Kobieta, Kobiety, dla Kobiet - BabskieForum.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Linki sponsorowane

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Arwenka
Pią 05 Lut, 2010 19:24
Rozgadane mamy sierpniowo - wrześniowe 2008 cz. 26
Autor Wiadomość
lwica1978 
NieŹle siĘ RozGadałA
Mama Kuby i Juli



Pomogła: 131 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 2322
Skąd: piła
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 12:29   

Kasienka 29 napisał/a:
zgadzam się ale ja z własnego doświadczenia wiem że trzeba być ostrożnym w taki osądach. Np. Piotruś na placu zabaw podchodzi do obcych babek pozwala się wsiąść na ręce jak jesteśmy w sklepie to wszystkich zaczepia a tu w piątek przyjechała magdarum do nas z Paulinką i odstawił histerię.
Inny przykład: Piotruś jest zazwyczaj dużo odważniejszy u kogoś innego w domu i jak ktoś do nas przychodzi to często się dąsa przez dłuższą chwilę.
Takie zachowanie nie wynika z wychowania bo nasz dom jest otwarty i często do nas ktoś przychodzi i my chodzimy do znajomych.
Kuba od początku był bardzo otwarty, jak był większy to potrafił gadać z panią w sklepie, co ona akurat robi i po co, jak poszedł do zerówki to się wszystko zmieniło dopiero teraz znowu zaczyna po swojemu się zachowywac a Jula to już wogóle, lezie do każdego, jedynie do facetów musi się przyzwyczaić, nawet do mojego taty

Kasienka 29 napisał/a:
Tak sobie myślę że u Ines_ka, jest inny problem, po prostu nie lubią się się nawzajem i wytykają sobie każdy "błąd" w wychowaniu. W dodatku zarówno ona jak i jej szwagier stosują zupełnie odmienne techniki wychowawcze.
ja z moim szfagrem tez specjalnie się nie lubimy i na 100% mamy inne metody wychowawcze ale błędów sobie nie wytykamy, teściowa to za nas robi, nam mówi co oni robią źle a im co my robimy źle

Madzialenna napisał/a:
dzisiaj np dostanie paluszki Juniorki może powinien na Mikołaja dostać?
buaha buaha oj a ja myslałam, że moje dzieci nie dostają prezentów a tu się okazuje, że jednak dostają (też im kupiłam paluszki)

Ines_ka napisał/a:
wiesz, też byś się bała nowości, gdyby ktoś nie tłumacząc Ci nic wystawiał Cie na nowość. Ja Hani już tłumaczę o świętach, o tym jakie są wspaniałe, a tamci jak jest jakaś nowość to stawiają przed nią dziecko i czekają na reakcję. Jej reakcja moim zdaniem wynika wyłącznie z wychowania
ja zawsze mówię, że trzeba dużo dziecku tłumaczyć

magdarum1 napisał/a:
weź, szef się po mnie przejechał wczoraj przez telefon i dziś od rana nie wiem, jak się nazywam
pociesza
_________________

 
     
Madzialenna 
NieŹle siĘ RozGadałA
zośka



Pomogła: 617 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 3551
Skąd: Poznań-Gdynia
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 13:16   

lwica1978 napisał/a:
ja zawsze mówię, że trzeba dużo dziecku tłumaczyć


kurde.....ja nie tłumacze. :hmmm: własnie nawet specjalnie nic nie mówie,żeby zobaczyć jak Julek zareaguje :crazy: ...ale On sie niczego nie boi raczej.Idzie z kazdym, zaczepia i im coś dziwniejsze i głośniejsze to większa radochę ma. Ale moje dziecko "inne" od samego początku :arwena:
i tak Mu się odmieni pewnie

ale taki smieszny sie robi, hehe. Po chorobie Mu się odmieniło i np jak kupe zrobi to leci do brodzika, bo wie,ze myta doopka będzie :mrgreen: i siedzi w oknie-sam włazi na poręcz krzesła i patrzy za okno i "wyzywa" ptaki i się cieszy jak pies jakiś idzie na spacer. A jak jest głodny to mnie ciągnie za ręke do kuchni :mrgreen: Ale się franca nie nauczył jeszcze pokazywac palcem więc jak cos chce to się Go pytam czy pić czy jesc czy co....a ten odpowiada NIE. I dopiero jak trafię na to co chce to rogal na buzi i tupcze nogami z radochy,że Matka odgadła :buahaha:

[ Dodano: Pią 13 Lis, 2009 13:17 ]
wróciłam z zakupów....kupiłam wszystko oprócz..............paluszków :mdleje:
_________________




MOJE żYCIE
 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 13:38   

Madzialenna napisał/a:
tupcze nogami z radochy,że Matka odgadła
jak mało dziecku do szczęścia potrzeba :D

Madzialenna napisał/a:
kupiłam wszystko oprócz..............paluszków
i Julek nie będzie miał prezentu ... oj Ty niedobra :rozga: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
lwica1978 
NieŹle siĘ RozGadałA
Mama Kuby i Juli



Pomogła: 131 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 2322
Skąd: piła
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 13:38   

Madzialenna napisał/a:
kurde.....ja nie tłumacze.
ja Kubie na początku też za dużo nie tłumaczyłam, dopiero później i naprawdę była duża różnica w jego zachowaniu

Madzialenna napisał/a:
ale taki smieszny sie robi, hehe. Po chorobie Mu się odmieniło i np jak kupe zrobi to leci do brodzika, bo wie,ze myta doopka będzie i siedzi w oknie-sam włazi na poręcz krzesła i patrzy za okno i "wyzywa" ptaki i się cieszy jak pies jakiś idzie na spacer. A jak jest głodny to mnie ciągnie za ręke do kuchni Ale się franca nie nauczył jeszcze pokazywac palcem więc jak cos chce to się Go pytam czy pić czy jesc czy co....a ten odpowiada NIE. I dopiero jak trafię na to co chce to rogal na buzi i tupcze nogami z radochy,że Matka odgadła
:wub:

Madzialenna napisał/a:
wróciłam z zakupów....kupiłam wszystko oprócz..............paluszków
mamuśka skelroza czy nie było :D
_________________

 
     
magdarum1 
Ta to Ma gaDane



Pomogła: 381 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Paź 2007
Posty: 4414
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 13:45   

Madzialenna napisał/a:
ale taki smieszny sie robi, hehe. Po chorobie Mu się odmieniło i np jak kupe zrobi to leci do brodzika, bo wie,ze myta doopka będzie i siedzi w oknie-sam włazi na poręcz krzesła i patrzy za okno i "wyzywa" ptaki i się cieszy jak pies jakiś idzie na spacer. A jak jest głodny to mnie ciągnie za ręke do kuchni Ale się franca nie nauczył jeszcze pokazywac palcem więc jak cos chce to się Go pytam czy pić czy jesc czy co....a ten odpowiada NIE. I dopiero jak trafię na to co chce to rogal na buzi i tupcze nogami z radochy,że Matka odgadła

fajne, nie?? :wub: :wub:
a Paulina potrafi pokiwać głową (a raczej całą sobą)n "tak", więc jak trafię, to się cała w pół zgina.
jej, jakie te nasze dzieciaczki mądre już są...
a jakie piękne lalki w Biedronce... mówi, rusza buzią, cały asortyment do nich jest, za 69 zł bodajże. ale ja muszę kupić sanki, więc lala odpada, niestety.
zaraz zmykam do domku :clap:
_________________
Aniołki [*][*][*] i...

 
 
     
lwica1978 
NieŹle siĘ RozGadałA
Mama Kuby i Juli



Pomogła: 131 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 2322
Skąd: piła
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 13:53   

magdarum1 napisał/a:
Paulina potrafi pokiwać głową (a raczej całą sobą)n "tak", więc jak trafię, to się cała w pół zgina.
super, Jula mówi tak z akcentem na k i potakuje głową

magdarum1 napisał/a:
zaraz zmykam do domku
miłego popołudnia
_________________

 
     
Kasienka 29 
Mówi cOraz WięcEj



Pomogła: 66 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 547
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 14:25   

Ines_ka napisał/a:
ja robię podobnie :D Nawet poszłam krok dalej i pochowałam zabawki w dwóch pudełkach. Na wierzchu zawsze jest jedno pudełko + książeczki. Drugie zamknięte na szafie, co jakiś czas (około miesiąc) robię wymianę - pudełko z szafy na podłogę i Hania ma "nowe" zabawki. Jaka radosć jest wtedy :) ) Oczywiscie do czasu aż się jej nie znudzą, wtedy znowu wymiana :D Po co kupować nie wiadomo ile zabawek jak co miesiac można dać dziecku "nowe" ;-)
stosuję tą samą metodę .....przebiegłe z nas mamuśki :whistle:

magdarum1 napisał/a:

no fakt- aż mi głupio było, że ja jakaś czarownica. zobaczymy, co będzie w sobotę.
no co ty ...... po prostu miał gorszy dzień

magdarum1 napisał/a:
a ja się bardzo długo starałam nie osądzać mamy Gabrysia, ale już nie umiem. i nie mam o niej dobrego zdania i nic na to nie poradzę...
hmmm akurat tą mamusię to ja z mety oceniłam nie widząc jej na oczy ..... :hmmm: czyli moje podejście nie dotyczy tej "mamusi" ::>:

magdarum1 napisał/a:

weź, szef się po mnie przejechał wczoraj przez telefon i dziś od rana nie wiem, jak się nazywam
hmm to się chyba skumał z moim .... bo też jakiś czepliwy od paru dni jest

[ Dodano: Pią 13 Lis, 2009 14:32 ]
lwica1978 napisał/a:
ja z moim szfagrem tez specjalnie się nie lubimy i na 100% mamy inne metody wychowawcze ale błędów sobie nie wytykamy, teściowa to za nas robi, nam mówi co oni robią źle a im co my robimy źle
:mdleje: super, po prostu super teściowa

Madzialenna napisał/a:
a ten odpowiada NIE. I dopiero jak trafię na to co chce to rogal na buzi i tupcze nogami z radochy,że Matka odgadła :buahaha:
bo mamuśka domyślna musi być :D

Madzialenna napisał/a:
wróciłam z zakupów....kupiłam wszystko oprócz..............paluszków :mdleje:
no nie mogę :buahaha: :buahaha: :buahaha:

tak się zastanawiam może na mikołaja spróbuje wylicytować krzesełko uczydełko z Fisher
_________________
 
     
Madzialenna 
NieŹle siĘ RozGadałA
zośka



Pomogła: 617 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 3551
Skąd: Poznań-Gdynia
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 16:00   

Kasienka 29, nooo....fajne te krzesełka sa. Ale ja mam kurcze za małe mieszkanie. Dzisiaj doszedł stoliczek z krzesełkiem i niestety już się ruszyc cięzko



_________________




MOJE żYCIE
 
 
     
magdarum1 
Ta to Ma gaDane



Pomogła: 381 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Paź 2007
Posty: 4414
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 18:31   

Madzialenna, cudny Julek!!!
ależ z niego przystojniak!!
Kasienka 29 napisał/a:
stosuję tą samą metodę .....przebiegłe z nas mamuśki :whistle:

ja też :D
Kasienka 29 napisał/a:
hmm to się chyba skumał z moim .... bo też jakiś czepliwy od paru dni jest

eh, te facety...
_________________
Aniołki [*][*][*] i...

 
 
     
myszka 81 
NieŹle siĘ RozGadałA



Zaproszone osoby: 3
Pomogła: 377 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 3049
Skąd: .............
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 19:28   

Madzialenna napisał/a:
za okno i "wyzywa" ptaki i się cieszy jak pies jakiś idzie na spacer. A jak jest głodny to mnie ciągnie za ręke do kuchni Ale się franca nie nauczył jeszcze pokazywac palcem więc jak cos chce to się Go pytam czy pić czy jesc czy co....a ten odpowiada NIE. I dopiero jak trafię na to co chce to rogal na buzi i tupcze nogami z radochy,że Matka odgadła
A u nas podobnie na ptaki wra wra gada na pieski hu hu ;jak jest głodny też ciągnie za rękę do kuchni i paluszkiem wskazuje co chce jak nie to powie nie i pokiwa głową albo robi hyyyy i kiwa przecząco a na tak nie reaguje tupcze nogami tylko w koło .
Madzialenna, cudne fotki a stolik z krzesełkiem super
lwica1978 napisał/a:
ja Kubie na początku też za dużo nie tłumaczyłam, dopiero później i naprawdę była duża różnica w jego zachowaniu
ja duło mówię i tłumaczę ale czasem mam wrażenie że nie dociera ,ale może z biegiem czasu dotrze ,ostatnio bije po buzi mnie a ja go biorę i mówię niewolno to mamusie boli a on się śmieje choć ja minę mam poważną i to tu robić?
_________________

][/url]

aniołek 02.09.07 (8tc)
 
 
     
lwica1978 
NieŹle siĘ RozGadałA
Mama Kuby i Juli



Pomogła: 131 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 2322
Skąd: piła
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 19:57   

Kasienka 29 napisał/a:
super, po prostu super teściowa
tak moja teściowa jest najlepsza :diabelek:

Madzialenna, śliczny Juluś a nie ucieka Ci z tego krzesełka? Bo my mamy takie same (niebieskie i stolik niebieski, jeszcze po Kubie) i Jula sama na nim siada ale chwile siedzi a później zchodzi, wchodzi i zamiast siedzieć na krześle to staje na nim a ja muszę ją trzymać

myszka 81 napisał/a:
ja duło mówię i tłumaczę ale czasem mam wrażenie że nie dociera ,ale może z biegiem czasu dotrze ,ostatnio bije po buzi mnie a ja go biorę i mówię niewolno to mamusie boli a on się śmieje choć ja minę mam poważną i to tu robić?
z biegiem czasu dotrze, napewno, wiem to z doświadczenia

Madziunia Ty się za nowy wątek bierz bo już 28 stron mamy :D
_________________

 
     
magdarum1 
Ta to Ma gaDane



Pomogła: 381 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Paź 2007
Posty: 4414
Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 20:05   

myszka 81 napisał/a:
ostatnio bije po buzi mnie a ja go biorę i mówię niewolno to mamusie boli a on się śmieje choć ja minę mam poważną i to tu robić?

o przerąbane... ja nie ukrywam, że Paulina raz mi chciała przyłożyć łapkami i od razu po rękach dostała. nic nie poradzę, odruchowo mi się zrobiło. nie silno, ale troszkę i od tamtej pory spokój jest. co prawda jak się na coś wkurza, to rzuca przedmiotami, zabawkę np wyrzuci i nawrzeszczy na nią, ale na to nie reaguję, może jej samo minie.
_________________
Aniołki [*][*][*] i...

 
 
     
lwica1978 
NieŹle siĘ RozGadałA
Mama Kuby i Juli



Pomogła: 131 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 2322
Skąd: piła
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 20:12   

magdarum1 napisał/a:
o przerąbane... ja nie ukrywam, że Paulina raz mi chciała przyłożyć łapkami i od razu po rękach dostała. nic nie poradzę, odruchowo mi się zrobiło. nie silno, ale troszkę i od tamtej pory spokój jest. co prawda jak się na coś wkurza, to rzuca przedmiotami, zabawkę np wyrzuci i nawrzeszczy na nią, ale na to nie reaguję, może jej samo minie.
nic jej się zaraz nie stało a jak rzuca zabawką to nie ma co zaraz szaleć, ja z Juli to się śmieje jak on się wkurza, bo ona to naprawdę śmiesznie robi tak delikatnie i po mału

[ Dodano: Pią 13 Lis, 2009 20:13 ]
Kurcze, trzeci dzień mam migrenę, chyba mnie jakieś choróbsko bierze bo tak długo migreny jeszcze nie miałam
_________________

 
     
Madzialenna 
NieŹle siĘ RozGadałA
zośka



Pomogła: 617 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 3551
Skąd: Poznań-Gdynia
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 20:14   

lwica1978, no zalezy. jak się czyms zainteresuje to siedzi, ale często też stoi

magdarum1, myszka 81, u nas mówienie na temat bicia nic nie daje. Wprawdzie nie bije po buzi, ale po nogach np. I ja ostro zawsze reaguje.....a On zaraz palcem grozi i mówi "nununnu"...czyli wie,ze nie wolno :mdleje:
_________________




MOJE żYCIE
 
 
     
myszka 81 
NieŹle siĘ RozGadałA



Zaproszone osoby: 3
Pomogła: 377 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 3049
Skąd: .............
Wysłany: Pią 13 Lis, 2009 20:15   

lwica1978 napisał/a:
Kurcze, trzeci dzień mam migrenę, chyba mnie jakieś choróbsko bierze bo tak długo migreny jeszcze nie miałam
:thumbsdown: :crazy:
U nas chyba znów jakiś ząb bo ślini się bardzo
_________________

][/url]

aniołek 02.09.07 (8tc)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


REKLAMA


REKLAMA

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Babskieforum.pl 2007-2009

 
Najlepsze forum o odchudzaniu Forum Diety.pl - znajdziesz tu diety, dieta, odchudzanie.

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


REKLAMA


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

hosting konto bankowe w Inteligo pizza poznań Komplety nocne Torby Papierowe