Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 22:13
lwica1978 napisał/a:
fajowo wygląda i ten piesek śliczny
piesek to zwykła maskotka, tak mi się spodobała jego mordka że musiałam go kupić a ze Ala bardzo lubi pieski to dostała przytulała go i całowała dzisiaj
Chciałam jej zrobic zdjęcie przy choince - ma ale stoi tyłem
ogólnie ostatnio cieżko jej zdjęcie zrobic bo ona nie usiedzi w miejscu, jest w ciagłym biegu, złapać jej nie można, jak już usiadzie na chwile to wtedy sie zasłania rękami albo dziwne miny robi.
Dziś przyjechała do nas moja przyjaciółka i specjalnie aparat przywiozła zeby porobic troszkę zdjęć, a jej aparat zanim zrobi zdjęcie to 2 razy błyska lampa i Ale to oślepiało i ciągle oczy przymróżała albo zasłaniała sie rękami
piesek to zwykła maskotka, tak mi się spodobała jego mordka że musiałam go kupić
nie dziwię się, taki słodki
madziunia:) napisał/a:
ogólnie ostatnio cieżko jej zdjęcie zrobic bo ona nie usiedzi w miejscu, jest w ciagłym biegu, złapać jej nie można, jak już usiadzie na chwile to wtedy sie zasłania rękami albo dziwne miny robi.
Jula tak samo ale ją najpierw gonię z aparatem a później ona mnie i czasem wtedy uda mi się jakieś zdjęcie zrobić
ogólnie ostatnio cieżko jej zdjęcie zrobic bo ona nie usiedzi w miejscu, jest w ciagłym biegu, złapać jej nie można, jak już usiadzie na chwile to wtedy sie zasłania rękami albo dziwne miny robi.
jakbym o mojej czytała
madziunia:) napisał/a:
Ala też próbuje mnie gonić ale tylko po to żeby zabrać mi aparat
kuzynka Hani zanim zdjecie się zrobi to już biegnie do aparatu zobaczyć to zdjęcie
nie muszę zaciskać, bo się nic nie dzieje. Wczoraj parę skurczy ale to pierwsze od jakiś kilku tygodni, wiec zwykłe "straszaki". Myślę, ze do Nowego Roku spokojnie przetrzymam, mimo że mój maż kilka razy dziennie mówi do Tosi, ze ma juz wychodzić
nie muszę zaciskać, bo się nic nie dzieje. Wczoraj parę skurczy ale to pierwsze od jakiś kilku tygodni, wiec zwykłe "straszaki". Myślę, ze do Nowego Roku spokojnie przetrzymam, mimo że mój maż kilka razy dziennie mówi do Tosi, ze ma juz wychodzić
a to spokojnie a mężem się nie przejmuj, Tosia wyjdzie kiedy będzie chciała a tata może sobie gadać
a to spokojnie a mężem się nie przejmuj, Tosia wyjdzie kiedy będzie chciała a tata może sobie gadać
też mu to mówię, ale jednak jakaś obawa jest, że może się jednak posłucha ...
Mój mąz w ogóle twierdzi, ze lepiej jak teraz wyjdzie, bo w styczniu to przerąbane, bo osiemnastka jako pierwsza w klasie i w ogóle a tak w grudniu to obskoczy wszystkich i będzie wiedziała jak ma jej osiiemnastka wyglądać ...
Mój mąz w ogóle twierdzi, ze lepiej jak teraz wyjdzie, bo w styczniu to przerąbane, bo osiemnastka jako pierwsza w klasie i w ogóle a tak w grudniu to obskoczy wszystkich i będzie wiedziała jak ma jej osiiemnastka wyglądać ...
no nie wiem, mój m. jest z 21 grudnia i praktycznie od zawsze urodziny miał w święta wyprawianie i zazwyczaj dostawał jeden prezent na święta, mój brat też on jest z kolei z 18 grudnia (mama miała termin na 13 stycznia ale ten się pchał szybciej) i też te jego urodziny to tak nie bardzo były wyprawiane przed samymi świętami, najgorzej to 31 grudnia się urodzić (mam dwoje znajomych którzy tak się urodzili i co najlepsze oboje kilka minut przed północą)
[ Dodano: Sob 26 Gru, 2009 12:51 ]
Juli kolejny zębol wyszedł pierwsza z trójek, nareszcie
no nie wiem, mój m. jest z 21 grudnia i praktycznie od zawsze urodziny miał w święta wyprawianie i zazwyczaj dostawał jeden prezent na święta, mój brat też on jest z kolei z 18 grudnia (mama miała termin na 13 stycznia ale ten się pchał szybciej) i też te jego urodziny to tak nie bardzo były wyprawiane przed samymi świętami, najgorzej to 31 grudnia się urodzić (mam dwoje znajomych którzy tak się urodzili i co najlepsze oboje kilka minut przed północą)
no właśnie z czasu około światecznego dzieci to jakoś niefajnie, bo włąśnei jedna okazja w roku przepada na prezent. A wiadomo, ze dzieci cieszą się z prezentów ...
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Sob 26 Gru, 2009 20:59
Ines_ka napisał/a:
Mój mąz w ogóle twierdzi, ze lepiej jak teraz wyjdzie, bo w styczniu to przerąbane, bo osiemnastka jako pierwsza w klasie i w ogóle a tak w grudniu to obskoczy wszystkich i będzie wiedziała jak ma jej osiiemnastka wyglądać ...
ja jestem ze stycznia i wydaje mi sie ze to lepiej z początku roku niż z końca...osiemnastka to tam osiemnastka (koledzy zazdroszą że Ty już masz a oni jeszcze nie ) i tak sie odprawia po swojemu
lwica1978 napisał/a:
Juli kolejny zębol wyszedł pierwsza z trójek, nareszcie
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum