Wysłany: Sob 07 Lis, 2009 14:19 Sprzęt agd niezbędny w kuchni?
Które AGD według Was jest niezbędne w kuchni? jakie sprzęty posiadacie i czy wszystkiego korzystacie? ciekawa jestem waszych opinii w tym temacie. sama mam małą kuchnię i chcę ją zrobić tak aby była w pełni funkcjonalna.
Pomogła: 27 razy Wiek: 27 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 97 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 08 Lis, 2009 10:43
Po pierwsze niezbędne zlew żeby było gdzie myć może być jednokomorowy jeżeli chcesz mieć zmywarkę (sprzęt ułatwiający życie), płyta do gotowania ja mam elektryczną polecam - gazowa jest gorsza w utrzymaniu czystości, piekarnik musi być ja mam teraz przenośny i korzystanie z niego jest dyskomfortowe, cichy okap to jest podstawa żeby dobrze pochłaniał i nie wył jak oszalały. Lodówka z zamrażarką a dodatkowy komfort z kruszarką do lodu też się przydaje jeżeli kroś pije napoje, drinki z lodem.
Dla mnie : zmywarka, piekarnik, płyta i zlew, czajnik elektryczny to najważniejsze - poźniej mikrofala, ekspres do kawy
_________________
OLIWIA I ALBERCIK
16.III.07 26.IX.08
fakt, bez zlewozmywaka trudno, choć niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez zmywarki. sama bym chciała taką posiadać, ale gabaryty kuchni są zbyt małe.
Oczywiście lodówka. bo bez niej napewno się nie da. Za czasów studenckich za lodówkę służył parapet za oknem:D Teraz jest taki wybór, to nie to co kiedyś. Ja mam obecnie lodówkę LG Kobmi z funkcją NO Frost czyli bezszronowy. Dla mnie to mega wygoda bo już sobie nie wyobrażam odmrażania lodówki albo pół zamrażarki lodu. Ubolewam nad brakiem kostkarki do lodu ale ta funkcja chyba tylko dostępna w tych dużych pięknych czerwonych lodówkach lg. ponoć idealne do salonu.. narazie to tylko marzenie.
Dodatkowo napewno mikrofalówka. Przy dziecku myślę ze taka mikrofala z fukncją gotowania na parze to super rzecz. Ekspresu do kawy nie posiadam... może niebawem ale czajnik owszem.
Jak Wam się podobają wogóle czerwone lodóweczki
Pomijając oczywisty zlew, piekarnik (+ płytę), czy lodówkę, to ja sobie teraz życia bez ekspresu do kawy i mikrofalówki nie wyobrażam. Chyba zrobiłam się wygodnicka.
[ Dodano: Nie 05 Wrz, 2010 21:13 ]
patrzę sobie na kuchnię przyjaciółki i widzę, że moja kuchnia jest beznadziejna, bo nie ma w niej... thermomixa ;) zbieram na niego kasę właśnie, będe spełniać marzenie o kuchni idealnej
babika: jeżeli chcesz gotować na parze to zdrowiej będzie kupić parowar, albo kombiwar, nawet znalazłam promocję na to drugie urządzenie na magicznaplaneta. pl, tam zapłacisz za niego 219 zł, dzięki temu urządzeniu potrawy zachowują swoje składniki odżywcze, mikrofala niestety w większości je zabija
Ja nie mogę obejść się bez czajnika elektrycznego, płyty indukcyjnej, którą niedawno kupiłam i lodówki. Ostatnio doszłam do wniosku, że przydałby mi się też porządny piekarnik. W ofercie Savion widziałam taki czarny, bardzo pojemny - idealny dla mnie.:)
Przy dziecku myślę ze taka mikrofala z fukncją gotowania na parze to super rzecz.
dla mnie zupełnie zbędna, mam i korzystałam może ze dwa razy, za to nie wyobrażam sobie teraz życia bez parowaru, można schować w pudełko jak się nie używa, a jak się chce to się wyjmuje i cały obiad gotuje się razem i mięsko i warzywka i ziemniaczki, wygodnie i zdrowo. A z rzeczy niezbędnych to oczywiście lodówka ale o tym pisać nie trzeba, a reszta zależy od trybu życia i przyzwyczajeń, można żyć bez żadnych udogodnień, tylko po co, skoro są to trzeba korzystać, i dlatego też ja w nowej kuchni zamierzam mieć dużą dwudrzwiową lodówkę z kostkarką, zmywarkę, mikrofalę, ekspres do kawy, koniecznie robot wielofunkcyjny bo i teraz bez niego byłoby mi ciężko, no i oczywiście podstawy czyli zlew, piekarnik, płytę, okap. Do tej pory miałam małą kuchnię, ale jak ktoś chce to wiele może upchać w takiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum