Wysłany: Sro 26 Lis, 2008 14:55 Alergia na mleko krowie
Mam pytanko do mam dzieci ktore są uczulone na mleko krowie. Jakie objawy zauwazyliście u swoich dzieci na początku???? Moj miał kilka miesięcy temu liszje na brzuszku i plecach...i na tej tylko podstawie pediatra wywnioskowała alergię. Czy wasze dzieci wtedy są niespokojne nocą i bardziej płaczliwe??? Czy wtedy mają zaparcia i bóle brzuszka??? Czego unikać z jedzenia...???? Ja staram sie omijać mleko i jego przetwory , no ale przecież w zwykłej bułeczce może też być jego zawrtośc...jak to z tym jest dokładniej??? Dziekuję z góry za odpowiedz:)
motylek82, witaj w świecie alergików, u nas jazda zaczęła się odkąd młody skończył 10 tyg, w zasadzie już na drugi dzień po porodzie zsypało go (niby był to rumień noworodkowy) i wtedy już pediatra powiedziała żeby uważać na niego, bo może być alergikiem i się nie pomyliła :(
motylek82 napisał/a:
Czy wasze dzieci wtedy są niespokojne nocą i bardziej płaczliwe???
To akurat można sobie tłumaczyć w ten sposób, młodego swędzi, więc się wierci, zmiany alergiczne często swędzą.
Cytat:
Czy wtedy mają zaparcia i bóle brzuszka???
u nas bardzo długo były nie takie kupki, jako niemowlak miał często kupki wybuchowe nam pan pediatra przepisał acidolac http://www.doz.pl/leki/p1244-Acidolac poza tym jesteśmy pod stałą opieką najpierw dermatologa a teraz alergologa
Cytat:
Czego unikać z jedzenia...????
Nie napiszę nic odkrywczego. Przede wszystkim to co wywołuje zmiany alergiczne.
Cytat:
Ja staram sie omijać mleko i jego przetwory , no ale przecież w zwykłej bułeczce może też być jego zawrtośc...jak to z tym jest dokładniej???
jest tak jak piszesz i dlatego ja dla młodego pieczę chleb sama i mam wtedy 100%pewności że nie ma w nim mleka.
U nas młody jest uczulony na mleko pełne, to czy jogurty go nie uczulą będziemy sprawdzać ale najpierw muszą mu zniknąć zmiany wywołane pietruszką dokladniej natką, no właśnie bo to u nas też jest niedozwolone.
Poza tym nie jemy selera, pora, jaj kurzych, kurczaka, poza tym pomidorów, ogórków, cytrusów, oj lista produktow jest długa jedne dlatego że uczulają synka a inne dlatego że po prostu nie zostały jeszcze przetestowane
jest tak jak piszesz i dlatego ja dla młodego pieczę chleb sama i mam wtedy 100%pewności że nie ma w nim mleka.
U nas młody jest uczulony na mleko pełne, to czy jogurty go nie uczulą będziemy sprawdzać ale najpierw muszą mu zniknąć zmiany wywołane pietruszką dokladniej natką, no właśnie bo to u nas też jest niedozwolone.
Poza tym nie jemy selera, pora, jaj kurzych, kurczaka, poza tym pomidorów, ogórków, cytrusów, oj lista produktow jest długa jedne dlatego że uczulają synka a inne dlatego że po prostu nie zostały jeszcze przetestowane
i jak wy sobie z tym radzicie???? Czy kiedyś mu to przejdzie, bo niektore dzieci podobno z alergi pokarmowej wyrastają?? czy sie mylę??
O jacie...ja to dopiero jestem na poczatku...bo tak na serio to na co jest uczulony to są tylko domysły pediatry. Właśnie sie umowiłam na wizyte u prywatnego pediatry ,chce aby zrobił mi testy na co jest Dawid uczulony.
pati_spam1, a jakie dokładne badania robili Twojemu synkowi, ze wiesz czego musicie unikać??? I w jakim wieku one były robione????
pati_spam1 napisał/a:
dlatego ja dla młodego pieczę chleb
jeżeli coś to potem dasz mi przepis na ten chlebek....
Czy kiedyś mu to przejdzie, bo niektore dzieci podobno z alergi pokarmowej wyrastają?? czy sie mylę??
mam taką nadzieję.
motylek82 napisał/a:
i jak wy sobie z tym radzicie????
nauczyliśmy się z tym żyć i idzie nam to nawet dobrze wbrew pozorom jak spisałam produkty które mój syn wcina to wyszło tego sporo, nawet alergolog powiedziała że ma bogata dietę jak na dziecko alergiczne.
motylek82 napisał/a:
.bo tak na serio to na co jest uczulony to są tylko domysły pediatry.
ale my testów też nie robiliśmy, te wszystkie produkty wyłapalam sama owszem trochę z pomocą lekarza.
motylek82 napisał/a:
chce aby zrobił mi testy na co jest Dawid uczulony.
wiesz co u Was jest też dobry czas, bo dziecko nie ma jeszcze bardzo urozmaiconej diety, więc warto przyjąć zasadę wprowadzamy 1 produkt na tydzień i obserwujemy dziecko, jeśli brak wysypki znaczy może wcinać, jeśli pojawia się wysypka to produkt odstawiamy. Aha w czasie wprowadzania nowości nie zaleca się zmiany proszku do prania, czy kosmetyków. Po to żeby mieć pewność że wysypka jest po wprowadzanym produkcie a nie po np kosmetyku.
motylek82 napisał/a:
jeżeli coś to potem dasz mi przepis na ten chlebek....
wiesz co będzie cięzko bo zakwas dostałam od znajomego, i z każdej porcji chleba zostawia się trochę waśnie na ten zaczyn chlebowy.
Ale możesz zrobić np ciacho drożdżowe ale na wodzie, jeśli dasz mniej cukru a dodatkowo posolisz to wyjdzie bułeczka, ewentualnie jeśli będziesz przejazdem w Warszawie służę zakwasem
wiesz co u Was jest też dobry czas, bo dziecko nie ma jeszcze bardzo urozmaiconej diety, więc warto przyjąć zasadę wprowadzamy 1 produkt na tydzień i obserwujemy dziecko, jeśli brak wysypki znaczy może wcinać, jeśli pojawia się wysypka to produkt odstawiamy. Aha w czasie wprowadzania nowości nie zaleca się zmiany proszku do prania, czy kosmetyków. Po to żeby mieć pewność że wysypka jest po wprowadzanym produkcie a nie po np kosmetyku.
ech...no nie wiem ....bo moj mały już sporo rzeczy je...no ale wtedy gdy pojawiły sie liszaje to co nieco pamiętam, bo wtedy to były początki...tyle ze ja już od dłuższego czasu wszystko jadłam, a przeciez karmie piersią... teraz oczywiście patrze na to co mam na talerzu, ale czy to jest penw ze to chodzi własnie o te mleko krowie W nastepnym tygodniu mam wizyte....moze czegoś konkretnego sie dowiem
najpierw są to krostki takie małe czerwone, a później, jak się dziecko drapie, zlewają się w taki czerwony placek i sa takie jakby napuchniete i mają twarda skorupkę, jak się rozdrapie to sączy się ropa czy coś takiego...
najpierw są to krostki takie małe czerwone, a później, jak się dziecko drapie, zlewają się w taki czerwony placek i sa takie jakby napuchniete i mają twarda skorupkę, jak się rozdrapie to sączy się ropa czy coś takiego...
no to już nie wiem co moj mały ma...od czego czasem pojawiaja sie liszaje...cos mi sie zdaje ze lekarka sie pomyliła i tak naprawde o cos innego chodzi...na szczęscie niedługo jedziemy do alergologa
niby tak, ale niestety u części alergia zamienia się np w astmę oskrzelową
A próbowałaś natłuszczać mu buźkę? jakich kremów używasz? może Twój maluch ma uczulenie na kosmetyki?
Aha u nas jest alergia i to widoczna, mleko nawet daje łagodniejsze objawy niż cholerna pietruszka A np nie ma "typowych zmian" czyli w zgięciach,; po mleku pękają mu uszka i skóra między palcami, a po pietruszce zmiany za uszkami plus czerwone, suche, szorstkie place na policzkach (krostek w zasadzie było niewiele), które dodatkowo podrażniał np wiatr
najpierw są to krostki takie małe czerwone, a później, jak się dziecko drapie, zlewają się w taki czerwony placek i sa takie jakby napuchniete i mają twarda skorupkę, jak się rozdrapie to sączy się ropa czy coś takiego...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum