Pomogła: 115 razy Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 589
Wysłany: Sro 15 Lip, 2009 17:36
marta_gg napisał/a:
no to mi ulzylo ze nie jestem sama.
no napewno nie sama babinkacóra czysta mamusia
ella, dobrze, że już wsio ok i że wypoczęłaś
Jolie, fajnie, że akumulatory naładowane. Teraz przez tydzień będziesz Bartka nosić na rękach. Jak zareagował jak Cię zobaczył?
To straszne, co napisałaś. Twój tata napewno długo się nie pozbiera. Bliźniac zawsze bardziej wszystko przeżywają.
[ Dodano: Sro 15 Lip, 2009 17:39 ]
A ja dziś byłam u pediatry. Marny już 4 dzień ma biegunkę. Bałam się, że może od tego upadku z fotela coś się stało, bo dziś to nawet krew w kupie była. Przebadała go i powiedziała, że to wirusówka. Ma nadzieję, że będzie jutro lepiej. Kupiłam mu deserki owocowe z bananem, jagodami, bo kazała mu dawać. Tak samo mam dawać ryż, ale mój nie za bardzo lubi Nie wiem co wykombinować aby zjadł.
Pomogła: 115 razy Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 589
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 00:15
moninisia napisał/a:
zdrowia dla Adasia
dzięki kochana. Dziś kupa była jedna, więc już coś.
Cytat:
ech... ja też już się nie mogę doczekać urlopu....
ja tak samo. Odliczam dni. Mam nadzieję, że pogoda dopisze.
moninisia, jakie ma fajne buciki Patryk. Ja chciałabym mu kupić właśnie sportowe i sandały gumowe, do chodzenia brzegiem morza.
Pomogła: 171 razy Wiek: 33 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 918 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 08:48
anr napisał/a:
A ja dziś byłam u pediatry. Marny już 4 dzień ma biegunkę.
anr, i jak dzisiaj , juz lepiej ?dawaj mu dojedzenia marchwiankę lub jak lubi do picia hipp ors 200
anr napisał/a:
To straszne, co napisałaś. Twój tata napewno długo się nie pozbiera. Bliźniac zawsze bardziej wszystko przeżywają.
to prawda , on nadal w to jeszcze nie wierzy ze jego brata juz nie ma , a najgorsze jest to ze jutro musi jechać do medycyny sadowej i zidentyfikować zwłoki , takie maja przepisy przy samobójstwie
wszytko jest na głowie mojego Taty i Mamy , wszystkie formalności musza pozałatwiać bo jego zona ma wszytko w dupie , zalezy jej tylko na mieszkaniu w którym mieszkał ... syn nawet nie zadzwonił , i nie zapytał się czy w czymś pomóc ... to takie przykre
anr napisał/a:
Jak zareagował jak Cię zobaczył?
jak zobaczył nas na dworcu to sie najpierw zawstydził , spuścił głowę, nie chiał na nas spojrzeć , dopiero jak ja sie odezwałam to zaraz uśmiech pojawił sie od ucha do ucha i rączki wyciągnął do Mamusi bałam sie ze moze mnie nie pozna , w koncu takie maluchy szybko zapominają ...
moninisia napisał/a:
Jolie pisz jak było, jak pogoda
pogoda był ok , tylko pierwszego dnia deszcz napierdzielał i przesiedzieliśmy w knajpie , reszta tygodnia była juz słoneczna , zjaraliśmy sie konkretnie , mi teraz schodzi skóra z twarzy .
anr napisał/a:
Ja chciałabym mu kupić właśnie sportowe i sandały gumowe, do chodzenia brzegiem morza.
anr, do chodzenia brzegiem morza najlepsze są gołe stopki
moninisia, cudny Patryk w podpisie ale Ci wrósł mężczyzna
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 21:56
Hej, Martuś kciuki za Martynkę trzymam, ale to tylko formalność, bo wsjo będzie ok
Moniś, ale Patryk duży
Jolie, przytulam Ciebie i Twojego Tatę, a dla wujka [*] aż boje się myśleć, że kiedyś moi synkowie będą w takiej sytuacji, szkoda, że życie kiedyś musi się skończyć ...
dziś był pogrzeb 16-letniej siostry mojej koleżanki z klasy z liceum, potrącił ją samochód i zginęła na miejscu... taka młoda [*]
Fajnie, że urlopik się Wam udał, a że tęskniłaś - w to nie wątpię
Iza, Ty i Karolcia to 2 krople wody, ale Ty wogóle mało się na twarzy zmieniłaś od dzieciństwa
Anr zdrówka dla Adasia, a co do dawania bananów to mnie trochę to zdziwiło przy biegunce, marchwianka, tarte jabłko to tak, ale banany pierwsze słyszę
Ella czekamy na foty Ninki !!! dobrze, że mała już zdrowa, no i że chociaż trochę odpoczęłaś, mimo, że dopiero po urlopie
Pomogła: 171 razy Wiek: 33 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 918 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 22:45
regina napisał/a:
Jolie, przytulam Ciebie i Twojego Tatę, a dla wujka [*] aż boje się myśleć, że kiedyś moi synkowie będą w takiej sytuacji, szkoda, że życie kiedyś musi się skończyć ...
regina napisał/a:
dziś był pogrzeb 16-letniej siostry mojej koleżanki z klasy z liceum, potrącił ją samochód i zginęła na miejscu... taka młoda [*]
życie jest niesprawiedliwe
regina,chłopcy sa de best !!! i jak tu nie kochać takich urwisków
z daleka widać ze dogadują sie bez słów
jakie ma fajne buciki Patryk. Ja chciałabym mu kupić właśnie sportowe i sandały gumowe, do chodzenia brzegiem morza.
dzięki. Takie zwykłe trampki materiałowe na rzepy za grosik kupione. Mam jeszcze sandałki ale są do d... bo się w nich nóżka strasznie poci, bo są niestety sztuczne - więcej takich nie kupię i mamy adidaski na mokre dni. Ale coś czuję, że jeszcze przed urlopem wymienimy obuwie, bo noga rośnie....
Jolie napisał/a:
pogoda był ok , tylko pierwszego dnia deszcz napierdzielał i przesiedzieliśmy w knajpie , reszta tygodnia była juz słoneczna , zjaraliśmy sie konkretnie
to super
Jolie napisał/a:
cudny Patryk w podpisie ale Ci wrósł mężczyzna
dzięki
Mężczyzna który nienawidzi odmowy - ostatnio jak słyszy "NIE" czy "NIE WOLNO" rzuca się na brzuch na ziemię i macha rączkami i nóżkami
marta_gg napisał/a:
zazdroszcze Wam tych wszystkich urlopów. My w tym roku nigdzie nie jedziemy.
jeszcze się nawyjeżdżacie. My lecimy do Polski do Warszawy, to nasze rodzinne miasto - a że wakacje w blokach to na jakiś tydzień z moją mamą nad morze jedziemy, tak jak w zeszłym roku i rok wcześniej . Ale też nie mamy tak kolorowo, bo każdy urlop w Polsce i to w Warszawie bo rodzinę odwiedzamy.... Nie jest nam z tym źle ale wiesz jak to jest jak się nie ma wyboru
marta_gg napisał/a:
Jutro wizyta u endokrynologa z Tysią. Trzymajcie kciuki ok. 16tej
kciukasy już zaciskam kciuki
Aaaaa i Marta gg nie przejmuj się tym zasypianiem maluchów na spacerze - zaraz przestaną więcej zaczną biegać to nie będą spać na spacerze - nie będą mieć na to czasu:D Patryk śpi na powietrzu (bo pół dnia w ogrodzie spędzamy) ale nie na spacerze - na spacerze biega i ogląda świat a najbardziej interesują Go samochody
Pomogła: 86 razy Wiek: 38 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 21:38
my juz po wizycie.
Lekarka powiedziala ze wyniki ma dobre i ze takie nieduze powiekszenie zdaza sie najczesciej w obu piersiach ale w jednej tez sie spotyka i ze u dziewczynek naczesciej zanika do 4 r.ż.
Kazała odstawić drób, jajka, żadnych konserwantów no i zeby zywnosc nie miala stycznosci z folia spozywcza bo wtedy uwalniaja sie zwiazku o dzialaniu podobnym do estrogenow.
Kontrola za 3 miesiace.
Pomogła: 171 razy Wiek: 33 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 918 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 17 Lip, 2009 21:56
marta_gg napisał/a:
my juz po wizycie.
Lekarka powiedziala ze wyniki ma dobre i ze takie nieduze powiekszenie zdaza sie najczesciej w obu piersiach ale w jednej tez sie spotyka i ze u dziewczynek naczesciej zanika do 4 r.ż.
marta_gg, no to dobre wiadomości przynosisz , ciesze sie ze u Tysi wszystko OK
Cytat:
no i zeby zywnosc nie miala stycznosci z folia spozywcza bo wtedy uwalniaja sie zwiazku o dzialaniu podobnym do estrogenow.
W życiu bym nie pomyślała no ale skoro tak doradziła to lepiej małej nic foliowanego nie dawać
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum