Wysłany: Czw 06 Lis, 2008 08:33 Ciąża na wychowawczym?
Mam pytanko...
Przydarzyło się to mojej znajomej... nie do końca planowała....
choć nie ukrywam że z mężem wspomnieliśmy o takiej możliwości i w naszym przypadku....
Mianowicie...
Kumpela jest zatrudniona na czas nieokreślony...
Zaszła w ciążę... była na l4... w kwietniu urodziła... potem macierzyński... i od niedawna na wychowawczym...
teraz okazuje się że jest w ciąży...
co teraz?
podejrzewam że musi wrócić z urlopu żeby mogła iść na l4? prawda?
czy pracodawca może się nie zgodzić?
i teraz zakładając że skróci urlop musi jakiś okres przepracować czy może przynieść od razy L4 ?
ona ma problem bo nie ma z kim dziecka młodszego zostawić i nawet kilka dni obecności w pracy byłyby dla niej problemem...
no i w pracy ma nieciekawą atmosferę... już od zajścia w wierszą ciążę...
wiadomo finansowo byłoby dla niej korzystniej wrocić do pracy i na l4 niż siedzieć na wychowawczym i dostawać 400zł zasiłku z mops...
z mężem myśleliśmy o takim rozwiązaniu... tylko u nas byłoby to zaplanowane a jej się zdarzyło poprostu... ja nie jestem pewna czy u nas tak będzie ale chciałabym wiedzieć...
ja również umowę mam na czas nieokreślony... wychowawczy mam do końca czerwca...
i właśnie chciałabym drugiego dzidziusia... no i ja mogłabym poprostu wrocic do pracy z zaswiadczeniem o tym ze jestem w ciazy... bo mam z kim zostawić córcie...
tylko czy wogloe jest taka możliwość?
może któraś z was to "przerabiała" albo coś o tym słyszała?
tuti, ja wiem tylko tyle,że jak zajdzie się w ciążę na wychowawczym to nie mozna iśc na L4, bo sie jest na urlopie.I po urodzeniu przysługuje macierzyńskie, ale chyba tylko 80% normalnego
[ Dodano: Czw 06 Lis, 2008 08:45 ]
najlepiej byłoby wrócic do pracy i normalnie przejśc potem na L4
podejrzewam że musi wrócić z urlopu żeby mogła iść na l4? prawda?
a nie rozumiem po co ma iść na l4, ma jakieś wskazania medyczne? Poza tym przecież do pracy nie chodzi
tuti napisał/a:
czy pracodawca może się nie zgodzić?
teoretycznie nie, jeśli nie wie o ciąży, za to niech spodziewa sie wtedy licznych kontroli z ZUSu
tuti napisał/a:
zakładając że skróci urlop musi jakiś okres przepracować czy może przynieść od razy L4 ?
musi na jeden dzień wrócić do pracy
tuti napisał/a:
ona ma problem bo nie ma z kim dziecka młodszego zostawić i nawet kilka dni obecności w pracy byłyby dla niej problemem...
no to po co kombinować, jest na urlopie i dzieckiem sie zajmuje
tuti napisał/a:
wiadomo finansowo byłoby dla niej korzystniej wrocić do pracy i na l4 niż siedzieć na wychowawczym i dostawać 400zł zasiłku z mops...
jakby w ciąże nie zaszła to by nie kombinowała więc moze lepiej tak zostawić jak jest
tuti napisał/a:
może któraś z was to "przerabiała" albo coś o tym słyszała?
przerabiała, zaszłam w ciążę będąc na wychowawczym, ciąża trwała od lutego, wychowawczy miałam do końca lipca, przedłużyłam go jeszcze do połowy sierpnia i dopiero wtedy poszłam na L4 (dostałam rwę kulszową więc nie mioałabym nawet po co do pracy wracać).
Ogólnie nie lubię posrtawy kombinowania, ale takie jest moje zdanie, każdy robi jak uważa.
A dodam, ze moja sytuacja finansowa też nie jest rewelacyja, żeby nie było ża gadam tak bo mnie na wszystko stać. Muszę czasem kombinować za co wyżyć do kolejnej wypłaty.
tuti, trzeba złozyć wniosek u pracodawcy o skrócenie wychowawczego. W dniu, w którym powinna się pojawić w pracy może zadzwonić / napoisac maila o urlop na żądanie i pójśc do lekarza po l4 od dnia nastepnego. Oczywiście o ile sa podstawy do l4.
uti, ja wiem tylko tyle,że jak zajdzie się w ciążę na wychowawczym to nie mozna iśc na L4
też włąsnie tak myslałąm... ze albo cekać do konca wychowawczego albo go skrócić...
Ela napisał/a:
W dniu, w którym powinna się pojawić w pracy może zadzwonić / napoisac maila o urlop na żądanie i pójśc do lekarza po l4 od dnia nastepnego
kirsten napisał/a:
teoretycznie nie,
:mrgreen:
kirsten napisał/a:
no to po co kombinować,
kirsten napisał/a:
jakby w ciąże nie zaszła to by nie kombinowała
kirsten napisał/a:
a nie rozumiem po co ma iść na l4
po pierwsze z powodów finansowych...
po drugie i chyba najwazniejsze jej pracodawca nigdy nie był w porządku i zawsze kombinował i wykorzystywał jak potrafił... poza tym to ona po wychowawczym nie ma po co wracać do pracy... powiedział jej to prosto w oczy... jeszcze tacy się zdarzają i nie wszędzie jest różowo... ona akutar nie naciąga uczciwych ludzi...
po trzecie... nie planowała.. zdarzyło się... teraz musi sobie radzić...
kirsten napisał/a:
Ogólnie nie lubię posrtawy kombinowania, ale takie jest moje zdanie, każdy robi jak uważa.
A dodam, ze moja sytuacja finansowa też nie jest rewelacyja, żeby nie było ża gadam tak bo mnie na wszystko stać. Muszę czasem kombinować za co wyżyć do kolejnej wypłaty.
wiesz u mnie tez sie nie przelewa... jestem na wychowawczym... od lutego będę miała z kim zostawić dziecko... z tym ze mam ten komfort ze moj pracodwaca jest ok choc tez pewnosci nie mam jak bedzie wygladała moja pracy po powrocie z wychowawczego... i nie wiem... najprawdopodobniej wrócę do pracy juz jako ciężąrówka (oczywiscie jesli Bóg da bo tego nie da się tak zaplanować)... popracuje ile zdrowie pozwoli... ale w mojej kumpeli sytuacji to o zadnej pracy mowy nie ma...
jestem obecnie na wychowawczym do końca roku.Nie otrzymuje pieniazków żadnych.Chcicłabym zajśc w ciązę z drugim dzieckiem.Wiem, że nie mogę iśc wtedy na L4
ale jeśli wróce do pracy i pójde na L4 to będzie ono liczone tez z 12 ostatnich miesięcy???Bo w tym czasie nie miałam dochodów będąc na wychowawczym
Madzialenna, na innym forum na styczniówkach są dziewczyny, które były na wychowawczym, ale jak zaszły w ciążę to poszły na miesiąc do pracy, żeby dostawać kasę. Bo jesli nie miałaś wynagrodzenia to nic nie dostaneisz a jeśli n miesiąc wrócisz to będziesz dotawała tyle ile w tyk jednym miesiącu zarobisz ...
Madzialenna, Ines_ka ma rację żeby iść na L4 trzeba wrócić do pracy na jeden miesiąc.
A jakby ktoś nie wiedział dlaczego na L4 a nie siedzieć dalej na wychowawczym:
z prostej przyczyny - wychowawczego jest 400zł a chorobowe w ciąży jest 100% płatne.
Madzialenna, właśnie dlatego w Twoim wypadku powrót do pracy co najmniej na miesiąc jest najlepszym rozwiązaniem. Przynajmniej przez parę miesięcy będzie przypływ gotówki.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum