Wow to niezła waga.Matt na wadze łazienkowej to 12,5kg waży
no jakoś tak ostatnio szybko rosła
anielka napisał/a:
Był uczulony na sierśc a później żył sobie spokojnie z dwoma psiakami.
no chciałabym pozbyć się niektórych objawów... głównie spowodowanych pyłkami... inne mi mniej przeszkadzają. Bo kota i psa i tak sobie nie kupię bo mi mąż nie pozwoli. Przynajmniej póki w bloku mieszkamy. Ale tego kataru to bym się pozbyła chętnie
WIem, że są osoby, które sobie bardzo chwalą odczulanie. Ale są i tacy co mają nasilenie objawów...nie wiem od czego to zależy. Nigdy nie zagłębiałam się w ten temat.
anielka napisał/a:
Antek cherla takim suchym duszącym kaszlem.Chwilę po odpoczywał pod kocykiem,ale stwierdził,że się zmęczył leżeniem i szaleje z psem.
czyli wygląda na to, że pies dodał mu skrzydeł i dobrze. Obojętnie co/kto - byle pomogło szybciej dojść do siebie!
monday24 napisał/a:
a le wieczorkiem wpadnę popisać (się )
monday24 napisał/a:
Ale jak widać to ja mam tylko takich niezorganizowanych znajomych
Karolcia, wyślij ich na kurs zarządzania czasem
Cytat:
mi chodziło o dzieci 4 letnie, które ze smokami maszerują po Auchan czy gdzieś tam
dzisiaj na placu zabaw była dziewczynka, wyglądała na starszą od Tobiasza. Bez pieluchy była ale za to nawet na moment tatuś jej smoczka nie wyjął z buzi. No przepraszam ale to jakaś pomyłka dla mnie. Na co tak dużemu dziecku smoczek na placu zabaw Ja naprawdę rozumiem jeszcze smoczek do spania/zasypiania/uspokojenia jeśli inne metody zawiodą. Ale bezsensowne trzymanie smoczka przez cały boży dzień?? Biedna ta mała była, wszystkie dzieci nawijały w piaskownicy, a ona żuła tą gumę
monday24 napisał/a:
moja koleżanka wylądowała dziś w szpitalu w 35 tygodniu ciąży
kurcze...trzymam mocno kciuki żeby wszystko było w porządku Karolciu, a mówiła Ci jaki plan mają lekarze? Będą wywoływać poród czy co zrobią? I to jest córcia czy synuś?
monday24 napisał/a:
A słuchajcie, mamuśki chłopaków, czy uczycie sikać na stojąco czy na siedząco?
ja zaczęłam na siedząco, potem Tobi sam zdecydował, że tylko na stojąco, a teraz różnie...jak chce to siada, a jak chce to stoi
monday24 napisał/a:
Al przeżywa gierkę i ryczy przez sen. Dobudzić go nie mogę, nawet po twarzy go biję (lekko jakby co) i tez nic.
no nie gadaj....co to za gierka??
monday24 napisał/a:
anielka napisał/a:
A słyszałyście coś może o Nova Ring?
to jest ten krążek, którego się zakłada na szyjkę? Czy co to jest? Ma to hormony?
nie mam zielonego pojęcia o czym WY mówicie Totalnie jestem do tyłu w temacie antykoncepcji
monday24 napisał/a:
przepraszam, czy mamuśka to do beretowych należy? A Ona jak sie kąpie, w golfie?
kurna pośmiałabym się ale już sama nie wiem czy mogę Gosiu mogę? Bo moje poczucie humoru ostatnio ostre jest chyba
monday24 napisał/a:
Lato się zaczyna, chłopaki zaczynają gubić sadło - niektóre mamuśki też:))))))))
dobrze Wam i Waszym dzieciom. Moje dziecko tyje. DObrze, że choć ja z nim nie Jak schudłam wtedy te 5 kg tak stoję bo olałam wszystko....teraz przez 2 miechy wagę omijałam bo się bałam wejść na nią....ale ostatnio się skusiłam i weszłam...na szczęście waga stoi w miejscu choć mogła by spadać...sama
no nareszcie!!! Kasia super wygladacie i wcale nie jestes taka grubaska jak twierdzisz
Time napisał/a:
może powinnaś go myć z zamkniętymi oczyma co?
nie ale ona twierdzi ze to nie ladnie zeby on tak z jajami na wiezchu latal, cholera zapomnialo sie jej ze ja i brat tez tak latalismy
Time napisał/a:
W życiu Fajna babka jesteś!
anielka napisał/a:
Matt na wadze łazienkowej to 12,5kg waży
tyle samo co i Di
Time napisał/a:
Gosia coś powinna o tym wiedzieć bo jej brat się odczulał.
wiec podaja mu szczepionki jakies, w seriach, wlasnie ze wzgledu na mozliwosc jakis komedii musi po szczepionce siedziec w poradni. czy mu pomagaja te szczepionki? na pewno lagodza alergie , ale niczego w 100% nie pogonily
monday24 napisał/a:
35 tygodniu ciąży. jej dzidzia jest za mała aż o 6 tygodni. Moja kumpela tez jest mała, jej mąż też, ale ta dzidzia waży 1070g.
a pamietasz kolege Di, Oliwierka? on urodzil sie w 37TC, cos ok 2kg... dzis wiadomo ze przysadka nie tak mu pracuje, ale chyba wszystkiemu winna jest ospa ktoraq jego mama przechodzila w 3MC. mimo to chlopaczek jest super rozwiniety, tyle ze maluski
monday24 napisał/a:
Tym bardziej w tym wieku, że jej się chciało.
pewnie tata ja zmotywowal
monday24 napisał/a:
czy uczycie sikać na stojąco czy na siedząco?
siedzaco, a jak dorosnie do sikania na stojaco to najpierw naucze jak sie szmate obsluguje
monday24 napisał/a:
Ale widzę, że Jej skutecznie przypominasz
monday24 napisał/a:
Gosiu, chodzi Ci o norplant?
chodzi mi o te cudo co sie pod skore wszczepia , nazwy nie pamietam
monday24 napisał/a:
a przepraszam, czy mamuśka to do beretowych należy?
no co ty!!! ale chyba sie starzeje
Time napisał/a:
Gosiu mogę?
ty sie smiej, a ja beret jej na drutach zrobie i jak jeszcze raz z takim tekstem wyskoczy to jej dam w prezecie
Time napisał/a:
na szczęście waga stoi w miejscu choć mogła by spadać...sama
Basiu! waga to przedmiot nie ozywiony wiec co sie dziwisz ze w miejscu stoi?? spadnie jak ja ze schodow np skopiesz
_________________
Dla Ciebie moje serce bije tak jak Twoje dla mnie bić zaczęło...
Dobry wieczór
Anielka, piesio cuuudo! ja też kocham takie maleństwa, również ze względów praktycznych - z nimi przynajmniej nie trzeba latac na spacer trwający 10 godzin na dobę A co do siusiania w deszczu, to mój pekińczyk jak padało to obsikiwał najbliższą latarnię i wracał do domu w ciagu 2 minut To samo jak napadało sniegu, więc był ekstrawygodnym psem jak dla mnie A jeszcze przy tym był naprawde fajnym stworkiem
Kasia, swietne fotki i widze, że wakacje udane!
Foszku, ucałuj gajunię za takie wielkie sukcesy! Brawo dla niej i dla was oczywiście również
ja melduje, że po wizycie mały wreszcie z głową w dole i wazy 1,5 kg I to na tyle dobrych wiadomości.
Spokojnej nocy!
no właśnie nie, bo dzieci się fajnie bawią. Alex stoi w kącie i liczy "cy, cy, cy" i lata po mieszkaniu i szuka wszystkich, a jak znajdzie to cieszy się jak głupi do sera. A w ganianego to samo, latają po kanapie, wokół stołu, po łózko - super zabawa.
Time napisał/a:
spacer ponad dwugodzinny bez pieluchy ale z obsikiwaniem okolicznych drzewek
eee nooo, pięknie!! GRATULACJE!!!!!
Alex dziś pierwszy raz zrobił siku do nocnika, a to dlatego, że stałam przy nim jakieś 15 min, on się bawił, a ja patrzyłam na jego siusiaka czy już leci czy jeszcze nie. No i poleciało, w końcu!
Time napisał/a:
Karolcia, wyślij ich na kurs zarządzania czasem
oni akurat takich kursów przeszli sporo, bo teraz z każdej firmy na takowe wysyłają. Ale jak widać na szkoleniach się tylko pije
Time napisał/a:
Karolciu, a mówiła Ci jaki plan mają lekarze? Będą wywoływać poród czy co zrobią? I to jest córcia czy synuś?
porobią jej badania jakieś. Może być tak, że ta dzidzia po prostu jest mała, może być, że ma niedorozwój. Kumpela ma jakieś bakterie w pipce i jak sobie o nich poczytała to od razu wyłączyła komputer. Może być od tych bakterii, mogą kazać jej teraz urodzić i leczyć w inkubatorze. Ale generalnie jest przejeb..... A tam siedzi córcia
Time napisał/a:
no nie gadaj....co to za gierka??
Horos. Fajna jest, tylko trochę tam jakieś potwory latają. Ale o to nie chodzi. On po prostu bardzo przeżywa tę gierkę, grają chyba w 4 kumpli z bloku i na podwórku wymieniają się opiniami, kto kogo itd, jaki zamek zdobyli itd. Trzeba tam czytać i liczyć i to mi się podoba.
Time napisał/a:
Totalnie jestem do tyłu w temacie antykoncepcji
jaokś się nie dziwię, no bo i po co? Za to jesteś specem od rożnych innych cudów związanych z przeciwieństwem - z zaciążeniem.
Time napisał/a:
kurna pośmiałabym się ale już sama nie wiem czy mogę Gosiu mogę? Bo moje poczucie humoru ostatnio ostre jest chyba
ojeny, czyli ja znowu coś nie tak napisałam? No weźcie no, bo ja już nie wiem jak pisać, żeby nikogo nie urazić. Gośka, jak sie obrazisz to Cię nie lubię!
Time napisał/a:
na szczęście waga stoi w miejscu
no i to jest bardzo dobry znak, że jesz normalnie, a nie tyjesz - super!!!
myszkotka napisał/a:
ale ona twierdzi ze to nie ladnie zeby on tak z jajami na wiezchu latal, cholera zapomnialo sie jej ze ja i brat tez tak latalismy
Ty biegałaś z jajami? To kiedy przeszłaś operację zmiany płci?
myszkotka napisał/a:
a pamietasz kolege Di, Oliwierka?
pamiętam i na zawsze o nim będę pamiętać. Przeżyłam szok jak pokazałaś jego zdjęcie i opisałaś choroby które ma. Ale jest coś lepiej, czy czekają na te ileś lat skończonych?
Anka nie przechodziła ospy. Ona przez ciążą maiła problemy z tarczyca i jadła tabsy. Potem przestała, ale lekarze mówią, że to nic nie ma z tym wspólnego - hmmmm, jak dla mnie to ma i to dużo.
myszkotka napisał/a:
siedzaco, a jak dorosnie do sikania na stojaco to najpierw naucze jak sie szmate obsluguje
a no właśnie, bo ja jestem przyzwyczajona do tego, że facet sika na stojaka. Ale wiem, że teraz jest "moda", że sikają na siedząco, bo nie pryska itd
myszkotka napisał/a:
ja beret jej na drutach zrobie i jak jeszcze raz z takim tekstem wyskoczy to jej dam w prezecie
zlałam się w galoty, jak Alex
myszkotka napisał/a:
waga to przedmiot nie ozywiony wiec co sie dziwisz ze w miejscu stoi?? spadnie jak ja ze schodow np skopiesz
Myszko - witaj wśród żywych!!! Tęskniłam za Twoimi tekstami i znów mogę się pochiochrać
ale ona twierdzi ze to nie ladnie zeby on tak z jajami na wiezchu latal
to powiedz, że dbasz zawczasu żeby tatusiem kiedyś mógł zostać i nie
Cytat:
Basiu! waga to przedmiot nie ozywiony wiec co sie dziwisz ze w miejscu stoi??
przegrzewał sprzętu
myszkotka napisał/a:
wiec podaja mu szczepionki jakies, w seriach, wlasnie ze wzgledu na mozliwosc jakis komedii musi po szczepionce siedziec w poradni. czy mu pomagaja te szczepionki? na pewno lagodza alergie , ale niczego w 100% nie pogonily
Gosiu a ile trwa brata odczulanie już?
myszkotka napisał/a:
jak dorosnie do sikania na stojaco to najpierw naucze jak sie szmate obsluguje
szmatę?? ale po co? Bom ciemna i nie mam pojęcia
Cytat:
ty sie smiej, a ja beret jej na drutach zrobie i jak jeszcze raz z takim tekstem wyskoczy to jej dam w prezecie
Może spadnie teraz przy tekj pogodzie bo nie jem kolacji tylko kisiel sobie funduję
Ależ jestem zrypana. Idę spać. Zresztą Was i tak nie ma
Cytat:
Ania im bardziej skundlony psiak tym mniejsze szanse na choroby, ale rasowe kundle czesto sa z miotoe wtornych (kazirodczych) a wtedy choroby genetyczne murowane
to prawda. Kundle to najzdrowsza "rasa".
oj to z tego opisu wychodzi że albo mój jakiś rasowy był, albo trefny co do rasy to czysta krew foksteriera pomieszana z kundlem podwórkowym, tak to jest jak chłop wyprowadza sukę mającą cieczkę, chwila nieuwagi i już szczeniaki gotowe
Mój miał uwaga wymieniam:
1)cały rok lniał, więc matka przy odkurzaniu klęła ile wlezie, bo do tego sierść ciemna i sztywna wbijająca się pięknie w dywan
2)lekki tyfus-na szczęście wyszedł z tego
3)angina-po nakarmieniu go przez mądrego wujka palącą papryką, pies nażarł się śniegu i angina gotowa
4)paraliż tylnych łap
5)2 guzy wycinane z tułowia
6)guz wypalany z powieki
7)tłuszczaka, na jego usunięcie się nie zgodziłam, bo to było już na kilka miesięcy przed uśpieniem
8)podczas spaceru chyba dostał zawału, bo padł i nie oddychał, serce też nie biło, dopiero zdrowe walnięcie go kilka razy w klatkę piersiową pomogło
to to co mi się ptrzypomniało, a nie wymieniałam już licznych drobnych chorób
To tak a propo mitu że kundle mniej chorują
anielka napisał/a:
A powiedz,słyszałam,że się jakoś odczula ludzi z alergenu.jak to się robi?
ja słyszałam o jakiś kulkach co to dziecko trzyma w rączkach
monday24 napisał/a:
Moja kumpela tez jest mała, jej mąż też, ale ta dzidzia waży 1070g. No i nie wiedzą czemu nie chce teraz rosnąć.
o rany a może po prostu błąd w wadze na usg, pamiętam jak na staraniach była dziewczyna skierowana na cesarkę bo waga dziecka grubo ponad 4 kg pokroili ją i okazało się że urodziła synka 3160gczyli różnica prawie 1,5kg trzymam kciuki żeby wszystko było ok
monday24 napisał/a:
ale chociaż to, pierwsze koty za płoty. A słuchajcie, mamuśki chłopaków, czy uczycie sikać na stojąco czy na siedząco?
mój sika na stojąco, ale jeszcze z moją pomocą tzn jak idzie sam to mam mnóstwo zmywania, bo zamiast do sedesu robi obok
tak to jest jak chłop wyprowadza sukę mającą cieczkę, chwila nieuwagi i już szczeniaki gotowe
pomyślał, że zrobi jej dobrze
pati_spam1 napisał/a:
dopiero zdrowe walnięcie go kilka razy w klatkę piersiową pomogło
trochę się pośmiałam, przepraszam, ale to tak śmiesznie napisałaś
pati_spam1 napisał/a:
ja słyszałam o jakiś kulkach co to dziecko trzyma w rączkach
wibrujących? czy jakich? Pierwsze słyszę
pati_spam1 napisał/a:
a może po prostu błąd w wadze na usg
może tak, ale mało prawdopodobny. Ona miała robione USG chyba z 4 razy przez ostanie 2 tyg i każde na innym sprzęcie
dzięki za kciuki, jutro ma dać cynk co i jak
pati_spam1 napisał/a:
idzie sam to mam mnóstwo zmywania
no tak, bo nie patrzy na siki tylko na wszystko dookoła:))))))
hello! no i chyba wczoraj wszystkie na raz popisałyśmy bo jak wchodziłam to cisza, a jak posta wysłałam to potem Wasze się pojawiły Czary No nic...pędze do nich, a potem wybywam na ploty do ciężarówki
[ Dodano: Sro 08 Lip, 2009 07:38 ]
Ela napisał/a:
Dobry wieczór
no kurcze, Ela dlaczego dopiero teraz przychodzisz, a tak to tylko migasz w tych co "Byli"?
Ela napisał/a:
mały wreszcie z głową w dole i wazy 1,5 kg
noooo to pięknie! Cieszę się bardzo bo znaczy, że chłopak mądry i szykuje się na jak trzeba!!!!
Ela napisał/a:
I to na tyle dobrych wiadomości.
tzn? ELa, no napisz więcej kurcze. Jak Ty się czujesz, czy skurcze Cię męczą czy w końcu możesz delektować się ciążą, jak zdrówko Waszej rodzinki....no wszystko...
monday24 napisał/a:
Alex stoi w kącie i liczy "cy, cy, cy"
Mówiłaś, że Alex nie zna żadnych słów, a tu patrz - liczy skubany już!!!!
monday24 napisał/a:
stałam przy nim jakieś 15 min, on się bawił, a ja patrzyłam na jego siusiaka czy już leci czy jeszcze nie. No i poleciało, w końcu!
ciekawe co by mama Gosi powiedziała na to gdzie patrzyłaś i ile czasu (Gosiu błagam nie gniewaj się przypadkiem). Ale brawo mamusia!!!!!! Pierwsze koty za płoty i może Alex powoli pojmie co Ty chcesz od niego
monday24 napisał/a:
Ale generalnie jest przejeb..... A tam siedzi córcia
mam nadzieję, że jednak będzie dobrze. kciuki kciuki kciuki I myślę, że całe szczęśćie w tym wszystkim, że to dziewczynka, bo one sobie lepiej radzą na początku życia w takich sytuacjach...
monday24 napisał/a:
ojeny, czyli ja znowu coś nie tak napisałam? No weźcie no, bo ja już nie wiem jak pisać, żeby nikogo nie urazić.
Karolcia, już Ci wyjaśniłam, więc wiesz
monday24 napisał/a:
Ale wiem, że teraz jest "moda", że sikają na siedząco, bo nie pryska itd
fajna "MODA"
[ Dodano: Sro 08 Lip, 2009 07:45 ]
monday24 napisał/a:
koleżanka widać nie sprząta siuśków wokół kibelka
no nie Po kim mam sprzątać Karolcia???? Po mężu nie muszę, a nawet gdyby coś narozrabiał to nie wyobrażam sobie sprzątania tego po nim Sam by musiał machać szmatą A Po Tobim narazie póki co czyszczę buty jak mu przyjdzie ochota wejść do szafy i nalać do butów
monday24 napisał/a:
a kisiel koleżanka sama robi z mąki ziemniaczanej czy sypie chemię z cukrem?
chemia, chemia, chemia, chemia.....
pati_spam1 napisał/a:
Mój miał uwaga wymieniam:
Pati więcej nie było? A tak poważnie to mieliście naprawdę schorowany okaz no
pati_spam1 napisał/a:
To tak a propo mitu że kundle mniej chorują
a mnie się wydaje, że to nie mit. WIadomo, że tak jak znajdzie się taki kundel jak Twój Pati, tak są i rasowce zdrowe do śmierci. Ale z tymi rodowodowymi to jest tak, że manipulowanie w ich genach spowodowało, że takie psy są bardziej podatne na niektóre choroby, są bardziej wrażliwe...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum