Hello
Miałam problem z netem jak zawsze po 22:00 tak więc wiszę na kablu.
Hehe mój mąż dzwonił do servisu w Indiach.Pan próbował pomóc ale jego englisz był tak do dupy,ze pewnie połowę rozmowy przesiedział ze słownikiem
Jutro zrobię jakąs stronkę
możesz rozwinąć temat Kasiu? Może potrzebujesz pomocnej dłoni?
myszkotka napisał/a:
nie zabardzo moge rozwinąc temat
ale bardzo dziękuje za wsparcie
Kyniol 100 lat 100 lat
Time napisał/a:
jak wsadzę go do wody i siusia to podstawiam nocnik, a potem chwilę posiedzi i zaczyna stękać i mówić "beeeeee
hahahha aparat
Time napisał/a:
szybko obok wanienki pod prysznicem stawiam nocnik i młody rzeźbi. I tak od kilku dni chłopak daje radę
Time napisał/a:
super Kasiu!!! Czyli udało się!!!
niby tak ale teraz usypiania to masakra
no ale jeszcze troszke i mysle że to wróci do normy
Time napisał/a:
..chyba
no własnie chyba
Time napisał/a:
ale jak teściu
o teściu to wogóle szkoda gadać
Time napisał/a:
ALe podobno wyśpimy się na emeryturze!
jak nam wnuków dzieciaki nie podrzuca hahahahhahah
Time napisał/a:
taaaaaaa, łączę się w bólu... i tak co roku planuję testy żeby wiedzieć co łyknąć...i przypominam sobie o nich kiedy mi z nosa leci! Też tak masz Kasiu?
kochana testy to ja mam zrobione wiem że drzewa wczesno i późno pylne
wszystkie trawy, zboża, kot, pies,
ale tabletek to nie umiem dobrac u nas niema alergologa dla dorosłych
jedynie ogólny zlecał mi leki ale co z tego jak większosc nie działa
znaczy procha biore niby mniej kicham
ale to tez zalezy jak pyłki lataja
jedym słowem przedupane
Cytat:
u nołs.... może słońce, może pyłki, może nie wiadomo co.... Jutro mamy alergologa to pokaże to przy okazji.
a gdzie teraz jest ta wysypka??
a swoją dorga to bardzo pomogła Wam ta lekarka
Time napisał/a:
może my możemy jakoś pomóc?
Ela napisał/a:
zyli juz oficjalnie sukces?
kubek tak smoczek po cichu moge powiedziec tak
tylko spanie unormować
Ela postaram się krótko bo ani mi się już nie chce w tym temacie pisać, ani z Tobą kłócić. Zresztą cała ta sytuacja jest do dupy
Zacytowałaś mnie, napisałaś co myślisz, a wieczorem wyjaśniłaś, że nie o to chodziło tylko o naszą krytykę Misi. Więc lepiej było po prostu zacytować konkretne moje czy kogoś tam słowa do Misi bo robił się bałagan. Ale ja sprawdziłam co napisałam do Misi i nigdzie jej nie skrytykowałam bo zapytałam tylko czy tak będzie robiła jak się Pola urodzi i czy się nie zajedzie. Tylko tyle napisałam Misi.
A po drugie poczułaś się znowu urażona bo masz odmienne zdanie i jest atak na Ciebie, a proszę ELuś przeczytaj ten cytat moich słów jaki wkleiłaś rozpoczynając ten temat..... zacytowałaś, że "czytam Was i wychodzi, że tylko ja jestem wredna bo zostawiam dziecko..."
bo tak naprawdę żadna z Was nie napisała, że lubi/chce/zostawia (dopiero wczoraj wieczorem Karolina) i większość z Was pisała że nie robi tego bo coś tam....
Czyli w tym temacie to ja byłam odosobniona i nikogo nie atakowałam że robi co robi.
Widzisz ELus, Ty w naszych postach znalazłaś coś co Cię uraziło - miałaś prawo. Znowu tylko słowo pisane. Ale proszę zrozum też mnie kiedy robi mi się przykro i rośnie ciśnienie kiedy piszesz po wcześniejszym cytacie moich słów "że młody czasami zostaje z teściową" że po to masz urlop wychowawczy żeby się ELuszką zajmować i wychowywać... każdy głupi by zrozumiał aluzję. Przynajmniej ja tak to odebrałam.
No przykro mi, że znowu tak wyszło. Nie rozumiem skąd takie jazdy na naszym wątku. Autentycznie nie rozumiem.
[ Dodano: Czw 30 Kwi, 2009 08:25 ]
A jeżeli Misię czymś uraziłam to bardzo przepraszam. Nie to było moją intencją
hej laseczki
widzę ze moja postawa Zosi Samosi nieźle namieszała na watku
wiecie ja nie m,ówie ze ja Kuby nie zostawiam z dziadkami - owszem zostawiam i nie jest mi tak xle z tym
poprostu czynności codzienne chcę robić sama wokół niego co by nie poczuł ze bedzie "nowa" dzidzia i on idzie na odstawkę i na wychowanie do babci
u nas jets troszkę inna sytuacja bo babcia mieszka z nami i bardzo bolało by mnie to że mały najpierwleci do babci a nie do mnie - bo wiecie babcie to takie dobre i kochane są i na wiele więcej pozwalają
Bynajmiej nie jesteśmy małzeństwem na siłę przywiazanym do naszego dziecka
Kubi ma bardzo dobry kontakt z dziadkami
ale moja decyzja jest taka a nie inan bo znam charakterek teściowej i nie chce co by potem powiedziała ze to ona nam dzieci wychowała - a tak gada właśnnie jej siostra n aswoją synową
[ Dodano: Czw 30 Kwi, 2009 08:53 ]
Time napisał/a:
A jeżeli Misię czymś uraziłam to bardzo przepraszam. Nie to było moją intencją
kochana niczym mnie nie uraziłaś
no coś Ty
poprostu sie zapytałąś a ja odpowiedziałam
i oficjalnie mówię że ja tez zostawiam dziecko z dziadkami nawet na kilka godzin i id ę sie poszwędać po sklepach
tyle ze jak jestem w domu to staram się nie siedzieć z dupskiem w fotelu tylko działać
chaciaż mój małżonek już na mnie nawet osioł mówi że powinnam odpuscić
i wiem że jak Malutka się urodzi to bede musiała
[ Dodano: Czw 30 Kwi, 2009 09:01 ]
aa jeszczeBasia pytałaś czemu mamy isć do poradni nefrologicznej
chodzi o to że u chłopców do drugiego roku życia po zakażeniu układu moczowego konieczne jest zbadanie przezspecjalistę czy nie było to spowodowane wadliwym układem moczowym
Kubi miał robione już USG w szpitalu i wsio oki
więc to tylko rutynowa kontrol
dacie radę! jestem o tym przekonana! kciuki kciuki kciuki kciuki
Time napisał/a:
Ale proszę zrozum też mnie kiedy robi mi się przykro i rośnie ciśnienie kiedy piszesz po wcześniejszym cytacie moich słów "że młody czasami zostaje z teściową" że po to masz urlop wychowawczy żeby się ELuszką zajmować i wychowywać... każdy głupi by zrozumiał aluzję.
a czy hjeżeli piszę, że szczepię nie tylko standardem ale i dodatkowymi, to rozumiesz to jako atak na Ciebie, Marynarę i Monday, bo wy nie szczepicie?
A czy jak naopiszę, że podaję Eli czasem słodzonego bobofruita czy kawałek domowego ciasta, to Foszek powinna się obrazic, bo ona nie daje (za co zreszta ma mój szacunek i podziw za konsekwencję)?
A czy to, że jestem na wychowawczym, a nie wróciłam do pracy, oznacza, że myslę, że wszystkie mamy, które chciały bądź które musiały wrócić do pracy są od razu złe????
I tak, czuję się urażona, bo nie znoszę jak mi ktoś wkłada w usta słowa, których nie powiedziałam, ani nawet nie pomyślałam.
Time napisał/a:
Nie rozumiem skąd takie jazdy na naszym wątku. Autentycznie nie rozumiem.
no, jak to skąd? Z mojej ciązy i hormonów oczywiście. Taka drobna złosliwość, choć pewnie zaraz znowu ktoś się poczuje obrazony.
kaska0404 napisał/a:
ylko czy Łuki nie jest do tego za mały jeszcze
Kasia, Ela w takim kólku, jak to pioerwsze pływała w zeszłym roku na dużym basenie i się sprawdziło, bo sie nie bała
Misia, na którą wizyta?
wydaje mi się Kasiu, że jak najbardziej się sprawdzi! Szczególnie ten drugi fajowy!
Cytat:
tylko czy Łuki nie jest do tego za mały jeszcze
hahaha KAsiu, kto jak kto ale Łuki na pewno nie!
misiaczek napisał/a:
kochana niczym mnie nie uraziłaś
no coś Ty
poprostu sie zapytałąś a ja odpowiedziałam
cieszę się bardzo bo już zgłupiałam zupełnie.
misiaczek napisał/a:
oficjalnie mówię że ja tez zostawiam dziecko z dziadkami nawet na kilka godzin i id ę sie poszwędać po sklepach
czyli się myliłam i nie jestem jedyną! Uffff
Cytat:
chodzi o to że u chłopców do drugiego roku życia po zakażeniu układu moczowego konieczne jest zbadanie przezspecjalistę czy nie było to spowodowane wadliwym układem moczowym
a widzisz, nie miałam Madzia pojęcia o tym! Dzięki za taką informację choć mam wielką nadzieję, że się nie przyda już żadnej z nas!
Cytat:
Kubi miał robione już USG w szpitalu i wsio oki
więc to tylko rutynowa kontrol
super! Takie wiadomości bardzo lubimy! No to spokojnie możecie iść i się nie martwić!!!!
[ Dodano: Czw 30 Kwi, 2009 10:42 ]
Ela napisał/a:
a czy hjeżeli piszę, że szczepię nie tylko standardem ale i dodatkowymi, to rozumiesz to jako atak na Ciebie, Marynarę i Monday, bo wy nie szczepicie?
A czy jak naopiszę, że podaję
nie, mówiłam ELuś tylko o tej sytuacji gdzie padły konkretne cytaty i odpowiedzi. Chodziło mi tylko o to w czym mnie zacytowałaś i co pod spodem napisałaś.
Ela napisał/a:
A czy to, że jestem na wychowawczym, a nie wróciłam do pracy, oznacza, że myslę, że wszystkie mamy, które chciały bądź które musiały wrócić do pracy są od razu złe????
nie, wcale tak nie myślisz i nic takiego nie napisałaś. Jeszcze raz powtórzę - zacytowałaś moje słowa, że
Ela napisał/a:
Time napisał/a:
Kurka, czytam Was wszystkie i wychodzi że jakaś inna jestem..bo ja tam lubię oddawać młodego do teściowej, a jak jestem u moich rodziców to znikam na większość dnia i Tobi z moimi rodzicami jest I ani mi żal, że muszą się zajmować, ani nie mam ciśnienia, że szybko trzeba wracać. Wiem, że młody jest bezpieczny, szczęśliwy, odpoczywa ode mnie, ja od niego i jest git
i na nie odpisałaś:
Ela napisał/a:
Czasami owszem - mam ochotę ja za okno wystawić z doczepiona kokardką żeby się lepiej prezentowała, co nie z\mienia faktu, że po to jestem na wychowawczym, bym to ja się nią zajmowała i ja wychowywała. na ludzi i sklepy i kina i znajomych będę miała jeszcze mnóstwo czasu.
Ela napisał/a:
tak, czuję się urażona, bo nie znoszę jak mi ktoś wkłada w usta słowa, których nie powiedziałam, ani nawet nie pomyślałam
czyli? Bo wszystko co teraz piszę kopiuję albo przepisuję z Twoich postów Eluś ...
Ela napisał/a:
Time napisał/a:
Nie rozumiem skąd takie jazdy na naszym wątku. Autentycznie nie rozumiem.
no, jak to skąd? Z mojej ciązy i hormonów oczywiście.
nie bądź złośliwa Babo no. Bo teraz uderzasz do tego o czym rozmawiałyśmy na gg po tamtej akcji. Bo powiedziałam Ci wtedy, że do póki nie urodzisz nie będę z Tobą dyskutować bo się nie da to była wtedy szczera i przyjacielska rozmowa,a teraz wyciągasz to tutaj złośliwie bo się wkurzyłaś.No i dobrze. Ja temat kończę bo już wszystko powiedziałam. Dziewczyny przepraszam że znowu były świadkiem czegoś, ukłon dla Misi za mądre podejście do tematu, Ciebie ELuś też przepraszam choć już naprawdę nie wiem za co bo tak naprawdę to Ty mnie zaatakowałaś wyciągając moje słowa po kilku dniach od ich napisania i które nijak miały się bezpośrednio do Ciebie czy Misi
A teraz uciekam do alergologa i zakupy przed długim weekendem. Buźka
nie bądź złośliwa Babo no. Bo teraz uderzasz do tego o czym rozmawiałyśmy na gg po tamtej akcji. Bo powiedziałam Ci wtedy, że do póki nie urodzisz nie będę z Tobą dyskutować bo się nie da to była wtedy szczera i przyjacielska rozmowa,a teraz wyciągasz to tutaj złośliwie bo się wkurzyłaś
no przeciez napisąłam, że to moja złośliwość
_________________
Ostatnio zmieniony przez Ela Czw 30 Kwi, 2009 11:31, w całości zmieniany 1 raz
hodzi o to że u chłopców do drugiego roku życia po zakażeniu układu moczowego konieczne jest zbadanie przezspecjalistę czy nie było to spowodowane wadliwym układem moczowym
Kubi miał robione już USG w szpitalu i wsio oki
o kurcze nikt mi nic nie mówił
a łuki miał bakterie jak miał 2 miesiace
Ela napisał/a:
dacie radę! jestem o tym przekonana! kciuki kciuki kciuki
ehhh Eluś tylko powiedz mi jeszcze kiedy
kurcze wyspałabym sie wkońcu no
Ela napisał/a:
Kasia, Ela w takim kólku, jak to pioerwsze pływała w zeszłym roku na dużym basenie i się sprawdziło, bo sie nie bała
tylko powiedz ile Ela ważyła bo to jest do 15kg
a łuki ma 14100 i nie wiem czy ten większy czy ten
tylko obawiam się że w tym większym za duzo miejsca będzie
misiaczek napisał/a:
a 21 i pewnie opóźnienie bedzie i wejde na 22 i w domu o 23
o matko tak późno
Time napisał/a:
hahaha KAsiu, kto jak kto ale Łuki na pewno nie!
wiecie że u nas w mieście niema pieluszek kapieluszek
a niby żadna wiocha
to szybko obok wanienki pod prysznicem stawiam nocnik i młody rzeźbi. I tak od kilku dni chłopak daje radę
każdy sposob jest dobry Basiu!!!
A Alex raz na tydzień kąpie się z Albertem w dużej wannie a tak to pod prysznicem. Na początku nie był zadowolony, ale teraz już ok. Na stojaka, rachu-ciachu i spać
Time napisał/a:
ale jak teściu okno otworzył to też dołożył swoje 3 grosze do tego i niech się dokładają Kasiu!!! Nie dajcie się no!!!
a poza tym kto w tych czasach nie ubezpiecza mieszkania??? Przecież to 300zł rocznie jest. Kasiu, Basia ma rację, nie dajcie się, nie chowajcie głowy w piach. Przecież majątek zapłacicie za te remonty - nosz kurna zawsze coś. Ale macie pecha
Time napisał/a:
ALe podobno wyśpimy się na emeryturze!
wtedy też nie, bo plecy bolą i nie da się spać
Ela napisał/a:
Monday, przepraszam, ale to że ja czy Misia mamy inne zdanie i wolimy pewne rzeczy załatwiać same, znaczy że jesteśmy... no nie wiem... inne
aaaa, czyli chodzi Ci o mnie, nie o Basię??? No to ja już nie kumam. Na Basię naskoczyłaś jakby była z patologicznej rodziny, a chodzi Ci o to co ja napisałam Misaczkowej. Kurcze, Ela, weź pisz normalnie i na temat, bo ja nie nadążam. A jeśli chodzi o bycie inną to chyba dobrze co, że każda z nas jest inna (przy czym ja uważam, że wiodę w tym prym). Jedna słodzi, inna szczepi, inna 24h/dobę jest z dzieckiem i ok. ja Ci napisałam, że dobrze jest wyjść z domu bez dziecka i to nie tylko do lekarza. Nie zmuszam Cię do tego przecież - tego by jeszcze brakowało. Wkurzyło mnie po prostu, że na bogu ducha winną Basię tak naskoczyłaś to zareagowałam.
A co do Misi to fajnie by było, że kobieta położyła się, a nie zajmowała się wszystkim - i na całe szczęście Misiaczek się z tym zgadza. I nikt nikogo tu do niczego nie zmusza, każda wyraża swoją opinię, ale jak ktoś na kogoś naskakuje to już nie jest fajne. I nie będę zwalac tego na Twoją ciążę Eluś, bo ona nie ma nic do gadania. Miałaś ochotę dopiec mi, dopiekłaś Basi i ok (ale tylko dla Ciebie).
Ela napisał/a:
Więc teraz co? Znaczy jestem nadopiekuńcza?
Ty jesteś matką i Ty wiesz co jest najlepsze dla Twojego dziecka. Każda z nas, jak sama napisałaś, inaczej wychowuje i dba o dziecko. I dobrze, czemu wszystkie dzieci mają być takie same
no jakos sie tak układa jak juz mysle że jest dobrze wkońcu
to zas coś
a ubezpieczenie juz teściom załatwiłam
to tylko 15 zł do czynszu
ja nawet nie miałam pojęcia że nie mają go ubezp
a czekam az tam sąsiadom troche podeschnie
i wtedy pójde oblukać jak to wyglada
bo jeden sąsiad to taki ciul że jeszcze zarobic na tym myśli
a ja się nie dam
monday24 napisał/a:
wtedy też nie, bo plecy bolą i nie da się spać
tak czytając to
to dochodze do wniosku że
słowo pisane nie jest tak jak mówione
musiałam biegiem leciec do sklepu bo
własnie sie obudziłam że długi weekend bedzie
a m mnie dzis poinformował ze bedzie miał 4 dniowy tydzień pracy
do kiedy niewiadomo
a PL kopaniach tez to wprowadzili
normlanie ten kryzys coraz bardziej widac słychac ehhhh
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum