no kiepsko trochę, bo się pediatra dopatrzyła czegoś niedobrego w prawym uchu i mam zakaz wychodzenia z małą a jak się pogorszy, to dostaniemy antybiotyk
kurcze, mam nadzieję, że szybko jej przejdzie i obędzie się bez antybiotyku
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2531
Wysłany: Wto 21 Kwi, 2009 21:10
magdarum1 napisał/a:
no kiepsko trochę, bo się pediatra dopatrzyła czegoś niedobrego w prawym uchu i mam zakaz wychodzenia z małą a jak się pogorszy, to dostaniemy antybiotyk
tęskno Ale ogólnie nie ma problemów. Jedyny problem to spacery Aniela chce isć na plac zabaw, bo ona nie da rady długo spacerować, bo zaraz chce na ręce, a z dwoma wózkami nie da się samej wyjść. A znów bliźniaki chcą zeby z nimi chodzić, bo jak są w jednym miejscu to się szybko nudzą i wnerwiają Przedwczoraj byłąm 2 godzinki na palcu zabaw i było ok, aż do momentu powrotu - Aniela taką histerię mi urządziła, że szok - kładł sioę dziad ze złości na chodniku Więc w drodze powrotnej (całe szczęści dosyć blisko) jedną ręką prowadziłąm wózek z bliźniakami, a drugą ręką musiałąm ją dosłownie ciągnąć za rękę Więc dzisiaj czekam ze spacerem na Sylwka, aż wróci z pracy
Przedwczoraj byłąm 2 godzinki na palcu zabaw i było ok, aż do momentu powrotu - Aniela taką histerię mi urządziła, że szok - kładł sioę dziad ze złości na chodniku Więc w drodze powrotnej (całe szczęści dosyć blisko) jedną ręką prowadziłąm wózek z bliźniakami, a drugą ręką musiałąm ją dosłownie ciągnąć za rękę Więc dzisiaj czekam ze spacerem na Sylwka, aż wróci z pracy
szacunek normalnie... ja bym wymiękła...
myszka 81 napisał/a:
witam u nas znów porażka całą noc przy cycu
ciekawe o co mu chodzi...
Paulina już w nocy wcale nie je. NIe znaczy to, że się nie budzi, tylko po prostu wystarczy smoczek wsadzić i śpi. za to dziś wstała o 5
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2531
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 20:56
rutka1234 napisał/a:
tęskno Ale ogólnie nie ma problemów. Jedyny problem to spacery Aniela chce isć na plac zabaw, bo ona nie da rady długo spacerować, bo zaraz chce na ręce, a z dwoma wózkami nie da się samej wyjść. A znów bliźniaki chcą zeby z nimi chodzić, bo jak są w jednym miejscu to się szybko nudzą i wnerwiają Przedwczoraj byłąm 2 godzinki na palcu zabaw i było ok, aż do momentu powrotu - Aniela taką histerię mi urządziła, że szok - kładł sioę dziad ze złości na chodniku Więc w drodze powrotnej (całe szczęści dosyć blisko) jedną ręką prowadziłąm wózek z bliźniakami, a drugą ręką musiałąm ją dosłownie ciągnąć za rękę Więc dzisiaj czekam ze spacerem na Sylwka, aż wróci z pracy
o, nowa Alutka w podpisie, śliczna, jak zwykle!!!
A nie wiem, czy tu pisałam- byłam wczoraj z małą prywatnie u laryngologa i wszystko ok- jest jakaś zmiana, ale nie zapalenie. dostałyśmy atecortin i luzik.
ti co- przenosimuy się na następny wątek??
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2531
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 09:05
magdarum1 napisał/a:
A nie wiem, czy tu pisałam- byłam wczoraj z małą prywatnie u laryngologa i wszystko ok- jest jakaś zmiana, ale nie zapalenie. dostałyśmy atecortin i luzik.
dobrze że nie zapalenie oby szybko przeszło kciuki
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum