Reginka gratulacje! Moje nadal uśmiechają sie dziąsłami, chociaż mi bardzo wcześnie wyszły zęby, bo pierwszy jak miałam 3 m-ce.
Moja Ola zaczyna przesypiać noce. Ostatnie karmienie około 23ciej i kolejne dopiero rano. Karolcia znowu pogniewała sie na butle i tylko cyc i cyc od 2-3 tyg. Dziś udało mi sie jej wcisnąć 100 ml bebiko. chyba niedługo odstawię je zupełnie od cyca.
rutka, dzieki. Twoje zaraz też takie będą.
A tak w ogóle, to do tej pory marzyłam, zeby laski zaczęły się sobą interesować nawzajem. A widzę, że jak tylko za blisko leżą to zaraz sobie mogą krzywdę zrobić. Wkładają sobie paluszki w oczy, drapią się itp. Pozwalałyście swoim dzieciom na takie zabawy? Bo nie wiem, czy mam separować, czy ryzykować...
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Czw 20 Lis, 2008 21:24
marta_gg, kaplu, Ewcia, dzięki
Ewcia napisał/a:
chyba niedługo odstawię je zupełnie od cyca
no ja do prawie 7 miesięcy dawałam im moje, ale stopniowo zmniejszałam ilość odciąganego mleka, przez miesiąc czy półtora, bo się bałam, że jak nagle to jakiegoś zapalenia się nabawię. Fajnie Ci że wogóle cyca chciały, bo moi za Chiny ludowe, no i czasem mi żal... A wogóle to mam śliczne synowe i wcale się nie chwalę
Ewcia napisał/a:
tka, dzieki. Twoje zaraz też takie będą.
oj to prawda, strasznie szybko dzieci rosną. Jak chodziłam z chłopcami do lekarzy różnych to byli najmniejsi, wszyscy mówili jakie to kruszynki, a teraz patrzę na inne dzieciaczki i ja mówię, ale kruszynki ... bo moi to już duzi faceci
Ewcia napisał/a:
A widzę, że jak tylko za blisko leżą to zaraz sobie mogą krzywdę zrobić. Wkładają sobie paluszki w oczy, drapią się itp
u mnie to samo, dodatkowoCyprek zawsze włazi na Tomka, a to na brzuszek, a to na głowę staram się im pozwalać na wzajemne kontakty, ale asekuruję i jak za bardzo się "przytulają" to odstawiam jednego. Mam nadzieję, że się nie uszkodzą nawzajem
no a ze smutnych wiadomości, to wczraj zmarł dziadek M w sobotę pogrzeb...
ja już zmykam, dobranoc ...
A widzę, że jak tylko za blisko leżą to zaraz sobie mogą krzywdę zrobić.
moje tak od początku mają Tłuką się nawzajem, Gabryś wciska piąstkę do buźki Weroniki, Weronika go kopie - trudno im wyleżeć w spokoju obok siebie. Ale wczasami leżą obok siebie, złapią się za rączki i się sobie przyglądają, a raz nawet widziałam jak się do siebie śmieją - nieziemski widok
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Pią 21 Lis, 2008 22:53
Cytat:
łapią się za rączki i się sobie przyglądają, a raz nawet widziałam jak się do siebie śmieją - nieziemski widok_
masz rację, fajnie obserwować reakcje bliźniaków na siebie. Moi jak rano się budzą to kładą się w poprzek łóżeczek na brzuchach i gadają do siebie, śmieją się, super to wygląda
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum