no nie weim czy szybko ale najważniejsze ,ze coś działa w tym kierunku
no idzie swoim tempem, teraz to juz z górki, ani się nie obejrzysz, a Igorek wstanie i pójdzie... ...jeszcze będziesz tęsknić za tym, jak to grzecznie w kojcu siedział...
a tu jej dzisiejsze zadowolone minki z rowerka
no dobra...wszystko juz gotowe...jutro rano tort odbieramy....i można balować...
Wczoraj Kinia tak mi dała popalić, ze szok. Usypianie z godzinę, choć nigdy nie trwało to dłużej niż 15 minut. A od 6 juz na nogach.
Wczoraj był u nas mój siostrzeniec. Studiuje w Krakowie, a teraz jest w domku na weekendzie. I usmiałam się z niego, bo on ma takie pomysły czasem, ze tylko boki zrywać. Jak jeździ rano na zajecia to tłum w autobusach, więc robią z kolegą taką akcję. Mój siostrzeniec zaczyna strasznie kasłać. A kolega mówi: oj, po tej Ukrainie cos nie mozesz dojść do siebie. Mój siostrzeniec na to: tak, tak, po tej wycieczce do Kijowa to pozbierać sie nie mogę. I dalej okropnie kaszle. I po chwili obok nich robi sie zupełnie przestronnie. I to jest ich sposób na zatłoczone autobusy...
Mój siostrzeniec zaczyna strasznie kasłać. A kolega mówi: oj, po tej Ukrainie cos nie mozesz dojść do siebie. Mój siostrzeniec na to: tak, tak, po tej wycieczce do Kijowa to pozbierać sie nie mogę. I dalej okropnie kaszle. I po chwili obok nich robi sie zupełnie przestronnie. I to jest ich sposób na zatłoczone autobusy...
...można opowiadać, jak kawał normalnie!!!
to pewnie i miejsca siedzące odrazu mają!!
codziennie tak jest. Ja ją kładę o 20, bo jest już bardzo zmęczona i senna. Wczoraj usnęła dopiero o 21tej, a zwykle 20 po 8ej juz spi. Zatem pobudka o 6 to chyba normalnie. Swoje wysypia i już.
no właśnie zawsze były u babci, a teraz będą u nas
aniolka, zakupy super
Celesta napisał/a:
robią z kolegą taką akcję
uśmiałam się i oplułam monitor
Witam z rana i znowu zmykam pewnie do wieczora, bo niedługo do babci jedziemy podrzucic jej coś do jedzenia, potem znowu wertowanie projektów, a w międzyczasie jeszcze w domu coś zrobić.
No i nie chwaliłam się , dziś miałam normalnie przespana noc, nawet nie słyszałam jak mąż wstawał, i z chęcia bym pospała co najmniej do 10 no ale niestety młodzież o 7 pobudka i skończyło się piękne.
Piotrek nauczył się wspinać na wersalke w jego pokoju i teraz to już nie można z oczu spuścić bo z zejściem dużo gorzej.
wczoraj Fabian zjad pierwsze sniadanie,drugie dwa obiady,podwieczorek i dwie kolacje a jeszcze w nocy obudzil sie i zjad 160ml mleka chyba nadrabia ten dzien co nie jadl.
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 35 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7332 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Nie 29 Lis, 2009 16:59
Cytat:
oj, po tej Ukrainie cos nie mozesz dojść do siebie. Mój siostrzeniec na to: tak, tak, po tej wycieczce do Kijowa to pozbierać sie nie mogę. I dalej okropnie kaszle. I po chwili obok nich robi sie zupełnie przestronnie. I to jest ich sposób na zatłoczone autobusy...
_________________
No każdy sposób dobry na obolałe nogi!
kirsten napisał/a:
a teraz będą u nas
to jak ty to ogarniesz przy chłopakach!?
Catering?
kirsten napisał/a:
No i nie chwaliłam się , dziś miałam normalnie przespana noc, nawet nie słyszałam jak mąż wstawał,
kirsten napisał/a:
Piotrek nauczył się wspinać na wersalke w jego pokoju i teraz to już nie można z oczu spuścić bo z zejściem dużo gorzej.
No to chyba faktycznie zostanie ci powiącac maluszków przed wigilią!
Magda napisał/a:
wczoraj Fabian zjad pierwsze sniadanie,drugie dwa obiady,podwieczorek i dwie kolacje a jeszcze w nocy obudzil sie i zjad 160ml mleka chyba nadrabia ten dzien co nie jadl.
zabawa udana, Oliwka zadowolona z prezentów i z gości!!!!!
dziś strzeliła popisówę i "rozchodziła się" na całego, łącznie z zakrętami ....no to teraz się zacznie.....strach się bać...
świeczki sama nie zdmuchnęła, mimo, że wcześniej dmuchała....wolała dotykać torta swoim paluszkiem...
może jutro wstawię kilka fotek, bo dziś już mi się nie chce, chyba, że potem w nocy jak zwykle
dostala trochę zabawek, trochę kasy i ciuszków- jednym słowem, prezednty jej się podobały ....i mamusi też!!!
najlepszym hitem jednak jest rowerek
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 534 razy Wiek: 35 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 7332 Skąd: Z wielkiej Polski ;)
Wysłany: Nie 29 Lis, 2009 20:02
kaoma2 napisał/a:
zabawa udana, Oliwka zadowolona z prezentów i z gości!!!!!
dziś strzeliła popisówę i "rozchodziła się" na całego, łącznie z zakrętami ....no to teraz się zacznie.....strach się bać...
NO TO SUPER! teraz mama to dopiero nie nadazysz za córą!
kaoma2 napisał/a:
świeczki sama nie zdmuchnęła, mimo, że wcześniej dmuchała....wolała dotykać torta swoim paluszkiem...
kaoma2 napisał/a:
chyba, że potem w nocy jak zwykle
Cytat:
dostala trochę zabawek, trochę kasy i ciuszków- jednym słowem, prezednty jej się podobały ....i mamusi też!!!
najlepszym hitem jednak jest rowerek
a nie kłócicie sie o te zabawki?
Fajnie ,że już u Was po!
wczoraj Fabian zjad pierwsze sniadanie,drugie dwa obiady,podwieczorek i dwie kolacje a jeszcze w nocy obudzil sie i zjad 160ml mleka chyba nadrabia ten dzien co nie jadl.
właśnie miałam pytać co i ile jedzą Wasze dzieciaczki? To co dobrego dałaś Fabiankowi?
kaoma2 napisał/a:
zabawa udana, Oliwka zadowolona z prezentów i z gości!!!!!
dziś strzeliła popisówę i "rozchodziła się" na całego, łącznie z zakrętami ....no to teraz się zacznie.....strach się bać...
to supeeerrrr
A my dzisiaj byliśmy całe popołudnie poza domkiem, a potem Kinia do domu nie chciała - tak się rozbawiła. Nieźle, co?
właśnie miałam pytać co i ile jedzą Wasze dzieciaczki? To co dobrego dałaś Fabiankowi?
ja mu najczesciej serwuje kaszki te ryzowe lub manne owocowe (200ml)i normalnie obiadki (250ml)ale dajemu tez "nasze" jedzenie np.wczoraj jadl kopytka ze smakiem dzis barszcz czerwony
kaoma zapomnialam napisac ze sukienka naprawde piekna i widac Oliwka zadowolona z rowerka.Wklej jakies fotki z roczku .A jak Oliwka zadowolona z wszytkich prezentow czy ma wybrane.
Fabian padl zmeczony w foteliko przy kolacji siedzial na pol lezaco oparty i tylko buzie otwieral jak karp zeby mu nalozyc jedzenie bo nie mial nawet sily juz siedziec
[ Dodano: Nie 29 Lis, 2009 23:34 ]
Celesta napisał/a:
A my dzisiaj byliśmy całe popołudnie poza domkiem, a potem Kinia do domu nie chciała - tak się rozbawiła. Nieźle, co?
no nie zle mala lobuziara nadaje sie z moim Fabianem on tez takie cyganskie dziecko tylko na dworze by siedzial
,a zebys widziala jak sie ubiera szybko jak mu sie kurtke zaklada.
po lewej moja mama
a tu Fabian i jego nowa pasja nie mozna go z tamtad wyciagnac a jak sprwnie pieniadze tam wrzuca pieniazki zeby sie bujalo
właśnie miałam pytać co i ile jedzą Wasze dzieciaczki
moja zwykle trzy posiłki mleczne- raz samo mleczko i dwa razy kaszka ryżowo owocowa na mleku- średnio po 200 - 210 ml. , no i obiadek (zupki gotowane) też 200ml i jeszcze w zależności co my jemy- bo ona sporo rzeczy nie może (alergia) to je albo normalny obiad z nami, ewentualnie robie jej np. płatki ryżowe z got. marchewką + jabłuszko tarte . 5 posiłków po 200-220 ml.
Magda napisał/a:
kaoma zapomnialam napisac ze sukienka naprawde piekna
, to na kolację wigilijną
Magda napisał/a:
Wklej jakies fotki z roczku .A jak Oliwka zadowolona z wszytkich prezentow czy ma wybrane.
zaraz się zrobi.....
Magda napisał/a:
Fabian padl zmeczony w foteliko przy kolacji siedzial na pol lezaco oparty i tylko buzie otwieral jak karp zeby mu nalozyc jedzenie bo nie mial nawet sily juz siedziec
...ale zabawa pewnie przednia była??
to i fotki poproszę
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum