Hm, nie do końca to dobre miejsce ale ten wątek jakoś najprężniej działa i pojawiła się tu już informacja o kazeinie i serwatce. Nigdy u syna nie rozgraniczałam tego i nie wiem co powoduje u niego reakcje alergiczne po ogólnie mówiąc nabiale.
Karmiąc piersią, potem bebilonem pepti mały ciągle miał silne reakcje skórne. Oczywiście inne składniki menu też powodowały i powodują problemy. Ale po totalnym odstawieniu mleka 90% objawów zniknęło.
I teraz mam pytanie. Wyczytałam, że kazeina to najważniejsze białko w mleku ssaków czyli dobrze rozumiem, ze i kobiety ją mają w swoim pokarmie?
Jeśli tak to czym karmić noworodka/dziecko jeśli stwierdzi się taką alergię?
Jak sprawdzić u tak malutkiego dziecka alergię na kazeinę? Sprawdzić przeciwciała tylko w tym kierunku konkretnie?
Czy macie dzieci z alergią i podziałem w diecie na produkty z kazeiną lub bez oraz z/bez serwatką ? Jeśli tak to co jadają a czego nie
"Białka mleka krowiego i ludzkiego różnią sie znacznie. Jednym z nich jest kazeina. W mleku krowim jest jej sześć razy więcej niż w mleku ludzkim. Po trafieniu do ludzkiego żołądka krowie mleko się ścina tworząc duże grudki. To ścięta kazeina. Powoduje to u niemowląt niestrawność, która nie występuje po spożyciu mleka matki. Białko tego ostatniego mleka tworzy małe, luźne kawałeczki, które są z łatwością trawione i zarazem krócej pozostają w układzie trawiennym dziecka. Dlatego dzieci karmione piersią częściej chcą jeść, szybciej są głodne. Jest to jednak pozytywne zjawisko. Niestety mleko krowie zalega w żołądku około 4 godziny."
to fragment z tej bardzo ciekawej strony: http://mleko.ojoj.pl/
co prawda widać tam rozbieżności bo raz piszą ze w krowim mleku kazeiny jest 6 razy wiecej a za chwilę że 3 razy, ale piszą tam dużo innych ciekawych informacji o mleku i może znajdziesz tam odpowiedzi na nurtujące Cie pytania ...
a jak nie znajdziesz to pytaj dalej będziemy razem szukać bo ja jestem tak samo ciekawa tematu jak i Ty
Mary złota kobieto dziękuję. No zamierzam rozgryźć wszystko
włącznie z serwatką i laktozą bo szczerze mówiąc nie wiem gdzie są jedne, a gdzie drugie. Może idąc tym tropem szybciej dojdę co Tobi może jeść i z drugim dzieckiem szybciej uporam się z ewentualnymi kłopotami.
No i może inne mamy odezwą się jeszcze
yoska81, można bardzo szybko... nie wiem...nawet około roczku...pytanie - kiedy będą wiarygodne? Bo mówi się, że im mniejsze dziecko tym mniejsze prawdopodobieństwo, że testy wykażą faktyczne reakcje alergiczne.
Mój syn miał robione testy z krwi z panelu pediatrycznego na pożywienie, sierść, grzyby po skończonym roczku i nic nie wykazały mimo bardzo silnych reakcji alergicznych na co dzień.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum