Pomogła: 12 razy Wiek: 36 Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 74 Skąd: Berlin
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007 16:46 Slodycze
Dziewczyny pomuzcie, od jakiegos czasu nie umiem powstrzymac sie od podjadania slodyczy. Budze sie pare razy w nocy i podjadam slodycze. Wyrzuty sumienia mam rano ale noca nie panuje nad tym! W dzien jakos daje rade, chociasz wieczorami tez jest ciezko. Zjedac obiad okolo 17-tej zaraz musze zjesc cos slodkiego...co mam zrobic aby sie tych glupich nawykow oduczyc! Chrom prubowalam ale nie pomagal.
Anulek, przede wszystkim pozbądź się słodyczy z domu i nie kupuj. Za to kup całe mnóstwo słodkich owoców. Powinno pomóc i pisz jak Ci idzie. Powodzenia
Anulek, tak jak pisze aga1977p pozbądź się wszystkich słodyczy z domu. Kup dużo owoców i nimi zajadaj głód.
Możesz też łykać chorm, bo on zmniejsza łaknienie na słodycze.
Życzę powodzenia, ja też walczę z nałogiem słodyczowym, więc nie jesteś sama. Pamiętej w kupie raźniej
Możesz też łykać chorm, bo on zmniejsza łaknienie na słodycze
Też to brałam i miałam jeszcze większą ochotę na słodycze,ale mojej mamie pomogło.
Teraz jak mam ochotę na coś słodkiego to jem jogurt lub owoce.
Życzę powodzenia
Pomogła: 54 razy Wiek: 34 Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 287 Skąd: 3 city
Wysłany: Pon 12 Lis, 2007 15:01
..niby podczas odchudzania nie powinno sie jeśc owoców..
..ale to one dostarczały mi cukier..
..niajadłam żadnego innego, tylko owoce (wszystkie)..
..schudłam...
..do tej pory mnie tak nie kręcą... :-D
[ Dodano: Pon 12 Lis, 2007 15:01 ]
chrom mi kiedys w ogóle nie pomagał... :-?
moja rada jest taka jak dziewczyn nie kupuj słodyczy tylko owoce ale kolejna jest taka abyś jadła mało a często i tylko nic nie jadła 2 godziny przed snem
poradziłabym ci tez abyśkupiła sobie batoniki zbożowe to zależy od smaku mi one nie smakują ale też są słodkie
Też jestem na kuracji odchudzajacej, ale moim największym problemem nie są słodycze tylko pieczywo. Nie mogę jeść pieczywka typu wasa bo karmię piersią a mała ma po tym pieczywku biegunkę. A wiec staram się ograniczać ale kiepsko mi to idzie. Ćwixczę brzuszki 6 weidera bo to on jest moim największym problemem. Idę bo Hania się obudziła
Pomogła: 54 razy Wiek: 34 Dołączyła: 12 Lis 2007 Posty: 287 Skąd: 3 city
Wysłany: Wto 13 Lis, 2007 18:56
marylka_2006, ja mam ten sam problem..
..ale nie mogłam jeść chleba, makaronów..itp, bo tyje od węglowodanów..
..słodycze są mi obojętne i od nich kilogramow mi tak nie przybywało..
...ale makaroniara ze mnie ogromna :geek:
Dziewczyny pomuzcie, od jakiegos czasu nie umiem powstrzymac sie od podjadania slodyczy. Budze sie pare razy w nocy i podjadam slodycze. Wyrzuty sumienia mam rano ale noca nie panuje nad tym! W dzien jakos daje rade, chociasz wieczorami tez jest ciezko. Zjedac obiad okolo 17-tej zaraz musze zjesc cos slodkiego...co mam zrobic aby sie tych glupich nawykow oduczyc! Chrom prubowalam ale nie pomagal.
U mnie to samo.Przed porodem mogłam nie ejssc słodyczy miesiacami a po bym tylko nimyiżyła.I bardzo nie zdrowo zamiast kolacji opychma sie słodyczami a w nocy to tylkos zest papierow po batonach słychac.
Tego objadania widac efekty .
Rady swietne ale u mnie nie da sie w domu wyelimonowa cśłodycze bo moj M. to taka słodka dziurka.
Musz esie wziosc za siebie i dziś prubuje i udało mi sie powstrzymac aby nie kupic słodyczy.
zawsze w zamrażalce mam zmrożone kostki soku i jak mam chęć na coś słodkiego to jem sobie jedna bądź dwie kostki (oczywiście nie jest to pozbawione kalorii ale napewno o wiele zdrowsze) zamień słodycze na owoce, na początku radziłabym wybrać co słodsze np kupuj winogrona i podjadaj po kilka trzymam kciuki i daj znać jak ci idzie :grin:
dziewczyny niestety mam też ten sam problem i niestety to co udało mi się zrzucić po ciąży to niestety wróciło. W tej chwili zamiast 36/38 rozmiar (sprzed ciąży) czasem ledwo mieszczę się w 40 (głównie ze względu na brzuch) Jest mi z tym bardzo źle No i niestety te nieszczęsne słodycze, chyba czas się wziąć za jakieś :dumbells:
Ja fanką słodyczy nie jestem, ale czasem przychodzi chcica i musze codziennie batonika jakiegoś wsunąć - wtedy łykam magnez i przechodzi ... może też spróbuj
no i owoce - ech chyba tą ilością którą zjadam nadrabiam za te słodycze wszystkie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum