Kobieta, Kobiety, dla Kobiet - BabskieForum.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Linki sponsorowane

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Teściowe
Autor Wiadomość
babinka 
NieŹle siĘ RozGadałA
pracująca mama



Pomogła: 374 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 1062
Skąd: Beskid Śląski
  Wysłany: Sro 26 Gru, 2007 22:51   Teściowe

Tu można ponarzekać na teściowe :zly: :zly: :zly: :wariat: :wariat: :wariat:
Zapraszam zainteresowane forumowiczki- opowiedzcie jak to jest u was!!!


Na początek pewien dowcip- nie dowcip, sytuacja życiowa ;-)

Spotykają się po wielu latach dwie koleżanki. Pani A pyta panią B:
-Co tam u ciebie?? Jak się miewa córka??
-Ach, kochana!!! Muszę ci powiedzieć, że świetnie: wyszła za mąż za cudownego mężczyznę. Mają dwójkę dzieci, wróciła do pracy- umęczy się w niej biedaczka, ale on zajmuje się całym domem- i obiad ugotuje i posprząta, dziećmi się potrafi opiekować, tak, że Kasia może sobie iść do kosmetyczki ,,na pazurki", poplotkować z koleżanką, czy film obejrzeć!! Układa się im wspaniale!!!
-Jak to dobrze, a twój syn??? Co u Wojtka??
-No niestety on tak dobrze nie trafił... Ech, co tu dużo gadać- fatalnie!! Jego żona zamiast zająć się domem- poszła do pracy. A wraca pani taka zmęczona, że nawet obiadu nie ma siły ugotować!!! On MUSI się tym zająć!!! Wyobraź sobie, że każe mu nawet zmywać i dzieciakami się zająć- no bo dama przecież musi sobie pazurki wyszykować, nie wiem po co!!! Dzieci mu zostawia- siedzi u koleżanek na plotach!!! Biedny ten mój Wojtuś, na taką zołzę trafił!!!

To właśnie obrazuje dlaczego my, kobiety, nie możemy się zazwyczaj dogadać z teściowymi!! Zwykle zięć to pomocnik córki, a synowa to konkurentka, która zabiera nam naszego ukochanego syna :diabel:
_________________


Ostatnio zmieniony przez babinka Pią 28 Gru, 2007 14:38, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub

Wysłany: Czw 27 Gru, 2007 10:35   

No ja bym mogła napisać cał opowieść o mojej teściowj. Pierwszy raz podpad ła mi półtorej roku temu, jak się poznaliśmy z S i zaczęliśmy już tak na poważnie bywać ze sobą no i S zaczął u mnie zostawać na noc to wydzwaniała do mnie, ze mam go puszczać do domu, bo ma własny dom i własne łóżko, żeby nie sypiał w cudzych łóżkach :mdleje: Aha i jeszcze, żebym S nie mówiła o tym telefonie, oczywiście powiedziałam to wziął rzeczy z domu i się w ogóle go mnie przeprowadził. I tak jesteśmy razem od tamtej pory :) ))

Kiedyś zjechalismy na weekend do nich, S ma swoje mieskanko na górze ich domu, więc w niedzielę rano przewiesiłampościel przez okno, żeby normalnue po ludzkuprzewietrzyć. Przyleciała z awantura, że ją to nie interesuje czy my prcujemy w niedzielę czy nie, ale mamy tego ludziom nie pokazywać :zemdlal:

A teraz ... myślałam, ze babę zamorduję. Już jakis czas temu ustaliliśmy datę naszego ślubu na 29 grudnia tego roku. No i wszyscy mamy podział obowiązków - my orkiestrę, dj na poprawiny, fotografa, kamerzystę no i kociół, teście alkohol, ciasta i samochów, a moi rodzice sala. My się więc nie wtrącaliśmy do moich innych obowiązków, a ta łaziła i mędziła - byliście u spowiedi, ale czy na pewno byliście u spowiedzi, kiedy pójdziecie do spowiedzi, weź zadzwoń do kanerzysty i coś tam jeszcze dopowiedz i takie tam perdoły. Zgasiłam ją jak jej powiedziałam, ze ma nam zaufać ... chyba nie zrozumiała tego słowa bo zamilkła :diabelek:

Przed swiętami trafiłam do szpitala, a ona zaczęła jeczeć, ze to niesprawiedliwe i jak mnie ni wypuszczą na ślub to żeby S mnie zabrał ze szpitala do samego kościoła. Wkurzyła mnie tym, bo nie brała pod uwagę mojego samopoczucia i dziecka tylko żeby ludzie widzieli ślub. A pałę pregięła w pierwszy dzień świąt. Bo Wigilię spędziliśmy u moich rodziców a w pierszy dzień świąt pojechaliśmy do nich po południu, chcemy składać im życzenia a oni ręką machają. Pytamy się o co chodzi, a teściowa wyskoczyła, ze jesteśmy jezcze bez ślubu i że kazdy z nas powinien spędzać swięta osobno :yikes: Nie wazne, ze data slubu jest za kilka dni i że mamy dziecko w drodze, a papierki w urzędzie załatwione, więc możemy uważać się za rodzinę, ale ta że nie. Wiec powiedziałam, ze to dulszczyzna i że nas to nie interesuje ....

To narazie tyle co mi się przypomniało. Pewnie bedzie wiecej :) )
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
babinka 
NieŹle siĘ RozGadałA
pracująca mama



Pomogła: 374 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 1062
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: Czw 27 Gru, 2007 23:39   

Ines_ka napisał/a:
To narazie tyle co mi się przypomniało. Pewnie bedzie wiecej :) )
Czekam na relację z weselnych wpadek teściowej, choć życzę, żebyś nie musiała się denerwować :calus:

[ Dodano: Czw 27 Gru, 2007 23:50 ]
Moja teściowa to też człek conajmniej dziwny :roll: Nie zaznała w życiu zbyt wiele dobrego, ale to nie może być wytłumaczeniem wszystkiego.
Po pierwsze ona jest bardzo oschła. Można by się cieszyć, że nie rozpieszcza nadmiernie swej jedynej wnuczki, ale nawet jej na ręce nie brała gdy była malutka. Nie kupuje jej NIGDY ani słodyczy ani zabawek, nie bierze na kolana, nie chodziła z nią na spacery ,,bo się wywróci i co ??". Teraz kiedy będziemy mieli drugą, upragnioną córeczkę i w większości muszę leżeć (ciąża zagrożona), ani razu nie zaprowadziła Marcysi do szkoły, nie wzięła jej do kościoła, nie odrobiła z nią lekcji ani nic z tych rzeczy.
Moja teściowa mieszka z nami, ale na weekendy ,,ucieka" bez słowa do drugiego syna. Często jest tak, że nie wiemy gdzie jest, kiedy wróci, czy będzie na noc w domu. Na moją sugestię, żeby chociaż karteczkę na stole czy lodówce zostawiała, odparła, że do tego jeszcze nie doszło, żeby komunikować się za pomocą kartek. A gdy zmartwieni zadzwoniliśmy do szwagierki czy jej tam nie ma, dostało się nam że się wtracamy i że jej już w życiu się nic nie należy. Nawet wyjście z domu.

[ Dodano: Czw 27 Gru, 2007 23:59 ]
Gdy wyremontowaliśmy jej rodzinny dom, w którym mieszkamy nie usłyszeliśmy nic dobrego- jedynie że jej chałpę spier...
Od początku wprowadziła dziwny podział na ,,moje" i ,,wasze". Dlatego mamy naszą sól i jej sól, nasze masło i jej masło, nasz proszek do prania i jej proszek, nasze szafy i jej, moje ścierki i jej, itd itp...
Oczywiście łazienka jest wspólna i kuchnia też. Acha, ale piece są dwa- moja kuchenka gazowa i jej piec kuchenny (do rozpalania ognia). Zresztą z brodzika (naszego) w łazience raczej nie korzysta, ma przecież swoje miski :wariat:
Hmmm... to by było na tyle, na razie przynajmniej. Idę spać, ale ja też mogę tu epopeję napisać- może mi ulży :grin:
_________________


 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub

Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 09:13   

babinka napisał/a:
Czekam na relację z weselnych wpadek teściowej, choć życzę, żebyś nie musiała się denerwować
pierwsza wpadka zaliczona ... ubierze się wq lniany koplecik :mdleje:
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
Agnieszka21 
NieŹle siĘ RozGadałA



Pomogła: 255 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 1226
Skąd: wrocław
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 09:28   

Tak najeżdzamy na nasze teściowe,czy przyszłe teściowe,ale ciekawe jakie my będziemy :patyk: :whistle:
_________________

 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub

Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 11:23   

Agnieszka21 napisał/a:
jakie my będziemy
wiesz co, nie sądzę, że powiem kiedyś mojej synowej czy córce leżącej w szpitalu, ze ją zabierzemy przynajmniej na jakąś tam chwilę ze szpitala, zeby ludzie widzieli ... nie biorąc pod uwagę jej stanu zdrowia i ogólnego samopoczucia. Mój S nie narzeka na swoją teściową, bo moja mama od początku go traktuje jak dugiego syna i nie pieprzy takich głupot jak moja.
Bo oprócz pomyślenia co ludzie powiedzą trzeba myśleć i być człowiekiem.
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
Agiszon 
Niby jEst a Nie mA


Pomogła: 23 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 17 Paź 2007
Posty: 9
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 20:46   

Ines_ka napisał/a:
Mój S nie narzeka na swoją teściową, bo moja mama od początku go traktuje jak dugiego syna i nie pieprzy takich głupot jak moja.

to tak jak u mnie, moja mam jest bardzo za moim mężem, zresztą ojciec tez.

Za to z moja teściowa zaczeły się problemy po naszych zareczynach. My nie chceliśmy wesela bo u niej było krucho z kasa i nie chcieliśmy jej finansowo obciażąc. Moi rodzice dali nam wolna rękę, a teściowa mimo ze kasy na wesele nie miała zrobiła nam awanture ze wesele musi być. I do dziś załuje ze sie nie postawiłam. Cały zcas wypomina nam ze musiał wziać kredyt zeby zrobic wesele i ze do dziś spłaca.

Całe 2,5 roku jakie jesteśmy po slubie marudziła kiedy będzie babcią. A teraz jak jestem w ciazy to ja za bardzo nie interesuje jak sie czuje. Za to potarfiła nam w Święta życzyć żeby urodziała nam się córka, bo ona chce wnuczke (choć wie ze napewno bedziemy mieli syna). Do tego wtórowała jej bacia, ze córki sa lepsze i lepiej zebyśmy mieli córke.

Moge spokojnie napisac że nie cierpie swojej teściowej.
_________________



 
     
babinka 
NieŹle siĘ RozGadałA
pracująca mama



Pomogła: 374 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 13 Paź 2007
Posty: 1062
Skąd: Beskid Śląski
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 21:32   

Agiszon napisał/a:
Cały zcas wypomina nam ze musiał wziać kredyt zeby zrobic wesele i ze do dziś spłaca.
Agiszon napisał/a:
Całe 2,5 roku jakie jesteśmy po slubie marudziła kiedy będzie babcią. A teraz jak jestem w ciazy to ja za bardzo nie interesuje jak sie czuje
Agiszon napisał/a:
Moge spokojnie napisac że nie cierpie swojej teściowej.
No to my tu się na niej zaraz wyżyjemy jak taka z niej milusia osóbka :patyk: :rozga: :rozga: :rozga: :bicz: :bicz: :bicz: :zly: :zly: :zly:
_________________


 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub

Wysłany: Sro 02 Sty, 2008 11:45   

Agiszon, jesoo, teściowa to zmora .... głupio mi mówić, ale Twoja szczególnie
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
Moniqa 
NieŹle siĘ RozGadałA
*aj low maj bejbi*



Zaproszone osoby: 2
Pomogła: 51 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 02 Paź 2007
Posty: 1485
Wysłany: Sro 02 Sty, 2008 15:47   

a ja teściowej nie mam ale mam teścia :evil:

a więc ieszkamy z m i z teściem (niestety) niedawno wykupiliśmy mieszkanie i remontujemy, bo od 15 lat nic nie było w nim robione. Podkreślam że teściu NIC nie dokłada- ani do rachunków ani do remontu. kilka dni temu podniósł na mnie głos i się wrq..., bo nikt nie ma prawa krzyczeć na mnie! wieczorem jak m wrócił z pracy zadecydowaliśmy, że od 1 stycznia 2008 tęściu gotuje sobie, my sobie. A rechunki są dzielone na 3os. Powiedzieliśmy mu o tym na spokojnie to on zaczął wypominać jakieś głupoty, ze to jego mieszkanie i żałuje,że przepisał je. Powiedziałam mu,że jest samolubem i myśli tylko o swojej dup... i nigdy nam nie pomógł. Nawet do wesela nie dołożył złotówki. Tyko My i moi rodzice wszystko zapłaciliśmy i do dnia dzisiejszego spłacamy kredyt. teściu w tym momencie Nas rozwalił bo powiedział UWAGA : ale to on wziął kredyt na siebie! zabiłam go śmiechem i powiedziałam,że tak ale to my go spłaamy a nie ty! to zaczął gadać dalej jakieś głupoty.. że on nie ma pieniędzy na rachunki- gów... mnie to obchodzi ma dać kase na rachunki i tyle, bo odłączę mu kablówkę!!

od tamtej pory prawie się nie odzywam do niego. Mam wolne jeszcze dzisiaj więc wychodzę też z piesem. Mój teściu od jakiegoś tygodnia chodzi najeba... i dlatego pijany człowiek z psem nie będzie chodził. tak też mu powiedziałm. to zacząłod niwa jazdę. powiedziałm mu że ma się do mnie nie odzywać i zamknęłam mu drzwi przed nosem.

a jak mnie wqr.. to wezmę kredyt i oddamy mu jego wkład. Wolę spłacać 100 000 przez 30 lat niż z nim mieszkać. :evil: :evil: :evil:

przepraszam za skróty wyrazowe,ale tak jakoś mam złe słownictwo jak tylko o nim pomyślę.

[ Dodano: Sro 02 Sty, 2008 15:51 ]
nie licząc tego,że odzywa się do Nas np. pytając o swojego syna czyli mojego m: Czy tamten to zrobił? czy tamten to???... Jak słyszę TAMTEN albo TAMTA (czyli ja) to h... mnie trafia. Nigdy nie składa życzeń w urodziny, imieniny-NIC, bo po co:?: :!: nic w domu nie robi leży i tyle, a ja jego służącą nie jestem i to też mu powiedziałam.
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub

Wysłany: Sro 02 Sty, 2008 19:33   

Moniqa napisał/a:
pytając o swojego syna czyli mojego m: Czy tamten to zrobił? czy tamten to???
ja bym się apytała - tamten czyli kto, albo powiedziałabtym, ze tamtych to moxe mieć od cholery /... lumpów pod sklepem :diabelek:
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
Moniqa 
NieŹle siĘ RozGadałA
*aj low maj bejbi*



Zaproszone osoby: 2
Pomogła: 51 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 02 Paź 2007
Posty: 1485
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 10:00   

Ines_ka, widzę że mnie rozumiesz, bo masz też tak poje.. teściową jak ja teścia. I zamiast Nas nie denerwować to jeszcze więcej się wpierdzielają :evil:

a tak z innej beczki, wyglądałaś cudownie. :fan: zdjęcia super :fan:

właśnie powiedziałam teściowi grzecznie,że poprosze wieczorem o pieniądze na rachunki 250zł. On nie ma już. Skoro ma na chlanie to mam mieć na rachunki:!: ostatniego grudnia miał rentę, a dzisiaj jest 3 stycznia i nie ma kasy. :evil: :evil: :evil: powiedzcie same czy 250zł na rachunki to dużo :?: Naprawdę mamy mały czynsz, prąd, gaz itp.

oooo jak on mnie wqr... :evil: :evil: :evil: dobrze,że zaraz do pracy idę. Obrożę i smycz dla piesa muszę schować,żeby nie wyszedł z nim bo jeszcze coś sie Friczkowi (piesowi) się stanie.
 
     
hankaa1006 
Niby jEst a Nie mA
Mamusia Martynki


Pomogła: 43 razy
Wiek: 26
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 80
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 13:36   

No to może i ja się wypowiem.

Moja teściowa jest w porzadku, ale o teściu szkoda wogóle gadać. Jest alkoholikiem za dłużonym po uszy. Co chwila bierze jakieś kredyty aby chlać. Bezprzerwy wydzwaniaja telefony z banków, aby upomnieć się o swoje. Nic nie dokłada do rachunków, ani do jedzenia ( a zjesć lubi i to porządnie). Gdyby to zależało ode mnie to bym go napewno nie utrzymywała. Niech się cieszy, że ma taką zóne bo gdyby jej nie było to żarłby kit z okien.

Co chwila słysze jakieś głupie teksty. Czepia się dosłownie o wszytsko. A najbardziej wkurza mnie jak po pijaku próbuje zbliżać się do Martynki. Na jego widok nóż w kieszeni mi się otwiera. Poprostu nienawidzę tego człowieka.

Nie potrafił wychować własnych dzieci, a teraz próbuje mi się wpier .... Ja nie popzwole sobie na wiele ze strony jego chamskiego zachowania. Jestem osoba, która nie potrafi siedziec cicho. Ostatnio wykrzyczałam mu w twarz że jest alkoholikiem, za którego Martynka za kilka lat bedzie musiała się wstydzić idac ulicą itd ... to idiota kazał teściowej mnie wymeldować. Powiedział, że ma spierd ... do mamusi. Palant!!!!

Szkoda gadać wogóle...
_________________

 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5817
Skąd: Perła Kaszub

Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 14:17   

Moniqa napisał/a:
zamiast Nas nie denerwować to jeszcze więcej się wpierdzielają :evil:
mój teściu załapał w sylestra na mnie focha i zamiast mi powiedzieć to to poszedł do mojego męża i powiedział jemu, zeby on mi powiedział .... o 23:50 płakałam. Bo oni kurna mogą mówić że jakbym miała leżeć na ślub w szpitalu to mam się wypisać na własne żądanie, albo na czas ślubu uciec, a ja nie mogę pozartować.

hankaa1006 napisał/a:
Ostatnio wykrzyczałam mu w twarz że jest alkoholikiem, za którego Martynka za kilka lat bedzie musiała się wstydzić idac ulicą itd ... to idiota kazał teściowej mnie wymeldować. Powiedział, że ma spierd ... do mamusi. Palant
taaaaa, a świstak już nie siedzi ... jakbyś się wyptrowadziła do mamusi to by latał za Tobą i kazał zamieszkać z nimi :wariat: :wariat: Znam takich ludzi :wariat: :wariat: A nie macie możliwości wyprowadzenia się??
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
kasiol81 
JakAś takA cichA
Mama Cudaka;)



Pomogła: 112 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 187
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 22:05   

zzzzzzzzz
Ostatnio zmieniony przez kasiol81 Wto 10 Cze, 2008 23:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


REKLAMA


REKLAMA

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Babskieforum.pl 2007-2009

 
Najlepsze forum o odchudzaniu Forum Diety.pl - znajdziesz tu diety, dieta, odchudzanie.

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


REKLAMA


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

zabawy z dziećmi Interpelacja akcesoria łazienkowe mosiądz praca Kwatery nad morzem