Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 16:56 Testy alergologiczne z krwi u dzieci powyżej 12-go m-ca życi
Szukam informacji o sensowności testów dla alergika od pierwszego roku życia.
Czy robiłyście swoim dzieciom takie testy?
Czy wynik wg lekarzy jest wiarygodny?
Czym różnią się te testy jeśli wykonuje się swoiste IgE czy panele????
ja nie robiłam, ale teraz będę u alergologa to popytam, bo szczerze mówiąc sama jestem ciekawa czy te testy są wiarygodne. Do tej pory szliśmy troszkę na opak.
dzięki dziewczyny.
Właśnie czytam, że testy z krwi są już bardziej wiarygodne...tylko lekarze niechętnie na NFZ je zlecają. Ale to nic. najważniejsze to czy one są wiarygodne.
No i o co chodzi z tymi testami w panelu albo nie Madzia czy u tej koleżanki okazały się trafione wyniki?
[ Dodano: Pią 24 Paź, 2008 21:27 ] pati_spam1, popytaj i proszę napisz później co powiedział lekarz ok?
Time, my robiliśmy jak Tymuśmiał około 8 miesięcy i dobrze że pediatra nam zlecił bo dzięki temu wiedzieliśmy że głównym winowajcą wszytskiego jest jabłko
robiliśmy testy z krwi na konkretne produkty wskazane przez pediatrę
mieliśmy skierowanie ale testy i tak były płatne
ja sama myślę że paneli bym nie robiła bo nie wiadomo by było konkretnie co uczula gdyby wynik był pozytywny
[ Dodano: Sob 25 Paź, 2008 11:19 ]
Time napisał/a:
No i o co chodzi z tymi testami w panelu albo nie
panel czyli grupa podobnych produktów np produkty zbożowe
wynik masz na cały panel ale tak jak pisałam nie wiesz wtedy który z produktów z panelu jest uczulający
_________________ Aniołek Kacperek ur.zm. 02.05.2006
i Tymuś ur. 01.08.2007
Time, u koleżanki wyszło uczulenie na jajka i mleko krowie
niesamowite jest to,że Ona ma 3 dzieci, wszystkie karmione cyckiem do 9 mc i tylko jeden jest alergikiem.A objawiło sie to tym,że jej wciąż chorował-nie miał wcale żadnych wysypek
egafokus, Madzia bardzo Wam dziękuję!
Madzia, no tak bywa właśnie dziwnie w niektórych przypadkach...plus, że tylko jedno dzieciątko jest alergikiem a nie wszystkie Egafokus a czy podane produkty do sprawdzenia były z Wami konsultowane czy pediatra wg jakiegoś klucza dobrał do testu?
Marynara ja chyba nie mam tyle cierpliwości co Ty. Poza tym nie umiem ostatnio młodego wyprowadzić na prostą żeby wprowadzać nowe produkty. I po prostu nie mam mu co na chleb już kłaść bo ile można jeść pomidora czy jedną szynkę
Jeśli mnie większość przekona, że to ma sens to pójdę zrobić Tobiemu te testy.Ale jeśli one nie są wiarygodne to niestety będę czekała. Wiem na pewno, że nie zdecyduję się na skórne bo mały jest za mały...
[ Dodano: Sob 25 Paź, 2008 14:50 ] egafokus, piękne imię dla syna wybraliście
wiesz co ja mając dietę eliminacyjną, nie moglam jeść pomidora, poza tym zawsze możesz upiec sobie jakieś mięsko np pierś z indyka. Aha w chlebie też czasem bywa mleko
Co do testów popytam i dam znać tylko nie wiem czy dam radę wybrać się na umówioną wizytę, młody chory i raczej będę musiała odwołać
nie banan też niebardzo
troszkę mleko krowie (ale serki już Tymuś zjada)
i białko jajka
pozatym nie może jeść nic z gotowych produktów dla dzieci-ani słoiczków ani soczków czy kaszek
Time napisał/a:
Egafokus a czy podane produkty do sprawdzenia były z Wami konsultowane czy pediatra wg jakiegoś klucza dobrał do testu?
lekarz sam wybrał co zbadać ale to był czas kiedy Tymuś zaczynał jeśćinne rzeczy i było ich niewiele więc praktycznie testowane było wszystko co wtedy jadł innego poza cycem
Time napisał/a:
egafokus, piękne imię dla syna wybraliście
dziękujemy
_________________ Aniołek Kacperek ur.zm. 02.05.2006
i Tymuś ur. 01.08.2007
jak jecie pomidora to i tak jesteście szczęściarzami, bo u nas (zresztą pati tez o tym wspomina) pomidor nie wchodzi w grę i przez to wszystkie sosy i zupy pomidorowe też odpadają
a może u Was własnie pomidor jest winowajcą?
mogę Ci jedynie poradzić, byś bardzo uważnie czytała wszystkie etykiety i starała się jak najbardziej zdrową żywność dawać Tobisiowi
nie wiem czy to Ci doda otuchy ale Wy jesteście dopiero na początku drogi.... i wg mnie ten etap jest bardzo dobry do tego by po kolei przyglądać się każdemu podanemu produktowi... jak zaczniesz ich wprowadzać coraz więcej to dopiero będzie mozna się pogubić :weirdo:
a może wypisz sobie na kartce wszystko co podajesz Tobisiowi i po kolei, w każdym tygodniu eliminuj po jednej rzeczy z tej listy ? i wróc do danego produktu jeżeli zmian nie będzie...
nasz lekarz powiedział że alergii nie da sie pozbyc tak ot! to złożony proces.... i długotrwały niestety...
nie piszę tego by zniechęcić Cie do testów bo testy to raczej pomogą niz zaszkodzą, więc proszę, nie zrozum mnie źle...
[ Dodano: Nie 26 Paź, 2008 15:17 ]
egafokus napisał/a:
marynara napisał/a:
i TYLKO jabłko uczula ?
nie banan też niebardzo
troszkę mleko krowie (ale serki już Tymuś zjada)
i białko jajka
a to tez testowaliście?
egafokus napisał/a:
pozatym nie może jeść nic z gotowych produktów dla dzieci-ani słoiczków ani soczków czy kaszek
bo tam wszędzie pewnie jabłko wciskają jako tani uzupełniacz
Dziewczyny nawet nie wiecie jaka jestem Wam wdzięczna za każdego posta.
Marynara jak mogłabym być zła? No coś Ty... podsunęłaś bardzo dobry pomysł z tą listą i odsuwaniem danego produktu. Zastanawiam się tylko na jak długo się go pozbyć z diety? Ja do dzisiaj nie umiem powiedzieć jaki jest czas "wylęgania" objawów u małego. Mam wrażenie, że od dwóch dni wzwyż..
Chyba tego spróbuję od jutra choć dalej będę szukała informacji o testach.
Marynara a czy Ty robisz Konradowi jakieś kuracje wzmacniające układ pokarmowy? Ja jak młodego sypneło pierwszy raz tak mocno, to dostałam granulki i kropelki żeby wesprzeć wnętrze.... zastanawiam się czy nie powinnam kontynuować tego tylko zapomniałam już co i ile brał młody
[ Dodano: Nie 26 Paź, 2008 15:52 ]
egafokus napisał/a:
pozatym nie może jeść nic z gotowych produktów dla dzieci-ani słoiczków ani soczków czy kaszek
dlaczego egafokus? Chodzi o jakiś jeden konkretny składnik?
pozatym nie może jeść nic z gotowych produktów dla dzieci-ani słoiczków ani soczków czy kaszek
dlaczego egafokus? Chodzi o jakiś jeden konkretny składnik?
u nas słoiczki były ok ale tylko te które nie zawierały podejrzanych produktów, czytaj prawie nie było co wybierać :( Bo albo dodają cholerne mleko, albo sok winogronowy, albo pietruszka.
Time jeśli Cię to podbuduje, to powiem tak, ja do tej pory Albertowi gotuję oddzielne obiady i to jeszcze muszę się bawić oddzielnie mięsko oddzielnie wywar warzywny (młody reaguje wysypką na wywary mięsne) Więc dzień kiedy robię schabowe jest dla mnie szczęśliwym, bo jest to jeden posiłek który cała rodzina je ten sam (oczywiście kotlety w panierce z jajka przepiórczego i mąki kukurydzianej) Ale można się przyzwyczaić, choć nie ukrywam na początku było trudno, ale z czasem stestujecie więcej produktów i już coś można wymyślić na obiad
Zgadzam się w 100% z marynarą, jak wprowadzisz dużą ilość produktów to naprawdę można się nieźle pogubić. Może już to Ci gdzieś pisałam, ale dobrą zasadę jaką mi wpoiła lekarka jest wprowadzanie 1 produktu na tydzień, oczywiście jak nie ma objawów alergicznych. I sprawdzanie jak organizm reaguje. Jeśli wprowadzasz nowy produkt staraj się nie zmieniać wtedy proszków, kosmetyków itp, bo nie będziesz do końca wiedziała co ewentualnie jest przyczyną wysypki.
Poza tym jeśli mogę doradzić coś staraj się kupować żywność która ma jak najmniej "E", czytaj konserwantów. Poza tym uważaj też na zwykłe chrupki kukurydziane, ja już kilka razy natknęłam się na takowe np z mlekiem, orzeszkami itp świństwem.
Sorki za te wymądrzanie się, mam nadzieję że nie odbierzesz tego źle.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum