POwiem tak, ja byłam dłuuugo jedynakiem. Moi rodzice zwlekali z decyzją o drugim dziecku, bo a to budowa, a to zmiana pracy a to choroba w rodzinie a to ciągle coś. W końcy zaczęli się starać jak miałam właśnie 8 lat. W końcu mojej mamie udało się zajść w ciąże jak ja miałam 18 lat ... wtedy już nie myśleli o drugim dziecku. I co - w 30 tc dziecko zmarło Moi rodzice zaadoptowali mojego brata. Powiem Wam, że widzę różnicę bycia jedynakiem a w rodzeństwie. Zawsze z bratem możemy na siebie liczyć i jak rodziców zabraknie będziemy dla siebei niezależnie od tego co się będzie działo w życiu
W końcy zaczęli się starać jak miałam właśnie 8 lat. W końcu mojej mamie udało się zajść w ciąże jak ja miałam 18 lat ... wtedy już nie myśleli o drugim dziecku. I
oj nie wiedziałam
Ines_ka napisał/a:
Moi rodzice zaadoptowali mojego brata. Powiem Wam, że widzę różnicę bycia jedynakiem a w rodzeństwie. Zawsze z bratem możemy na siebie liczyć i jak rodziców zabraknie będziemy dla siebei niezależnie od tego co się będzie działo w życiu
oj to święte słowa
dlatego ja mysle że jeśli chce się mieć więcej dzieci to
trzeba mysleć o tym szybciej a nie odwlekać
na lepsze czasy.....no ale madry polak po szkodzie
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
Moim zdaniem decyzji o drugim nie należy odwlekać. Jak widać, różnie to bywa - czasem za późno... Strasznie się cieszę, że sama długo nie czekałam, a jeszcze bardziej cieszę się, że mam bliźnięta, bo na trzecie dziecko pewnie bym się już nie zdecydowała.
Lenka32, ja czuję, że w tym roku się doczekasz
i dobrze bo niestety im więcej się ma lat i dłużej
czeka tym moze być trudniej i trzeba brać to pod uwage
tylko jak się nie chce to się o tym nie myśli
rutka1234 napisał/a:
Lenka32, ja czuję, że w tym roku się doczekasz
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
Ines_ka, ojj nieszczesliwie to sie u twoich rodzicow potoczylo... ale wazne, ze jednak masz brata bo to na prawde wielka rzecz zdecydowac sie na adopcje .... Lena32, ja widzisz wlasciwie po czesci zdecydowalam sie na 2 ciaze tak szybko, bo przeraza mnie taka dluga walka jak twoja czy aniolki... i mocno mocno 3mam kciuki, abys mogla jak najszybciej znow zostac mama
ja tam uwazam, ze nigdy nie znajdzie sie dobrego momentu na dziecko, czy to pierwsze czy drugie... ja mam psa, zobowiazania i daleko rodzine... ale wiem, ze czym nadia bylaby starsza tym trudniej byloby mi znow podjac sie trudniego ,a zarazem pieknego zadania jakim jest macierzynstwo...
jeśli chce się mieć więcej dzieci to
trzeba mysleć o tym szybciej a nie odwlekać
no i dlatego my chcemy jak najszybciej, ale kurna nie mam ciągle owulacji lekarz chce mnie wspomagać clo, ale ja wolałabym naturalniej
rutka1234 napisał/a:
jeszcze bardziej cieszę się, że mam bliźnięta, bo na trzecie dziecko pewnie bym się już nie zdecydowała.
ha, to może niech zostanie to clo bo też nie wiem czy sie zdecyduję
marti_ka napisał/a:
wazne, ze jednak masz brata bo to na prawde wielka rzecz zdecydowac sie na adopcje
no, właśnie braciszek siedzi koło mnie i se gadamy a adopcja była dość późna
marti_ka napisał/a:
nigdy nie znajdzie sie dobrego momentu na dziecko, czy to pierwsze czy drugie
niestety prawda, my tyle zwlekaliśmy, bo a to kredyt a to brak warunków a to rózne wymysły. Aż w końcu pomyślałam że właśne patrząc w taki sposób to nigdy nie będzie ten właściwy moment bo ciągle coś się dzieje
my chcemy rozpocząć starania jak Młody skończy 2 lata.Żeby różnica była ok 3 lat.No chyba,że do tego czasu nie przespie nadal ani jednej nocy.Wtedy zostanie jedynakiem
i ja tu trafiłam, ale chyba czystym przypadkiem. ja nie wiem, czy zdecyduję się na 2 dziecko (a moją 5 ciążę). Na razie mała robi się coraz bardziej marudna i doje popalić. jak mi przyjdzie drugi raz to samo przerabiać, to nie wiem, czy dam radę. a do tego te wszystkie leki, na które jestem skazana w ciąży to jednak niszczą organizm. No i stymulacja clo może mi dać bliźniaki... to jedna strona medalu. a druga jest taka, że chciałabym, by Paulinka miała rodzeństwo, by nie została sama na świecie, by miała kogoś bliskiego. Na razie nie podejmuję żadnej decyzji, czas przyniesie rozwiązanie. Ale jeśli się zdecyduję, to chcę jak Madzialenna- zacząć starania jak mała będzie mieć około 2 lat.
Lena32, ja widzisz wlasciwie po czesci zdecydowalam sie na 2 ciaze tak szybko, bo przeraza mnie taka dluga walka jak twoja czy aniolki... i mocno mocno 3mam , abys mogla jak najszybciej znow zostac mama
oj gdybym ja wczesniej wiedziała że tak będzie
teraz tylko moge doradzić że jesli można to trzeba działac jak najszybciej
a wiadomo po jednej ciazy mozna w miare szybko zajśc w następną
a ja taka głupia byłam-8 lat antyków
porazka-i jeszcze se kciałam zaplanować miesiąc zajścia
no ale są tacy ludzie ze tak mają
znam takich-nie jednych
Madzialenna napisał/a:
my chcemy rozpocząć starania jak Młody skończy 2 lata.Żeby różnica była ok 3 lat.No chyba,że do tego czasu nie przespie nadal ani jednej nocy.Wtedy zostanie jedynakiem
wiem Madzia i rozumiem to normalne
ja do 3 lat wogóle nie dopuszczałam tej mysli
wręcz byłam
to mam teraz za swoje
naprawde chyba kara,tak bardzo nie kciałam
justyś napisał/a:
tym bardziej że od prawie pięciu lat jestem często eurowdową
ja tez się bojam że zaraz mój wybedzie w delegacje
a mój zegar tyka
ech
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
Witam
Powiem tak... my z mężem zawsze chcieliśmy różnicę wieku 2-3 lat... bo pozniej to już nie ten kontakt rodzenstwa, nie za bardzo się chce znów malutkie dziecko bo jednak jak poczujemy troszkę oddechu to jestesmy troszke egoistami i nie bardzo człowiek chce wracać do nieprzespanych nocek, pieluch, kolek itp... mam nadzieje że mnie rozumiecie...
Teraz sytuacja jest taka że jestem do lipca na wychowawczym... w pracy delikatnie zasugerowali mi że nie mają dla mnie stanowiska i chyba byloby najlepiej zeby nie wrocila... nie mowili o zwolnieniu ale np. o tym zeby sobie jeszcze na wychowawczy poszla a ze to nie praca moich marzeń to wcale mi nie żal... zaznaczam ze umowa na czas nieokreślony...
I mamy dwa wyjscia...
albo szukać innej pracy... tylko co wtedy... jedna umowa... poniej czlowiek czeka na następną... i nigdy nie ma dobrego momentu zeby zajść w ciąże to bo jednak przerwanie na jakiś czas pracy i nie wiadomo co będzie... poza tym nigdy nie wiadomo jaką pracę się znajdzie... a jak jakaś moja wymarzona to decyzja o drugim dzieku będzie jeszcze trudniejsza...
albo wracać w lipcu z zaświadczeniem że jestem w ciąży.... i mogą mnie cmoknąć.... odchować dzieci i znaleść pracę z której będe zadowolona i bedę mogła się jej troszkę poświęcić...
chyba wybór jest dość prosty...
jesne że są wątpliwości...
-jak ja sobie poradzę z dwuletnią Natalką i noworodkiem w domu jak mąż pójdzie do pracy?
-Natalka była gdzrcznym niemowlakiem a jakie będzie drugie dziecko?
-jak będą nocki wyglądały... czy młodsze nie będze budzić starszego... ?
-jak zorganizować spacery i dzien tak żebym mogła zrobić chociaż obiad?
-czy Natalka nie będzie zazdrosna?
i te wątpliwości będą... nietylko teraz... ale i za rok... i za trzy lata.... nie wazne kiedy się planuje drugie dzieko... decyzja w kazdym momencie jest tak samo trudna...
tyle kobiet dało radę... a ja nie dam?
Mam cudownego męża który we wszystkim pomaga.... Nataka jest dość grzeczna ;) narazie przynajmniej ;) ... sytuacja finansowa jest dość dobra mimo mojego wychowawczego... wiec na co czekać? kiedy będzie lepszy moment? przecież tak jak piszecie może się już nie zdarzyć? Albo plany planami a rzeczywistość swoje...
wiec narazie mamy plany ze marzec kwiecin bedziemy się starać... juz biorę kwas foliowy ;)
mam nadzieję że się uda tak jak z Natalką szybciutko... mam nadzieję że plany uda się zrealizować...
teraz cieszę się jeszcze bardziej bo znalazłam wątek wsparcia jesli mnie przyjmiecie oczywiście...
mam nadzieję że się uda tak jak z Natalką szybciutko... mam nadzieję że plany uda się zrealizować...
teraz cieszę się jeszcze bardziej bo znalazłam wątek wsparcia jesli mnie przyjmiecie oczywiście...
kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki
tuti, moja kochana od fliudków
jest jeszcze jeden super watek ,,starania,,
i jak tam jest super
_________________ SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
jak ja sobie poradzę z dwuletnią Natalką i noworodkiem w domu jak mąż pójdzie do pracy?
-Natalka była gdzrcznym niemowlakiem a jakie będzie drugie dziecko?
-jak będą nocki wyglądały... czy młodsze nie będze budzić starszego... ?
-jak zorganizować spacery i dzien tak żebym mogła zrobić chociaż obiad?
-czy Natalka nie będzie zazdrosna?
Kochana, miałam takie same wątpliwości i jeszcze moc innych, ale jak widać daję sobie radę i to z trójką i choć czasem - nie ukrywam - jest ciężko, ale w tej chwili nie wyobrażam sobie naszego domu bez naszych dzieci - one dodają siły do wszystkiego
mam nadzieję że teraz razem będziemy chodzić z brzuszkami już niedługo
Lena32 napisał/a:
jest jeszcze jeden super watek ,,starania,,
a wiem... wpadnę tam bliżej wiosny mam nadzieję żę ze mną duuużo bocianów przyleci
rutka1234 napisał/a:
choć czasem - nie ukrywam - jest ciężko, ale w tej chwili nie wyobrażam sobie naszego domu bez naszych dzieci - one dodają siły do wszystkiego
no własnie... a jak podrosną to my sobie troszkę odpoczniemy bo będziemy miec wszystko co najwazniejsze ... i pieluchy i koli i butelki za sobą
mnie najbardziej chyba ciekawi jak my damy radę mieszkaniowo...
to znaczy... mamy 2 pokoje... salono-jadalnię-bawialnię i mały w którym stoi nasze łóżko i łóżeczko i komputer
i tarz jak bedziemy musieli wstawić drugie łóżeczko to my z naszym będziemy musieli sie wynieść i spać w salonie... tylko co z maleństwem? Natalka bez problemu zasypia sama w łóżeczku i w sumie nie potrzebuje nas... ale takie maleństwo? kurde będzie problem logistyczny jak to rozwiązać...
jak to jest u was?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum