Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 12 Lip 2008 Posty: 66 Skąd: woj. łódzkie
Wysłany: Nie 10 Sie, 2008 14:22
Mam wiele koleżanek ,które palą i nawet te najbardziej zatwardziałe palaczki odstawiły papierosy w ciąży.
Jedna po urodzeniu dziecka nie wróciła do palenia.
Ja popalam czasem, ale jeśli będę kiedyś w ciąży to zdecydowanie papierosów nie będzie
_________________ By być na szczycie, trzeba na niego wejść!
Jak mozna swoje malenstwo od poczatku skazywac na nasze nalogi... Ja palilam bardzo dlugo. Odstawilam z dnia na dzien. Nie bylo to trudne bo wiedzialam, ze robie to dla swojej fasolinki:))). Juz nie bede palic!
nie akceptuje kobiet palacych w ciazy i potepiam je za trucie dzieciaków nienarodzonych, znałam 2 ktore sobie popalały w ciazy, dzieci sa zdrowe ale sama mysl ze daja dymek z krwia i z mlekiem mnie przeraza
Ja paliłam przed ciążą, ale jak się dowiedziałąm że zaszłam to od razu rzuciłam i po ciąży już nie wróciłam do nałogu z czego bardzo się cieszę. Moja szefowa jest teraz w ciąży i pali jak smok a na imprezie firmowej nawet drinki piła. Szkoda słów
Mam koleżankę, która paliła w ciąży... do ostatniego dnia tak na prawdę. Niby nic się nie działo, dziecko tez się niby zdrowe urodziło.
Jej synek jednak był dość drobny i po 2 miesiącach zaczął cierpieć na alergie różne....
Mam nadzieje, że tylko na tym sie skończy.
Nie dało jej się przetłumaczyć, że to jest nie ok. Jak odstawiała dymka, to siedziała na podłodze i płakała, taki miała głód tytoniowy.
Masakra jakaś.
Moja koleżanka też się dowiedziała niedawno, że jest w ciąży. A paliła jak smok :( Teraz próbuje rzucić, ale niestety podpala, bo mówi, ze nie może. Na szczęście nie jest tego dużo ale zawsze. Trzymam za nią kciuki, żeby jak najszybciej rzuciła palenie.
A tak swoją drogą co myślicie o używkach panów "w ciąży"?
Moim zdaniem to trochę niesprawiedliwe, ze tylko jedna osoba rezygnuje z przyjemności!
Moja znajoma paliła w obydwu ciążach, w szpitalach po porodach i w czasie karmienia piersią. Paczka dziennie. Urodziła zdrowe dziewczynki. Dzieci wychowywały sie bez lekarza. Nigdy nie chorowały i nie chorują.
Moim zdaniem to ogromne ryzyko :/ Zresztą choroby wywołane paleniem matki, mogą przecież ujawnić się też później. Poza tym to kwestia też jej zdrowia. Dal niej też lepiej było by rzucić palenie
Moim zdaniem to ogromne ryzyko :/ Zresztą choroby wywołane paleniem matki, mogą przecież ujawnić się też później. Poza tym to kwestia też jej zdrowia. Dal niej też lepiej było by rzucić palenie
ja nie mogę aż o tym słuchać (ani czytać) - czy te matki są debilkami???
Bo się dziecko zdrowe urodziło
moni_d napisał/a:
mogą przecież ujawnić się też później
no właśnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
czy nikt tym matkom o tym nie mówi???
twarde.ciacho napisał/a:
po 2 miesiącach zaczął cierpieć na alergie różne....
to jest jedna z możliwych konsekwencji a mogę też być inne np. astma itd.itd
Mój mąż miał koleżankę która paliła w każdej ciąży i przy każdej kolejnej mówiła (chyba trójkę dzieci ma - jak dobrze pamiętam): no przecież paliłam i nic się nie działo , dziecko zdrowe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum