Wysłany: Nie 30 Wrz, 2007 21:09 Papieroski w ciąży
Kochana napewno masa z was tu piszących Forumeczek Paliła pali
Masa zucała Pale i znowu do Palenia wracała
Powiedzcie jakie są wasze metody walczenia z nałogiem Tytoniowym
Znalazłam taki artykuł na temat Palenia w ciąży
Napiszcie co wy sądzicie na temat Palenia w ciąży
Kobieta paląca tytoń w ciąży powoduje, że:
jej dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, który jest potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju,
rozwijające się w jej łonie dziecko jest zmuszane do kontaktu z prawie 4.000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczymi, które są zawarte w dymie tytoniowym,
dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą,
zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia, porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego, przedwczesnego odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży pozamacicznej.
palenie przez matkę w ciąży znacznie zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (tzw. śmierci łóżeczkowej).
Najbardziej negatywnie na rozwój płodu wpływa zwłaszcza palenie w ostatnich 2 miesiącach ciąży.
Korzyści wynikające z rzucenia palenia przez kobietę w ciąży:
Jeśli kobieta paląca tytoń zrezygnuje z tego nałogu w pierwszej połowie ciąży, a najlepiej w pierwszym trymestrze ciąży (tzn. pierwszych 3 miesiącach), to ryzyko niskiej wagi urodzeniowej u dziecka, wcześniactwa, krwawień poczas ciąży lub martwego płodu będzie podobne jak u kobiet nigdy nie palących.
Nawet jeśli rzucenie palenia przez matkę nastąpi w 30 tygodniu ciąży istnieje szansa na wyrównanie przez dziecko swojej wagi urodzeniowej.
Jeśli kobieta pali po porodzie i jednocześnie karmi dziecko piersią to dochodzi do przekazywania wielu trujących substancji z dymu tytoniowego wraz z pokarmem matki. Do pokarmu przechodzi np. nikotyna, powodując u dziecka występowanie okresów niepokoju, bezsenności, wymiotów, biegunek, a także niefizjologiczne przyspieszenie pracy serca i zaburzenia krążenia.
Niemowlęta wdychające dym z papierosów wypalanych przez ich matki bądź ojców, 2 razy częściej zapadają na poważne choroby układu oddechowego (zapalenia płuc, oskrzeli, górnych dróg oddechowych). Poza tym palenie papierosów przez rodziców w istotny sposób zwiększa ryzyko wystąpienia astmy oskrzelowej u dziecka, a także przewlekłego zapalenia ucha środkowego, które jest główną przyczyną głuchoty w wieku dziecięcym. Istnieją także dowody na związek palenia tytoniu z innymi poważnymi chorobami, np. białaczkami.
Ponadto dzieci przebywające w środowisku dymu tytoniowego (np. z domów, gdzie palą ich rodzice lub inni domownicy) częściej chorują na nieżyty żołądkowo-jelitowe oraz gorzej rozwijają się umysłowo.
Według badań wykonanych przez jedną z amerykańskich organizacji zdrowia wynika również, że dziecko kobiety palącej może przysparzać w przyszłości więcej problemów wychowawczych niż dziecko kobiety niepalącej.
Angel, ja paliłam 9 lat i rzuciłam z dnia na dzień, ponieważ przepaliłam się na jakiejś imprezie ))
W ciazy nie byłam, ale mam nadzieję że będe i powiem szczerze, ze jak widzę kobietyę w ciązy z papierosem to mam ochotę podejść i ją lutnąć żeby sie bogami nakryła. Tylko truje swoje dziecko, uzalezniając je.
Ja paliłam 8 lat. Zawsze sobie mówiłam, ze rzuce jak zajde w ciąże. Rzuciłam z okazji Nowego Roku- tak mnie naszło- planowałam od 5 miesięcy ciąże , ale jakoś nie wychodziło.
Minął styczeń bez papieroska, luty, a 1 marca pozytywny test ciążowy
W głębi duszy nawet sobie myśle , ze nasze maleństwo nie chciało zamieszkac w moim brzuszku ze względu na te ochydne papierosy
Bardzo sie cieszę ze rzuciłam palenie wcześniej niz dowiedziałam sie o ciązy, bo nie jest to łatwy okres - każdy palacz który rzucilł to wie- i nie musiałm dodatkowo sie stresować już będąc w ciąży.
Poza tym jestem bardzo negatywnie nastawiona do palenia w ciąży i równiez do biernego palenia w ciązy. Jestem całokowicie na NIE.
Również ogromne NIE dla palenia w obecności dziecka!!!!!
ze jak widzę kobietyę w ciązy z papierosem to mam ochotę podejść i ją lutnąć żeby sie bogami nakryła
podpisuje sie obiema rekami!!!
zabic,udusic,pokroic
ja palilam 8 lat,w dniu w kt zobaczylam dwie kreski wyrzucilam wszystkie papierochy.nie palilam prawie poltora roku,przez cala ciaze i karmienie...teraz odstawilam Matylde calkowicie i popalam :oops:
Ja paliłam 4 lata. Jak zobaczyłam na tescie dwie kreseczki papierosy przestały dla mnie istniec. Wczesniej próbowałam rzucic nie raz, ale za kazdym razem wracała. Teraz mi się udało - nie palę już prawie 1,5 roku
Hania zazdrosze...u mnie zabraklo motywacji i znow popalam
ale to juz na pewno nie bedzie takie palenie jak kiedys...jestem najwiekszym wrogiem palenia przy dziecku..taki ze mnie glupi ale uswiadomiony palacz :-/
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 259 razy Wiek: 29 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 718 Skąd: Góry Świętokrzyskie
Wysłany: Pon 01 Paź, 2007 15:37
Nigdy nie paliłam i nigdy nie zamierzam zacząć. Niestety byłam biernym palaczem w dzieciństwie... mój M przestał palić jeszcze przed ślubem, bo wolał mnie niż fajki tak na serio to Go nie zmuszałam,ale nie mógł palić przy mnie, więc mało czasu Mu na palenie zostawało Jestem przeciwna palaczom wogóle, zwłaszcza kobietom w ciąży i ludziom, którzy palą przy dzieciach! Szkoda, że u nas w kraju nie ma kultury palenia i będąc w knajpie, na przystanku czy w na spacerze musimy wdychać dym tytoniowy innych...
Tak jak Lulu i hania paliłam do momentu ujrzenia II kresek, tzn gdy zaczęliśmy starania rzuciłam, ale później nerwy i stres że nie wychodzi nam sprawiły że wróciłam do palenia, teraz od czasu do czasu ( zwykle wtedy gdy Wojtek choruje) popalam, ale rzadko.
ale wiem że czasem rzucenie moze być ciężkie....
ciąża może doskonale motywować :clap2:
z całego serducha kibicuje tym które rzuciły gdy ujrzaly II kreski to trudny okres... stres, hormony... a tu jeszcze zero fajeczek...
trzymajcie sie dzielnie bo warto !!! a po małym niepowodzeniu stawajcie do walki od nowa w koncu musi sie udać tak na 100%
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum