jak mozna oszukac dane danie zeby bylo lzejsze?
ja np zamiast majonezu uzywam jogurtu naturalnego lub mieszam majonez z jogurtem, zawsze to mniej kalorii...
oczywiscie normalne buleczki i jasny chleb mozna zamienic na ciemne pieczywo i ciemne buleczki lub pieczywo chrupkie...
zamiast miesko smazone jemy mesko gotowane
i w ten oto sposob oszukujemy ortganizm a kolorii mniej
andzia, dobre rady ja też się staram używać jogurtu naturalnego niż np śmietany a zamiast pieczywa jem wase a mały ciemne pieczywko lubi bardzo :chef: ciekawe czy ktoś ma jeszcze ciekawe porady na lajtowe jedzenienp zamiast ziemniaków kasza a w dodatku bardzo zdrowa-ale bez przesady trzeba jeść wszystko ale z głową i oczywiście dużo warzyw i owoców :fun:
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
a ja mam sposób takim :można jest wszytko ale w małych porcjach oczywiści chodzi mi o normalne jedzenie możemy oszukać żołądek pijać przed każdym posiłkiem szklankę wody to pomaga no i reguła nie jemy nic 2 godziny przed snem. Pozatym po posiłku się nie kładziemy bo wtedy żołodek wolniej trafi i wydaje nam się że nadal jesteśmy głodni i najważniejsze odkładaja nam się dobre tłuszcze i cukry w te złe bo to co żołądek nie strafi odkłada jako zapas np w postaci tłuszczyku Nie stosuje reguły zamiany śmietany na jaogurt jasnego chleba na ciemny bo to poprostu psuje samk . nie mowię że są to produktu nie dobre bo tak nie jest. Dieta ma być zróżnicowana. Jem biały a czasami czarny chlebek jogurty stosuje w tych sałatkach bardziej wiosennych a zmimą już smietanke bo organizm potrzebuje wiecej tłuszczów.
Pomogła: 115 razy Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 589
Wysłany: Wto 06 Lis, 2007 18:59
A ja staram się jeść dużo błonnika. Dzięki niemu mniej chce się jeść i szybciej trawimy to co zjemy.
Przez wakacje piłam naprawdę dużo i dzięki temu mniej jadłam. Czasami wmuszałam w siebie wodę, aby mniej jeść. Dzięki temu ubyło mi parę kg w ciągu 2 miesięcy. Teraz piję, ale tyle, abym mogła też pożywne pposiłki jeść-wiadome czemu.
Ja mam dla was coś extra na dni rozpusty : pyszny sos do chipsów, krakersów a wersji light może być do pieczywa chrupkiego też.
-Dwa serki Bieluch naturalne
-Paczuszka orzechów włoskich łuskanych ok 15dag
-czosnek
-sól do smaku
-majonez lub jogurt naturalny
Orzechy zetrzeć na tarce o małych oczkach, wymieszać z serkami, dodać do smaku czosnek też starty lub przecisniety przez praskę przyprawić solą. Dodać troszke majonezu lub jogurtu aby sos miał konsystencję gęstej śmietany. PYCHA.
Zamiast zwykłego cukru uzywac fruktozy ;) a dla miłosników mlecznych rozkoszy to zamiast zwykłego jogurtu są jogurty light Jogobella, sa pyszne z kawałkami owocow, są slodzone fruktoza a nie zwyklym cukrem i smakuja cudownie
Ja podobnie, jak większość z Was, jogurtem zastępuję śmietanę, zamiast "kolorowych" jogurtów owocowych (zawierają od groma dodatkowego cukru) jem jogurt naturalny z pokrojonymi owocami lub (jak mi się nie chce ;P) owocami ze słoiczka dla niemowląt, typu gerber ;)
Jem ciemne pieczywo, ryz brązowy, makarony pełnoziarniste, sery pełnotłuste zastępuję odtłuszczonymi. praktycznie każdy gatunek sera można znaleźć w wersji o zmniejszonej zawartości tłuszczu - nawet mój ukochany camembert znalazłam w wersji light 12% tłuszczu, President taki produkuje).
Mięso też wybieram nietłuste, zazwyczaj indyka lub chudą jagnięcinę; częściej jem ryby, które zawierają tłuszcze dobre dla organizmu
zaneta zgadzam się z Tobą. MŻ to najlepsza dieta. Ja od stycznia jem bardzo małe porcje ale co dwie, trzy maksymalnie cztery godziny. W sumie zjadam tyle co przedtem, ale metabolizm przyspieszył i waga poszła w dół Jem wszystko na co mam ochotę. Nawet kebaby pożeram. Tyle, że żołądek mi się skurczył i zjadam mniej więcej pół ;)
A co do oszukiwaczy. Ja polecam pieczenie w folii. Nie dokładamy dodatkowych tłuszczy a mięso wychodzi super. Poza tym to bardzo proste.
[ Dodano: Czw 12 Maj, 2011 13:48 ]
Przypomniało mi się jeszcze, że zamiast chrupek można podgryzać pieczywo chrupkie. Tylko nie to twarde, ale właśnie takie o konsystencji chrupek kukurydzianych. ja sobie często przynoszę do pracy, bo może stać długo, a gdy zgłodnieję, można się nim szybko i dietetycznie zapchać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum