jestem ciekawa ile czasu się staracie lub starałyście i z jakim wynikiem?ja staram się o 2 dziecko 20 mc-y i nic a pierwsze było z wpadki,brałam antyki i może to jest przyczyną no i prl za wysoka a jak wy?
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
Staraliśmy się 6 miesiecy - w 7 zaszłam Też brałam tabsy około 8 lat bez przerw :shock: Więc to chyba nie jest bezpośrednia przyczyna.
Przesyłam dla Ciebie pozytywne fluidki
*************************************** ****************************************
a ja teraz rozpoczne 4 cykl starankowy no i zobaczymy czy tym razem sie uda mierze tempke i wspomagam sie jescze testami owu. a tak poza tym to biore norprolac na obnizenie prl i lecze sie na PCO bo moj prawy jajnik jest chory :(
fajnie, ze znlazłam to forum
ja podobnie jak anguszka2007 stram sie juz długo bo 9 miesiac!!!
jest mi tak cięzko,,,nie radze sobie juz z bólem,,,,co mieisac @,,i łzy!!!
Wszystkie kolezanki wokół ,,w ciazy,,,,przy 1 podejsciu!!! To jescze bardziej mnie,,,przygnebia,,,,ze ja sama zostałam, nawet,,jak sie spotykamy, to one maja juz inne tematy,,,dzieci, karmienie , pieluchy, mdłosci;///
Czy jest jescze na forum dziewczyna co stara sie tak długo jak ???
Najgorsza jest ta mysl, ktora probuje wyprzec,,,,ze jak nie udało Ci sie 8 razy,,,to niby czemu za 9 ma sie udac!! zawsze mam owulke,,,i wiem kiedy,,wtedy działamy i niciiii
hormony, przeciwciala, plemniory męza --OK..czasi sobie mysle, ze juz wolalbym miec problem, np za duza prl albo pco,,,wtedy wiedzialabym na czym stoje i leczyła!!! z nadzieja, ze po leczeniu sie uda!!
kolezanki, mówia, mi ze to wina psychiki,,,,
..czy anprawde psychika ma takie duze znaczenie???
ona mogła mnie zblokowac???
nie chce mi sie zbytniow to wierzyc,,,,bo nimy co maja moje smutki, moj bol do tego co sie tam w dole w jajowodach sie rozgrywa :-/
Moje staranie o dzidzię trwały aż 14 cykli ponad rok i się udało była wielka radość największa na świecie jak zobaczyliśmy z mężem 2 grube krechy na teście ciążowym lecz nasze szczęście trwało do moich urodzin do poronienia ,niestety nie udało się poroniłam 8tc wielka rozpacz ból i rozczarowanie i wciąż pytanie placzego? ,a teraz choć nadal jest ból niemogę doczekać się nowego roku aż będę mogła znów się starać o skarba i nie ważne ile to czasu zajmnie najważniejsze żeby bóg dał zdrówka dużo i aby było zdrowe potem wszystko będzie ok.
Hmmmm, ja sie staram 2 lata i 10 miesiecy. Niedoczynnosc tarczycy i hashimoto naciagnely moja cierpliwosc ostatecznie. Jak narazie efektow brak:). Ale checi do walki sa nadal.
ja staralam sie 13 miesiecy, zaszlam w ciaze w cyklu w ktorym sie tego najmniej spodziewalam... :geek:
nie míalam zadnych nadziei, ze sie udalo ... a jednak...
wczesniej bralam antyki ale bardzo krotko i nie sadze aby to mialo jakis wplyw na moje staranka...
Pomogła: 369 razy Wiek: 30 Dołączyła: 01 Paź 2007 Posty: 3315 Skąd: Las Vegas
Wysłany: Sro 10 Paź, 2007 19:45
za pierwszym razem trochę ponad rok, nie wiemczemu bo wsio było ok. Chyba za bardzo chciałam, i momencie kiedy odpuściłam, uwierzyłam ze nie zajdę, mojego lubego coś nie mogłam zagnac na badania nasienia. Okazało się że jest
:angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel:
Teraz to mój 3 cykl starń. Mam nadzieję że ostatni.................................
_________________
49
Od aniolki
Aniołek 07.12.06 r.(+8 tc.)
My się staraliśmy prawie rok, oczywiscie podobnie jak dadzia zaszłam w cyklu, który na wstępie zupełnie przekreśliłam, ponieważ szykowałam się do operacji.
andzia, to tak jak ja a Malinowa6 jak poczyta ile tu staraczek i ile czasu walczą to może sił nabierze do walki
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
faktycznie ,,jest nas troche ,,,,,ale,,,widze, ze jedna,,kobitka miala cykle bezowulacyjne,,druga problem z trczyca!!, 3 tez cos nie tak bo szykowała sie do operacji,,,,a u mnie,,,jak anrzie wsyztsko Ok
i jeszcze ,,dzisiejszy tel od najblizszej przyjaciółki!!!!!
,, czesc stara!!!!!!!! udąło nam sie!!jestem w cizy za 3 podejsciem!!!!!!!!!!
oczywiscie ciesze sie, ze zaciazyła,,,,,ale wiecie,,,,znowu taki smutek, ze tearz to juz wszyscy,,dosłownie wszyscy wokół zcaiazyli,,pzoa mna!!
ahh,,dobra msuze sie wziasc w garsc,,,moje jeki, nic tu nie pomoga!!!!!
bedzie,,co ma byc!!!!
dzieki Kobietki za wpisy!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum