Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 09:34
Noemi napisał/a:
jak sie patrze na fotki naszych watkowych dzieciaczkow to nie chce mi sie wierzyc ze one sa juz taaaaakie duze
ja też przed chwilą były takie maleńkie a teraz już duże ja nie mogę uwierzyć, jak ten czas leci. Za niedługo będą mieli po 2 latka, później po 3, 4, 5 i tak dalej
jej, Madziunia, jakie cudo Ci wyszło... aż sie wzruszyłam jak na te zdjęcia patrzę, niesamowite te nasze dzieciaczki. a twinsy Rutkowe jak pięknie sobie leżą
wprost trudno uwierzyć, że już mają ponad rok te nasze skarbeczki.
a z nas plotkary- 25 część już
witam wątek jestprzepiękny a dzieciaczki cudne
szkoda że madziara i madlen nie zagląda fajnie by było zobaczyć jak ich dzieciaczki teraz wyglądają
Oskar ma straszny kaszel dziś do lekarza na popołudnie nie wiem na którą bo mniejsc nie ma i kazała przyjechać mniędzy 17 a 20
madziunia:), przesyłałam Ci na pw zdjęcie Piotrusia w lepszej rozdzielczości to będzie lepiej widoczne/ jednak nie poszło. Możesz mi podać adres e-mail na który mogę wysłać zdjecie
jestem po pierwszym zjeździe (pierwszy miałam tylko w niedzielę) i muszę przyznać że mąż spisał się wzorowo. Piotruś był najedzony, drzemki miał w ustalonych porach a jak przyszłam do domu to nie musiałam zabierać się za sprzątanie a Piotruś witał mnie uśmiechem od ucha do ucha.
Pomogła: 181 razy Wiek: 25 Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 2522
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 19:48
magdarum1 napisał/a:
aż sie wzruszyłam jak na te zdjęcia patrzę
ja tez jak robiłam to to takie piękne
magdarum1 napisał/a:
wprost trudno uwierzyć, że już mają ponad rok te nasze skarbeczki.
trudno bardzo trudno
magdarum1 napisał/a:
a z nas plotkary- 25 część już
myszka 81 napisał/a:
szkoda że madziara i madlen nie zagląda fajnie by było zobaczyć jak ich dzieciaczki teraz wyglądają
no szkoda
myszka 81 napisał/a:
Oskar ma straszny kaszel dziś do lekarza na popołudnie nie wiem na którą bo mniejsc nie ma i kazała przyjechać mniędzy 17 a 20
daj znać, co i jak z Oskarkiem
Kasienka 29 napisał/a:
jestem po pierwszym zjeździe (pierwszy miałam tylko w niedzielę) i muszę przyznać że mąż spisał się wzorowo. Piotruś był najedzony, drzemki miał w ustalonych porach a jak przyszłam do domu to nie musiałam zabierać się za sprzątanie a Piotruś witał mnie uśmiechem od ucha do ucha.
witam ale super zdjącia i pamiątki z postaci tych łapek i nóżek super a zabawawidać udana
Wczoraj byliśmy u lekarza ,Oskar nic nie ma to poprostu wirusówka nawet nic nie zapisał by organizm sam zwalczył .Mały się rozpłakał przy bydaniu a lekarz był chłodny.
A Oskar ma dziś rok i miesiąc już
W przychodni biegał za dziewczynką i próbował ją ciągnąć za warkocze wyglądało to a z jakim uśmiechem na ustach on to robił
Hej Dziewczynki Melduję się na ślicznym wąteczku
Ja ciągle zabiegana, na nic nie mam czasu, a jeszcze ostatnio zmartwienie mam ogromne, ale nie o tym teraz pisać...
WPADŁAM SIĘ TYLKO PRZYWITAĆ I POWIEDZIEĆ, ŻE wAS WSZYSTKIE KOCHAM
Przepraszam za capsa
madziunia:), jaki świetny pomysł z tym malowaniem!!! muszę farby i ja zakupić na długie jesienne wieczory... i kredki jakieś.
rutka1234 napisał/a:
WPADŁAM SIĘ TYLKO PRZYWITAĆ I POWIEDZIEĆ, ŻE wAS WSZYSTKIE KOCHAM
my Ciebie też i tęsknimy bardzo!!!
a jakie zmartwienie Cie męczy??
myszka 81, Oskarek widać że dziewczyny lubi
to ja zmykam na pilates, może uda mi się zajrzeć wieczorkiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum