Ja palę od 3 lat i obecnie co prawda przeżuciłam się na super lighty, ale najchetniej w ogóle bym rzuciła je na stałe :/ jednak nie jest to łatwe, a wy jak rzuciłyście ? jakieś plastry ? czy siła woli ?
_________________ Już niedługo przyjadą moje nowe mebelki do sypialni patrzcie i zazdrośćcie
Ech te wstrętne uzależnienie. Ja papierosy również palę, od 3 lat, ale obiecałam sobie z przyjaciółką, że naszym noworocznym postanowieniem będzie rzucenie tego okropnego nałogu. Miejmy nadzieje, że się uda. Szkoda zdrowia, drodzy forumowicze. Kto się przyłącza do mojego (naszego) postanowienia? Aaa i nie tylko przyłącza, ale realizuje!
_________________ Truth crushed to earth will rise again.
Prawda wdeptana w ziemię odrośnie.
Ja nie palę.Ale mojemu mężowi pomogły plastry.Nie pali 2 miesiące. Niestety to nie jest takie proste. Udało się za 3 podejściem.Ciekawe na jak długo starczy mu silnej woli
ja kiedyś paliłam... ale jak poznałam mojego obecnego męża to rzuciłam bo powiedział, że to śmierdzi a on nie chce wąchać papierosów udalo się, już 5 lat nie palę
Tak, masz rację tutaj Magdo, silna wola odgrywa bardzo ważną rolę. Ja rzucając w głowie miałam mnóstwo myśli (chęci również), ale więcej było tych negatywnych i ciągłe mówienie "NIE! To NIC dobrego!" i udało się. Życzę to pozostałym i wytrwałości!
_________________ Czym sen dla ciała, tym przyjaźń dla ducha - odświeża siły.
sa takie magiczne tableteczki..:)TABEX na recepte.Nie sa jakies specjalnie drogie.Koszt to ok40 złociszy..sprawdzone!po nich rzucił palenie moj brat,a palił jak smok..rzuciła kolezanka-wciagała połtorej paczki dziennie,i teraz z nałogiem pozegnał sie kolejny znajomy..:) ja ze tak powiem popalam..;) ale zamierzam kupic sobie tez te tabletki,bo z silna wola to jest roznie.Jak jest ze mna ktos kto nie lubi papierochow to potrafie kilka dni nie myslec o nich..ale jak urzeduje w domu sama,to najmniejszy nerw i szukam..:)
_________________ ..najważniejsze to być bestsellerem w codziennej prozie zycia..
Moge potwierdzic, ze Tabex jest dobry. Tez po nim przestalam palic(a palilam paczke lub ponad) i nie pale juz 7 lat. Minuesem jest ,ze przytylam ponad 20 kilo.
wydaje mi się, że żadne tabletki czy plastry nie pomogą, jeżeli nie będziemy miały silnej woli..ale podobno e-papierosy pomagają w rzucaniu palenia, sama jeszcze się o tym nie przekonałam, ale może się zdecyduję, bo rzucałam już parę razy, ale wystarczył mały stres i zawsze szybko wracałam do nałogu..dla mnie papieros jednak jest najlepszą rzeczą na chwilowe odstresowanie
Zaproszone osoby: 1 Pomogła: 438 razy Wiek: 26 Dołączyła: 30 Wrz 2007 Posty: 3319 Skąd: My Road
Wysłany: Sob 25 Wrz, 2010 10:40
papillon napisał/a:
.ale podobno e-papierosy pomagają w rzucaniu palenia, sama jeszcze się o tym nie przekonałam, ale może się zdecyduję,
polecam
e-pale od 124 dni
na początku wogóle mnie nie ciągnęło,potem gdy zmarła mi mamusia zaczęłam znów popalać,e-fajek odszedł na bok,paliłam z nerwów,rozpaczy i na przekór światu.po dwóch tygodniach jednak wróciłam do e-papierosa i do dziś tylko on
jakby ktoś potrzebował rady czy cokolwiek na jego temat zapraszam albo na PW albo na gg-pomogę bo już coś niecoś wgłębiona jestem w temat
ja nie palę na razie od jakichś dwóch tygodni, na początku po prostu ograniczałam do paru papierosów na tydzień, a potem już rzuciłam kompletnie, najciężej jest jak siedzi się ze znajomymi przy piwie..jednak papieros do piwa pasuje idealnie, no ale teraz już przyzwyczaiłam się do tego, że nie mam papierosów przy sobie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum