na dłuższe spacery jeździ, dlatego gdy wychodzę sama z dziećmi to tylko na plac zabaw chodzimy - dłuższy spacer odpada.
regina napisał/a:
No i jak Ty sama z 3 wychodzisz na spacery? To musi być mega trudne, jeżeli wogóle możliwe
możliwe, możliwe A teraz kupiłam sobie nosidło, żebym mogła chodzić dalej - Gabrysiek w wózku, a jak Aniela się zmęczy to ją w wózek, a Weronikę w nosidło Ciężko jest, ale dajemy radę
regina napisał/a:
No, ale wiadomo, nie ma wózków idealnych dla bliźniąt
mój Kees dla mnie był idealny Ale teraz już Bliźniaki się tłuką za bardzo, włosy z głów sobie wyrywają, więc trzeba je rozsadzić
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 16:59
rutka1234 napisał/a:
Ale teraz już Bliźniaki się tłuką za bardzo, włosy z głów sobie wyrywają, więc trzeba je rozsadzić
dlatego 2-gi wózek kupiłam 1za2 a nie obok siebie
rutka1234 napisał/a:
teraz kupiłam sobie nosidło, żebym mogła chodzić dalej - Gabrysiek w wózku, a jak Aniela się zmęczy to ją w wózek, a Weronikę w nosidło Ciężko jest, ale dajemy radę
podziwiam Cię
[ Dodano: Wto 14 Lip, 2009 18:01 ]
marta_gg napisał/a:
czy nie bedzie mi przeszkadzać że ona by przyjeżdzała ze swoją 4 miesieczną coreczką.
pewnie chce dorobić, rozumiem ją, ale i tak nie wyobrażam sobie jak ona by się zajęła Twoimi dziećmi nie zaniedbując swojej córki
Pomogła: 86 razy Wiek: 37 Dołączyła: 11 Paź 2007 Posty: 1030 Skąd: Jelenia Gora
Wysłany: Wto 14 Lip, 2009 21:10
rutka1234 napisał/a:
moim zdaniem nie byłoby problemu - tym bardziej, że 4-miesięczne dziecko dużo nie potrzebuje
wiesz ale wyjscie na spacer juz nie jest takie proste. Poza tym ja chce zeby niania sie moimi maluchami zajmowala ciagle a nie tylko wtedy kiedy jej coreczka bedzie sobie spala.
Dla mnie wózek bez skrętnych kół zupełnie odpada Nie wyobrażam sobie jazdy bliźniaczym wózkiem bez skrętnych kół Ale znów moja teściowa nie lubi jak widać każdy ma inny gust
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 21:07
marta_gg napisał/a:
moja emaljunga tez nie ma skretnego kola a bardzo ja lubie i gdyby sie miescily w zimie to na zaden inny wozek bym jej nie zamienila.
też tak o swoim abc myślałam kiedyś, aż zasmakowałam skrętnych kół
marta_gg napisał/a:
rutka1234 napisał/a:
moim zdaniem nie byłoby problemu - tym bardziej, że 4-miesięczne dziecko dużo nie potrzebuje
wiesz ale wyjscie na spacer juz nie jest takie proste. Poza tym ja chce zeby niania sie moimi maluchami zajmowala ciagle a nie tylko wtedy kiedy jej coreczka bedzie sobie spala.
niby 4-miesięczne dziecko dużo śpi i mało wymaga, ale przecież za 2 miesiące będzie mieć pół roku i będzie wymagało większej uwagi, a Marta chyba opiekunki na dłużej szuka, tak myślę co innego swoje dzieci, co innego cudze, myślę, że taka opiekunka na dłuższą metę zaniedbała by bliźniaki Marty, też bym takiej niani nie chciała
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Czw 16 Lip, 2009 21:34
rutka1234, marta_gg, dzięki
a z priorytetami to racja, ja nie mam przekładanej rączki w wózku i zdarzało mi się ciągnąć wózek a do graco po prostu kupiłam parasolki i zasłaniam chłopców przed słońcem
marta_gg napisał/a:
moje na szczescie sie nie leją.
jeszcze
_________________
moje też nie, w sumie mało w wózku jeżdzą, ale mają obok siebie i w ogóle się nie leją, w domu też nie mam tego probelmu, raczej sobie wiecznie buzi dają
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum