Kobieta, Kobiety, dla Kobiet - BabskieForum.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Linki sponsorowane

*


Poprzedni temat «» Następny temat
BĘDĘ MAMĄ PO RAZ DRUGI
Autor Wiadomość
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5821
Skąd: Perła Kaszub
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 18:35   

POwiem tak, ja byłam dłuuugo jedynakiem. Moi rodzice zwlekali z decyzją o drugim dziecku, bo a to budowa, a to zmiana pracy a to choroba w rodzinie a to ciągle coś. W końcy zaczęli się starać jak miałam właśnie 8 lat. W końcu mojej mamie udało się zajść w ciąże jak ja miałam 18 lat ... wtedy już nie myśleli o drugim dziecku. I co - w 30 tc dziecko zmarło :cry2: Moi rodzice zaadoptowali mojego brata. Powiem Wam, że widzę różnicę bycia jedynakiem a w rodzeństwie. Zawsze z bratem możemy na siebie liczyć i jak rodziców zabraknie będziemy dla siebei niezależnie od tego co się będzie działo w życiu
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
Lena32 
NieŹle siĘ RozGadałA



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 521 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 1345
Skąd: Francja
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 18:56   

Ines_ka napisał/a:
W końcy zaczęli się starać jak miałam właśnie 8 lat. W końcu mojej mamie udało się zajść w ciąże jak ja miałam 18 lat ... wtedy już nie myśleli o drugim dziecku. I
oj nie wiedziałam :cry2:
Ines_ka napisał/a:
Moi rodzice zaadoptowali mojego brata. Powiem Wam, że widzę różnicę bycia jedynakiem a w rodzeństwie. Zawsze z bratem możemy na siebie liczyć i jak rodziców zabraknie będziemy dla siebei niezależnie od tego co się będzie działo w życiu
oj to święte słowa
dlatego ja mysle że jeśli chce się mieć więcej dzieci to
trzeba mysleć o tym szybciej a nie odwlekać
na lepsze czasy.....no ale madry polak po szkodzie :cry2:
_________________
SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
 
 
     
rutka1234 
NieŹle siĘ RozGadałA
Zakręcona Mamuśka



Pomogła: 315 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 1698
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 19:43   

Moim zdaniem decyzji o drugim nie należy odwlekać. Jak widać, różnie to bywa - czasem za późno... Strasznie się cieszę, że sama długo nie czekałam, a jeszcze bardziej cieszę się, że mam bliźnięta, bo na trzecie dziecko pewnie bym się już nie zdecydowała.
Lenka32, ja czuję, że w tym roku się doczekasz :brzuszek:
_________________



 
 
     
Lena32 
NieŹle siĘ RozGadałA



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 521 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 1345
Skąd: Francja
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 19:52   

rutka1234 napisał/a:
się cieszę, że sama długo nie czekałam

i dobrze :thumbsup: :thumbsup: bo niestety im więcej się ma lat i dłużej
czeka tym moze być trudniej i trzeba brać to pod uwage :hmmm:
tylko jak się nie chce to się o tym nie myśli :crazy:
rutka1234 napisał/a:
Lenka32, ja czuję, że w tym roku się doczekasz

:calus: :calus: :calus:
_________________
SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
 
 
     
marti_ka 
ZaGada nA śMieRć


Pomogła: 78 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 16777215
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 21:59   

Ines_ka, ojj nieszczesliwie to sie u twoich rodzicow potoczylo... ale wazne, ze jednak masz brata :thumbsup: bo to na prawde wielka rzecz zdecydowac sie na adopcje .... :thumbsup:
Lena32, ja widzisz wlasciwie po czesci zdecydowalam sie na 2 ciaze tak szybko, bo przeraza mnie taka dluga walka jak twoja czy aniolki... i mocno mocno 3mam kciuki, abys mogla jak najszybciej znow zostac mama :kciuki: :kciuki: :kciuki:

ja tam uwazam, ze nigdy nie znajdzie sie dobrego momentu na dziecko, czy to pierwsze czy drugie... ja mam psa, zobowiazania i daleko rodzine... ale wiem, ze czym nadia bylaby starsza tym trudniej byloby mi znow podjac sie trudniego ,a zarazem pieknego zadania jakim jest macierzynstwo...
_________________


Aniolek 24.07.2008
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5821
Skąd: Perła Kaszub
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 22:42   

Lena32 napisał/a:
jeśli chce się mieć więcej dzieci to
trzeba mysleć o tym szybciej a nie odwlekać
no i dlatego my chcemy jak najszybciej, ale kurna nie mam ciągle owulacji :thumbsdown: lekarz chce mnie wspomagać clo, ale ja wolałabym naturalniej

rutka1234 napisał/a:
jeszcze bardziej cieszę się, że mam bliźnięta, bo na trzecie dziecko pewnie bym się już nie zdecydowała.
ha, to może niech zostanie to clo bo też nie wiem czy sie zdecyduję :buahaha:

marti_ka napisał/a:
wazne, ze jednak masz brata :thumbsup: bo to na prawde wielka rzecz zdecydowac sie na adopcje
no, właśnie braciszek siedzi koło mnie i se gadamy :thumbsup: a adopcja była dość późna

marti_ka napisał/a:
nigdy nie znajdzie sie dobrego momentu na dziecko, czy to pierwsze czy drugie
niestety prawda, my tyle zwlekaliśmy, bo a to kredyt a to brak warunków a to rózne wymysły. Aż w końcu pomyślałam że właśne patrząc w taki sposób to nigdy nie będzie ten właściwy moment bo ciągle coś się dzieje
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
Madzialenna 
NieŹle siĘ RozGadałA
zośka



Pomogła: 617 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 3574
Skąd: Poznań-Gdynia
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009 08:08   

my chcemy rozpocząć starania jak Młody skończy 2 lata.Żeby różnica była ok 3 lat.No chyba,że do tego czasu nie przespie nadal ani jednej nocy.Wtedy zostanie jedynakiem :mdleje:
_________________




MOJE żYCIE
 
 
     
magdarum1 
Ta to Ma gaDane



Pomogła: 381 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Paź 2007
Posty: 4477
Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009 09:50   

i ja tu trafiłam, ale chyba czystym przypadkiem. ja nie wiem, czy zdecyduję się na 2 dziecko (a moją 5 ciążę). Na razie mała robi się coraz bardziej marudna i doje popalić. jak mi przyjdzie drugi raz to samo przerabiać, to nie wiem, czy dam radę. a do tego te wszystkie leki, na które jestem skazana w ciąży to jednak niszczą organizm. No i stymulacja clo może mi dać bliźniaki... to jedna strona medalu. a druga jest taka, że chciałabym, by Paulinka miała rodzeństwo, by nie została sama na świecie, by miała kogoś bliskiego. Na razie nie podejmuję żadnej decyzji, czas przyniesie rozwiązanie. Ale jeśli się zdecyduję, to chcę jak Madzialenna- zacząć starania jak mała będzie mieć około 2 lat.
_________________
Aniołki [*][*][*] i...

 
 
     
Ines_ka 
Ta to Ma gaDane
Wyrodna Matka



Pomogła: 511 razy
Wiek: 35
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 5821
Skąd: Perła Kaszub
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009 22:01   

Madzialenna napisał/a:
No chyba,że do tego czasu nie przespie nadal ani jednej nocy.Wtedy zostanie jedynakiem
a jak prześpisz jedną?? :buahaha: :buahaha:

Madzialenna napisał/a:
hcemy rozpocząć starania jak Młody skończy 2 lata.Żeby różnica była ok 3 lat.
plany planami, a różnica może okazać sie większa
_________________
POMAGAM ALI: www.razemzala.pl

[/url]
 
 
     
justyś 
Mówi cOraz WięcEj



Pomogła: 166 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 512
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009 22:08   

Ines_ka napisał/a:
Madzialenna napisał/a:
hcemy rozpocząć starania jak Młody skończy 2 lata.Żeby różnica była ok 3 lat.
plany planami, a różnica może okazać sie większa


tak jest w moim przypadku
róznica bedzie napewno wieksz niż 8lat

Jak Zuza miała 2 lata przestaliśmy się zabezpieczać i nic
tym bardziej że od prawie pięciu lat jestem często eurowdową :cry2:
_________________
 
 
     
Lena32 
NieŹle siĘ RozGadałA



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 521 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 1345
Skąd: Francja
Wysłany: Sro 07 Sty, 2009 23:34   

marti_ka napisał/a:
Lena32, ja widzisz wlasciwie po czesci zdecydowalam sie na 2 ciaze tak szybko, bo przeraza mnie taka dluga walka jak twoja czy aniolki... i mocno mocno 3mam , abys mogla jak najszybciej znow zostac mama

oj gdybym ja wczesniej wiedziała że tak będzie :macha: :macha: :macha:
teraz tylko moge doradzić że jesli można to trzeba działac jak najszybciej
a wiadomo po jednej ciazy mozna w miare szybko zajśc w następną
a ja taka głupia byłam-8 lat antyków :mdleje: :mdleje: :mdleje:
porazka-i jeszcze se kciałam zaplanować miesiąc zajścia :macha:
no ale są tacy ludzie ze tak mają :zemdlal: :zemdlal:
znam takich-nie jednych :diabelek:
Madzialenna napisał/a:
my chcemy rozpocząć starania jak Młody skończy 2 lata.Żeby różnica była ok 3 lat.No chyba,że do tego czasu nie przespie nadal ani jednej nocy.Wtedy zostanie jedynakiem

wiem Madzia i rozumiem to normalne
ja do 3 lat wogóle nie dopuszczałam tej mysli
wręcz byłam :bicz: :bicz: :bicz:
to mam teraz za swoje :macha: :macha:
naprawde chyba kara,tak bardzo nie kciałam :padl:
justyś napisał/a:
tym bardziej że od prawie pięciu lat jestem często eurowdową

pociesza pociesza pociesza
ja tez się bojam że zaraz mój wybedzie w delegacje :cry2:
a mój zegar tyka
ech :macha:
_________________
SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
 
 
     
tuti 
JakAś takA cichA
Lutowa mamuśka ;)


Pomogła: 291 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 170
Wysłany: Czw 08 Sty, 2009 09:17   

Witam :mrgreen:
Powiem tak... my z mężem zawsze chcieliśmy różnicę wieku 2-3 lat... bo pozniej to już nie ten kontakt rodzenstwa, nie za bardzo się chce znów malutkie dziecko bo jednak jak poczujemy troszkę oddechu to jestesmy troszke egoistami i nie bardzo człowiek chce wracać do nieprzespanych nocek, pieluch, kolek itp... mam nadzieje że mnie rozumiecie...

Teraz sytuacja jest taka że jestem do lipca na wychowawczym... w pracy delikatnie zasugerowali mi że nie mają dla mnie stanowiska i chyba byloby najlepiej zeby nie wrocila... nie mowili o zwolnieniu ale np. o tym zeby sobie jeszcze na wychowawczy poszla :roll: a ze to nie praca moich marzeń to wcale mi nie żal... zaznaczam ze umowa na czas nieokreślony...

I mamy dwa wyjscia...
albo szukać innej pracy... tylko co wtedy... jedna umowa... poniej czlowiek czeka na następną... i nigdy nie ma dobrego momentu zeby zajść w ciąże to bo jednak przerwanie na jakiś czas pracy i nie wiadomo co będzie... poza tym nigdy nie wiadomo jaką pracę się znajdzie... a jak jakaś moja wymarzona to decyzja o drugim dzieku będzie jeszcze trudniejsza...

albo wracać w lipcu z zaświadczeniem że jestem w ciąży.... i mogą mnie cmoknąć.... odchować dzieci i znaleść pracę z której będe zadowolona i bedę mogła się jej troszkę poświęcić...

chyba wybór jest dość prosty...
jesne że są wątpliwości...
-jak ja sobie poradzę z dwuletnią Natalką i noworodkiem w domu jak mąż pójdzie do pracy?
-Natalka była gdzrcznym niemowlakiem a jakie będzie drugie dziecko?
-jak będą nocki wyglądały... czy młodsze nie będze budzić starszego... ?
-jak zorganizować spacery i dzien tak żebym mogła zrobić chociaż obiad?
-czy Natalka nie będzie zazdrosna?
:niewiem: :mysli:
i te wątpliwości będą... nietylko teraz... ale i za rok... i za trzy lata.... nie wazne kiedy się planuje drugie dzieko... decyzja w kazdym momencie jest tak samo trudna...

tyle kobiet dało radę... a ja nie dam?
Mam cudownego męża który we wszystkim pomaga.... Nataka jest dość grzeczna ;) narazie przynajmniej ;) ... sytuacja finansowa jest dość dobra mimo mojego wychowawczego... wiec na co czekać? kiedy będzie lepszy moment? przecież tak jak piszecie może się już nie zdarzyć? Albo plany planami a rzeczywistość swoje...

wiec narazie mamy plany ze marzec kwiecin bedziemy się starać... juz biorę kwas foliowy ;)
mam nadzieję że się uda tak jak z Natalką szybciutko... mam nadzieję że plany uda się zrealizować...
teraz cieszę się jeszcze bardziej bo znalazłam wątek wsparcia :D jesli mnie przyjmiecie oczywiście...

ps. ranyyyyy sorki ale się rozpisałam :blush:
_________________

 
     
Lena32 
NieŹle siĘ RozGadałA



Zaproszone osoby: 1
Pomogła: 521 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Wrz 2007
Posty: 1345
Skąd: Francja
Wysłany: Czw 08 Sty, 2009 15:21   

tuti napisał/a:
mam nadzieję że się uda tak jak z Natalką szybciutko... mam nadzieję że plany uda się zrealizować...
teraz cieszę się jeszcze bardziej bo znalazłam wątek wsparcia jesli mnie przyjmiecie oczywiście...
kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki kciuki
tuti, moja kochana od fliudków :D
jest jeszcze jeden super watek ,,starania,,
i jak tam jest super :wub:
_________________
SUWACZEK OD KINIACZKAOD MAMUSI DUDU:)OD MADZIALENKI:)OD ANIOLKIżyj-krzyknęła nadzieja Bez Ciebie nie potrafie-odpowiedziało cicho życie
 
 
     
rutka1234 
NieŹle siĘ RozGadałA
Zakręcona Mamuśka



Pomogła: 315 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 1698
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Czw 08 Sty, 2009 19:44   

tuti napisał/a:
jak ja sobie poradzę z dwuletnią Natalką i noworodkiem w domu jak mąż pójdzie do pracy?
-Natalka była gdzrcznym niemowlakiem a jakie będzie drugie dziecko?
-jak będą nocki wyglądały... czy młodsze nie będze budzić starszego... ?
-jak zorganizować spacery i dzien tak żebym mogła zrobić chociaż obiad?
-czy Natalka nie będzie zazdrosna?
Kochana, miałam takie same wątpliwości i jeszcze moc innych, ale jak widać daję sobie radę i to z trójką i choć czasem - nie ukrywam - jest ciężko, ale w tej chwili nie wyobrażam sobie naszego domu bez naszych dzieci - one dodają siły do wszystkiego :mrgreen:
_________________



 
 
     
tuti 
JakAś takA cichA
Lutowa mamuśka ;)


Pomogła: 291 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 170
Wysłany: Pią 09 Sty, 2009 09:36   

Lena32 napisał/a:
tuti, moja kochana od fliudków
mam nadzieję że teraz razem będziemy chodzić z brzuszkami już niedługo :clap: :clover: :thumbsup:
Lena32 napisał/a:
jest jeszcze jeden super watek ,,starania,,
a wiem... wpadnę tam bliżej wiosny ;-) mam nadzieję żę ze mną duuużo bocianów przyleci :buahaha:
rutka1234 napisał/a:
choć czasem - nie ukrywam - jest ciężko, ale w tej chwili nie wyobrażam sobie naszego domu bez naszych dzieci - one dodają siły do wszystkiego :mrgreen:
no własnie... a jak podrosną to my sobie troszkę odpoczniemy bo będziemy miec wszystko co najwazniejsze ... i pieluchy i koli i butelki za sobą :blush:

mnie najbardziej chyba ciekawi jak my damy radę mieszkaniowo...
to znaczy... mamy 2 pokoje... salono-jadalnię-bawialnię i mały w którym stoi nasze łóżko i łóżeczko i komputer :roll:
i tarz jak bedziemy musieli wstawić drugie łóżeczko to my z naszym będziemy musieli sie wynieść i spać w salonie... :roll: tylko co z maleństwem? Natalka bez problemu zasypia sama w łóżeczku i w sumie nie potrzebuje nas... ale takie maleństwo? kurde będzie problem logistyczny jak to rozwiązać...
jak to jest u was?
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


REKLAMA


REKLAMA

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Babskieforum.pl 2007-2009

 
Najlepsze forum o odchudzaniu Forum Diety.pl - znajdziesz tu diety, dieta, odchudzanie.

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


REKLAMA


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

euro 2012 kalendarz szczepień noclegi karwia Wyposażenie gastronomii narzędzia budowlane