Ja stosowałam Nova ring ale miałam małe plamienia i zrezygnowałam
Ale mój lekarz powiedział ze to normalne za pierwszym razem
Ja to stosowałam jako pierwsza antykoncepcja po CC
W sumie top dobra metoda bo wsadzasz go sobie na 3 tygodnie i nie myślisz o połykaniu codziennie tabletek
Po 3 tyg. wyjmujesz i w ciągu 2-3 dni masz @
W sumie to są te same zasady co w tabletkach ale tu nie musisz łykać nic codziennie
Angel i jak tym razem z tym Nova Ring?
Moja kumpela w paracy własnie też zaczelam to stosować i chwali sobie, bo mówi że nie jest taka otępiała jak po tabletkach, też powoli zaczynam się zastanawiać nad ta antykoncepcją,ale mam jeszzce dwa opakowania tabsów a tak wogóle to chyba jednak zastanowię się nad kupnem tego Lady-compa bo to kurcze jednak człowiek faszeruje się tymi hormonami, a ja tego nie chcę ale jestem zmuszona, bo nie chce kolejnej
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 19 Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 22 Lis, 2008 13:57
też jestem ciekawa jak się sprawdza,bo zastanawiam się na tą metodą. Mam pytania czystko techniczne - jak to potem wyciągnąć,przeciez to nie ma sznureczka jak np. tampon...
koleżanka mówila że to jest taka jak przezerwatywa, nawet można to wyciagnąć na 3godz. i z powrotem włożyć i nic się nie stanie , ponoć czasami przy stosunku troszkę się wyślizguje ale nie przeszkadza w amorkach , tak mówila kumpela
Aneczka,skutki uboczne pewnie takie same jak po tabletkach, bo to przecież też hormony tylko w innej postaci ale moze troszke mniej inwazyjne bo nie przedostają się do środka organizmu.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 19 Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 09:19
ja po tabletkach "dorobilam" się FNH (ogniskowy rozrost guzkowy) na początku mysleli,ze to naczyniak,a teraz myslą,że to. Mam zakaz stosowania tabletek anty...
Ja dzisiaj upchnęłam sobie pierwszy krążek. Po ciąży trudno mi było trafić z antykami. Najbardziej przypasowało mi Jeanine - nawet włosy na rękach, nogach i ...się uspokoiły Ale zaatakowały mnie paskudne hemoroidy. Więc teraz NuvaRing. Jakoś bzykanka z tym sobie nie wyobrażam. Nie obciera to kobiety i partnera?
Po dobie od zakrążkowania zaczął mnie boleć brzuch i jajniki. Spać w nocy nie mogłam. Juz chciałam wyciąnąć. Ale przeszło. Teraz czuję się świetnie. No ale się jeszcze nie . Nadal nie mam ochoty.
[ Dodano: Czw 05 Lut, 2009 09:34 ] Ines_ka, co organizm to inna historia. Mam nadzieję, ze szybko znajdziesz coś dla siebie. Ja bym chętnie nawet i kalendażyk stosowała byleby się niczym nie faszerować. Ale niestety - powrót endo gwarantowany, torbiele i okres od przypadku do przypadku. A mam jeszcze 4 zarodki do transferu. Za jakiś czas moze się zdecyduję, więc muszę w sobie porządek utrzymywać.
Hej
A powiedzcie mi jak się go wyciąga?
Kurcze fajne to.
_________________
pola Gość
Wysłany: Sro 18 Mar, 2009 18:54
Uzywam krazka Nuvaring od pol roku. Zdecydowalam sie na te nowa metode po przerwie w antykoncepcji, wczesniej uzywalam tabletek i plastrow. Konsultowalam decyzje z ginekologiem. Duza zaleta jest to, ze krazek wkladam na 21 dni, potem przerwa 7 dni i nowy krazek. Latwo wklada sie krazek do pochwy a potem latwo wyjmuje, zachaczajac palcem. Aby nie zapomniec o nim wlaczylam sobie przypomnienie w komorce. Krazek dziala na zasadzie uwalniania sie hormonow w ceplym srodowisku pochwy.Polecam zainteresowanym.
Rezygnuję z krążka. Odkąd go stosuje bolą mnie piersi i wypadają włosy. Przez pierwszy tydzień po założeniu zawsze mam jakieś plamienia. Od kolejnego cyklu wracam prawdopodobnie do Mercilonu. Libido zablokowane mam totalnie.
ja stosuję 2 miesiąc - pierwszy faktycznie fatalny z plamieniami, teraz już spoko jestem zadowolona, ale we wrzesniu wkładam mirenę, bo dzieci więcej i tak nie planuje
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum