No ja dzisiaj też miałam sporo pracy, ciasteczka kruche piekłam (wyszło mi 74szt.), Kuba pomagał dekorować, cała kuchnia była w posypce, jeszcze sałatkę muszę zrobić (warzywa mam już pogotowane)
skończyłam właśnie sałatkę, Jula mi się coś budziła, chyba brzuszek ją bolał bo jak sobie bączka puściła, jeszcze cycka jej dałam to potem już padła
[ Dodano: Czw 24 Gru, 2009 12:56 ]
Kochane dziewczyny życzę Wam
Świąt białych, pachnących choinką, skrzypiących śniegiem pod butami, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze, pełnych niespodziewanych prezentów. Świąt dających radość i odpoczynek, oraz nadzieję na Nowy Rok, żeby był jeszcze lepszy niż ten, co właśnie mija.
Kochane, wszystkiego najlepszego, radosnych Świąt oraz cudownej atmosfery przy wigilijnym stole
My niedługo zbieramy się do mojej Mamy, a potem do Teściów.
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Przez śnieżycę, zawieruchę
ślę życzenia i otuchę,
by te Święta choć tak zimne
były ciepłe i rodzinne.
Moc prezentów i miłości
w Nowym Roku pomyślności.
Hej, dziewczynki jak tam świętowanie? Dzieciaczki zadowolone z prezentów? Moje bardzo Kuba jest w niebo wzięty normalnie, bawi się albo koparką albo helikopterem, Jula nosi lalę i co chwilę ją karmi (gotuje oczywiście w swojej nowej kuchni). My oczywiście objedzeni (moja mam jak zawsze poszalała z jedzeniem), byliśmy zobaczyć żywy żłóbek, Juli bardzo się zwierzątka podobały.
u nas Hani też sie spodobała lala i puzle piankowe. Z puzlki wyciąga literki i każe je sobie nazywać ... A u lali najbardziej podoba się odgłos ssania więc też ja karmi )
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 21:28
lwica1978 napisał/a:
Hej, dziewczynki jak tam świętowanie? Dzieciaczki zadowolone z prezentów?
Ala zadowolona najbardziej z sanek od taty, ciągle do nich wsiada i chce żeby ją wozić wiec na razie sie wozimy...po dywanie
Tablica magnetyczna taka do pisania też sie podoba, Ala pisze i zmazuje pisze i zmazuje po za tym książeczki już przeoglądała ze sto razy
lwica1978 napisał/a:
(gotuje oczywiście w swojej nowej kuchni)
Ala też dostała kuchnie ale słabo ją to jeszcze interesuje.
Co do świętowania to była chyba najgorsza wigilia w moim życiu radości ze świąt zero ja w ogóle nie czuję świątecznej atmosfery i tak ogólnie jakos dziwnie
Co do świętowania to była chyba najgorsza wigilia w moim życiu radości ze świąt zero ja w ogóle nie czuję świątecznej atmosfery i tak ogólnie jakos dziwnie
pewnie przez to, że taty nie było z Wami? Dobrze, że Ali prezenty się podobały
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 21:55
lwica1978 napisał/a:
pewnie przez to, że taty nie było z Wami?
tak
mama połowe wigili przepłakała, no ale co sie dziwić, już nigdy nie będzie tak jak kiedyś
Ale święta święta i po świętach jakoś trzeba dalej do przodu.
Nowy wątek zrobie jutro albo jak skończymy ten bo jeszcze trochę zostało a osób do gadania mało
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum