Witajcie Kochane! Cieszę się, że się zameldowałyście Czekamy więc na resztę naszych majóweczek!
Mnie nadal trzyma przeziębienie. Wczoraj doszedł jeszcze trochę kaszel. Ale nie mam gorączki i taka bardzo chora to nie jestem, więc jeśli tak to dalej będzie wyglądało to pewnie do lekarza nie pójdę. Ale z drugiej strony wolałabym mieć już gorączkę, bo położyłabym się na dwa dni do łóżka i by mi szybciej przeszło.
Natala dziś miała chyba strasznego koszmara w nocy. Obudziła się o 0:45 z potwornym płaczem. Jeden cycuś, potem troszkę ją kołysałam, tuliłam, starałam się uspokoić a ta dosłownie płakała w głos. Dopiero po jakiejś godzinie, przy drugim cycusiu usnęła. Nie wiem, co się mogło stać. W weekend jak był m. też cos takiego raz się zdarzyło.
Pomogła: 86 razy Wiek: 38 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Czw 19 Mar, 2009 08:57
ja dzisiaj do Tyski wstawalam nie wiem ile razy ale mase. Bardzo niespokojnie spala, rzucala sie po calym lozku.
A u nas za oknem snieg. Na szczescie nie za duzo i mam nadzieje ze do poludnia stopnieje bo krajobraz tylko psuje.
[ Dodano: Czw 19 Mar, 2009 08:59 ]
aaa zapomnialam powiedziec ze Maciu w koncu zalapal jak ze stania mozna usiasc tak zeby nie leciec do tylu. Dziwne to troche bylo bo za raczki ladnie raczkuje a glupiego siadu nie umial wykombinowac. No ale na szczescie juz i siad ma w swoim repertuarze.
Hej dziewczyny
od rana usiłowałam coś naskrobac, ale sie nie dało bo wczoraj robili nam porządek ze sprzetem i nie dało się nic napisać na forum, tylko przejrzeć, ale się udało i na razie mam dostęp
Madziu bardzo dziękuję za pamięć , potem zrobię soba maraton z Chirurgami
Madziu jak tylko będe miał chwilke to strzele Lenie zdjatko i do Ciebie przyślę
Kasiu to są tabletki podobne do Yasmine ale inaczej się je bierze, w sumię biorę je dla swojego własnego spokoju a do tego lepiej znoszę @ niż bez tabsów
U mnie szał pakowania , ale wszystko jest na dobrej drodze i jutro powinnismy byc przeniesieni
na razie
ja dzisiaj do Tyski wstawalam nie wiem ile razy ale mase. Bardzo niespokojnie spala, rzucala sie po calym lozku.
u mnie doslownie to samo,od paru dni i nie wiem dlaczego
marta_gg napisał/a:
A u nas za oknem snieg
a u nas od 2 jak pieknej wiosny pogoda,slonce,niebo bez chmur,super,oby sie taka pogoda utrzymala dluuugo
witam sie tak w ogole na nowym wateczku majowym
Madziu wyslalam ci zdjecia na 1 stronke ,mam nadzieje,ze dojda
widzialam,ze martwilyscie sie o mnie -dziekuje
dla sprostowania to nie obrazilam sie wcale,nic a nic
po prostu maz w domu wiec nie wchodze na kompa,nie chce mi sie,do tego taka ostatnio pogoda a jak juz sa checi to sa 3 osoby do komputera a komputer jeden
Marta pisala wam,ze u nas bez zmian,widzisz nawet maz mi nie powiedzial,ze na skype z toba pisal,ale wczoraj mialam 39,3 temperatury i bylam nie do zycia
cala noc przed wczorajszym dniem ,caly dzien i dzis czuje jeszcze,ze mnie trzyma,jestem caly dzien tylko na tostach dwoch i wodzie,miecie i rumianku
slaba taka,wczoraj tak samo nic nie jadlam
a najsmieszniejsze jest to ,ze jadlam to samo co wszyscy,oni ok a ja umieram
co do meza pracy i sadu to ... nic nie zalatwil,z sadu wyszedl na rozmowe z nowym pracodawca,bo policjant sie godzine spoznial i musial pojechac na ta rozmowe,a teraz ma czekac na telefon,nie wiem oby jakis cud sie stal i oby dostal ta prace
pracowal by w Aldim lub w najgorszym wypadku w Lidlu
praca w Lidlu jest glownie na nocki tj od 19 do 7 rano albo od 12 do 3 po poludniu,wiec meza ani w nocy ani w dzien nie ma a do tego cisza w domu by wypoczal
w Aldim jest lepiej bo system jest dwuzmianowy,co mi i jemu bardzo pasuje
nic,pozostalo mi sie tylko modlic
szczerze mowiac to nie wiem co u was,moze jakos postaram sie to nadrobic,ale dzis zagladajac na forum stwierdzilam,ze sie odezwe,bo pomyslice na prawde,ze sie obrazilam a powodu ku temu nie mam i nie mialam
pozdrawiam was wszystkie i buziaki dla maluszkow !!!!
Pomogła: 86 razy Wiek: 38 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Czw 19 Mar, 2009 20:52
Emilko super ze sie odezwalas
Oby jutro juz Cie to zatrucie calkiem puscilo.
Zazdroszcze Ci tej wiosny jak nie wiem co. Widzialam dzisiaj na nk fotki ze spacerku to faktycznie wiosna u was w pelni. U mnie dzisiaj na przemian slonce i snieg a czasem to jedno i drugie. Niemniej pospacerowalismy 1,5 h.
Nie wiem jak to bedzie ale sasiadka ktora mi pomaga znosic maluchy wyjezdza na poczatku kwietnia na 3 tygodnie.
Emilko oby Tomek dostal ta prace na ktorej Wam zalezy. Odetchnelibyscie z ulga. A za to ze Cie nie pozdrowil wczoraj ode mnie to mu sie nalezy.
oj tak oby,bo juz slaba jestem ,ilez mozna na suchym chlebie i wodzie
i to jeszcze przy smyku,ktorego ostatnio od kiedy zaczal raczkowac w kolo pelno
marta_gg napisał/a:
Zazdroszcze Ci tej wiosny jak nie wiem co. Widzialam dzisiaj na nk fotki ze spacerku to faktycznie wiosna u was w pelni.
to prawda,ale powiem ci,ze przed tym cieplem gradem sypalo,sniegiem i wialo niemilosiernie
oby ta pogoda sie ostala dlugo dlugo
wczoraj to chyba z 17 w plusie bylo
sle wam sloneczko
marta_gg napisał/a:
Nie wiem jak to bedzie ale sasiadka ktora mi pomaga znosic maluchy wyjezdza na poczatku kwietnia na 3 tygodnie.
oj to faktycznie kiepsko,nie ma nikogo oprocz jej??
marta_gg napisał/a:
Emilko oby Tomek dostal ta prace na ktorej Wam zalezy. Odetchnelibyscie z ulga. A za to ze Cie nie pozdrowil wczoraj ode mnie to mu sie nalezy.
oj oby,oby
a manto mu pozniej dam
kurcze pierwszy raz Natan mi w locie zasnal a w zasadzie na kolanach Kacpra
w sumie nie dziwie sie ,mial dzis szczepienie,do tego spal moze tylko poltora godzinki a wstal o 7 rano
ciekawe do ktorej pospi
nawet go nie kapalam juz
a wlasnie kapiecie dzieciaczki codziennie??
bo ja w sumie tak,nie dlatego,ze jakas przesadnie czysta jestem,ale Natan kocha kapiel i wie rozbierajac go,ze zaraz bedzie sie chlapal
dzis to padl i oknal sie na chwile tylko jak go przebieralam w spioszki
zjadl 120 ml tylko mleka i spi
zdazylam mu jeszcze wcisnac 2,5 ml nurofenu,tak w razie czego,bo po szczepieniu potrafi na noc wejsc temperatura oby jednak nie
on w ogole coraz to wczesniej sie mi wybudza
koszmar jakis
[ Dodano: Czw 19 Mar, 2009 23:14 ]
uciekam spac dziewuszki
do nastepnego
buziole
A ja dosłownie padam na pysk, jeszcze tylko dziś i mam nadzieję że całkiem będziemy przeniesieni, ale musze jeszcze troszkę sprzątnąć mieszkanie z pajęczyn i kurzu, a do tego wszystkiego juto mamy urodziny szwagierki, normalnie mi się nie chce, ale musimy iść chociaż na godzinkę
Spadam na razie bo w mam roboty full i nie wiem w co ręce włożyć
Pomogła: 13 razy Wiek: 31 Dołączyła: 24 Paź 2007 Posty: 263 Skąd: z krainy marzeń:))
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 09:04
ja mam ostatnio jazdę z prawą dolną ósemką. wychodzi mi od tygodnia i mam spuchnięte i bolące dziąsło. boli mnie od tego prawy migdał teraz doszło przeziębienie to i prawy węzeł chłonny mam powiększony i wszystko się nasiliło czuję się fatalnie bom totalnie zatkana!
na dodatek od kilku nocy Olik bardzo źle śpi. Całą noc się budzi, popłakuje i jeczy a potem wstaje o 5.30 teraz gnojek śpi a ja padam na pysk. ale nie zasnę bo katar co chwila mi schodzi i smarkam.
już chyba nie zarażam bo to już 4 albo 5 dzień więc okres zarażania chyba minął co????
no i biorę antybiotyk. Miałam w domu cały Ospamox, który Olik kiedyś brał (w płynie) jak karmiłam piersią i pediatra też mi go wtedy zapisala bo się od niego zaraziłam. Dopiero sobie rano o nim przypomniałam i wzięłam pierwszą tabletkę. Mam nadzieję, że mi pomoże Nie gorączkuję. W ogóle to jakoś baaaaaardzo powoli się to rozwijało. Aż dziw! myślałam, że zaraz mi przejdzie bo tylko gardło mnie drapało a tu masz ale myślę, że dużo do tych odczuć bólowych dołożyła się ta diabelna ósemka. Jeszcze jedna dolna przede mna. U góry mam obie a na dole lewa jeszcze pod skórą. Dentystka na rtg jak zobaczyła to powiedziała, że jak kiedyś przyjdzie mi je usuwać to mi współczuje bo lewa jest cała w dziąśle i ma bardzo długi korzeń. Prawa zresztą też. M ma wszystkie ósemki do wyrwania. A moja siostra w ogóle ósemek nie ma Jeśli nasze dzieci tak boli wyrzynanie się zębów jak mnie ta ósemka, i tak długo to ja im się nie dziwie, że ciągle płaczą i w ogóle. To jest ból straszny. A ja jestem z tych co są odporni na ból. Ale ten jest inny. Angażuje większe partie szczęki i migdały. Bez sensu.
madzik11.80 napisał/a:
Natala dziś miała chyba strasznego koszmara w nocy.
a jak dzisiaj???
marta_gg napisał/a:
ja dzisiaj do Tyski wstawalam nie wiem ile razy ale mase.
wiem o czym mówisz
marta_gg napisał/a:
A u nas za oknem snieg. Na szczescie nie za duzo i mam nadzieje ze do poludnia stopnieje bo krajobraz tylko psuje.
u nas też wczoraj jak byliśmy na spacerze to wyglądałam jak bałwan bo co chwila sypało i byłam cała biała.
marta_gg napisał/a:
aaa zapomnialam powiedziec ze Maciu w koncu zalapal jak ze stania mozna usiasc tak zeby nie leciec do tylu.
jupiii! to teraz już będzie odważniejszy do wszelkich ruchowych eksperymentów
agula72 napisał/a:
Kasiu to są tabletki podobne do Yasmine ale inaczej się je bierze, w sumię biorę je dla swojego własnego spokoju a do tego lepiej znoszę @ niż bez tabsów
nie słyszałam o takich. ale ja się w ogóle nawet nie interesowałam antykami bo wiedziałam, że brać nie będę sama nie wiem ....
emalia30 napisał/a:
widzialam,ze martwilyscie sie o mnie -dziekuje
dla sprostowania to nie obrazilam sie wcale,nic a nic
po prostu maz w domu wiec nie wchodze na kompa,nie chce mi sie,do tego taka ostatnio pogoda a jak juz sa checi to sa 3 osoby do komputera a komputer jeden
w końcu jesteś i to mnie cieszy!!!
emalia30 napisał/a:
wczoraj mialam 39,3 temperatury i bylam nie do zycia
biedna ja teraz się czuję koszmarnie.
Cytat:
oby jakis cud sie stal i oby dostal ta prace
marta_gg napisał/a:
Zazdroszcze Ci tej wiosny jak nie wiem co.
ja też chcę wiosnę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
marta_gg napisał/a:
Nie wiem jak to bedzie ale sasiadka ktora mi pomaga znosic maluchy wyjezdza na poczatku kwietnia na 3 tygodnie.
o kurde ja ledwo sobie z jednym radzę, mama mi pomaga. bierze małego a ja znoszę spacerówkę i cały bagaż. a przy dwójce???!!!! mam nadzieję, że znajdziesz jakiś system, który Ci to ułatwi
emalia30 napisał/a:
wczoraj to chyba z 17 w plusie bylo
wyślij mi trochę tego słońca ciepłego telegramem
emalia30 napisał/a:
a wlasnie kapiecie dzieciaczki codziennie??
ja kąpię Olika codziennie. On tyle w dzień się nabiega po domu, że potem jest bardzo upocony. Raz był bardzo zmęczony i zasnął ale non stop się budził. Jak go wykąpałam to spał spokojnie. Po prostu nie lubi być brudny. Więc kąpiemy go codziennie. Ale taki rytuał dobry dla samopoczucia, i psychiki też
Pomogła: 2 razy Wiek: 30 Dołączyła: 20 Lis 2007 Posty: 132 Skąd: Warmia i Mazury
Wysłany: Pią 20 Mar, 2009 09:20
kassia27, emalia30,
Dużo zdrówka dla was
[ Dodano: Pią 20 Mar, 2009 09:26 ]
agula72 napisał/a:
A ja dosłownie padam na pysk, jeszcze tylko dziś i mam nadzieję że całkiem będziemy przeniesieni
Pociesz się tym że to już koncówka. Zawsze bliżej niż dalej
marta_gg napisał/a:
Nie wiem jak to bedzie ale sasiadka ktora mi pomaga znosic maluchy wyjezdza
Podziwiam i to podwójnie Dla mnie z Julia ciężko samej się wybrać a tobie z dwójką to już wogóle
emalia30 napisał/a:
a wlasnie kapiecie dzieciaczki codziennie??
Julia kąpie się codziennie tak jak OLI właśnie taki juz mamy rytuał
Kiedyś parę razy co drugi dzień spróbowałam ją kąpać ale właśnie potem kiepsko spała też woli być czyściutka i świeża
Czasami zdaży się że późno wracamy do domu od babci czy cos to wtedy sobie juz darujemy pluskanie ale to raczej bardzo rzadko.
[ Dodano: Pią 20 Mar, 2009 09:28 ] kassia27, Co do ósemek to wyżynanie jest okropne rzeczywiście dlatego współczuje naszym szkrabom
Ale powiem szczerze że usunięcie ósemki to dopiero istny koszmar
Miesiąc temu miałam usuniętą dolną prawą właśnie ósemkę i
[ Dodano: Pią 20 Mar, 2009 09:29 ]
A my bedziemy miały goscia na weekend Przyjeżdża do nas babcia tzn. teściowa
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum