Kobieta, Kobiety, dla Kobiet - BabskieForum.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Linki sponsorowane

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Papieroski w ciąży
Autor Wiadomość
kasia! 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 301 razy
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 26
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 16:05   

jestem zdecydowana przeciwniczka palenia w ciazy!!!!!!!!!!!!! :bicz: :patyk: a niestety po ostatnim pobycie w szpitalu widze ze to ogromny problem ...bylam jedna z nielicznych nie palacych :arwena: te co palily to non stop na fajke lazily :zly: :zly: :zly: idiotki ....pewnie w domu i po % siegaja.... :pijacy: :zly:
 
     
Arwenka 
NieŹle siĘ RozGadałA



Pomogła: 728 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 2047
Skąd: Mazowsze
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 16:26   

kasia! napisał/a:
bylam jedna z nielicznych nie palacych te co palily to non stop na fajke lazily idiotki ....pewnie w domu i po % siegaja....

gdzie rozum mają te kobiety :niewiem:
_________________



"Zamknij oczy, ale nie umieraj. Masz prawo do płaczu. A potem wstań i walcz o następny dzień"
 
 
     
aneta5 
Niby jEst a Nie mA


Pomogła: 355 razy
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 10
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 19:06   

Ja paliłam długo, jak zaczęliśmy starania rzucałam. Jak nie wychodziło wracałam do papierosów i tak miesiąc w miesiąc (a staraliśmy się 9 miesięcy) Rzucałam a jak przychodziła @ to ja od razu po fajkę. Po pół roku starań przestałam rzcać, paliłam - byłam tak zrezygnowana że myślałam ze coś się złego z nami porobiło i nigdy się nie uda. I pewnego dnia....zobaczyłąm dwie kreseczki. Dwie paczki papierosów poszły w kibel i tak w jednej chwili rzuciłam. Chyba już nie wrócę do tego, bynajmniej będę się starała nie wracać. W końcu teraz przy dwójce dzieci to wydatki większe będą więc nie będzie mnie nawet stać na tak kosztowny nałóg. :grin:
 
     
kasia! 
Niby jEst a Nie mA



Pomogła: 301 razy
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 26
Wysłany: Czw 18 Paź, 2007 20:11   

anetka gratuluje :clap2:
 
     
lidszu 
JakAś takA cichA
mama córeczek



Pomogła: 378 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Paź 2007
Posty: 147
Skąd: Trójkąt Bermudzki
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:09   

kasia! napisał/a:
non stop na fajke lazily

idiotki :zly: :zly: :zly:

Ja przed ciążą paliłam, ale jak zobaczyłam 2 kreski, to mnie momentalnie odrzuciło od fajek i przez ciążę nie paliłam. Zresztą nie wobrażam sobie palenia w ciąży. To skrajnie nieodpowiedzialne, aby truć swoje nienarodzone dziecko :zly: :zly:
_________________



 
 
     
dzidziusia 
Niby jEst a Nie mA
Paula



Zaproszone osoby: 2
Pomogła: 64 razy
Wiek: 24
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 44
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 09 Lis, 2007 10:57   

Ja podpalam od czasu do czau, jak się bardzo zdenerwuje, niestety cały czas ciągnie mnie do :pali: , jednak tak, jak normalny dzień, czy jestem sama w domu, nie odczuwam takiej potrzeby!!!
Chociaż przyznam się szczerze, że walka z nałogiem jest bardzo ciężka, ale zawsze jak zapalę sobie, mam na sumieniu, że skrzywdziłam maluszka, dlatego zdarza mi się to bardzo rzadko...
_________________
Aniołek 29.11.2006
 
     
Angel 
ZaGada nA śMieRć



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 303 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 16775968
Wysłany: Sro 14 Lis, 2007 19:09   

ARTYKUŁ I

Kobieta paląca tytoń w ciąży powoduje, że:
:arrow: jej dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, który jest potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju,
:arrow: rozwijające się w jej łonie dziecko jest zmuszane do kontaktu z prawie 4.000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczymi, które są zawarte w dymie tytoniowym,
:arrow: dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą,
:arrow: zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia, porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego, przedwczesnego odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży pozamacicznej.
:arrow: palenie przez matkę w ciąży znacznie zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (tzw. śmierci łóżeczkowej).

Najbardziej negatywnie na rozwój płodu wpływa zwłaszcza palenie w ostatnich 2 miesiącach ciąży.

Korzyści wynikające z rzucenia palenia przez kobietę w ciąży:

:arrow: Jeśli kobieta paląca tytoń zrezygnuje z tego nałogu w pierwszej połowie ciąży, a najlepiej w pierwszym trymestrze ciąży (tzn. pierwszych 3 miesiącach), to ryzyko niskiej wagi urodzeniowej u dziecka, wcześniactwa, krwawień poczas ciąży lub martwego płodu będzie podobne jak u kobiet nigdy nie palących.

:arrow: Nawet jeśli rzucenie palenia przez matkę nastąpi w 30 tygodniu ciąży istnieje szansa na wyrównanie przez dziecko swojej wagi urodzeniowej.
Jeśli kobieta pali po porodzie i jednocześnie karmi dziecko piersią to dochodzi do przekazywania wielu trujących substancji z dymu tytoniowego wraz z pokarmem matki. Do pokarmu przechodzi np. nikotyna, powodując u dziecka występowanie okresów niepokoju, bezsenności, wymiotów, biegunek, a także niefizjologiczne przyspieszenie pracy serca i zaburzenia krążenia.

Niemowlęta wdychające dym z papierosów wypalanych przez ich matki bądĽ ojców, 2 razy częściej zapadają na poważne choroby układu oddechowego (zapalenia płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych). Poza tym palenie papierosów przez rodziców w istotny sposób zwiększa ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej u dziecka, a także przewlekłego zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w wieku dziecięcym. Istnieją także dowody na związek palenia tytoniu z innymi poważnymi chorobami, np. białaczkami.

Ponadto dzieci przebywające w środowisku dymu tytoniowego (np. z domów, gdzie palą ich rodzice lub inni domownicy) częściej chorują na nieżyty żołądkowo-jelitowe oraz gorzej rozwijają się umysłowo.

Według badań wykonanych przez jedną z amerykańskich organizacji zdrowia wynika również, że dziecko kobiety palącej może przysparzać w przyszłości więcej problemów wychowawczych niż dziecko kobiety niepalącej.

*źródło:
Oprac. na podst. "Zdrowie dzieci a bierne palenie tytoniu"
Wydawca: Centrum Onkologii - Instytut ze środków
"Programu pierwotnej profilaktyki chorób odtytoniowych w Polsce w 2001 r."
Oprac. strony: J.Kosiaty, e-mail: jkosiaty@esculap.pl
portal: palenie.esculap.pl



ARTYKUŁ II

W czasie ciąży i karmienia piersią przeważająca większość kobiet powstrzymuje się od palenia. To znaczy, że zdają sobie sprawę z konsekwencji nałogu. Niestety, aż 30 proc. palaczek zatruwa własne dzieci jeszcze przed narodzeniem. Czy są aż tak pozbawione wyobraĽni? Odporne na wiedzę? A może byłyby zdolne np. wstrzyknąć swojemu maleństwu arszenik? Ależ skąd! One są tylko tak bardzo ubezwłasnowolnione przez nikotynę.
Dlaczego tej zbrodni nikt nie ściga? Zapiekli obrońcy życia żądają surowych kar za aborcję. Nie słychać natomiast, by ktokolwiek chciał karać za powolne zabijanie z użyciem kwasu cyjanowodorowego, amoniaku, arszeniku, butanu, chlorku metylu, chlorku winylu, formaldehydu, smoły, metanolu, tlenku węgla, nitrozoamin, fenoli i kilkudziesięciu innych substancji zawartych w dymie tytoniowym. A przecież ta zbrodnia - zatruwanie płodu dymem przez palącą matkę - jest niezaprzeczalna i bezdyskusyjna.

W ciąży z papierosem

Gdy ciężarna zaciąga się dymem, tętno płodu natychmiast skacze ze 130 do 180 uderzeń na minutę. Czy tak obciążone w zarodku serce ma szanse na normalny rozwój?
Mały bierny palacz jest nie tylko zatruwany, narażany na kontakt z rakotwórczymi substancjami, ale również otrzymuje wraz z krwią mniej składników odżywczych i o 25 proc. mniej tlenu. Stan przewlekłego niedotlenienia nie pozwala rozwijać się właściwie. Noworodek bywa niedożywiony. Waży o 200-300 g mniej niż dzieci rodziców niepalących albo przychodzi na świat jako wcześniak, a zatem:

:arrow: jest słabszy, występują u niego zaburzenia układu sercowo-naczyniowego i przemiany materii,
:arrow: miewa kłopoty z oddychaniem, bo jego płuca nie są w pełni gotowe do podjęcia swej funkcji,
:arrow: może mieć wady wrodzone,
:arrow: czasami nagle umiera (tzw. nagła śmierć łóżeczkowa często wiąże się z nałogiem rodziców).

Paląca ciężarna naraża także siebie i musi się liczyć z dużym ryzykiem:

:arrow: poronienia,
:arrow: przedwczesnego porodu,
:arrow: przedwczesnego odklejenia się łożyska i pęknięcia błon płodowych,
:arrow: urodzenia martwego dziecka.

Poród i po sprawie?

Instynkt macierzyński jest potężny. Dzięki niemu większość kobiet wytrzymuje bez papierosa co najmniej rok - tyle, ile trwa ciąża i karmienie piersią. Niestety, nie wszystkie.
Tymczasem mleko matki palaczki ma mniej witaminy C i składników odżywczych, a zawarta w nim nikotyna (nie licząc innych trucizn) sprawia, że serce dziecka bije dużo szybciej niż powinno. Powoduje to niepokój, bezsenność, a także zaburzenia krążenia.
Są też matki, które wykorzystują byle pretekst, by odstawić malca od piersi i wrócić do nałogu. Wystarczy, że dziecko ssie mniej chętnie...

Nie tylko matka

Winni są również ci, którzy palą w obecności kobiety w ciąży. Zatruwają i ją, i dziecko. Dym unoszący się z papierosa, zmieszany z powietrzem, jest jeszcze gorszą trucizną, niż ten wchłaniany bezpośrednio do płuc podczas zaciągania się. Noworodki, których ojcowie palą, umierają częściej, niezależnie od tego, czy matki są palaczkami.
Szokujące są doniesienia prasowe o niefrasobliwych rodzicach. Nie dość, że sami palą, to jeszcze spraszają do domu palących gości i razem z nimi świętują narodziny potomka. Po kilku godzinach zatrute niemowlę umiera.

Dziecko w domu palaczy

Najbardziej bezbronnymi ofiarami nałogu jest potomstwo palaczy, o ile przeżyje. Dzieci oddychają dużo szybciej niż dorośli i przez to wchłaniają o wiele więcej zanieczyszczeń! Przebywając w dymie, stają się płaczliwe, markotne, gorzej śpią, nie chcą jeść, częściej wymiotują, cierpią na zaparcia, biegunki, ostrzejsze kolki, zaburzenia krążenia i podwyższone ciśnienie krwi. Mają wysuszone śluzówki i podrażniony, mniej odporny układ oddechowy.
Dlatego:

:arrow: stale się przeziębiają,
:arrow: dwa razy częściej kaszlą, zapadają na zapalenia gardła i górnych dróg oddechowych, oskrzeli i płuc,
:arrow: częściej mają przewlekłe zapalenia zatok oraz infekcje uszu (główną przyczyną głuchoty nabytej w dzieciństwie jest zapalenie ucha środkowego),
:arrow: cierpią na astmę oskrzelową lub alergie i ciężej przechodzą te choroby,
:arrow: częściej chorują na nieżyt żołądkowo-jelitowy,
:arrow: gorzej się rozwijają fizycznie i umysłowo, mają znacznie obniżoną odporność biologiczną.
Mali bierni palacze, gdy dorosną, o wiele częściej chorują na cukrzycę, astmę, zapalenie oskrzeli, miażdżycę tętnic, choroby serca i nadciśnienie.

A doktor pozwolił

Monika ma 28 lat, pali od 12. Jest w szóstym miesiącu ciąży. W jej firmie nie wolno palić i dymkowicze gromadzą się przy popielniczkach na podwórku. Można tam spotkać Monikę. Koleżanki się jej dziwią. Ona też się dziwi: o co takie wielkie halo. Przecież ograniczyła palenie do kilku sztuk dziennie. Zresztą lekarz ginekolog, który prowadzi jej ciążę, podobno powiedział: "Jeżeli ma się pani z tego powodu stresować, to już lepiej, żeby pani od czasu do czasu sobie zapaliła lighta". Mąż Moniki też jest nałogowcem i pali przy niej bez ograniczeń. Gdy dziecko przyjdzie na świat, będzie nadal systematycznie wędzone. Na pytanie, czy mają w planach rzucenie nałogu, Monika nie odpowiada. Przyciskana do muru, mówi, że terapie odwykowe przecież kosztują. O kursy bezpłatne się nie dowiadywała.

Komentarz lekarza

Krzysztof Dynowski, specjalista ginekolog położnik:
- Nie słyszałem o lekarzach radzących ciężarnym, aby nadal paliły! Jeżeli lekarz to powiedział, to prawdopodobnie sam jest ofiarą nałogu, ale to go nie tłumaczy. W żadnym wypadku nie można uznać, że dalsze palenie papierosów przez przyszłą matkę uchroni płód od stresu związanego z tzw. głodem nikotynowym. Taki stres niczym nie grozi. Ani kobiecie, ani jej dziecku. Nikt jeszcze nie umarł z powodu... rzucania palenia. Natomiast udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że nikotyna i inne związki obecne w dymie tytoniowym mogą zabić lub uszkodzić płód. Jeśli ciężarna tego jeszcze jakimś cudem nie wie, powinna się tego dowiedzieć od swego ginekologa. Ideałem byłoby nie palić od dnia zapłodnienia, a już koniecznie od chwili, gdy wynik testu ciążowego okaże się dodatni. Trzeba natychmiast odstawić papierosy, mimo że ciąża nie jest najlepszym czasem na walkę z nałogiem. Nie ma mniej szkodliwych papierosów ani mniej szkodliwej ich liczby. To jedyna prawda, jaką lekarz może przekazać ciężarnej pacjentce. Palenie w ciąży i przy kobiecie w ciąży jest po prostu zbrodnią. Nie podlega to żadnej dyskusji.


Dziury od dymu

Naukowcy amerykańscy z University of Rochester w Nowym Jorku oraz Center for Child Health Research przebadali 3500 dzieci w wieku 4-11 lat i stwierdzili, że 25 proc. z nich nie miałoby rozwiniętej próchnicy, gdyby nie były narażone na wdychanie dymu papierosowego. Wykazano, że dzieci wychowywane w domach, w których się pali, mają we krwi większą zawartość kotyniny (pochodnej nikotyny), a zarazem więcej ubytków w zębach mlecznych. Bierne palenie podwaja ryzyko występowania ubytków - twierdzą naukowcy.


źródło: poradnik zdrowie
Tekst: Katarzyna Szroeder-Dowjat
("Zdrowie" 1/2005)


a oto WIĘCEJ :mrgreen:

ARTYKUŁ III

[ Dodano: Sro Mar 29, 2006 7:17 pm ]
ZDROWIE DZIECI A BIERNE PALENIE TYTONIU

Największymi i zupełnie niewinnymi ofiarami biernego palenia są dzieci nałogowych palaczy

Dzieci zmuszane do wdychania dymu tytoniowego częściej zapadają nie tylko na choroby infekcyjne układu oddechowego (zapalenia płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych), ale są też bardziej narażone na rozwój miażdżycy tętnic i choroby serca.

Palenie tytoniu przez rodziców jest więc czynnikiem obniżającym odporność biologiczną, rozwój fizyczny i psychiczny dzieci. Zwiększa też ryzyko wystąpienia zespołu nagłej śmierci niemowląt.

Poza tym palenie tytoniu przez rodziców przyczynia się w istotny sposób do wystąpienia astmy oskrzelowej u dziecka, a także przewlekłego zapalenia zatok oraz zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w wieku dziecięcym. Istnieją także dowody na związek palenia tytoniu z innymi poważnymi chorobami, np. białaczką.

Jeśli dziecko przebywa w środowisku dymu tytoniowego (pochodzi z rodziny palących rodziców), to wówczas:

•częściej zapada na zapalenia górnych dróg oddechowych oraz płuc,
•częściej zapada na przewlekłe zapalenie ucha środkowego,
•wzrasta ryzyko pojawienia się astmy,
•częściej choruje na nieżyt żołądkowo-jelitowy,
•gorzej rozwija się umysłowo.

Zatruwanie dziecka zaczyna się już w łonie palącej matki. Noworodki takich kobiet rosną zdecydowanie wolniej niż dzieci niepalących rodziców, są bardziej niedotlenione i rodzą się o 200-300 gramów lżejsze. Po urodzeniu częściej mają kłopoty z układem oddechowym i poważne zaburzenia metaboliczne wymagające długotrwałego leczenia szpitalnego.

Jeśli kobieta ciężarna pali papierosy lub przebywa w środowisku dymu tytoniowego, wówczas:

•płód w jej łonie jest w stanie przewlekłego niedotlenienia,
•mogą wystąpić zaburzenia w układzie sercowo-naczyniowym,
•wzrasta ryzyko urodzenia dziecka z niską urodzeniową masą ciała,
•wzrasta ryzyko okołourodzeniowej śmierci noworodka,
•wzrasta ryzyko pojawienia się wad wrodzonych.

Prawie 1400 niemowląt umiera każdego roku, dlatego, że ich matki paliły w czasie ciąży. Kobieta, która pali musi mieć świadomość, że jej dziecko otrzymuje 25 % tlenu mniej. Dodatkowo jest ono zmuszane do palenia biernego, a więc kontaktu z wieloma substancjami chemicznymi - również rakotwórczymi.

Organizm dziecka przystosowuje się do warunków w łonie matki i rozwija się wolniej - dziecko rodzi się słabsze, a w dorosłym życiu częściej choruje na cukrzycę, astmę, zapalenie oskrzeli, choroby układu krążenia i nadciśnienie.

Wg badań wykonanych przez jedną z amerykańskich organizacji zdrowia wynika, że dziecko kobiety palącej może przysparzać w przyszłości więcej problemów wychowawczych niż dziecko kobiety niepalącej.

MAMO, NIE PAL...

Szkodzisz nie tylko sobie, ale przede wszystkim swojemu nienarodzonemu dziecku

PALĄC PODCZAS CIĄŻY...

Sprawiasz, że Twoje dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, który jest mu niezbędny do prawidłowego rozwoju i wzrostu. Młode, bezbronne życie jest zmuszone do kontaktu z 4000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczymi zawartymi w dymie tytoniowym. Dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą. Pamiętaj, że istnieje zależność: im więcej papierosów palisz, tym mniejsza będzie waga nowo narodzonego dziecka, i tym słabiej będzie przygotowane do życia.

Niepotrzebnie narażasz się na zwiększone ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia, tzw. śmierci łóżeczkowej.

Zwiększasz ryzyko wystąpienia komplikacji w ciąży, samoistnego poronienia, porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego, przedwczesnego odklejania łożyska czy pęknięcia błon płodowych, a także ciąży pozamacicznej.

ZASTANÓW SIĘ: CZY WARTO PALIĆ I NARAŻAĆ ZDROWIE I ŻYCIE SWOJEGO DZIECKA?

Jeżeli zrezygnujesz z nałogu w pierwszej połowie ciąży, a najlepiej w pierwszych trzech miesiącach, to ryzyko niskiej wagi urodzeniowej u Twojego dziecka, wcześniactwa, krwawień podczas ciąży lub martwego płodu będą podobne jak u kobiet nigdy nie palących.

Nigdy nie jest za póĽno na rzucenie palenia, nawet jeśli zrobisz to w trzydziestym tygodniu ciąży, dajesz swojemu potomstwu szansę na wyrównanie wagi urodzeniowej.

Zwróć uwagę, że palenie po porodzie negatywnie wpływa na zdrowie Twojego nowo narodzonego dziecka. Karmiąca piersią matka ( co zawsze jest najlepsze dla noworodka) musi jednak pamiętać, że paląc przekazuje mu wiele trujących substancji z dymu tytoniowego, np. nikotynę. Powoduje to występowanie u dziecka niepokoju, bezsenności, wymiotów i biegunki, a także przyspieszenie pracy serca i zaburzenia krążenia.

Niemowlęta wdychające dym z papierosów wypalanych przez ich matki dwa razy częściej zapadają na poważne choroby układu oddechowego (zapalenie płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych), co przyczynia się do częstych hospitalizacji w pierwszym roku życia dziecka. Ponadto palenie tytoniu przez rodziców zwiększa ryzyko wystąpienia u dziecka astmy oskrzelowej oraz przewlekłego zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w dzieciństwie. Występuje także podejrzenie o związek palenia tytoniu z wieloma najpoważniejszymi chorobami, m.in. białaczką.

PALENIE W OSTATNICH DWÓCH MIESIĄCACH CIĄŻY WPŁYWA NAJBARDZIEJ NEGATYWNIE NA ROZWÓJ PŁODU

Do kogo zwrócić się o pomoc?

Poproś swojego lekarza o poradę, w jaki sposób rzucić palenie.

DYM TYTONIOWY ZABIJA NIEPALĄCYCH


Może to być gorzka prawda dla palaczy. Jednakże wiele osób nie lubi dymu tytoniowego. Tym, którzy nigdy nie palili (a jest ich większość także w Polsce), dym tytoniowy śmierdzi. Niektórzy nie znoszą wprost kontaktu z nim.

Noworodki palących matek w porównaniu z dziećmi niepalących rodziców, rodzą się o 200-300 gramów lżejsze, tym samym są gorzej przygotowane do życia. W Polsce pali 30% kobiet w okresie ciąży. Dojrzewający w łonie palącej matki płód jest skazany na niezwykle groźne konsekwencje zdrowotne. Dzieci mieszkające z palącymi osobami są ofiarami biernego palenia, a ich układ oddechowy rozwija się gorzej. To właśnie one są pierwszymi ofiarami palących rodziców. Styl życia i nawyki palacza wynoszą z domu. Niedawno prasa podała informację o śmiertelnym zatruciu dymem tytoniowym noworodka przez niefrasobliwych rodziców...

Dym tytoniowy jest najczęstszym Ľródłem substancji uczulających w naszym otoczeniu. Wymuszony kontakt z dymem tytoniowym może prowadzić nie tylko do łzawienia oczu, alergii, kaszlu i napadów astmy oskrzelowej, ale również do wielu innych poważnych chorób. Żony palących mężów chorują dwukrotnie częściej na raka płuca niż partnerki mężczyzn niepalących. Ostatnie badania naukowe wskazują na znaczący związek wymuszonego biernego palenia z zawałem serca.

DOBRY POWÓD, BY RZUCIĆ PALENIE - ZDROWIE TWOJEGO DZIECKA

Kiedy dowiadujesz się, że jesteś w ciąży Twoje życie ulega radykalnej zmianie. Zmieniasz dietę, chodzisz regularnie do lekarza, nie pijesz alkoholu. Wszystko co robisz, robisz z myślą o swoim dziecku aby zapewnić mu dobre warunki rozwoju, aby urodziło się zdrowe.

Teraz jest najlepszy okres, żeby przestać palić papierosy. Co najmniej dwoje ludzi na tym skorzysta-Ty i Twoje dziecko.

Palenie papierosów w czasie ciąży szkodzi Twojemu dziecku:

Kiedy jesteś w ciąży Twoja krew dostarcza tlen i pożywienie do organizmu dziecka. Kiedy palisz papierosy w twojej krwi znajdują się tysiące substancji chemicznych. Trucizny te dostarczane są Twojemu dziecku. Im więcej palisz papierosów, tym więcej trucizn dostaje się do organizmu Twojego dziecka.

Gdy palisz papierosy dziecko otrzymuje bezpośrednio z Twojego organizmu, m.in. mniej substancji odżywczych i mniej tlenu, co oznacza, że nie rozwija się właściwie i urodzi się mniejsze, niż gdybyś nie paliła w czasie ciąży.

Palenie papierosów szkodzi dziecku przed narodzeniem:

•Twoje dziecko może urodzić się zbyt wcześnie. Wcześniaki mają dużo problemów zdrowotnych, które pojawiają się, gdy płuca dziecka nie są dobrze ukształtowane.
•Twoje dziecko może mieć niską wagę urodzeniową. Takie dzieci zazwyczaj często chorują i mają dużo innych problemów zdrowotnych. Kobiety, które rzuciły palenie przed trzecim miesiącem ciąży, mają większe szanse urodzenia dzieci, których waga jest zbliżona do dzieci kobiet niepalących.
•Jeżeli Twoje dziecko urodziło się ze zbyt niską wagą urodzeniową lub problemami zdrowotnymi może zostać w szpitalu, podczas gdy Ty wrócisz do domu. Przy czym znacznie zmniejszasz szansę na karmienie piersią.

A po przyjściu dziecka do domu...

•Niebezpieczeństwo dla dziecka nie kończy się wraz z porodem. Rodzice palący papierosy narażają swoje dziecko na niebezpieczeństwo. Dzieci oddychają dużo szybciej niż dorośli i przez to wdychają więcej zanieczyszczonego powietrza.
•Dzieci, których rodzice palą tytoń,a u których zaobserwowano alergie czy astmę, gorzej się rozwijają.
•Boczny strumień dymu powstający w wyniku spalania się papierosa zawiera więcej szkodliwych substancji chemicznych niż ten, którym bezpośrednio zaciąga się palacz - zawiera więcej substancji smolistych i tlenku węgla. W rezultacie Twoje dziecko ?pali? więcej niż sam palacz!
•Jeżeli Twoje dziecko ma skłonności do kolek, mogą one przebiegać w cięższej postaci, gdy palisz papierosy.
•Zespół nagłej śmierci noworodka, objawiający się tym, że dzieci nagle umierają podczas snu, dużo częściej zdarza się dzieciom, których matki palą papierosy (pamiętaj też, aby dziecko nie spało na brzuszku).
•Dzieci, które przebywają w zadymionym pomieszczeniu są o wiele bardziej markotne, gorzej śpią, nie chcą jeść, mają zaparcia i częściej wymiotują.
•Twoje dziecko może dwa razy częściej chorować na różnego rodzaju przeziębienia i kaszel niż dziecko rodziców niepalących.
•Mleko matki palącej ma m.in. mniej witaminy C niż mleko matek niepalących.
•Dzieci osób, które palą tytoń są bardziej podatne na infekcje uszu niż dzieci osób niepalących.
•Nikotyna zawarta w dymie tytoniowym sprawia, że serce Twojego dziecka bije dużo szybciej niż powinno, a ciśnienie krwi jest podwyższone.
•Przebywanie w zadymionym środowisku zmniejsza szansę na to, aby płuca Twojego dziecka funkcjonowały prawidłowo. Oznacza to, że Twoje dziecko częściej będzie zapadało na zapalenie oskrzeli lub zapalenie płuc.
•Dzieci, u których zaobserwowano alergie czy astmę gorzej przechodzą te choroby, gdy ich rodzice palą tytoń, gdyż dym tytoniowy powoduje podrażnienia układu oddechowego.
•Z najnowszych badań naukowych wynika, że narażenie dziecka na dym tytoniowy może mieć poważne konsekwencje zdrowotne także w przyszłości, w wieku dojrzałym.
Daj swojemu dziecku więcej możliwości
Nie paląc zwiększasz szansę na to, że Twoje dziecko również nie będzie paliło w przyszłości papierosów.


źródło:
portal: promocjazdrowia.pl




PORADNIK (pdf) o pozbywaniu się nałogu, proszę!!!


Spis treści i CZĘŚĆ I

Może rzucę palenie, a może nie? CZĘŚĆ II

Idę we właściwym kierunku CZĘŚĆ III

Rzucam palenie! CZĘŚĆ IV

Staje się ekspalaczem! CZĘŚĆ V


JEST TO POST SKOPIOWANY PRZEZEMNIE BO BYŁY DAW PODOBNE TEMATY
TEN TEMAT NAPISAŁA jagusia76
_________________






Madziowy Lipcowy upragniony Syneczek Oliverek
 
     
indygo.m 
JakAś takA cichA
mini & mami



Pomogła: 54 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 12 Lis 2007
Posty: 284
Skąd: 3 city
Wysłany: Czw 15 Lis, 2007 13:36   

..szlag mnie trafia jak widze ciężarną palącą..
..to głupota!!!!!!!!!

..i nikogo za te słowa nie mam zamiaru przepraszać :-P :-P
 
     
zaneta 
Niby jEst a Nie mA
mamusia bobaska



Pomogła: 19 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 26 Paź 2007
Posty: 46
Wysłany: Czw 15 Lis, 2007 20:28   

ja sama nie palę mój pali wiec to na jedno wychodzi jak narazie to w ciązy nie jestem jak już bede to mój bedzie ograniczał palenie tak postanowił a dziś mamy dzień bez papierosa
 
     
lidszu 
JakAś takA cichA
mama córeczek



Pomogła: 378 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Paź 2007
Posty: 147
Skąd: Trójkąt Bermudzki
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 10:24   

osobiście nie rozumiem tych kobiet. Ja paliłam przed ciążami, ale jak tylko pokazały się 2 krechy na testach, to od razu rzuciłam. I NIE MIAŁAM z tym żadnego problemu. Dla mnie zdrowie dziecka jest najważniejsze i nie mogłabym żyć ze świadomością, że przez moją głupotę (palenie papierosów), moje dziecko jest chore, bądź gorzej się rozwija.

Istnieje fajna metoda i dość szybka na rzucenie palenia. Mój tata po 40 latach nałogu - dochodził do 3 paczek dziennie - poszedł na biorezonans (trzymał takie metalowe kulki w dłoniach), cały zabieg trwał jakieś 30 min (koszt 60 zł). Na tym zabiegu był w sobotę i od tego czasu miał nie palić. Podobno najgorszy dzień to poniedziałek, jak się wytrwa, to później już się nie chce palić. Mój tata nie pali już 4 lata i dzięki tym kulkom rzucił palenie z dnia na dzień. Z tej samej metody korzystał mój wujek i też nie pali już lata. A co najfajniejsze, to wcale ich do tego palenia nia ciągnie :clap: :clap: :clap:
_________________



 
 
     
Angel 
ZaGada nA śMieRć



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 303 razy
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 16775968
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 14:36   

Mój lekarz mówił że jak kobieta rzuca palenie papierów tylko w ciązy robi
więcej szkody dziecku jak by paliła

Bo Organizm oczyszcza się z toksyn po papierosach 6 miesięcy więc one też wchodza
W płód a potem w dzieco
A jak Kobieta wypali 1 papieros dziennie to jest lepsze

Ale nie zaleca Palenia w sumie nie znam lekarza który by obojętnie przeszedł przy palącej kobiecie w ciązy
Moja Koleżanka miała napisane w karcie ciązy ze pali i jej dziecko tez teraz tak ma
napisane w ksiązetce zdrowia


indygo.m, mnie też trafia jak widze że kobieta juz na samym początku
robi dziecku taka krzywde :zly:
_________________






Madziowy Lipcowy upragniony Syneczek Oliverek
 
     
Weranda 
Niby jEst a Nie mA
Szczesliwa mama:)


Pomogła: 73 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 30 Paź 2007
Posty: 61
Skąd: Pruszków
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 11:31   

Ja palilam, ale malo. Rzucilam jakies 3 lata temu i dobrze mi z tym:)
Ciezko bylo, ale udalo sie. Teraz nie wroce do nalogu ze wzgledu na Wojtusia, nie chce zeby mama mu smierdziala:)

Co do palenia w ciazy, to dla mnie masakra. Mam dwie kolezanki, ktore palily w ciazy. Normalnie mialam ochote dac im w leb. Jedna karmi dzidzie piersia i nadal pali!!! Pytam sie ciagle jej meza co on na to, a on tylko: No wez jej cos powiedz, nie mam na nia wplywu.
Przeciez to rowniez jego dziecko, powinien sie o nie troszczyc. Lubie tych ludzi, ale przez to palenie coraz mnie mam ochote do nich jezdzic:(
_________________
Wojtek, moj skarb, moje szczescie:)
 
     
atyde1976 
JakAś takA cichA
mam swoj cud



Pomogła: 106 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Paź 2007
Posty: 212
Skąd: 100lica
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 11:57   

ja tez palilam kiedys i to sporo :oops: rzucialm tez przeszlo 3 lata temu kiedy to powaznie wzielismy ise za staranka ;-) a palenie w ciazy :?: GLUPOTA :zly: no i chyba,ze mamusi nie zalezy na zdrowi malenstwa :zly: :zly: :zly: ale to juz taka kobieta nie powinna miec dziecka :evilmad:
a tu cos dla palaczy

_________________
[url = http://lilypie.com][/ url]
 
 
     
motylek82 
JakAś takA cichA



Pomogła: 273 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Paź 2007
Posty: 169
Wysłany: Pią 23 Lis, 2007 14:25   

Ja tylko paliłam przy jakiejś okazji, najcześciej przy piwku :beer: , ale gdy sie dowiedzialam, ze nosze Skarba pod serduszkiem ani razu nie zapaliłam...i mam cudownych znajomych, ktorzy jak mnie odwiedzaja to wychodza na balkon zapalic...aby nas nie truć :kwiat:
 
     
regina 
Mówi cOraz WięcEj



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 259 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 718
Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Nie 25 Lis, 2007 21:46   

motylek82 napisał/a:
i mam cudownych znajomych, ktorzy jak mnie odwiedzaja to wychodza na balkon zapalic...aby nas nie truć
u mnie w domu jest zakaz palenia. Kiedyś pokłuciłam się o to z mamą, bo ona uważa, że w swoim domu ma prawo robić co chce. Siostra i tata, który po wylewie już nie wrócił do nałogu, stanęli po mojej stronie. Teraz nawet na rodzinnych imprezach wyganiamy wszystkich na balkon. Nie ważne czy dziadek, czy znajomy ;-) PALACZOM MÓWIMY NIE !!!
_________________
I HATE ADS at Babskie Forum



GŁOSUJ NA TWINSY http://www.bobovita.com.p...OTO&sys_id=5003
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


REKLAMA


REKLAMA

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Babskieforum.pl 2007-2009

 
Najlepsze forum o odchudzaniu Forum Diety.pl - znajdziesz tu diety, dieta, odchudzanie.

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


REKLAMA


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

rtv łódź sufit napinany mielno nad morzem kubki surówki