Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Pią 27 Lis, 2009 10:16
kaoma2 napisał/a:
http://wiadomosci.onet.pl...1,kioskart.html
Boże że takie rzeczy się muszą dziać na świecie
kochała i przytulała swoje dzieci no ciekawe
oszczędzać...ok moge zrozumieć ale żeby w taki sposób? żeby dziecku jeść nie dawać
oburzające
, nogi ma posiniaczone, tak ją pielęgniarka przyciskała do stołu.
kurva jedna zeby ja pogielo!!!!!!!!!!
co do reportazu o glodzonym dziecku to nastepne kurvisko nie dac jej jesc az zdechnie suka
brak slow!!!! kiedys w niemczech ylo tez ze dziecko glodzili zmarlo a [rzy sekcji zwlok wyszlo ze jadlo wlasne wlosy z glodu
a jednak, o 20 padam z nóg i ledwo na oczy patrzę, kadę się o róznych porach, ale konczy sie na wierceniu, przekręcaniu z boku na bok, zasypiam tak dobrze koło 2 może, a tak to przerywane i czuwajace drzemki, śpię może do 6, a w miedzyczasie wstaję z 5-6 razy, a to do Kuby, a to na siku, a to bo niewygodnie, ogólnie to od jakiegoś czasu śpię tak koło 4-5 godzin. A dziećmi zająć sie trzeba, w domu ogarnąć, ugotować. Jak mąż wraca z pracy to juz tylko kąpanie dzieciaków i kładzenie do łóżka. A mi się normalnie wyć chce, tak bez powodu, chodzę i popłakuję, załamka.
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 34 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7289 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Pią 27 Lis, 2009 11:14
montenia napisał/a:
Aniolka zamowilas z tej strony kalendarze? Wczoraj przyszly do moich rodzico . Rodzice zachwyceni byli
tak! Już wysłali mi wzór na maila! Super!
kaoma2 napisał/a:
Ania, i co, znalazłaś juz koszulę dla Igorka??
tak0 od naszej kasi0404 kupuję!
kaoma2 napisał/a:
no Oliwka złapała z łazienki paczkę z podpaskami..powędrowała sobie do kuchni i...rzuciła te podpaski na kuchenkę ..a tam gotował się makaron, jak weszłam to juz zaczynały się palić!!!!! ..dosłownie kilka sekund to trwało!!! smród odrazu- bo to sztuczne tworzywo!!! no mówię Wam tak sie zdenerwowałam, aż się poryczałam....
Matko Aśka! Dobrze,że taka paląca podpaska na nią nie spadła albo co! I że sie kuchnia nie zajęła!
agnessal napisał/a:
dziś z Igą na kontroli byłam - ma żaświadczenie do żłobka - ale puszczę ja dopiero w poniedziałek
ja ostatnio padam na twarz... i nawet w domu przy kompie nie siedziałam w tym tygodniu....
dobrze,że zdrówko wróciło!
agnessal napisał/a:
Iga znów zaczęła jeść... tylko, że teraz chyba nadrabia zaległości w jedzeniu...
Cytat:
a my po kolejnej nie przespanej nocy moze ta bedzie spokojniejsza
_________________
zęby?....
Cytat:
Na dodatek znowu cierpię na bezsenność, ciągle niewyspana jestem.
_________________
bidulko Ty....
Celesta napisał/a:
Ciezko noc za nami, dziecko wciąż w stresie. Przwinąć sie nie daje.
ma teraz uraz przez idiotkę!
Asia- ten artukuł? Jak tak można! Co za pizda jedna,zeby dzieci tak potraktować i doprowadzić do śmierci! Tak samo jej zrobić-kurwie jednej!
[ Dodano: Pią 27 Lis, 2009 11:31 ]
kirsten napisał/a:
śpię może do 6, a w miedzyczasie wstaję z 5-6 razy, a to do Kuby, a to na siku, a to bo niewygodnie, ogólnie to od jakiegoś czasu śpię tak koło 4-5 godzin. A dziećmi zająć sie trzeba, w domu ogarnąć, ugotować. Jak mąż wraca z pracy to juz tylko kąpanie dzieciaków i kładzenie do łóżka. A mi się normalnie wyć chce, tak bez powodu, chodzę i popłakuję, załamka.
kochana ty już chyba w depresję z tego zmęczenia popadasz....
A mąż co na to?
A dziećmi zająć sie trzeba, w domu ogarnąć, ugotować. Jak mąż wraca z pracy to juz tylko kąpanie dzieciaków i kładzenie do łóżka. A mi się normalnie wyć chce, tak bez powodu, chodzę i popłakuję, załamka.
to nie bez powodu..poprosytu taki okres depresyjny teraz...no i Twoim przypadku- zmęczenie i niewyspanie, to razem się łączy i taka właśnie reakcja...
aniolka napisał/a:
tak0 od naszej kasi0404 kupuję
a coś...gdzieś....słyszałam
aniolka napisał/a:
Matko Aśka! Dobrze,że taka paląca podpaska na nią nie spadła albo co! I że sie kuchnia nie zajęła
ech...już nawet nie wspominaj...to była nowa, nie otwarta jeszcze paczka z podpaskami- zajęła się w ułamku sekundy...ja ją odrazu pod zlew i wodą leję, a to się dalej paliło!!!!! a smrodu tyle, że szok!!! Oliwka też się przestraszyła, płakać zaczęła.... to moja wina, bo tej kuchni nie zamknęłam...no ale wiedziałam, że niunia za mną idzie, .......a tu masz!!!...przed ukończeniem roczku jeszcze by chałupę spaliła....
aniolka napisał/a:
Asia- ten artukuł? Jak tak można! Co za pizda jedna,zeby dzieci tak potraktować i doprowadzić do śmierci! Tak samo jej zrobić-kurwie jednej!
..nom, a ona jeszcze mówi, że dzieci baaardzo kocha.... co to dzieciątko czuć musiało, jak tak całymi dniami samo, głodne płakało...
kirsten, ja tez bardzo źle sypiam w nocy. Nie mam w ogóle fazy snu głębokiego. I ciągle jestem zmęczona. I łąpie dołek za dołkiem. Tez myśle nad tym, jak z tego wyjść. Nie mówiąc o tym, ze dobija mnie codzienność, która jest każdego dnia taka sma. Nie zrozumcie mnie źle, kocham moje dziecko, uwielbiam się z nia bawić i zajmować nią, ale codziennie robię to samo i czuję zmęczenie materiału. Ja chce lata!
Tez myśle nad tym, jak z tego wyjść. Nie mówiąc o tym, ze dobija mnie codzienność, która jest każdego dnia taka sma. Nie zrozumcie mnie źle, kocham moje dziecko, uwielbiam się z nia bawić i zajmować nią, ale codziennie robię to samo i czuję zmęczenie materiału. Ja chce lata!
Dorotko, ja Cię doskonale rozumiem...wszystko na czas, posiłki..gotowanie, pranie...drzemki...czas zabawy, to wszystko takie samo każdego dnia, ...a czasmi człowiek chciałby gdzieś się wyrwać, gdzieś tak między ludzi...no wiesz o co mi chodzi? ja też tak mam i jeszcze teraz takie długie wieczory, nawet po południu na spacer nie da rady wyjść, bo szybko ciemno się robi ...a Ty jeszcze spać nie możesz, to i zmęczenie, niewyspanie- to wszystko się kumuluje
[ Dodano: Pią 27 Lis, 2009 14:01 ]
Ines_ka napisał/a:
ja włąsnie dlatego zdecydowąłam sie wrócić do pracy, bo już nie wytrzynywałam
..no teraz to juz pewno tak szybko nie wrócisz, co??
[ Dodano: Pią 27 Lis, 2009 14:02 ]
łobuz mój wstał! lecę na spacerek, bo zaraz ciemnoi się zrobi....
kristen idz do lekarza bo szkoda nocy na krecenie sie moze cos ci poradzi ,a bralas juz jakies tabletki na spanie??
Celesta moze ty masz depresje i powinnas wprowadzic jakies zmiany w swoim zyciu.
U nas noc dzis podobna do poprzednich choc musze poweidziec ze troche lepije ale tez cyrkowal zaraz sprawdze mu dziasla nie wiem jak ale jakosc sprobuje.
Bylam dzis na zakupac w galerii SAMA bez rodzinki kupilam sobie buty spodnie bluzkie i Fabianowi troche ciuchow mezowi prezent na mikolaja dla Kuby mam juz prezent na urodziny tylko na mikolaja musze dokupic i dla Fabianna na mikolaja tez jeszcze nie mam nic
Zjemy obiad i idziemy gdzis polazic w galerii dzis jakis zespol gra i musze do smyka isc wymienic spiosszki jedne bo sa akurat i wezme troche wieksze takie fajne swiateczne motywy
_________________
Ostatnio zmieniony przez Magda Pią 27 Lis, 2009 14:36, w całości zmieniany 1 raz
Magda, nie mam depresji, rozmawiałam z koleżanką psycholog. Ja zawsze bardzo intensywnie pracowałam, po kilkanasnie godzin poza domem. A potem ciąża i leżenie plackiem, teraz siedzenie w domu. Szok dla mojej psychiki
kochana ty już chyba w depresję z tego zmęczenia popadasz....
A mąż co na to?
no trochę sie o tę depresję boję, bo jakbym miała wrócić do leków to chyba jakąś opiekunkę bym musiała zatrudnić.
A mąż? Wraca z pracy o 18, kąpie Kubę i zaczyna się narzekanie, że tu go boli, tu mu strzyka, to zmęczony, to wkurzony, aż sie czasem słuchać nie chce, więc co mu będę jeszcze dupę zawracać swoimi problemami. Mówiłam mu że sie boję o swoje zdrowie psychiczne, widzi że jakaś taka niekoniecznie jestem, to zamiast pocieszyć to mnie jeszcze wkurza. Doszło do tego, że sprzątam mieszkanie w piątek, żeby w sobotę nie wkurzać się że mi nie pomaga.
[ Dodano: Pią 27 Lis, 2009 16:52 ]
Magda napisał/a:
kristen idz do lekarza bo szkoda nocy na krecenie sie moze cos ci poradzi ,a bralas juz jakies tabletki na spanie??
no niestety tak, i teraz przy dzieciach nie mogłabym ich raczej brać, a właściwie bałabym się
Wybrałam sie na długaśny spacer bo było ciepławo, oczywiście nagle zrobiło sie zimno a my daleko od domu, no ale chociaż do łazienki dywanik kupiłam. Najgorsze że Piotrek spał dzis tylko 40 minut bo przecież na spacerze nie zaśnie. Teraz padnięta jestem, ale nie ma nawet jak odpocząć, bo z oka spuścić nie można.
Kirsten, Wiem co czujesz.Jakbym czytala o sobie . niestety, zadne leki na mnie nie dzialaja. Jak wezme to po pol godziny, chce mi sie tak spac, ze sie przewracam. Klade sie i kuzwa spac nie moge conajmniej prze 2-3 godziny Magda, super sa te kalendarze. Do nas juz dotarly. Piekne sa
no jak leczyłam depresję to brałam Zolpic, ale on jest bardzo silny, działanie 100%, 8h bitego snu czy chcesz czy nie i zero świadomej reakcji na cokolwiek.
montenia napisał/a:
Klade sie i kuzwa spac nie moge conajmniej prze 2-3 godziny
no to jest właśnie najgorsze.
I czuje ze czasem w dzień jakbym sie położyła to bym zasneła, ale wtedy niestety nie można spać.
[ Dodano: Pią 27 Lis, 2009 18:05 ]
Właśnie mąż z pracy wrócił.
Dzieciaki pokąpane, położone, Kuba bajka włączona. Niech sam sobie jeść zrobi jak głodny, mi się już nic nie chce, no może poza wyciem.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum