Wysłany: Nie 25 Paź, 2009 20:47 Czy znacie i czytacie Henninga Mankella ?
Czytam dużo zwłaszcza kryminałów ostatnio w moje ręce wpadła książka Mankella - Biała Lwica , przeczytałam w ciągu jednego wieczoru. Czy czytałyście jakieś inne pozycje tego autora? Czy możecie którąś polecić?
Tak ja przeczytałam już chyba wszystkie kryminały Menkella, które pojawiły się w Polsce. Są świetne. Ciągle czekam na nowe. Wiem, że teraz w listopadzie ma pojawić się "Chińczyk". Już nie mogę się doczekać
Tak , słyszałam o tej premierze - zapowiada się ciekawa książka -
"Chińczyk. W 2006 roku w szwedzkiej wiosce zostało brutalnie zamordowanych osiemnaście osób, sami starzy ludzie i jeden mały chłopiec. Zarżnięto też wszystkie zwierzęta gospodarskie, psy, koty, a nawet papugę. Sędzia Brigitta Roslin, spokrewniona z dwiema ofiarami, prowadząc prywatne śledztwo, przypadkowo wpada na trop Chińczyka, który może być odpowiedzialny za masakrę. Ten ślad prowadzi ją do Chin."
Szczególnie mogę polecić Ci całą serię z Kurtem Wallenderem. Widzę, że czytałaś już z tej serii "Białą Lwicę". Inne książki z tej serii, które ukazały się w Polsce to: "Morderca bez twarzy", "Psy z Rygi", "Mężczyzna, który się uśmiechał", "Fałszywy trop", "Piąta kobieta", "O krok" i "Zapora". Polecam przeczytać wszystkie
Już sobie wypożyczyłam Zaporę i już jestem w połowie - fajna książka, ie zawiodłam się , nie znoszę męczyć się przez pół ksiązki by coś w końcu zaczęło się dziać a u Mankella tego nie ma , już od początku książki potrafi zainteresować czytelnika
Już sobie wypożyczyłam Zaporę i już jestem w połowie - fajna książka, ie zawiodłam się , nie znoszę męczyć się przez pół ksiązki by coś w końcu zaczęło się dziać a u Mankella tego nie ma , już od początku książki potrafi zainteresować czytelnika
Dokładnie MI z podanych powyżej podobały się oczywiście wszystkie, ale chyba najbardziej "Piąta Kobieta"
"W algierskim klasztorze ginie z rąk fundamentalistów islamskich szwedzka turystka. Jej śmierć zostaje zatuszowana, córka ofiary dowiaduje się o niej niemal przypadkiem.
Rok później, we wrześniu 1994, w okolicach Ystad zostaje dokonanych kilka tajemniczych, makabrycznych morderstw. Dlaczego ginie w męczarniach spokojny starszy pan, poeta i ornitolog? Właściciel kwiaciarni? A potem pracownik naukowy? Do akcji wkracza Kurt Wallander, ale jego zespół czeka trudne zadanie -- między ofiarami brak jest związku, ślady prowadzą donikąd."
Ja właśnie czytam. Szczerze mówiąc to mój pierwszy Mankell, podarowany przez kogoś, kto dobrze wie, że uwielbiam szwedzkie kryminały
Prezent w pełni trafiony! Jest po prostu super! Początek mistrzowski, potem wchodzi międzynarodowa intryga i nic nie jest do końca pewne. Dla mnie bomba!
Mankell tak zawsze, bo może zainteresuję się serią z Wallanderem ;)?
No właśnie bardzo. To jest coś co mnie przyciągnęło do szwedzkich kryminałów, że główni bohaterowie są tacy swojscy. Nie ma tu herosów ani geniuszy dedukcji. Jakoś mi się łatwiej wciągnąć w książkę jak bohater robi błędy, ma jakieś swoje rozterki i nie jest do końca idealny. Np. ja miałam ochotę zabić Stefana jak po raz kolejny odkładał telefon do Heleny i komentowałam sobie w myślach, że z niego "typowy facet"
Kryminały Mankellowskie sa super na plażę Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam kryminały na wyjeździe czytać Super mi wchodził na wakacjach Stieg Larson, ale to już pewnie wszyscy czytali, więc nie będe polecać ;)
Jak ktoś jeszcze nie ma, lepiej nich sie w "Powrót nauczyciela tańca" zaopatrzy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum