Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Czw 03 Gru, 2009 20:38
magdarum1 napisał/a:
już mi się nic nie chce... młoda znów ma gorączkę- teraz 38,2 a o 15. miała 38,9- dostała efferalgan w czopku to się posrała... ja już po prostu nie mam siły, chce mi się ryczeć... 3 tygodnie choroby, oszaleć można.
dosłownie oszaleć. Coś długo ją ta gorączka trzyma
zdrówka
myszka 81 napisał/a:
A mały dziś walną tak o podłogę głową
Alka dzisiaj też się przewróciła, w pokoju na prostej drodze że tak powiem nie miała o co zachaczyć nawet a jednak się wyglebiła, normalnie do przodu jak deska poleciała, zdąrzyła ręce do przodu wystawić ale za ciężko było i brodą i czołem o dywam walnęła...ale miekki dywam mamy więc nic jej sie nie stało. Znaczy malutki śladzik na brodzie i czole jest ale po za tym wszystko ok.
To niestety nieuniknione, zanim się dzieci wprawią całkiem w chodzenie to najpierw musza zaliczyć trochę lądowań.
Uf a ja w końcu uporałam się z remontem w domu.
Remontowałam pokój mój i Alki bo mało miejsca tam miałyśmy. Wywaliłam wielką starą szafę i od razu jaka przestrzeń sie zrobiła tak zrobiłam Ali kącik, jej łóżeczko tak wstawiłam ozdobiłam ścianę naklejkami i teraz jest ładnie i wiecej miejsca.
AAa najpierw jeszcze musiałam gipsować i malować ścianę bo nie wiedzieć czemu za szafą (która tam stała odkąd pamietam) były dziury w ścianie, znaczy nie duze ale takie dziureczki i dość sporo ich było Ale już zrobione teraz tylko szukam jakiejś komody nie za wielkiej i już
Alicja pomagała mi malowac, znaczy pomagała mieszać farbę...rękoma we wiadrze... a jaka umorusana była
Uf a ja w końcu uporałam się z remontem w domu.
Remontowałam pokój mój i Alki bo mało miejsca tam miałyśmy. Wywaliłam wielką starą szafę i od razu jaka przestrzeń sie zrobiła tak zrobiłam Ali kącik, jej łóżeczko tak wstawiłam ozdobiłam ścianę naklejkami i teraz jest ładnie i wiecej miejsca
pokaż
madziunia:) napisał/a:
Alicja pomagała mi malowac, znaczy pomagała mieszać farbę...rękoma we wiadrze... a jaka umorusana była
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Czw 03 Gru, 2009 20:57
myszka 81 napisał/a:
pokaż
aa już o tym myślałam ale niestety Wam na razie nie pokaże aparat mi sie zepsuł...znaczy lampa błyskowa nie działa i zdjęcia wychodzą zaciemnione strasznie. Spróbuję jutro rano coś pstryknać jak jest jasno, zobacze co z tego wyjdzie.
Na podwórku zdjecia w dzień wychodzą normalnie ale jak jest szaro na dworze bądź już słońce zachodzi to wtedy te zdjecia ciemne
nie mam na razie kasy na naprawę...zreszta nawet nie wiem gdzie bym mogła ten aparat naprawić.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum