię.
pati współczuje tej alergii, a jest szansa że wyrosnie z tego, czy już tak zostanie?
[ Dodano: Czw 19 Lut, 2009 09:42 ]
Właśnie Kuba mi wmawia, ze są walentynki i żebym mu dała serduszko na walentynki , znaczy lizaczek serduszko, bo już próbował, że jest weekend ale nie przeszło no i był też próba że jest mikołaj normalnie cwaniaczek z tego mojego Kubasińskiego.
Pomogła: 98 razy Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1037
Wysłany: Czw 19 Lut, 2009 09:50
Marynara - Masz racje doprowadza mnie to do wscieklosci.. Moj braciszek moja ksiazka moje pice moje moje moje... Ale rzeczywiscie to normlany objaw rozwuju dziecka choc kuzynka Michla mi wmawiala ze to przejaw egozimu bo jej dziecko tego nei ma (pol roku mlodsze) ... nie no zupelnie nie ma .. tylko wszystko wyrywala z rak mojej niuni... wiec absolutnie tego nie ma )
Ale rzeczywiscie to normlany objaw rozwuju dziecka choc kuzynka Michla mi wmawiala ze to przejaw egozimu bo jej dziecko tego nei ma (pol roku mlodsze) ... nie no zupelnie nie ma .. tylko wszystko wyrywala z rak mojej niuni... wiec absolutnie tego nie ma )
taaaaa, jak nie nazywa to znaczy nie ma, fajne podejście nie ma co
kirsten napisał/a:
Właśnie Kuba mi wmawia, ze są walentynki i żebym mu dała serduszko na walentynki , znaczy lizaczek serduszko, bo już próbował, że jest weekend ale nie przeszło no i był też próba że jest mikołaj normalnie cwaniaczek z tego mojego Kubasińskiego.
ale się ubawiłam
A co do alergii to już nic nie wiem
[ Dodano: Czw 19 Lut, 2009 16:23 ]
marynara Ty kiedyś chwaliłaś się że masz fajną tabelkę do zapisywania żywienia dzieciaczka możesz mi przesłać na maila. Bardzo proszę, od dziś zapisuję wszystko co młody zje i reakcje, bo szczerze mówiąc wczoraj u lekarki już kompletnie się pogubiłam
Albert dziś znów nie spał w dzień i teraz chodzi i się pokłada non stop, jak wytrzyma do 19 to będzie cud
juz 12 dzień mam @, jeszcze trochę to sie cała wykrwawię.
spróbuj wziąść trochę większe ilości rotinoscorbinu/cerutinu, bo rutyna obkurcza naczynia krwionośne, mnie to bardzo pomogło przy plamieniach poporodowych
kirsten napisał/a:
no i był też próba że jest mikołaj
ale boski ściemniacz z Kubusia
AgaSobczak napisał/a:
kuzynka Michla mi wmawiala ze to przejaw egozimu bo jej dziecko tego nei ma (pol roku mlodsze) ... nie no zupelnie nie ma .. tylko wszystko wyrywala z rak mojej niuni... wiec absolutnie tego nie ma )
po prostu matka chyba do okulisty musi iść jak nie widzi co jej dziecko wyczynia
pati_spam1 napisał/a:
marynara Ty kiedyś chwaliłaś się że masz fajną tabelkę do zapisywania żywienia
fajna to ona jest na moje potrzeby , sama ocenisz czy dla Ciebie tez będzie fajna ale owszem, juz wysyłam jesli prosisz
[ Dodano: Czw 19 Lut, 2009 22:26 ] pati_spam1, ale podaj mi adres maila na PW bo przez tę ikonkę "pod-postową" ja załącznika nie wyślę
[ Dodano: Czw 19 Lut, 2009 22:30 ]
pati_spam1 napisał/a:
jak wytrzyma do 19 to będzie cud
wytrzymał?
pati_spam1 napisał/a:
Albert dziś znów nie spał w dzień
Konradowi dałam 2x taka taryfe ulgowa jak bylismy w gorach i - ja zupełnie nie rozumiem mojego dziecka w tej kwestii - ale wcale nie było łatwo położyć Go spać wieczorem
Pomogła: 63 razy Wiek: 37 Dołączyła: 27 Mar 2008 Posty: 622 Skąd: Gdynia/Wejherowo
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 07:51
Melduje sie nowym wątku
kirsten napisał/a:
Właśnie Kuba mi wmawia, ze są walentynki i żebym mu dała serduszko na walentynki , znaczy lizaczek serduszko, bo już próbował, że jest weekend ale nie przeszło no i był też próba że jest mikołaj
Niezły jest . Mamie na pewno uda się wmówic
Mój Kuba z kolei 2 dni wciąż odśnieża (na niby) w swoim pokoju. Twierdzi, że jest bludno od śniegu, pomacha łopatką i za chwile mówi, że znów pada. Śmiejemy się z mężem, że chyba nad pokojem Kuby dach jest dziurawy, bo ciągle tam śnieg pada.
Dzis wieczorem wybieramy się bez młodego, potańczyc. Pod warunkiem, że młody nie bedzie kaszlał, tak jak dziś w nocy
Witam, Kuba coś katarzy w nocy, dostał Otrivin i tylko raz siedził, ale nie wiem co to, czy przeziebienie czy zęby, zobaczymy co się rozwinie.
gruszka napisał/a:
wybieramy się bez młodego, potańczyc
miłego wieczoru
marynara napisał/a:
Konradowi dałam 2x taka taryfe ulgowa jak bylismy w gorach i - ja zupełnie nie rozumiem mojego dziecka w tej kwestii - ale wcale nie było łatwo położyć Go spać wieczorem
mam z Kubą to samo, jak nie dospi w dzień to wieczorem nie chce zasnąć, a jak spi bardzo długo to zasypia bez problemu.
pati_spam1 napisał/a:
jak wytrzyma do 19 to będzie cud
wytrzymał?
wytrzymał ale z wielkim trudem, o 17 dostał takiej wariacji, że nie wiedziałam jak się nazywam, skakał, biegał, po prostu istne szaleństwo, do tego zero uważania, czyli zaliczona futryna (bo nie zauważył )
gruszka napisał/a:
Mój Kuba z kolei 2 dni wciąż odśnieża (na niby) w swoim pokoju. Twierdzi, że jest bludno od śniegu, pomacha łopatką i za chwile mówi, że znów pada.
o rany niesamowity jest
marynara napisał/a:
Konradowi dałam 2x taka taryfe ulgowa jak bylismy w gorach i - ja zupełnie nie rozumiem mojego dziecka w tej kwestii - ale wcale nie było łatwo położyć Go spać wieczorem
kirsten napisał/a:
mam z Kubą to samo, jak nie dospi w dzień to wieczorem nie chce zasnąć, a jak spi bardzo długo to zasypia bez problemu.
i weź tu człowieku zrozum dzieci
u nas lekka poprawa z policzkami, ale kremik do natłuszczenia który dostaliśmy od pani doktor (niby taka rewelacja) dla nas tragedia, policzki po nim zaczerwienione jak ogień
Pomogła: 98 razy Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1037
Wysłany: Pią 20 Lut, 2009 15:14
A ja sobie odpuscilam to uspypianie mlodej w dzien.. Mldoy spi troche w inych godzinach wiec nie bede sie szarpac z Mloda... o 19 kapiel i spac. Oboje i czesto o 19 juz spia. na pierwszy rzut idzie Jas bo sam zasypia w miedzy czasie Mloda kapie i klade sie znia - czytam jej i wio... spi po 5 minutach. Teraz maz ma urlop to bierze ja w poludnie na wycieczke autem -mloda tam pospi... i zasypia bez problemu o 20 wiec to jest rzczywiscie tak ze potrzebuje snu ale ja sie z nia szarpac nei bede. A jak JAs bedzie spal raz w dzien to wtedy pomyslimy no chyba ze do tego czasu wyrosnie calkiem z drzemek...
Obrzeram sie wczorajszymy paczkami mniam ale wlasnie ostatniego zjadlam. A wiece ze dzis w buraczkach natknelam sie na SRUBKE!!! SZOK! Najgorzej ze to moje ulubione buraczki... jak jeszcze raz cos tam znajde to przestane kupowac tej firmy :(
A wiece ze dzis w buraczkach natknelam sie na SRUBKE!!!
to prawie tak jak niespodzianka typu : pierscionek zaręczynowy w ciasteczku
ale wszyscy wiedzą, że PRAWIE robi różnicę
Konrado na wczorajszym balu nie bawił się z dziećmi, usiadł na dywaniku i bawił się czerwonym domkiem i kompletnie nie zwracał uwagi na inne dzieci - a ja miałam taka radochę, że dziecko będzie miało jakies urozmaicenie w zyciu i pozna nową forme zabawy ... dzisiaj w bajce listonosz Pat też był bal i Konrad od razu zajarzył i gadał BAL! BAL! i w kółko powtarzał: "ja Kubuś tek (=puchaTEK), Siosia (=Zosia) motyl" i to dla niego był cały bal czyli on i Zosia, jak pytam "jak była ubrana Weronika, Ola, Joachim itp" on wciąz odpowiada : "motyl"
fotka z przedszkola
fotki usunięte
_________________
Ostatnio zmieniony przez marynara Pią 13 Mar, 2009 01:44, w całości zmieniany 1 raz
milkicja a co u Ciebie? dawno nas nie odwiedzałaś chyba że mnie pamięć zawodzi?
Weranda a Ty co znów wpadłaś na moment i już zero kontaktu, tak się nie robi moja droga
Ania a jak w pracy, jak Mikuś zdrowy?
marynara zdjęcia super, a że lubię oglądać zdjęcia to masz punkciora
Aga jak dziś humorek?
I co z katarkiem u Kubusia?
U nas Albert coraz więcej pokasłuje, czyżby nawrót choroby? A może ja sama go dorobiłam, może za dlugie spacery, za bardzo wdychał zimne powietrze, a może głupoty gadam. Już głupia jestem
e 9-10 godzin masakra I jak zwykle gdy tak długo pracuję odtraca mnie po mału i robi sie złosliwy.
Ale dzis juz kompani jestesmy bo wie ze mama w soboty nie chodzi do pracy.
i dziś zabieram Mikusia na festiwal piosenki dzieciecej i młodziezowej do teatru mam nadzieje ze tylko nie usnie i nici z wyjścia.
Odpukac zdrowy jest ale wczoraj gdy zm.przyjechali po mnie wieczorem do pracy tak szalał przed bankiem a była 19 i zimno ze nie wiem co ztego bedzie.
Tran pije codziennie .Nocnik u nas znów słuzy do wszytskiego ale nie do siusiu i kupki.
marynara zdjęcia super a Konradzio słodziutki
pati mam nadziej ze to nie nawrót choroby .I mysle ze twoje spacerki uodparniaja małego w taką pogodę.
Padnieta jestem po tym tygodniu ale wprzyszłym mam wychodzić wczesniej zobaczymy
Pomogła: 98 razy Dołączyła: 01 Lis 2007 Posty: 1037
Wysłany: Sob 21 Lut, 2009 15:49
U mnie z humorkiem lepiej :)Zjadlam tone paczkow teraz ciasto na tapecie - serniczek:) maz na urlopie - pomaga... Tyle ze JAs w nocy spac nei daje.. trabi cyca co godzina... MASKARA! no ale Mlody dobija do 8 kilo wiec pewnie mu czegos wiecej trza...
U nas wiadomo skąd gorśączka, wymioty i teraz katar, szóstka idzie wiec jeszzce trochę się pomeczymy.
marynara, super fotki, zazdroszczę wypadu, bo kocham góry, mam nadzieję ze w tym roku damy radę gdzieś wyjechać.
AgaSobczak napisał/a:
no ale Mlody dobija do 8 kilo
no to ładnie, mój Piotrek przystopował z tyciem, ale nadal je za dwóch, no i butlę właściwie tylko bo w cycach susza. Może i lepiej, szybciej na zabieg pójdę.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum