Wysłany: Wto 02 Cze, 2009 21:18 jak tu mniej placic ?
Nie wiem czy uzyskam odpowiedz, ale przyznam , ze w realu nie bardzo mam kogo zapytac, wiec moze tu sie uda czegos dowiedziec/ w jaki sposob mozna zaoszczedzic na paliwie, tak zeby nie uszkodzic silnika? ostatnio coraz drozsze paliwo jest, a ja zarabiam coraz mniej:/ krozys mnie do grobu wpedzi.
Ja powiem tak:). Jezdze z bratem na spolke, wiec mamy wspolne zrzutki na paliwko, dodatkowo tez tankujemy na samoobslugowej stacji, wiec jest zawsze taniej. Poza tym beirzemy na firme mamy, z efaktura teraz wiec potem jeszcze ze zwrotu dostajemy grosik
kinikania, po pierwsze to wydaje mi się, ze teraz kryzys jest lekiem na wszystko - firmy mają wytłumaczenie czemu premi nei dają, w sklepach czemu ceny rosną, a tak naprawdę to ja nie widzę tego prawdziwego kryzsu ...
A co co zaoszczędzenia na paliwie to najlepiej znajdź kogo (najlepiej podatnika VAT), który ma firmę i czy mozesz brać rachunki mu na firmę, wtedy będziesz płaciła kwotę netto.
Pomógł: 29 razy Wiek: 36 Dołączył: 29 Mar 2008 Posty: 16776957 Skąd: UE
Wysłany: Wto 09 Cze, 2009 07:52
witam,
pytanie należy raczej skierować do fanatyków i specjalistów motoryzacyjnych.
Tak jak poprzedniczki sugeruje dojeżdzać do pracy jednym samochodem ze znajomymi. Na ten pomysł już kilka lat temu wpadły duże przedsiębiorstwa w USA, dzięki temu m.in. ograniczono emisję spalin i ograniczono w znacznym stopniu korki.
Z własnego doświadczenia mogę coś doradzić, codziennie jeżdzę ok 200-400 km. Na dzień dzisiejszy kulam się sporym autkiem bo 2,4 w dieslu i nie powiem bo mocno sroi po kieszeni koszt ropy, ale za kilka dni wymienię na stanowczo ekonomiczniejszy pojazd o pojemności 1,4 tak więc spalanie będzie dużo mniejsze.
co do "wspomagaczy" tańszej jazdy to jestem sceptykiem, preparaty które "obiecują" mniejsze spalanie w przypadku aut starszych raczej zaszkodzą.
Lepiej się zatanowić nad ewentualna wymianą samochodu.
Musisz sobie określić czy jeżdzisz sporo w trasie czy tylko po mieście (na trasy polecam diesla ponieważ jest sporo tańszy w eksploatacji), czy potrzebujesz dużego czy małego samochodu. jest naprawdę sporo czyników kótre wpływają na odpowiedni wybór auta dla siebie.
pzdr,
Kryzys jest, bo w zeszlym roku o tej porze stac mnie bylo na statoila, a w tym roku juz mnie nie stac, tankuje na neste. paliwo jest to samo, wiec nie jest rzecz w tym, ze tankuje gorsze, ale sam fakt. poza tym po zarobkach widze w moim domu
Kryzys jest, bo w zeszlym roku o tej porze stac mnie bylo na statoila, a w tym roku juz mnie nie stac, tankuje na neste. paliwo jest to samo, wiec nie jest rzecz w tym, ze tankuje gorsze, ale sam fakt. poza tym po zarobkach widze w moim domu
tak kryzys - doskonałe wytłumaczenie pracodawców do obnizenia zarobków ))
Kryzys, czy nie kryzys - my i tak od zawsze tankowaliśmy na Neste. Raz, że tę stację mamy najbliżej domu, a dwa, że najtaniej. A samochód jedzie tak samo, czy tankujemy w trasie na jakimś Orlenie, czy po mieście na Neste. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum