Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 15:52 Czym sugerowałyście sie przy wyborze imienia dla dzidziusia?
Moj synek bedzie mial na imię Dawid...Razem z mężem zdecydowaliśmy sie na nie ze względu na to ze inne imiona w jakimś tam stopniu nam sie z kimś kojarzyły lub nie podobaly...Te imię od razu wpadlo nam w ucho...oczywiście rownież znaczenie tego imienia odegralo dużą role...A jak bylo u was...???
Ostatnio zmieniony przez motylek82 Nie 02 Gru, 2007 09:59, w całości zmieniany 1 raz
Wybraliśmy to imię ze względu na znaczenie - Aniela ozn. "tą, którą opiekują się aniołowie", "posłanniczkę anielską". Przy okazji tak się złożyło, że moja babcia miała również tak na imię.
Ja chciałam, aby imiona były ładne, a jednocześnie dość rzadko spotykane. Dość trudno nam było dojść do porozumienia z M,aby obydwojgu nam się podobało to samo imię, ale udło się.
Poza tym chcieliśmy wybrać imiona, które nie będą nam się źle kojarzyć.
My chcieliśmy aby nasz synek miał pierwszą literę imienia taką jak my, jak już ograniczyliśmy się do jednej literki to z nich wybraliśmy imię które nam się najbardziej podobało. I powiem szczerze nie było żadnych kłótni. A imiona mieliśmy wybrane w sumie na kilka lat przed pojawieniem się Alberta na świecie. Poza tym chcieliśmy aby imię było niezbyt często spotykane.
Zaproszone osoby: 2 Pomogła: 320 razy Wiek: 34 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 810 Skąd: z poligonu...
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007 23:37
Ja miałam imiona juz wybrane dawno temu ale jak zaszłam w ciąze to mi sie odwidziało. Na dwa dni przed USG połówkowym mój M powiedział że jak bedzie snek to on chciałby żeby był Olivier mi sie spodobało i takim sposobem mamy Olinka. Drugie imie ja wybrałam z sentymentu :lovers:
Ja miałam imiona juz wybrane dawno temu ale jak zaszłam w ciąze to mi sie odwidziało. Na dwa dni przed USG połówkowym mój M powiedział że jak bedzie snek to on chciałby żeby był Olivier mi sie spodobało i takim sposobem mamy Olinka. Drugie imie ja wybrałam z sentymentu :lovers:
A jakie masz drugie mię nadane synkowi?? ;)
A my wybraliśmy jeszcze przed ciażą iię dla córki. Chcemy żeby nasze dzieci miały słowiańskie imiona, żeby pasowały do nazwiska, zeby nie można było z nimi skojarzyć żadnych innych rzeczy, no i żeby można było zdrabniać ;))))
Imię dla córki uległo zmianie, ponieważ coraz popularniejsze to się staje, wiec narazie z nowych propozycji mamy 8 imion dla dziewczynki i 8 dla chłopca. Mam nadzieję, ze jak poznamy płeć to mjuz imię bedizemy znać ;)
a my mielismy trzy typy wszystkie na M...Matylda,Maja albo Martyna :-D
sami tez jestesmy na M wiec to taki chyba troche podswiadomy wybor...
chcialam tez zeby imie bylo na tyle oryginalne,zeby w klasie czy przedszklu nie bylo 5 czy wiecej dziewczynek o tym imieniu :-/
bo sama pamietam jak w podstawowce razem ze mna bylo 7 Mart
a jeszcze tak na marginesie uwielbiam film "Matylda",zaczarowal mnie kiedys i moze dlatego tak polubilam to imie
Imię dla Marcelinki wybraliśmy tak: żeby nie było zbyt popularne, żeby się nam źle nie kojarzyło, żeby się nam obu podobało :grin: Wzięliśmy kalendarz, czytaliśmy po kolei i mieliśmy zaznaczać, co nam się obojgu spodoba. Skończyliśmy już na 9 stycznia
Dla kolejnego potomka ( nie jeszcze znając płci) pozwoliliśmy Marcysi, żeby czytała, zaznaczała co podoba się nam wszystkim i z tego spisu to ona wybierała Ale, że to uparte dziecko (diabel) - wybrała Karolinkę ( pasuje do Marcelinki) i Kubusia ( bo tak słodko brzmi -mały Kubuś). Ja zatwierdziłam tylko to pierwsze imię, mąż oba. Żeby nas pogodzić będzie córeczka :clap2:
Pomogła: 31 razy Dołączyła: 31 Paź 2007 Posty: 115 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 02 Lis, 2007 15:00
Imię naszego synka wymyśliliśmy jak się okazało że będzie chłopczyk -mój mąż to taka rozrabiaka ciągle żąrtuje, wkręca i podpuszcza wszystkich , potrafi wrzucić mi do torebki coś ciężkiego albo włożyć skarpietki w kapice a ja z uporem maniaka pcham nogi i wiem, że coś mi nie pasuje-ciągle jakieś numery robi więc imię padło na Jaś, bo po tacie będzie tak rozrabiać
Natomiast planujemy jeszcze dziewczynkę która na 99% będzia miała na imię Karolina obojgu nam posoba się to imię i dobrze kojarzy
Podczas usg w 12 tc jak zobaczylam kruszynke i powiedziano mi ze na 99% syn to od razu wiedzialam że to bedzie Wojtuś.
W pierwszej ciąży też od razu nasunęlo nam się imię Piotruś i tak zostało...
:grin: :grin: :grin:
_________________ Mama Aniołka Piotrusia 27.04.2006 - żył zaledwie kilka minut w ramionach mamusi...
oraz
Wojtusia 24.04.2007
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum